Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Creative Audigy 2 ZS + Harman/Kardon HK970 + HD970
przez sikor333
dziś, 21:53 - Yamaha RX-V1065 czy RX-V765
przez szczepek777
dziś, 21:30 - Pięknie i cicho
przez Vilek
dziś, 21:24 - Amplituner do 2 000 zł
przez VIRa25
dziś, 21:03 - Krzywa płyta
przez Vilek
dziś, 21:02 - Laboratorium
przez krzysiek
dziś, 20:33 - „Od zawsze wiadomo, że bit-perfect to jeden z mitów głoszony przez głuchych”
przez globtroter1
dziś, 20:08
007 Quantum of Solace
#1
Napisano 19.11.2008 - 19:36
Znowu bez gadżetów, i neistety gorzej niż można by sie spodziewać.
Nie jestem jakimś fanem bonda, ale nowa część to jakaś kpina :/
A Wam? podobał się czy nie ?
#3
Napisano 20.11.2008 - 09:41
#4
Napisano 30.11.2008 - 00:36
#5
Napisano 02.12.2008 - 20:43
>Niestety moge sie tylko przychylic do negatywnej opinii. Kiedy wybrano Craig'a na nowego Bonda
>mialem mieszane uczucia, ale, mimo pewnych wad Casino Royale trzymalo poziom. Natomiast Quantum of
>Solace to jakis zart chyba jest. Fabula jest prostacka a glowny zloczynca zupelnie bezbarwny,
>kobiety takie sobie, brak gadzetow i Craig paradujacy stale z ta sama mina. Do tego bardzo ciasno
>kadrowane sceny walki i poscigow tak ,ze ciezko sie wogole polapac co sie dzieje. A najwieksza wada
>filmu jest to ,zepo wyjsciu z kina nie pozostawia zadnego konkretnego wrazenia, ot kolejny film z
>mordobiciem i nic ponadto. To juz niestety nie jest Bond, nawet jesli napisy koncowe mowia co
>innego...
ale za to jak zmontowany...
casino royale bylo gorsze.
#6
Napisano 09.12.2008 - 00:39
#9
Napisano 19.12.2008 - 13:19
#11
Napisano 19.12.2008 - 21:43
>Olga Kurylenko bardzo fajna - i tyle o ostatnim 007 :)
ani to biała ani żółta, z krzywymi nogami,
tobie to się byle co podoba
doda to jest laska!
#12
Napisano 23.12.2008 - 23:53
#14
Napisano 24.12.2008 - 02:08
>i nie jest wyluzowany i wymuskany a to była podstawa Bonda
nie jest wyluzowany i w Casino też był spięty :-)
ale to image nowego Bonda
#15
Napisano 24.12.2008 - 09:42
#16
Napisano 24.12.2008 - 09:56
Yes,Yes,Yes
#17
Napisano 08.01.2009 - 19:38
#18
Napisano 08.01.2009 - 20:09
zero luzu i dystansu :-)
śmiertelnie poważnie :-)
#19
Napisano 18.06.2009 - 18:59
>Wreszcie jakiś normalny Bond, bez tych głupich laseczek i gadżetów ze sklepu voodoo. Do tego brak
>scen z kosmosu. Bond ludzki jak nigdy. Oby seria dalej szła w tym kierunku.
Cały urok Bonda tkwił właśnie w tym że nie był na serio i miał firmowy styl.
Teraz Bond stał się taki sam jak cała reszta filmów. Tyle ich jest na rynku tkaich samych, muszą paskudzić 007?
#20
Napisano 30.06.2009 - 22:51
Gdyby tak połączyć: początek i piosenkę QOS + reszta z CR, to byłoby niezłe. Chociaż bez sensu ;)
#21
Napisano 02.11.2009 - 13:47
#22
Napisano 02.11.2009 - 16:51
Moonraker zdaje się był gdzieś w pobliżu :)
#23
Napisano 27.01.2010 - 00:54
#24
Napisano 09.11.2011 - 11:09
Sean Connery: nie lubię Bondów z jego udziałem, może nie czuję tych klimatów, choć chwalone były pod niebiosa, może też że średnio lubię w ogóle filmy z lat 50', 60'. Dla mnie także Never say never again był całkiem nieudany, przeciętny.
Roger Moore: uwielbiałem z nim Bondy. Głównie chyba z tego powodu, że Moore miał dużą skłonność do autoironii, no i ta twarz :)
Pierce Brosnan: dla mnie niewiele gorszy od Moore'a, filmy nieco słabsze z powodu zbyt dużej ilości nieprawdopodobnych sytuacji (jasna rzecz, z Moore'em także były, ale niwelowała je ta Moorowska autoironia)
Daniel Craig: Bondy o zupełnie innym klimacie, inaczej skonstruowane, dużo dużo poważniejsze, nieco mroczne. Mi się podobają. Bardzo.
Daltona nie lubię, Lazenby tylko epizod i tragiczne beznadziejny film.
#25
Napisano 10.11.2011 - 18:35
Dla mnie bezapelacyjnie na pierwszym miejscu sa Bondy z Rogerem Moorem, potem Pierce Brosnan, potem odcinek z G. Lazenby, S.Connery a na koncu T. Dalton. Najnowszy odcinki z D. Craigiem nie sa juz dla mnie Bondami. Zatracily swoj specyficzny klimat. Bronia sie jako w miare dobre kino akcji ale do prawdziwych Bondow im bardzo daleko. Po za tym uwazam ze Craig nie pasuje do roli. Bondy to nie 'Szklana pulapka':p.
#26
Napisano 10.11.2011 - 18:45
I mialem wielkiego smaka na Quantum...
Pewnie sie juz domyslacie...rozczarowanie masakryczne. Cos podobnego mialem jak poszedlem na Indiana Jones 4....
Gdyby nie tytul oraz glowny bohater to oba filmy wogule nie nawiazuja do swoich korzeni.
#27
Napisano 10.11.2011 - 20:29
#28
Napisano 14.11.2011 - 23:54
#29
Napisano 23.11.2011 - 12:24
pozdrawiam











