Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


007 Quantum of Solace


28 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   marcinw899

  • Użytkownicy
  • 3160 postów
  • Rejestracja: 06.07.2005

Napisano 19.11.2008 - 19:36

Kolejny bond z Daniele Craig'iem w roli głównej.
Znowu bez gadżetów, i neistety gorzej niż można by sie spodziewać.
Nie jestem jakimś fanem bonda, ale nowa część to jakaś kpina :/
A Wam? podobał się czy nie ?

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   wasylak

  • Użytkownicy
  • 2073 postów
  • Rejestracja: 30.08.2005

Napisano 19.11.2008 - 21:03

Czyliżto nie masz dla widzów ani kapki pocieszenia?

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   enzo

  • Użytkownicy
  • 662 postów
  • Rejestracja: 01.03.2004

Napisano 20.11.2008 - 09:41

Niestety moge sie tylko przychylic do negatywnej opinii. Kiedy wybrano Craig'a na nowego Bonda mialem mieszane uczucia, ale, mimo pewnych wad Casino Royale trzymalo poziom. Natomiast Quantum of Solace to jakis zart chyba jest. Fabula jest prostacka a glowny zloczynca zupelnie bezbarwny, kobiety takie sobie, brak gadzetow i Craig paradujacy stale z ta sama mina. Do tego bardzo ciasno kadrowane sceny walki i poscigow tak ,ze ciezko sie wogole polapac co sie dzieje. A najwieksza wada filmu jest to ,zepo wyjsciu z kina nie pozostawia zadnego konkretnego wrazenia, ot kolejny film z mordobiciem i nic ponadto. To juz niestety nie jest Bond, nawet jesli napisy koncowe mowia co innego...

#4

  • Goście

Napisano 30.11.2008 - 00:36

Najlepszy był podsarzały Moore ze skłonnością do autopastiszu. Craig według mnie jest na równi z timothy daltonem. Szkoda że kiedy Pierce Brosnan zaczął już łapać klimat to go zmienili.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   dywan102

  • Użytkownicy
  • 673 postów
  • Rejestracja: 24.09.2006

Napisano 02.12.2008 - 20:43

enzo, 20 Lis 2008, 09:41

>Niestety moge sie tylko przychylic do negatywnej opinii. Kiedy wybrano Craig'a na nowego Bonda
>mialem mieszane uczucia, ale, mimo pewnych wad Casino Royale trzymalo poziom. Natomiast Quantum of
>Solace to jakis zart chyba jest. Fabula jest prostacka a glowny zloczynca zupelnie bezbarwny,
>kobiety takie sobie, brak gadzetow i Craig paradujacy stale z ta sama mina. Do tego bardzo ciasno
>kadrowane sceny walki i poscigow tak ,ze ciezko sie wogole polapac co sie dzieje. A najwieksza wada
>filmu jest to ,zepo wyjsciu z kina nie pozostawia zadnego konkretnego wrazenia, ot kolejny film z
>mordobiciem i nic ponadto. To juz niestety nie jest Bond, nawet jesli napisy koncowe mowia co
>innego...


ale za to jak zmontowany...
casino royale bylo gorsze.

#6

  • Goście

Napisano 09.12.2008 - 00:39

Chujowo zmontowany za szybko, pociety męczący. To sie oglada jak jakiegoś gównianego bourn'e a nie bonda. Craig nie jest złym aktorem i znakomicie nadawałby sie do roli agenta STASI, on mi się nie widzi w tej roli."Akcji" jest dużo tylko jakiegoś specjalnego senu to ta akcja nie ma.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   anastazy

  • Użytkownicy
  • 1605 postów
  • Rejestracja: 26.02.2008

Napisano 09.12.2008 - 02:20

tak, na sztirlica by się nadawał a na klossa już nie!

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   witek_z

  • Użytkownicy
  • 3111 postów
  • Rejestracja: 17.02.2006

Napisano 18.12.2008 - 12:55

Daniel Craig jest najlepszy. Reszta to lalusie.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   methan

  • Użytkownicy
  • 98 postów
  • Rejestracja: 07.01.2006

Napisano 19.12.2008 - 13:19

Miałem do wyboru- pójść na ten film do kina albo na wykład z metod komputerowych, szczerze mówiąc wykład chyba był ciekawszy bo z kina wyszedłem z nie smakiem i zawodem. O kasie nie wspomnę, NIE POLECAM!!!

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   marcins737

  • Użytkownicy
  • 1184 postów
  • Rejestracja: 27.06.2005

Napisano 19.12.2008 - 17:13

Olga Kurylenko bardzo fajna - i tyle o ostatnim 007 :)

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   anastazy

  • Użytkownicy
  • 1605 postów
  • Rejestracja: 26.02.2008

Napisano 19.12.2008 - 21:43

marcins737, 19 Gru 2008, 17:13

>Olga Kurylenko bardzo fajna - i tyle o ostatnim 007 :)

ani to biała ani żółta, z krzywymi nogami,
tobie to się byle co podoba

doda to jest laska!

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   WarrioR

  • Użytkownicy
  • 635 postów
  • Rejestracja: 11.11.2004

Napisano 23.12.2008 - 23:53

Najnowszy Bond stracił swój klimat - żadnych gadżetów, wyszukanego humoru.. Teraz tylko przemoc i mordobicie.. a to nie jest już to samo co kiedyś.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   smugie125

  • Użytkownicy
  • 21 postów
  • Rejestracja: 17.03.2008

Napisano 24.12.2008 - 00:27

i nie jest wyluzowany i wymuskany a to była podstawa Bonda

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   anastazy

  • Użytkownicy
  • 1605 postów
  • Rejestracja: 26.02.2008

Napisano 24.12.2008 - 02:08

smugie125, 24 Gru 2008, 00:27

>i nie jest wyluzowany i wymuskany a to była podstawa Bonda

nie jest wyluzowany i w Casino też był spięty :-)
ale to image nowego Bonda

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   rbej

  • Użytkownicy
  • 552 postów
  • Rejestracja: 12.07.2008

Napisano 24.12.2008 - 09:42

Wreszcie jakiś normalny Bond, bez tych głupich laseczek i gadżetów ze sklepu voodoo. Do tego brak scen z kosmosu. Bond ludzki jak nigdy. Oby seria dalej szła w tym kierunku.

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   witek_z

  • Użytkownicy
  • 3111 postów
  • Rejestracja: 17.02.2006

Napisano 24.12.2008 - 09:56

>Wreszcie jakiś normalny Bond, bez tych głupich laseczek i gadżetów ze sklepu voodoo. Do tego brak scen z kosmosu. Bond ludzki jak nigdy. Oby seria dalej szła w tym kierunku.

Yes,Yes,Yes

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Redaktor

  • Moderatorzy
  • 7999 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 08.01.2009 - 19:38

To nie jest "normalny Bond", tylko nie-Bond. Bond nigdy nie miał być i nie był "normalny". Filmy o Bondzie zawsze były pastiszowe, tylko w zmiennym stopniu. Te dwa z Craigiem są całkowicie dosłowne, niezłe filmy, niezły aktor, ale nie Bond. Swoją drogą, jak dla mnie Craig wygląda, jakby celował w image Steve McQueena. Co o tym sądzicie?

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   anastazy

  • Użytkownicy
  • 1605 postów
  • Rejestracja: 26.02.2008

Napisano 08.01.2009 - 20:09

rzeczywiście skojarzenia ze S. McQuinnem są na miejscu, taki angolski "stiff upper lip",
zero luzu i dystansu :-)
śmiertelnie poważnie :-)

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   vereker

  • Użytkownicy
  • 1047 postów
  • Rejestracja: 08.06.2009

Napisano 18.06.2009 - 18:59

rbej, 24 Gru 2008, 09:42

>Wreszcie jakiś normalny Bond, bez tych głupich laseczek i gadżetów ze sklepu voodoo. Do tego brak
>scen z kosmosu. Bond ludzki jak nigdy. Oby seria dalej szła w tym kierunku.

Cały urok Bonda tkwił właśnie w tym że nie był na serio i miał firmowy styl.
Teraz Bond stał się taki sam jak cała reszta filmów. Tyle ich jest na rynku tkaich samych, muszą paskudzić 007?

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   raczer

  • Użytkownicy
  • 146 postów
  • Rejestracja: 10.02.2004

Napisano 30.06.2009 - 22:51

Faktycznie nie tak dobry jak Casino Royale, mało wciągająca fabuła. Chociaż początek IMO lepszy, potem równo z górki. Zabrakło pomysłów na totalną zagładę, to wymyślili wodę - temat raczej dla ekologów, a nie na film akcji, ale nieważne. Bo jednak to dalej Bond. Tym co zawsze wyróżniało Bondy od całego kina akcji to moim zdaniem był nie tyle pastisz (to co dzisiaj postrzega się jako pastisz, nie musiało być intencją na początku), tylko odrobina klasy i elegancji. Tyle że te pojęcia z czasem zmieniają znacznie. To jest zresztą chyba największe wyzwanie dla twórców - określić popkulturowy wzorzec Bonda, a znalezienie "surowego" aktora jest już tylko kwestią czasu. Craig całkiem dobrze oddaje współczesny "styl" i wyobrażenie o tego typu postaci.

Gdyby tak połączyć: początek i piosenkę QOS + reszta z CR, to byłoby niezłe. Chociaż bez sensu ;)

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   lem1983

  • Użytkownicy
  • 45 postów
  • Rejestracja: 01.10.2009

Napisano 02.11.2009 - 13:47

rbej > zgadzam sie! w koncu Bond ludzki jak nigdy!, nic nie mam przciwko poprzednim Bondom, ale przyznaje ze po ostatnim Bondzie z Piercem i niewidzialnym samochodzie zacząłem sie zastanawiać czy aby akcja kolejnego nie będzie się działa na księżycu, a tu prosze bardzo fajna zmiana:) może i troche brakuje gadżetów ale za to jest realizm i mniej niemożliwych scen... Quantum gorsze niż Casino moim zdaniem, ale i tak ma pare bardzo fajnych scen (dużo mniej niż w casino) do których chętenie wracam:), szkoda ze następny dopiero za dwa lata, myslałem, że już w 2010 bedzie, ale wyczytałem gdzieś ostatnio że 2011:/ trudno trzeba czekać...

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   amazarak

  • Użytkownicy
  • 719 postów
  • Rejestracja: 08.12.2005

Napisano 02.11.2009 - 16:51

> zacząłem sie zastanawiać czy aby akcja kolejnego nie będzie się działa na księżycu

Moonraker zdaje się był gdzieś w pobliżu :)

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Marek B.

  • Użytkownicy
  • 398 postów
  • Rejestracja: 21.11.2007

Napisano 27.01.2010 - 00:54

To jest Bond na miarę naszych czasów. Takiego teraz mamy Bonda. Za 30 lat może będzie jakiś cyborg... Trzeba się cieszyć tym co jest. Przynajmniej jest w miarę autentycznie. Ja już przestałem trawić irracjonalnych Bondów z lat 70. i 80.

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   toor4610

  • Użytkownicy
  • 35 postów
  • Rejestracja: 29.04.2011

Napisano 09.11.2011 - 11:09

Moja opinia o aktorach grających Bondów:)

Sean Connery: nie lubię Bondów z jego udziałem, może nie czuję tych klimatów, choć chwalone były pod niebiosa, może też że średnio lubię w ogóle filmy z lat 50', 60'. Dla mnie także Never say never again był całkiem nieudany, przeciętny.

Roger Moore: uwielbiałem z nim Bondy. Głównie chyba z tego powodu, że Moore miał dużą skłonność do autoironii, no i ta twarz :)

Pierce Brosnan: dla mnie niewiele gorszy od Moore'a, filmy nieco słabsze z powodu zbyt dużej ilości nieprawdopodobnych sytuacji (jasna rzecz, z Moore'em także były, ale niwelowała je ta Moorowska autoironia)

Daniel Craig: Bondy o zupełnie innym klimacie, inaczej skonstruowane, dużo dużo poważniejsze, nieco mroczne. Mi się podobają. Bardzo.

Daltona nie lubię, Lazenby tylko epizod i tragiczne beznadziejny film.

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Gummo

  • Użytkownicy
  • 325 postów
  • Rejestracja: 20.06.2008

Napisano 10.11.2011 - 18:35

Ostatnio Roger Moore nazwal 'Quantum of Solace' dluga niespojna reklamowka:)

Dla mnie bezapelacyjnie na pierwszym miejscu sa Bondy z Rogerem Moorem, potem Pierce Brosnan, potem odcinek z G. Lazenby, S.Connery a na koncu T. Dalton. Najnowszy odcinki z D. Craigiem nie sa juz dla mnie Bondami. Zatracily swoj specyficzny klimat. Bronia sie jako w miare dobre kino akcji ale do prawdziwych Bondow im bardzo daleko. Po za tym uwazam ze Craig nie pasuje do roli. Bondy to nie 'Szklana pulapka':p.
Ci co nie widzieli a uwierzyli nie będą zawiedzeni.

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   Robert Gdansk

  • Użytkownicy
  • 1578 postów
  • Rejestracja: 13.07.2003

Napisano 10.11.2011 - 18:45

A mi sie Casino Royale baaardzo podobal.
I mialem wielkiego smaka na Quantum...
Pewnie sie juz domyslacie...rozczarowanie masakryczne. Cos podobnego mialem jak poszedlem na Indiana Jones 4....

Gdyby nie tytul oraz glowny bohater to oba filmy wogule nie nawiazuja do swoich korzeni.

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Gummo

  • Użytkownicy
  • 325 postów
  • Rejestracja: 20.06.2008

Napisano 10.11.2011 - 20:29

Jesli czegos nie myle to 'Casino Royale' to historia przed 'Dr No'. Bond to poczatkujacy agent jeszcze bez wszystkich zabawek, nieokrzesany, bez wyrobionego "charakteru". Niby w odniesieniu do filmu ma to sens ale nie przekonuje mnie.
Ci co nie widzieli a uwierzyli nie będą zawiedzeni.

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   hydrogen

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • Rejestracja: 06.05.2010

Napisano 14.11.2011 - 23:54

nie ma to jak odkopac 3letni watek aby sobie pogadac o slabym filmie :))))

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   clark_kent

  • Użytkownicy
  • 278 postów
  • Rejestracja: 23.04.2009

Napisano 23.11.2011 - 12:24

Dajcie spokój z tym antybondowskim filmem. Ten cały Daniel Craig to bardziej polski Wojciech Siemion a nie Steve Mcqueen.
pozdrawiam




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Jaki gramofon do 2.000zł
do zestawu Magnat MA-800 + Magnat Quantum 705
Analog adbart 
  • 11 odpowiedzi
  • 866 wyświetleń
Ikona Czy Yamaha RX-V465 do MAGNAT QUANTUM 557 pok.22m'2 to dobry wybór.
Głównie do muzyki po dokupienu do 5.1 do filmów
Kino domowe UseriX 
  • 0 odpowiedzi
  • 1202 wyświetleń
Ikona dylemat z kolumnami
quantum 605, siesta, maestro s ? zmiana z klonow Totem MIte
Stereo Hans 
  • 4 odpowiedzi
  • 1497 wyświetleń
Ikona Magnat Quantum 605 kontra Magnat Quantum 555
Recenzje podobne - czym się jednak różnią ?
Stereo sadus 
  • 4 odpowiedzi
  • 1615 wyświetleń
Ikona Yamaha RX-797, Magnat Quantum 505...i Stereo thymus1 
  • 1 odpowiedź
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń