Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Opinie nt kolumn Audiovector c2
przez Complexity
dziś, 09:13 - STEREO - najwyższa jakość za najniższą cenę
przez Czeski_film
dziś, 08:54 - DR DAC nano vs Audiotrak Prodigy Cube USB
przez soulful79
dziś, 08:46 - Klub miłośników Boombox (Vintage)
przez eskwadrat
dziś, 05:14 - Czy ktos na forum zajmuje sie robieniem kabelkow?
przez luckyguliver
dziś, 00:58 - Elementy zwrotnicy przy przetwornikach
przez ricon
wczoraj, 23:20 - Unison Research S2K
przez Petroniusz
wczoraj, 23:09
- (7 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
BEWITCH no 6550
#1
Napisano 16.01.2009 - 12:17
#2
Napisano 16.01.2009 - 12:37
Wzmacniacz na chińskich lampach sterujących gra nieco mulasto, ale nie w tym leży podstawowy problem.
Pierwsze co trzeba zrobić, to zapewnić sensowne warunki pracy lampom prostowniczym. W oryginale są obciążone dwoma kondensatorami po 180uF, co sprawia że lampy pracują "na zdechnięcie" i będzie trzeba je co kilka miesięcy wymieniać na nowe. Wprawdzie te lampy (ich ruskie odpowiedniki) są tanie, ale trzeba się trochę naszukać żeby kupić, a poza tym po co puszczać pieniądze z dymem?. BEZWZGLĘDNIE NALEZY TE KONDY WYMIENIĆ NA MAX 47uF/400V, wtedy lampy prostownicze pożyją bardzo długo. To jest pierwsza, podstawowa i niezbędna modyfikacja.
Potem można wymienić chińskie lampy 6N8 na sowieckie 6N8P lub NOSy 6SN7, a 6N9 na sowieckie 6N9P lub NOSy 6SL7. Lampy mocy są OK, nie warto ich ruszać. Już po tych prostych zabiegach wzmacniacz gra bardzo dobrze. Ale mozna pójść dalej. Można jeszcze wymienić 6N9 na 6N8 (lub - lepiej, na 6SN7 - te drugie dają lepsze brzmienie) z tym, że trzeba będzie do tych lamp dostosować punkty pracy (wymiana kilku rezystorów).
Powodzenia.
#3
Napisano 16.01.2009 - 12:50
UWAGA
grzebiąc w lampowcach uwazajcie na napięcia. W Bewitchu wystepuje ok. 500V. Kondensatory pozostają naładowane dosyć długo po wyłączeniu, więc zanim zaczniecie grzebać, to je bezwzględnie trzeba rozładować odpowiednim rezystorem, bo takie napięcie JAK DUPNIE, TO ZABIJE. Nie zawsze i nie każdego, ale ryzyko jest realne, z prądem nie ma żartów. To nie Gainclone zasilany z 20V. Pamiętajcie o tym.
#4
Napisano 16.01.2009 - 14:01
#5
Napisano 16.04.2009 - 09:38
#6
Napisano 16.04.2009 - 19:30
#7
Napisano 16.04.2009 - 21:23
McGyver, jak tam wygląda zasilacz? Po diodzie CLC? Kondy po dwa szeregowo czy jeden na wysokie napięcie?
Jeszcze dodam, że pierwszym kondensatorem po diodzie można w pewnych granicach "regulować" napięcie na wyjściu zasilacza (im mniejszy tym niższe). Jak warunki pracy lamp pozwalają to najlepiej brzmi mała pierwsza pojemność, rzędu 2uF, najlepiej PIO. Brzmi prawie tak dobrze jak bez niego.
#8
Napisano 16.04.2009 - 21:35
#9
Napisano 16.04.2009 - 21:40
Jakby ktoś chciał zmienić elektrolity na lepsze, to kapitalnie brzmią Jensen'y.
pozdrawiam
#10
Napisano 16.04.2009 - 21:45
Mnie chińskie lampowce interesują o tyle, że nie sposób kupić budżetowego tranzystorowca za 2500zł grającego równie dobrze jak rzeczony Bewitch. Nawet z drugiej ręki. A tyle właśnie za wspomnianego Bewitcha wołają na allegro.
#11
Napisano 16.04.2009 - 21:50
niby tak ale można napisać trzema literami co jest po lampie, nie trzeba zaraz schematu wklejać.
2,5kzł to chyba dobra cena. Ale nigdy nie miałem okazji posłuchać.
#12
Napisano 16.04.2009 - 21:55
#13
Napisano 16.04.2009 - 21:55
#15
Napisano 08.12.2009 - 23:31
Zastanawiam się nad zakupem lampy do 1007Be.
To miałaby być moja pierwsza lampa w historii więc pojęcia nie mam co i jak.
Odświeżam właśnie ten temat ponieważ słyszałem że BEWITCH to dość dobra lampa i po przerobieniu gra całkiem dobrze, nie chcę kluch ani słodyczy i podobno ten lapmowiec tak gra.
Na co warto wydać kasę?
#16
Napisano 08.12.2009 - 23:44
>Za 2500zł to można kupić używany, firmowy wzmacniacz lampowy. Chociażby jakiś Amplifon. Wiem jedno.
>Za 2500 nie kupi się bardziej spapranego lampowca. O graniu nic nie napisze bo nie słuchałem. Mam na
>myśli zasilacz.
Ależ ten zasilacz jest spaprany, no niesamowicie wręcz! Tragicznie i niedopuszczalnie! Badziewie nieprzeciętne! Do kosza z tym!
;-)))
A wystarczy w tymże zasilaczu wymienić dwa elektrolity żeby było dobrze. I gra to naprawdę dobrze, nawet jeśli się owego "spapranego" zasilacza w ogóle nie poprawi.
Foty:
#22
Napisano 09.12.2009 - 20:22
McGyver, czy wymiany tych kondow moze dokonac totalny amator (uzdolniony manualnie), czy tez wymaga to jako takiego doswiadczenia?
Pozdrawiam
#24
Napisano 10.12.2009 - 13:45
#28
Napisano 23.12.2009 - 18:35
Że nic :)
Zaznaczyłem, bo wątek ten znalazłem po numerze...
Skoro "wpisałem się" do niego, mogłem po zamknięciu bez trudu zobaczyć go na wierzchu i wtedy odznaczyć przy nim (na żółto) gwiazdkę. No i dlatego potrzebna była mi ta ("słynna" ;)kropka - legenda ;)
Inaczej mówiąc nie wiedziałem co zrobić, by móc ten wątek odznaczyć, bo jw.
* * *
A teraz napiszę coś na temat :)
W. Pacuła ma zrezcenzować PS A30 już niedługo...
Może porobi porozbierane fotki i wtedy zobaczymy jaka "wartość materiałowa" siedzi tam w środku.
* * *
Na dniach słuchałem PS A 30. Niestety nie z kolumnami dla niego, dlatego nic nie chcę pisać czy oceniać, a nawet przebąkiwać cokolwiek nt. PS A 30, bo byłoby to bez sensu i nie w porządku.
A innych kolumn pod ręką nie było :(
Jak dożyję, zamierzam posłuchać go j. raz w styczniu 2010r. i wtedy mogą coś od siebie napisać.
Pozdrawiam.
#29
Napisano 23.12.2009 - 20:34
#30
Napisano 23.12.2009 - 20:56
Opcje tematu:
- (7 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »









