Pozwole sobie wrzucic fragment większego opisu, który popełniłem jakiś czas temu:
"Odsłona druga – lampy KR Audio 300B Balloon Shape. Firma KR szczyci się tym, że w przeciwieństwie do właściwie wszystkich innych producentów 300B nie skopiowali po prostu matki wszystkich 300B czyli Western Eletric, ale stworzyli od podstaw całkowicie własną lampę, od specjalnego, dmuchanego w Czechach szkła począwszy, na składającej się ze znacznie większej ilości części konstrukcji wnętrza lampy kończąc. Niewątpliwe jeśli mówimy o jakości wykonania to lampy KR wyróżniają się zdecydowanie na plus – sprawiają wrażenie bardzo solidnej, dokładnej, rzemieślniczej wręcz roboty (w końcu są właśnie robione ręcznie). Ale wygląd to jedno, a w tej zabawie chodzi w końcu o dźwięk – czy więc ten dorównuje wyglądowi? Pierwsze wrażenie – ciut ciemniej niż TJty – mamy nieco lepszy balans tonalny, acz dźwięk przestaje być tak efektowny (czy to dobrze, czy źle – to już kwestia indywidualna – dla mnie dobrze). Scena poszerza się znacząco, ale jednocześnie następuje jej spłycenie i przybliżenie do słuchacza. Spłycenie sceny utrudnia nieco śledzenie poszczególnych planów, ale szeroka scena dla odmiany daje nam lepszą separację instrumentów. Trąbka Miles'a nie jest aż tak „drapieżna” ale ciągle zachwyca, wybrzmienia blach i fortepianu mogą się naprawdę podobać, świetnie wypada saksofon – dźwięk jest soczysty, z odpowiednią barwą. Głos Cassandry zbliża się już do (mojego) ideału – ciężki, ciemny, chropowaty - sexy :-) Skrzypce Carmignoli w Czterech Porach Roku wypadły nieco ... altówkowato – zazwyczaj odróżnienie brzmienia skrzypiec od altówki nie przedstawia większego problemu, nawet dla (wciąż jeszcze) początkującego melomana jak ja, ale tym razem, gdybym nie znał nagrania, mógłbym mieć wątpliwości. Kontrabas Raya Browna – jeden z moich ulubionych instrumentów i muzyków – wypadł zdecydowanie dobrze – miał odpowiednią wielkość i masę, struny czarowały barwą i ... tylko jedno małe „ale” – kontrabas to nie tylko struny, ale i wielkie pudło rezonansowe, którego rolę też świetnie słychać nie tylko w samej masie dźwięku, ale i w jego barwie, nasyceniu – tu było słychać pudło, ale raczej jako dodatek do strun, a nie równorzędny element. Na koniec wrzuciłem jeszcze płytę Pepe Romero Flamenco, wydaną przez FIM w formacie K2HD – po pierwsze z uwagi na kolejny mój ulubiony instrument, czyli gitarę, a po drugie K2HD to (dla mnie) najlepszy obecnie format CD. Gitary, taniec (no dobra – na płycie CD to po prostu tupanie) i śpiew – w wydaniu K2HD są oddane z niezwykłym realizmem – wystarczy zamknąć oczy i człowiek przenosi się do niewielkiego klubu w Andaluzji, gdzie wyłącznie dla niego gra, tańczy i śpiewa zespół Pepe Romero. KR odtworzyły atmosferę koncertu bardzo dobrze – gitary robią ogromne wrażenie – jest barwa, jest szybkość, zmiany tempa, słychać najdrobniejsze nawet trącenia strun – jedyny minus znowu ten sam, który wystąpił przy kontrabasie – świetne struny, ciut gorzej z pudłem. Taniec, czyli tupanie przekazane jest z ogromną dynamiką, po prostu „widać” jak obcasy krzeszą iskry na podłodze, a podłoga dudni jakby tupała równocześnie co najmniej kompania wojska. Głos śpiewaka przy każdej lampie wypadał inaczej – na KR Balloon Shape bardzo dobrze – odpowiednia chropowatość, nieprzesadne sybilanty (które zawsze są problemem przy nagraniach hiszpańskojęzycznych), dobrze oddane emocje, które są kwintesencją flamenco.
Wnioski: lampa na pewno należy do czołówki obecnie produkowanych 300B – dźwięk równy, niepodkreślający żadnego zakresu, szeroka scena, dobra separacja instrumentów – do (mojego) ideału lampy brakuję większej głębokości sceny, lepszego oddania instrumentów z pudłem rezonansowym, mogłaby tez choć trochę świecić ;-) - w ciągu dnia trudno się zorientować, że lampa jest pod prądem, a w nocy inne (dużo mniejsze) lampy przyćmiewają KR swoim blaskiem.
Zawodnik nr 3 – KR Audio 300BXLS, czyli nieco większa i mocniejsza (jeśli dać jej szanse) wersja 300B. Lampa może oddać wg strony producenta nawet i 24W zamiast standardowych (dla lamp 300B)10W, czy maksymalnych dla KR Balloon Shape 12W – wystarczy tylko dać jej odpowiedni prąd. Oczywiście standardowy wzmacniacz tego nie potrafi, więc żeby poznać pełny potencjał tej lampy należy korzystać z firmowego wzmacniacza KR Audio, albo posiadać wzmacniacz z regulacją. Jeśli nie ma się do dyspozycji żadnej z powyższych opcji, lampę tą można wsadzić do każdego wzmacniacza 300B i też zagra, acz „jedynie” jak zwykłą 300B. Zmiana z Balloon Shape na XLSy była oczywiście zauważalna, ale różnica w dźwięku była znacznie mniejsza niż między TJtami a KR. Trąbka Miles'a odrobinę zmatowiała, ale ciągle była świetna. Scena minimalnie zmniejszyła się na szerokość, pogłębiając się jednocześnie znacznie – dzięki temu nastąpiła również poprawa w separacji planów – zdecydowanie łatwiej było je śledzić Zdecydowanie zyskał dół pasma – pojawiło się więcej wypełnienia i masy, bas zrobił się sprężysty. Kontrabas zyskał na realności – wreszcie pudło stało się niemal równorzędnym partnerem strun, perkusja wyłoniła się z tła – przestała grać gdzieś tam daleko, ale zaczęła odgrywać kluczową rolę w przekazywanej muzyce. Na płycie XRCD MISTY Tria Yamamoty fortepian miał w końcu odpowiednie rozmiary i masę. Taka poprawa dołu pasma nastąpiła jednak „kosztem” góry – świetny dół „stłamsił” troszkę górę – blachy, skrzypce, trąbka straciły na drapieżności, nieco zmatowiały – jeszcze raz podkreślę, że opisywane zmiany są stosunkowo niewielkie, nawet jeśli to co opisuję wydaje się sugerować, że jest inaczej. Poruszam się tu cały czas pośród niuansów, które odróżniają jedną bardzo dobrą lampę od innej, acz to właśnie one będą decydować o tym, którą z tych lamp wybierzemy do własnego wzmaka. O tej lampie napisano sporo, powołując się na znakomity bas i dynamikę, które dzięki tej lampie uzyskiwano. U siebie nie do końca mogłem to sprawdzić, że względu na specyfikę systemu (najniżej to 50Hz i koniec), acz niewątpliwie bas był najlepszy spośród odsłuchiwanych do tego momentu lamp. Słuchałem ich jednak również w systemie z głośnikami ART Emotion Signature, no i tam XLSy pokazały, że faktycznie te elementy są ich bardzo silną stroną.
Wnioski: nawet używana jako zwykła 300B sprawuje się bardzo dobrze. Świetnie może się sprawdzić w lekko rozjaśnionych systemach – powinna je odrobinę utemperować na górze, dodając świetną podstawę basową, wypełnienie, masę, potęgę brzmienia."
300B Full Music
Rozpoczęty przez markul3, 11.10.2007 15:50
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Haineken Music Festival
|
Muzyka | Habakuka |
|
|
|
|
Stereo | Jasion1 |
|
|
|
|
Muzyka | reart |
|
|
|
Music Hall czy Jolida?
|
Stereo | bagnet |
|
|
|
Musical Fidelity A3Cd vs Arcam CD73t
|
Stereo | shinobi |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- dac
- koncert
- wzmacniacz
- denon
- cd
- warszawa
- update
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- nad
- akustyka
- yamaha
- kolumny
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- marantz
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- słuchawki
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- hd2
- zabezpieczenie
- denon df 107
- bose wave
- q21 gramofony
- 5412
- hd11
- radmor
- t+a
- bose
- transport sbt
- toroidy.pl
- hegel
Najnowsze tematy
-
Ming Da MC368 - B SE , szum + brumcaralooh_pl - dziś, 15:57
-
Gramek do 1000 zł wraz z wkładką do 300złGramek - dziś, 14:09
-
Kto naprawi, ...?respi - dziś, 14:09
-
Muzyka w filmie "Nietykalni"jotesz - dziś, 13:25
-
AKG K404 czy warto?Audiotechnology - dziś, 12:57












