Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Opinie nt kolumn Audiovector c2
przez Complexity
dziś, 09:13 - STEREO - najwyższa jakość za najniższą cenę
przez Czeski_film
dziś, 08:54 - DR DAC nano vs Audiotrak Prodigy Cube USB
przez soulful79
dziś, 08:46 - Klub miłośników Boombox (Vintage)
przez eskwadrat
dziś, 05:14 - Czy ktos na forum zajmuje sie robieniem kabelkow?
przez luckyguliver
dziś, 00:58 - Elementy zwrotnicy przy przetwornikach
przez ricon
wczoraj, 23:20 - Unison Research S2K
przez Petroniusz
wczoraj, 23:09
Jamo Concert 8
#1
Napisano 26.11.2007 - 16:10
Zwracam sie z pytaniem do znawcow temtu a mianowicie mam mozliwosc kupienia monitorkow jak w temacie za 2tys z wystawy, sa to kolumny warte te ceny? Zaznaczam ze sa nowe.
I czy moglbym uzyskac jakies informacje na ich temat brzmienie itd. bo niestety nie mam mozliwosci posluchac. Moj pokuj to 10-12 metrow malo umeblowany. Muzyka jaka slucham to glownie chillout i electro przewaznie z gramofonu.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za wszystkie wpisy wnoszace cos do rozmowy.
#2
Napisano 26.11.2007 - 16:30
Jeśli możesz kupić te monitory za 2 tysiące, to nawet się nie zastanawiaj. To znakomite kolumny, nie mówiąc juz o tym przedziale cenowym. kiedy je jeszcze produkowali, to nasz polski dystrybutor wycenił je chyba na ok. 8 tysięcy złotych, zaś większy ich brat - concert 11 kosztował ok 11k pln.
Moim zdaniem nie kupisz lepszych monitorów w tej cenie - szczególnie nowych.
nad pokojem będziesz być może musiał popracować, żeby wydusić z nich wszystko. słyszałem je zarówno z tanim amplitunerem KD marantza sprzed kilku lat (modelu nie pamiętam), jak i z lampą jolida 302. w obydwu konfiguracjach grało dobrze. bardzo dobra stereofonia, to było to na co wtedy szczególnie zwróciłem uwagę. Nie potrafie po kilku latach dokładnie opisać brzmienia, ale pamiętam jak mi się wtedy podobały.
niestety bedziesz musiał zainwestować w:
-dobre podstawki
-poświęcić czas na optymalne ustawienie tego u Ciebie w pokoju
-dobór elektroniki (życzę powodzenia i takiego samego szczęścia przy kupnie jak w przypadku tych jamo)
Gratuluję. kupuj!
#4
Napisano 26.11.2007 - 16:52
W podstawki wlasnie zainwestowalem, nie wiem czy sa dobre czy zle ale chyba okazyjnie udalo mi sie je kupic. Mowa o podstawkach firmy Vogel`s sprawiaja wrazenie dosc pozadnych ich cena w necie to pomiedzy450-500 a mi sie udalo znowu wyszukac ostatnie za 200zl. Wypelnione piaskiem stoja juz u mnie w pokoju i czekaja na nowe monitory:)
Co do poswiecenia czasu to z wielka checia, uwielbam zabawe z audio!
#5
Napisano 26.11.2007 - 16:58
#6
Napisano 26.11.2007 - 17:07
#7
Napisano 26.11.2007 - 17:25
#8
Napisano 26.11.2007 - 20:28
Życzę dobrania godnej ich elektroniki (i oby też w takiej cenie ;)
/Chyba tylko DIY albo coś z 2. ręki.)
Powodzenia i zadowolenia z kolumn.
#9
Napisano 26.11.2007 - 21:35
ta Seas Excel 15 (dwie sztuki kosztują w polinku 1220 zł) i do tego dwie tekstylne kopółki (chyba) Vify...
ta plus gustowna obudowa z mdf fornirowana... aby coś takiego zrobić samemu trzeba by wybulić ponad 2k zł.
Bież chłopie kredyt i kupuj w ciemno...
ale to podobno kolumny raczej do muzyki jazzowej ew. poważnej niz do rocka :)))
#11
Napisano 26.11.2007 - 22:59
Dziękuje wszystkim za zawarcie głosu w temacie. Pozdrawiam Mateusz
#12
Napisano 26.11.2007 - 23:57
#13
Napisano 27.11.2007 - 00:08
#14
Napisano 27.11.2007 - 00:20
#15
Napisano 27.11.2007 - 06:10
>ale to podobno kolumny raczej do muzyki jazzowej ew. poważnej niz do rocka :)))
Oj nie! Jamo Concert 8 sa dosc jasno brzmiacymi kolumnami aczkolwiek o dobrym basie. Lekko podbite i na krawedzi ostrosci wysokie zachecaja raczej do parowania tych kolumn z lampa i wtegdy mozna osiagnac nirwane. Ze sprzetem budzetowy i jasnym moze byc nieciekawie.
To na 100% znakomite kolumny ale nie do kazdego sprzetu. Zas do rocka nadaja sie jak niewiele innych ;-)
pzdrw
soso
#16
Napisano 27.11.2007 - 10:12
magnezowy woofer Seasa użyty w Jamo miał podobno problemy z przyspieszonym stażeniem się membrany ( pajęczyna spękań ) zwłaszcza jak ktoś grał nim na dużych poziomach głośności
( Co prawda nie jest to potwierdzona informacja ale Seas wycofał się z produkcji tego właśnie modelu zastępując go W15 )
Kopółka tekstylna to najtańsza z seri Excel ( obecnie koło 350- 400 zł ) jeśli jeszcze produkowania
maiła stosunkowo niski rezonans przy 700 hz
Pozwoliło to Jamo zaastposować zzwrotnicę o nachyleniu 6dB oktawę i niski podział
Z tym wiąże się jednak fakt , że przy dużych poziomach głośności kopółka zaczynała grać ostro i nieprzyjemnie co przy dłuższym słuchaniu zwłaszcza rocka powodowało uczucie zmęczenia uszu
( na forum było parę tamatów jak zmniejszyć natarczywość dźwięku JAMO 8 )
Są to kolumny 4 Ohm i jako takie nie są łatwe do napędzenia
Co do cen
Oficjalna cena Jamo Concert 8 kształtowała się w przedziale 6-8 tys ale od czasu do czasu pojawiały się promocje , zwłaszcza dla jasnej okleiny za kwotę 4400 zł
Na allegro nie tak dawno wystawiano Jamo 11 powystawowe za niecałe 6 tys.
Tak więc jamo 8 za 2 tys nie są jakaś super okazją
Normalnie konsbud dawał na te modele 5 lat gwarancji , radziłbym więc spytać ile dostaniesz za te z wystawy ( chociaż dwa niech by dali )
pozdrawiam
dodo
#19
Napisano 23.12.2007 - 19:35
Polecam więc zakup concert 8.
#20
Napisano 23.12.2007 - 19:59
#21
Napisano 23.12.2007 - 22:37
#22
Napisano 23.12.2007 - 22:53
Nie zmienia to faktu, ze 2kzl to swietna cena, tylko elektronika przydalaby sie z gornej polki.
#23
Napisano 24.12.2007 - 11:23
Też je raz kupowałem, za 2,700pln, praktycznie w ciemno (za tą cenę?!), gdy po bliższych oględzinach okazało się, że komplet jest rozparowany (różny odcień forniru i przebieg słojów), a do tego cena jest za sztukę (a miała być za parę, pół dnia zmarnowałem na jeżdżeniu). Już wtedy dało się je kupić za 5k komplet, bez łaski.
Co nie zmienia faktu, że kolumny są prześliczne, i za te 2k nie można nie wziąć.
---
Pytanie do obeznanych: z czym, z własnego doświadczenia, w ich przedziale cenowym Concert8 grają godnie (mam na myśli wzmacniacz)?
#24
Napisano 24.12.2007 - 11:33
Gain Clon np. sam nie jest w stanie ich wysterować i przy odkręceniu trochę mocniej gałki dostaje czkawki, natomiast GC z przedwzmacniaczem już sobie radzi fajnie. Głosniki te wymagają więc wzmacniaczy wydajnych prądowo. Lorelei dla przykładu dało piękną barwę, przestrzeń, szybkość ale brakowało trochę mięsa. Osobiście u siebie napędzam je monoblokami lampowymi w klasie A w systemie triodowym (45wat na stronę).
#25
Napisano 24.12.2007 - 11:38
#27
Napisano 24.12.2007 - 12:16
Moje MPA posiadają specjalne trafa (auto formery) i jest to niezbędne minimum.
Zwrotnice są mocowane bezpośrednio do terminali głośnikowych z tyłu obudowy. Dostęp do nich jest ciężki i szczerze mówiąc nie chce mi się wszystkiego wywalać. Charakterystyka podana przez producenta opisuje że niby jest idealnie liniowa:). Po dokładnych pomiarach widać lekko podbite pasmo w górze średnicy, które bardzo fajnie wyrównują zewnętrzne filtry (kondensator, cewka, rezystor) a wówczas otrzymujemy "prawdziwą" liniową charakterystykę.
#28
Napisano 24.12.2007 - 14:10
#29
Napisano 12.03.2010 - 17:06
>O czym my tu mówimy...
>ta Seas Excel 15 (dwie sztuki kosztują w polinku 1220 zł) i do tego dwie tekstylne kopółki (chyba)
>Vify...
>ta plus gustowna obudowa z mdf fornirowana... aby coś takiego zrobić samemu trzeba by wybulić ponad
>2k zł.
>Bież chłopie kredyt i kupuj w ciemno...
Matko jedyna...
Po pierwsze primo Seas Excel 17 (a nie Excel 15)
Po drugie primo te 1220 to w polinku kosztuje jedna sztuka (a nie dwie)
Po trzecie primo tekstylna kopułka i owszem, tyle że również Seas z linii Excel (a nie żadna Vifa)
Po czwarte primo za cenę gotowych kolumn (te 2.000) zwyczajnie NIE DA SIĘ kupic nawet kompletu samych głośników, które w tych kolumnach siedzą, bo to koszt ok. 3.500PLN (w tym samym polinku)
a gdzie cała reszta, chociażby obudowy których również NIE DA SIĘ sklonowac chałupniczymi metodami (przednia ścianka w tych kolumnach, to kratownica z grubego plastiku wypełniona wewnątrz piaskiem) a jeszcze zostają takie "pierdołki" jak zwrotnice, terminale itp.
Podsumowując za te 2.000PLN to się opłaca kupic nawet tylko jedną sztukę, bo 4.000 za dwie, to i tak jest żart, a chłopak jeszcze się zastanawia nie wiadomo nad czym...











