6C33C SE Petrus
#1
Napisano 26.11.2011 - 16:44
#2
Napisano 26.11.2011 - 17:07
Powinien być przesterowany nawet przy niższym ustawieniu. To się nazywa headroom.
>>>Problem jest jeszcze z buczeniem, które wzrasta jak przyłożę reke do 6N2P lub przewodów sygnałowych co idą do niej. Buczenie minimalnie wzrasta jak dam potencjometr głośności na maxa.
Skopałeś masę, to nie ma nic wspólnego z modelami lamp.
>>>najlepiej grająca konfiguracją mimo braku ustawień jest 6N2P ,6N6P i następnie 6C33C
A wiesz, jakby fajnie grało, jakbyś zastosował właściwy driver, o charakterystyce przejściowej takiej jak ma diabełek, żeby skasować zniekształcenia? W ogóle to symulowałeś albo mierzyłeś ten układ? Bo teraz masz jakieś 2% zniekształceń przy 1 wacie mocy.
>>>szybki jak na SE bass
"Jak na SE"? Wierzysz w stereotyp, że SE ma słaby bas, a wszystko jest kwestią jakości konstrukcji.
>>>Zauważyłem że najczesciej przy 6N6P rezystor pomiędzy siatka a katoda wynosi 1M, wiec u mnie również musiał bym dokonać zmiany
Matko... Rezystor upływowy jest jednym z ważniejszych w układzie, a Ty wstawiasz je na pałę??? Przecież w datasheetach wszystko jest napisane.
>>na pewna będe musiał zmienić rezystor 1k na 2k pomiędzy diabłem, a lampa sterującą bo 6N6P to mocna lampa
Nie będziesz musiał i "moc" lampy nie gra tu żadnej roli.
>>>myślę że w ten sposób uzyskam 20watt na wyjściu
...przy zniekształceniach 10-15%.
#4
Napisano 26.11.2011 - 17:40
#6
Napisano 26.11.2011 - 21:00
#7
Napisano 26.11.2011 - 21:13
Jak zaczynałem z lampami, to też mi się wydawało, że zrobię masę w gwiazdę i nie będę miał żadnych zmartwień. Lata praktyki jednak pokazują, że nawet gwiazda niczego nie gwarantuje i czasem układy teoretycznie niepoprawne dają prawidłowe rezultaty.
>>> Wykonałem wzmacniacz zgodnie z schemat to dlaczego występuje to zjawisko headroom.
Headroom to nie jest żadne zjawisko. Kolega szybki Gonzo niech też poczyta i się czegoś dowie. Headroom to zapas wzmocnienia albo margines pomiędzy doprowadzanym sygnałem i maksymalnym dopuszczalnym. O co chodzi: Jeśli Twój wzmacniacz przesterowuje się przy sygnale wynoszącym dokładnie 2V RMS i dokładnie tyle dostarcza Ci wyjście CD-ka, to zapas wzmocnienia wynosi zero. Jeśli puścisz gówniany pop, gdzie umyślnie kompresuje się dynamikę i obcina szczyty sygnału, wysterujesz wzmacniacz do pełnej mocy. A teraz weź "Children of Sanchez" Chucka Mangione, gdzie nie ma ani jednej przesterowanej próbki sygnału, a średni poziom na płycie wynosi -20 dB, co wtedy? Uzyskasz o 20 dB za niską głośność w cichych fragmentach. Nigdy nie wysterujesz na tym albumie wzmaka do końca. Dlatego potrzebujesz mieć headroom: jeśli Twoje źródło dostarcza 2V RMS sygnału, to pełne wysterowanie wzmaka powinieneś uzyskać przy sygnale 200mV RMS, żeby mieć zapas wzmocnienia dla ciszej nagranych płyt. Jeśli wzmak przesterowuje się przy gałce na godzinie 14 w gównianym popie, to na wielu audiofilskich albumach odkręcisz gałę na max i nadal nie uzyskasz pełnej mocy.
>>> Slyszałem kilka drobnych konstrukcji SE i zawsze dynamiczniej wypadało PP.
Słyszałem SETa, który zmasakrował na basie kilkusetwatowy (drogi) tranzystor.
>>>Nic na pałę nie wstawiłem bo wykonalem wzmacniacz zgodnie z schematem
Jak to nie? Zmieniłeś lampy sterujące, nie sprawdzając, co oprócz nich powinieneś zmienić w układzie. Akurat ze zmianą 6N1P na 6N6P miałeś szczęście, bo obie mają taką samą dopuszczalną Rkf, wynoszącą 1 megaohm, ale na pewno nie stosowałbym granicznej wartości rezystora upływowego. Jaką masz sprzęgę między pierwszym i drugim stopniem? Wstaw 220 nF albo więcej i zastosuj rezystor siatkowy drivera jaki, jak masz na schemacie - 470 kOhm i będziesz bezpieczny.
>>>jedynie napisałem jaka zmiana dla mnie zagrałą lepiej, chodzi głownie o dynamike.
Wierz mi, że gdybyś zastosował odpowiednio nieliniowy driver kompensujący choć częściowo zniekształcenia stopnia mocy, mógłbyś obniżyć zniekształcenia pięciokrotnie. Przerobiłem w symulacjach dziesiątki takich układów i różnice są kolosalne. Ostatecznie zastosowałem rodzinę 6DE7/10DE7/13DE7. 6N1P ze śmiesznie niskim rezystorem anodowym nie została zastosowana przez przypadek - w bardzo dużym stopniu redukuje ona drugą harmoniczną wprowadzaną przez diabełka. Niestety, sama dodaje dużo trzeciej harmonicznej, co brzmi kiepsko. Cały sekret to usunięcie drugiej harmonicznej bez dodawania trzeciej. Swoją drogą, jak na pierwszy wzmak, to wybrałeś sobie cholernie wredną i trudną w aplikacji lampę mocy.
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:00 napisał
Źle mnie zrozumiałeś, nie wyśmiewałem się z Ciebie ani przez chwilę. Odpowiedziałem tylko na durny komentarz kolegi szybki Gonzo, pokazujący JEGO brak elementarnej wiedzy.
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:00 napisał
Właśnie napisałem, który według mnie jest najlepszy. W grę wchodzą jeszcze m.in. 6BK7, 6BQ7, E92CC, ECC85, rodzina xxDR7 oraz E288CC (świetnie pasuje do diabełka).
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:00 napisał
Tutaj kompletnie pomieszałeś działanie układów. PP, czyli układ przeciwsobny, kasuje drugą harmoniczną w trafie wyjściowym, dlatego może używać dowolnie liniowych albo nieliniowych driverów i lamp końcowych. W SE jest zupełnie inaczej. Drivera z PP na diabełkach nie można absolutnie przenosić do SE. W SE musisz mieć CELOWO nieliniowy driver, żeby zrównoważyć nieliniowość stopnia mocy. Zobacz np. projekt E. Borbely'ego, który umyślnie przeciąża (i to dość po chamsku) 6SN7, żeby wymusić tą nieliniowość. http://audioproject.net/pdf/15wse.pdf Jest to opisane w pierwszej części artykułu. Potem jest opis docelowego rozwiązania, pomiary zniekształceń, itd. W tabeli 1 widać jak na dłoni, co daje "distortion cancellation".
#8
Napisano 26.11.2011 - 21:24
Użytkownik Father_PiO dnia 26.11.2011 - 21:02 napisał
Cytat
Cytat
Cytat
Użytkownik Adam edytował ten post 26.11.2011 - 21:38
#9
Napisano 26.11.2011 - 21:25
#10
Napisano 26.11.2011 - 21:33
Użytkownik Adam dnia 26.11.2011 - 21:24 napisał
Dżizas, człowieku! Co ty piszesz? Przecież mówię o kasowaniu zniekształceń STOPNIA MOCY przez CELOWE wprowadzanie zniekształceń w DRIVERZE. Czytałeś w ogóle, co napisałem? Wysil się, otwórz linka do Glass Audio, który wkleiłem, poczytaj i nie mieszaj Autorowi wątku!
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:25 napisał
To nie ma nic do rzeczy, kompresji dynamiki i levelingu dokonuje się na poziome masteringu, przed zrobieniem eksportu na jakiekolwiek medium.
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:25 napisał
Nie ważne ile daje, podałem przykład, żeby Ci pokazać zależności.
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:25 napisał
Nie musi. 6N1P to moim zdaniem kiepska lampa o brzydkim, mechanicznym brzmieniu, ale gwarantuję Ci, że pomiarowo oryginalny układ wypadłby lepiej.
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:25 napisał
No jasne! Jeśli miałbyś idealnie poprowadzoną masę, to byłaby niewrażliwa na cokolwiek, a teraz, jak sam widzisz, masz antenę ;-)
#11
Napisano 26.11.2011 - 21:47
Użytkownik bmxmen edytował ten post 26.11.2011 - 21:50
#12
Napisano 26.11.2011 - 21:49
Użytkownik Father_PiO dnia 26.11.2011 - 21:33 napisał
Ten układ owszem świetnie działa ale wtedy gdy oba stopnie pracują na wysoką wypadkową impedancję, a tak w tym przypadku nie jest.
#13
Napisano 26.11.2011 - 21:59
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:47 napisał
Kurde, elementarz elementarza... Weź poczytaj jakąś teorię, żeby nie budować wzmacniacza na pałę. Sam widzisz, że pojawia się jakaś pierdoła w czasie budowy i nie wiesz, co zrobić. Polecam Hennela "Lampy elektronowe" albo ściagnij sobie literaturę z chomika: http://chomikuj.pl/Branibor
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:47 napisał
Napisz do mnie na PW, to dam Ci któryś z moich. Na forum nie podam.
Użytkownik bmxmen dnia 26.11.2011 - 21:47 napisał
Spoko, jeszcze się zdziwisz ;-)
Użytkownik Adam dnia 26.11.2011 - 21:49 napisał
Ten układ owszem świetnie działa ale wtedy gdy oba stopnie pracują na wysoką wypadkową impedancję, a tak w tym przypadku nie jest.
Człowieku, nie będę z tobą dyskutował, bo nie masz zielonego pojęcia o co chodzi. Dokształć się, to pogadamy jak załapiesz ideę tego rozwiązania. Może ci nawet pokażę spektra harmonicznych z symulacji. Wskazówka: napisałem, ze patent polega na redukcji drugiej harmonicznej bez dodawania trzeciej. I rada na koniec: dowiedz się, o czym w ogóle jest mowa. Po co się będziesz ośmieszał publicznie.
#14
Napisano 26.11.2011 - 22:12
Użytkownik Father_PiO dnia 26.11.2011 - 21:59 napisał
#17
Napisano 26.11.2011 - 23:05
Nie, schemat Petrusa jest do dupy, "zielony" wynik jest z mojego projektu.
>>>Zechciał byś jeszcze podać typy lamp i punkty ich pracy/krzywe obciążenia?
Czerwony wykres to superliniowa 6N30P-DR w mu-followerze, 15mA prądu i 170V Uak na każdej połówce. Zielony to superkoślawa "duża" sekcja 10DE7 z Uak=160V, 10mA prądu i 12kOhm w anodzie.
>>>Może dla innych mocy?
Dobra, jeszcze dla 10W, bo na więcej jestem za leniwy.
I jeszcze zanim napiszesz, że na zielonym wykresie 3. harmoniczna jest wyższa, od razu odpowiem: ale czwarta harmoniczna, której słyszalność jest o wiele większa niż trzeciej, jest znacznie niższa.
Użytkownik Father_PiO edytował ten post 26.11.2011 - 23:08
#19
Napisano 27.11.2011 - 01:06
Użytkownik Father_PiO dnia 26.11.2011 - 23:05 napisał
Nie, schemat Petrusa jest do dupy, "zielony" wynik jest z mojego projektu.
Cytat
Czerwony wykres to superliniowa 6N30P-DR w mu-followerze, 15mA prądu i 170V Uak na każdej połówce. Zielony to superkoślawa "duża" sekcja 10DE7 z Uak=160V, 10mA prądu i 12kOhm w anodzie.
Chodzi mi o to że przyczyna powstawania zniekształceń nieliniowych w lampie (w pewnym uproszczeniu) jest dwojaka:
1. Nierównomierności zagęszczenia krzywych anodowych. Im bardziej ujemne napięcie siatki tym krzywe gęściej ułożone. Zagęszczanie to jest proporcjonalne (liniowe). W związku z tym zawartość harmonicznych jest liniowo proporcjonalna do napięcia sygnału na wyjściu.
2. Zakrzywiania się części charakterystyki anodowej w miarę malenia prądu anodowego. Przy dużym prądzie anodowym jest to linia posta przy małym przechodzi w łuk. Wykrzywianie się tego łuku jest quasi-wykładnicze. Odpowiada to to za powstawanie oprócz drugiej dodatkowo harmonicznych wyższych rzędów.
Zgadza się?
ad.1 Ta nierównomierność zagęszczenia jest przyczyną powstawania drugiej (i tylko drugiej) harmonicznej. Gdy trioda obciążona jest dużą rezystancją/impedancją (np mu-follower) to loadline jest prawie pozioma. I jeżeli odpowiednio dobierze się pod względem zagęszczeń charakterystyk lampę sterująca i sterowaną to w momencie gdy na "driverze" napięcie siatkowe staje się bardziej ujemne to: zwiększa się napięcie na anodzie i punkt pracy triody idzie w zagęszczenie charakterystyk. W tym samym czasie trioda "sterowana" wchodzi w rozrzedzenie. Sumarycznie nieliniowość się znosi i wychodzi na zero. Ot i cała idea, prawda?
ad.2 Lampa obciążona małą rezystancją - "loadline" opada stromo w dół w pewnym obszarze wchodzić w łukową część charakterystyk. I teraz znowu gdy na lampie sterującej rośnie napięcie anodowe to nie tylko wchodzi w zagęszczenie charakterystyk ale i w obszar łukowy. Na lampie sterowanej maleje napięcie na anodzie, rośnie prąd i wchodzi w rozrzedzenie charakterystyk. Ale tutaj jest linia prosta - nie ma łuku który by kompensował, zakrzywienie dla lampy sterującej. Zniekształceń z wiązanych z tył "łukiem" nie ma co kasować. A są to te wredne nieparzyste i wyższych rzędów.
Przepraszam że posłużę sie cudzym rysunkiem. Ale świetnie ilustruje to spektrum hamonicznych. Andrea Cuiffolli:
D3A obciążona 11k opornika anodowego i 50k na wyjściu.
http://www.audiodesignguide.com/Ibridone/D3A_263Vcc_121Va_Ra11K_Vk1-3_Rk100_Ck220uF_Rin1K1_1KHz.png
D3A obciążona dławikiem wiec widzi tylko wspomniane obciążenie 50k
http://www.audiodesignguide.com/Ibridone/D3A_180Vcc_La100H_Vk1-4_Rk100_Ck440uF_Rin1K1_1KHz.png
W drugim przypadku masz tylko "2" harmoniczną i nic więcej. W pierwszym dodatkowo 3 i 4 i 5. Drugi prążek wytniesz ale 3, i 5 pozostanie i doda się do tego co generuje kolejny stopień..
Moim zdaniem zwiększanie nieliniowości za pomocą "dławienia" triody niską impedancją jest przysłowiową "skórką za wyprawkę". Lepiej jest (znowu: moim zdaniem) Wykorzystać samą nieliniowość zagęszczenia charakterystyk specjalnie "superkoślawej" triody godząc się na niepełne skasowanie harmonicznej 2 niż wprowadzić dodatkowo 3 i 5.
Być może to Wiesz, być może nie ale nasz Kolega niewykluczone że niekoniecznie. Sposób jest owszem sprytny ale ma też potencjalne wady na które można się nadziać.
>>>Może dla innych mocy?
Cytat
Cytat
Spróbuj na chwilę założyć że adwersarz którego obrażasz pomimo że nigdy w życiu nie widziałeś, nie jest aż takim ostatnim głupkiem jak Ci sie wydaję i także stosuje to samo rozwiązanie. Tylko że u mnie jest mu-follower na E88CC sterujący i 12B4A w układzie SE (insterstage 1:1). Oba stopnie pracują na 150kohm obciążenia. Niespecjalnie to dobierałem li tylko dla kompensacji harmonicznych, bardziej istotne były dla mnie parametry szumowe. Rozważam też E810F -> 6W6gt. Pierwsza jest koślawa ale generuje niewielki sygnał 15V rms na anodzie. Druga bardzo liniowa za to sygnał to aż 100V rms. Obie obciążone ~150kOhm Jest szansa że trochę śmieci się skompensuje.
Miłej nocy. Albo dnia.
#20
Napisano 27.11.2011 - 02:41
Pewnie, po co mieć porządny pierwszy wzmacniacz, skoro można mieć denny. Zabójcza logika.
>>> Nie miałbyś prawie wcale 3 harmonicznej.
Nie "nie miałbyś" tylko "nie masz".
>>> Moim zdaniem zwiększanie nieliniowości za pomocą "dławienia" triody niską impedancją jest przysłowiową "skórką za wyprawkę".
A moim nie. Wiem, jaka jest słyszalność poszczególnych harmonicznych, bo sprawdzałem to audiometrycznie jeszcze na uczelni na własnych uszach i za cholerę nie przyznam ci racji. Druga harmoniczna zamula bas, stąd głównie pochodzi opinia o tym, ze SETy mają kichowaty bas i ze PP są pod tym względem lepsze. Chyba, ze lubisz słuchać kluchowatego dźwięku, to twoje prawo i dalsza rozmowa jest bezcelowa. Ja nie lubię.
>>> Miałem chęć namówić Cię na zrobienie symulacji "przeciążonej" kilkoma - kilkunastoma kohm 6N30p i 10DE7 obciążonej CCS ;-p
Może mam ci jeszcze śmieci wynieść?
>>> Tylko że u mnie jest mu-follower na E88CC sterujący i 12B4A w układzie SE (insterstage 1:1).
E88CC w audio... Nie skomentuję. 12B4A przerabiałem i, skoro ci się nie chciało sprawdzić, to musisz uwierzyć na słowo: jest do dupy.
Dodano o 2:40 :
Podjąłem ostatni wysiłek i zasymulowałem układ, o którym piszesz. Jak zwykle, "moja" linia zielona, "twoja" czerwona. Moc 5W. Dobrałem wszystkie wartości tak, żeby "twojemu" układowi zrobić dobrze, a mój "zastał to, co było". Twoja prawie nieobciążona 12B4A jest do kitu i nie dość, że daje potężną drugą harmoniczną, to trzecia, czwarta i piąta także są dla układu 12B4A + IT wyższe. Uważam dyskusję za zakończoną i nie widzę powodu, żeby więcej ten temat poruszać, bo mieszasz tylko w wątku, podając nieprawdziwe informacje.
Użytkownik Father_PiO edytował ten post 27.11.2011 - 02:45
#21
Napisano 27.11.2011 - 03:39
Użytkownik Father_PiO dnia 27.11.2011 - 02:12 napisał
>>> Moim zdaniem zwiększanie nieliniowości za pomocą "dławienia" triody niską impedancją jest przysłowiową "skórką za wyprawkę".
A moim nie. Wiem, jaka jest słyszalność poszczególnych harmonicznych, bo sprawdzałem to audiometrycznie jeszcze na uczelni na własnych uszach i za cholerę nie przyznam ci racji. Druga harmoniczna zamula bas, stąd głównie pochodzi opinia o tym, ze SETy mają kichowaty bas i ze PP są pod tym względem lepsze. Chyba, ze lubisz słuchać kluchowatego dźwięku, to twoje prawo i dalsza rozmowa jest bezcelowa. Ja nie lubię.
Tu masz i jedno i drugie (zaledwie 3 strony) http://ken-gilbert.com/images/pdf/harmonic.pdf
Jak widać nie tylko ja ale również inni wyrażają pewien sceptycyzm w stosunku do Twojego poglądu jakoby "nieliniowy" stopień sterujący był cudownym lekarstwem na eliminację zniekształceń wzmacniacza SET.
Cytat
I co, może mam ci jeszcze śmieci wynieść?
>>> Tylko że u mnie jest mu-follower na E88CC sterujący i 12B4A w układzie SE (insterstage 1:1).
E88CC... Ech, nie skomentuję nawet. 12B4A przerabiałem i, skoro ci się nie chciało sprawdzić, to musisz uwierzyć na słowo: jest do dupy.
Użytkownik Father_PiO dnia 27.11.2011 - 02:41 napisał
5W z 12B4a ?? Toż ona ma tyle admisyjnej. Na litość boską! E88CC -> 12B4a to był układ zupełnie do czego innego, podany tylko jako przykład. Tam 12B4 była "końcówką" (takim jakby diabłem) a 88 nieliniowym driverem (odpowiednikiem 10DE7).
I kompensacja H2 była celem drugorzędnym chociaż uwzględnianym.
Użytkownik Adam edytował ten post 27.11.2011 - 03:41
#22
Napisano 27.11.2011 - 03:49
Wydawało mi się, że mówię o szeroko rozumianej jakości. O czym ty mówisz - nadal nie wiem.
>>>Tu masz i jedno i drugie (zaledwie 3 strony) http://ken-gilbert.com/images/pdf/harmonic.pdf
Myślisz, że tego nie czytałem? Jak na razie podpierasz się tylko cudzymi dokonaniami. Może wreszcie zaprezentuj coś własnego?
>>> "nieliniowy" stopień sterujący był cudownym lekarstwem na eliminację zniekształceń wzmacniacza SET.
Ty widzisz cuda, a ja tylko fizykę.
>>>Jest do d.. bo tak akurat Ty uważasz.
Jest do dupy i pokazałem to, powiedziałbym czarno na białym, ale akurat jest to pokazane czerwono na czarnym. Przyznaj wreszcie, że twoja teoryjka jest guzik warta. Sam pisałeś o trzeciej i wyższych harmonicznych, które to miały być niższe, a nie są i nie potrafisz się pogodzić z prostym faktem, że się myliłeś.
>>>Jesteś tak dalece przekonany o swojej wielkości iż przypuszczam że wątpię abyśmy znaleźli wspólny język:(
Umiem bronić swoich poglądów, z czym też nie umiesz się pogodzić.
>>>5W z 12B4a ?? (...) E88CC -> 12B4a to był układ zupełnie do czego innego
Napisałeś "mu-follower na E88CC sterujący i 12B4A w układzie SE (insterstage 1:1)" wyraźnie sugerując, że piszesz o sterowaniu diabełka, szczególnie pisząc o IT. Nie odwracaj teraz kota ogonem.
>>> a 88 nieliniowym driverem (odpowiednikiem 10DE7).
Matko Boska.
>>> I kompensacja H2 była celem drugorzędnym chociaż uwzględnianym.
I co, skompensowało się? Mam robić następną symulację, żeby pokazać, jakie bzdury wypisujesz?
#23
Napisano 27.11.2011 - 10:49
Użytkownik Father_PiO dnia 26.11.2011 - 21:13 napisał
A mianowicie - jest to różnica pomiędzy najmniejszym, a największym poziomem sygnału jaką wzmacniacz jest w stanie "przerobić" bez mierzalnych/słyszalnych zniekształceń (dotyczy układów H-Fi).
Taka zdolność wzmacniacza decyduje w głównej mierze o jego dynamice.
Termin mocno ugruntowany w technice budowy wzmacniaczy gitarowych, choć nie należy zapominać o tym, że Leo Fender swoje pierwsze wzmacniacze budował z jakością Hi-Fi.
Poniższe stwierdzenie Kolegi mija się więc z prawdą ...
Użytkownik Father_PiO dnia 26.11.2011 - 17:07 napisał
Również zalecam czytanie, choćby podstaw - http://sound.eti.pg.gda.pl/student/elearning/sysnagpar.htm
pzdr.
Generowane przez lampę (rzekomo ECC81) nieparzyste harmoniczne i dodawanie ich do tych parzystych to też ciekawa koncepcja.
Coś w stylu posłodzenia zupy, bo jest za słona.
#24
Napisano 27.11.2011 - 11:01
A mianowicie - jest to różnica pomiędzy najmniejszym, a największym poziomem sygnału jaką wzmacniacz jest w stanie "przerobić" bez mierzalnych/słyszalnych zniekształceń (dotyczy układów H-Fi).
To się dokształć, bo mówisz o dynamice wzmacniacza. Nie subiektywnej dynamice dźwięku, tylko o parametrze, który tak się nazywa: dynamika. Jest on funkcją SNR i mocy maksymalnej. http://www.google.pl...caTRLcpIvUL-tKg Punkt 2.2. I nie pisz więcej bzdur.
>>>http://sound.eti.pg.gda.pl/student/elearning/sysnagpar.htm
Tu masz wytłumaczone łopatologicznie czym jest headroom w technikach rejestracji: decybelowym stosunkiem poziomu średniego i maksymalnego. Dla wzmaka, jak nie trudno się zorientować, jest odwrotnie, bo mówimy o wzmocnieniach. Czyli dokładnie to, o czym piszę od początku. Mam nadzieję, że wreszcie jest to dla ciebie jasne i zweryfikujesz swoją definicję, bo faktycznie jest jakaś "inna". Czytałeś i nic nie zrozumiałeś...
>>>Generowane przez lampę (rzekomo ECC81) nieparzyste harmoniczne i dodawanie ich do tych parzystych to też ciekawa koncepcja.
Coś w stylu posłodzenia zupy, bo jest za słona.
Ten wpis jest tak żenujący, że go nawet nie skomentuję. Naucz się czytać ze zrozumieniem, potem przeczytaj, co zostało napisane, a dopiero potem pogadamy.
#25
Napisano 27.11.2011 - 11:25
Bronisz swoich racji przymiotnikami >poczytaj, dokształć się etc.<
Nie neguję że posiadasz jakąś wiedzę, mam tylko nieodparte przekonanie że przy dłuższej wymianie zdań mogłaby ci żyłka pęc*.
Nie ma się co tak napinać qlego ;)
Budujesz układy wg. własnej wiedzy, i niech tak pozostanie.
#26
Napisano 27.11.2011 - 12:44
#30
Napisano 27.11.2011 - 16:06
http://valvewizard1.webs.com/Common_Gain_Stage.pdf
Prowadzenia masy:
http://valvewizard2.webs.com/Grounding.pdf
.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Tani CD do lampy Yaqin MC10L
|
Stereo | czolgista778 |
|
||
Zmiana interkonentu w gramofonie
|
Analog | bartasxx |
|
|
|
|
Lampa | piotr_lass |
|
|
|
Paradigm monitor 5.1 zmiana frontów na większe.
Co z surroundami? |
Kino domowe | Lajkonik |
|
|
|
Zmiana konfiguracji. Rehdeko.
|
Stereo | McKinley |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- dac
- koncert
- wzmacniacz
- denon
- cd
- warszawa
- update
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- nad
- akustyka
- yamaha
- kolumny
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- marantz
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- słuchawki
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- hd2
- zabezpieczenie
- denon df 107
- bose wave
- q21 gramofony
- 5412
- hd11
- radmor
- t+a
- bose
- transport sbt
- toroidy.pl
- hegel
Najnowsze tematy
-
Ming Da MC368 - B SE , szum + brumcaralooh_pl - dziś, 15:57
-
Gramek do 1000 zł wraz z wkładką do 300złGramek - dziś, 14:09
-
Kto naprawi, ...?respi - dziś, 14:09
-
Muzyka w filmie "Nietykalni"jotesz - dziś, 13:25
-
AKG K404 czy warto?Audiotechnology - dziś, 12:57












