Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- M-Audio CS-525 vs Aivio LS 300
przez matt28
dziś, 00:11 - Upgrade gramofonu Adam-420
przez Swmikolaj
dziś, 00:07 - surround ?
przez VIRUS254
wczoraj, 23:34 - Wkladka Excel ES-28, pomocy
przez eskwadrat
wczoraj, 22:12 - Stara instalacja elektryczna - dobór listwy zasilającej?
przez karpik
wczoraj, 21:24 - Wieża TECHNICS SH-DV250
przez siwusek130
wczoraj, 19:10 - Japońskie ciekwostki
przez lukaszlab
wczoraj, 18:56
Strona 1 z 1
Goldring 1042
#1
Napisano 07.02.2010 - 19:54
Podczas dzisiejszej sesji odsłuchowej mój roczny Goldring 1042 po kilku utworach zaczął grać tylko jednym kanałem i tak mu już pozostało. Żadne czyszczenie igły, konektorów nie pomogło. Montaż innej-serwisowej wkładki i wszystko ok, powrót do Goldringa i znów to samo. Czyżby padła już igła? Po roku średniego grania? Jakieś pomysły, uwagi użytkowników tej chwalonej wkładki mile widziane.
#2
Napisano 07.02.2010 - 20:03
Goldring to jest chyba wkładka MM (moving magnet), należy wziąć omomierz i zmierzyć rezystancje uzwojenia, powinna ona być taka jaką podaje producent w specyfikacji technicznej (trochę niższa od impedancji) i co najważniejsze (!) taka sama dla kanału lewego i prawego. Jeśli rezystancja jednego z uzwojeń kanału lewego lub prawego jest nieskończona oznacza to ni mniej, ni więcej uszkodzenie wkładki.
Chociaż uszkodzenie takie moim zdaniem jest mało prawdopodobne, raczej szukałbym przyczyn montażowych. Pzdr
Chociaż uszkodzenie takie moim zdaniem jest mało prawdopodobne, raczej szukałbym przyczyn montażowych. Pzdr
#3
Napisano 07.02.2010 - 20:18
Tak się magnesuje wkładki.Dobre rady.
Jezeli to mierzyć to za pomocą mostka,a nie omomierza zasilanego 9V baterią pewnie.
Jezeli to mierzyć to za pomocą mostka,a nie omomierza zasilanego 9V baterią pewnie.
#4
Napisano 07.02.2010 - 20:20
Przyczyny montażowe raczej odpadają nie po raz pierwszy montowałem i kalibrowałem wkładkę ponadto w takim montażu grała od roku. Ponadto zaczęła grać dobrze i po kilku utworach dopiero bomba i tak już zostaje.
#5
Napisano 07.02.2010 - 20:34
Ja miałem taki sam objaw w Audio Technice. Jeden kanał nie grał, miernik na nim nic nie pokazywał. Przyczyną był drucik, który oderwał się wewnątrz od jednego z konektorków.
#6
Napisano 07.02.2010 - 20:35
>conri
Masz rację, ale nie każdy ma mostek, a omomierz jest popularny; krótki pomiar nie spowoduje "słyszalnego" namagnesowania wkładki, chyba, że ktoś będzie mierzył np. 15 minut :-)
Masz rację, ale nie każdy ma mostek, a omomierz jest popularny; krótki pomiar nie spowoduje "słyszalnego" namagnesowania wkładki, chyba, że ktoś będzie mierzył np. 15 minut :-)
#7
Napisano 07.02.2010 - 21:17
Gwoli uściślenia, to nie jest tak że lewego kanału brak zupełnie, słychać lekkie brumienie i ściszone niskie tony. Uszkodzenie konektorka odpada bo sprawdziłem i zupełnie nic by nie było ponadto na drugiej wkładce byłby taki sam objaw a gra równo.
#8
Napisano 07.02.2010 - 21:37
Chyba nieprecyzyjnie napisałem - urwany był drucik wewnątrz wkładki, od cewki do konektorka.
#9
Napisano 07.02.2010 - 21:37
Spróbuj przełożyć kanał lewy z prawym . Porównasz czy nie padło coś w samym torze,
#10
Napisano 07.02.2010 - 23:14
Kable przełożone i to samo. Znalazłem winnego a mianowicie preamp a raczej moduł zasilacza. Po włączeniu działa dobrze ale po kilku minutach zaczyna wzmacniać tylko jeden kanał.
#11
Napisano 07.02.2010 - 23:40
A swoją drogą, to na jaki czas wystarcza taka igła przy "średnim" słuchaniu ?
pozdr, donic
pozdr, donic
#12
Napisano 08.02.2010 - 08:22
>>>desino,
To na tej wkładce, jak Ty to określiłeś - "serwisowej", ten preamp gra dobrze, a na Goldringu znów tylko jednym kanałem? W takim razie to nie preamp a wkładka jest zepsuta.
>>>donic,
Używam swojego Ortofona intensywnie już kilka dobrych lat. Słucham właściwie codziennie - pograł zatem około 2000 godzin. I nadal jest całkiem o.k., co mnie nawet dziwi nieco. Może to dlatego, że mam starannie umyte płyty.
Pozdro,
Yul
To na tej wkładce, jak Ty to określiłeś - "serwisowej", ten preamp gra dobrze, a na Goldringu znów tylko jednym kanałem? W takim razie to nie preamp a wkładka jest zepsuta.
>>>donic,
Używam swojego Ortofona intensywnie już kilka dobrych lat. Słucham właściwie codziennie - pograł zatem około 2000 godzin. I nadal jest całkiem o.k., co mnie nawet dziwi nieco. Może to dlatego, że mam starannie umyte płyty.
Pozdro,
Yul
Opcje tematu:
Strona 1 z 1









