Audiostereo.pl: Jimi Hendrix - nowa płyta Valleys Of Neptune - Audiostereo.pl

Skocz do zawartości

Otwórz

Audiostereo Magazyn

Zaloguj się na forum

  • Login:
  • Hasło:


Zapamiętaj mnie
  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Jimi Hendrix - nowa płyta Valleys Of Neptune

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2184
  • Rejestracja 28.07.2005

Napisano 27.01.2010 - 09:18

Niniejszym donoszę – dzień po Dniu Kobiet ukazuje się nowa studyjna (!) płyta Jimiego Hendrixa pt. "Valleys Of Neptune".

Ma być 12 premierowych utworów zarejestrowanych w okresie luty – maj 1969.



Nb. które z = koncertowych = płyt Hendrixa uważacie za najbardziej interesujące ?


Do tej pory mam 3: "Live at Monterey", "Live at Berkeley" (świetna) i "South Saturn Delta" (jeszcze niesluchana).

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1562250_1.jpg

0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2184
  • Rejestracja 28.07.2005

Napisano 27.01.2010 - 09:33

Jeszcze lista utworow:

1. Stone Free
2. Valleys Of Neptune
3. Bleeding Heart
4. Hear My Train A Comin'
5. Mr. Bad Luck
6. Sunshine Of Your Love
7. Lover Man
8. Ships Passing In The Night
9. Fire
10. Red House
11. Lullaby For The Summer
12. Crying Blue Rain
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   bananamoon 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 981
  • Rejestracja 20.09.2008

Napisano 27.01.2010 - 10:04

- JarlBjorn

Osobiście "wchodzę" (a raczej staram się) we wszystko, co Hendrixa dotyczy...
Z koncertówek, myślę że warto zainteresować się "Live At The George’s Club" 1966; "Jimi Plays Monterey" 1968; "Live At Winterland" 1968; pięciopłytowym "Live At Clark University", "Live In Ottawa", "Live At The Okland Coliseum", "Live At The Oakland Coliseum", "Morning Symphony Ideas" 1968-1969; czteropłytowym "Stages" - "Stockholm'67", "Paris'68", "San Diego'69", "Atlanta'70"; "Band Of Gypsys" 1970; "Live At The Fillmore East" 1970; "The Jimi Hendrix Concerts"; "Isle Of Wight"; 1970; "The Rainbow Concert" 1970; "Live At Berkeley" 1970...no i pozostaje jeszcze niezliczona liczba bootlegów...
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   rozczochrany 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 147
  • Rejestracja 30.10.2005

Napisano 27.01.2010 - 13:42

Dużo płyt koncertowych Hendrixa jest całkiem niezłych.
Do pośmiertnie wydanych ciekawości dodałbym "Nine to Universe"-jest tam kilka fajnych rzeczy (ale pewnikiem miłośnicy doskonale je znają). I zwociłbym uwagę na koledy Hendixa; mnie bardzo podoba się Mały Dobosz.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   stumm 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 449
  • Rejestracja 27.12.2007

Napisano 27.01.2010 - 16:57

Nowa? Nie wiedziałem,że zmartwychwstał:)
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   BlueMax 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 999
  • Rejestracja 24.07.2005

Napisano 27.01.2010 - 17:34

South Saturn Delta nie jest płytą koncertową, tylko kolejną pośmiertną kompilacją utworów studyjnych, stanowiącą dopełnienie świetnej płyty First Rays of the New Rising Sun. Na South Saturn Delta umieszczono to, co nie zmieściło się na FRotNRS. Z tego typu kompilacji polecam jeszcze Blues, resztę można sobie darować czy to ze względu na jakość materiału czy fakt, że nie zawierają nic nowego wobec tych trzech. Teraz dochodzi jeszcze Valleys Of Neptune, ale po lekturze tytułów widzę, że niewiele będzie na niej naprawdę nieznanych utworów, będą to głównie inne wersje studyjne utworów już znanych w wykonaniu Henia.

Co do koncertówek, to kolega bananamoon wymienił już chyba wszystko. A regularne LP Henia każdy szanujący się fan muzyki zna na pamięć.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   stumm 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 449
  • Rejestracja 27.12.2007

Napisano 27.01.2010 - 17:40

No właśnie,czyli kolejny raz firma płytowa nabije sobie kieszenie na zmarłym artyście.Wstyd:(
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   BlueMax 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 999
  • Rejestracja 24.07.2005

Napisano 27.01.2010 - 17:48

Dokładnie to rodzina Hendrixa, która parę lat temu odzyskała prawa do jego muzyki od MCA. Ale poczekajmy z ocenami do ukazania się płyty, może to faktycznie będzie rewelacja ?
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   stumm 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 449
  • Rejestracja 27.12.2007

Napisano 27.01.2010 - 18:02

A no poczekajmy.
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   dm70 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5
  • Rejestracja 27.10.2008

Napisano 30.01.2010 - 10:26

Tutułowy utwór do odsłuchu na stronie:
http://www.spinner.com/2010/01/28/jimi-hendrix-valleys-of-neptune-song-premiere/
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   BlueMax 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 999
  • Rejestracja 24.07.2005

Napisano 30.01.2010 - 11:02

Dzięki! Świetnie usłyszeć 'nowego' Hendrixa, zwłaszcza że to b. fajny utwór i dobrze nagrany czy też sklejony obecnie w studio przez Eddiego Kramera. Nieważne, słucha się świetnie. Rozumiem też teraz ideę wydania płyty:

'Valleys of Neptune' isn't meant to be a "lost" album. Rather, it's a look at the creative period in Hendrix's life between the 1968 release of 'Electric Ladyland' and his legendary appearance at Woodstock the following summer. We don't want to over-dramatize it. This is that missing period of time.

Czekam z niecierpliwością na 9 marca. Wygląda na to, że płyta będzie warta postawienia na półce obok First Rays..., South Saturn Delta i Blues.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2184
  • Rejestracja 28.07.2005

Napisano 03.02.2010 - 16:18

Banaamoon, czyli praktycznie kazdy koncert Hendrixa dobry:). Zamowilem wszystkie wydania koncertowe dostepne na gigant.pl i porownam je. Te koncerty Hendrixa ktorych sluchalem do tej pory daja duzo frajdy, jest umiarkowany co najwyzej szlif studyjny przez co przekaz daje poczucie autentyzmu i realizmu, Hendrix momentami gra dosc brudno ale to nie razi, przeciwnie.

Blue Max, oczywiscie pomylilem sie w sprawie South Saturn Delta, to oczywiscie plyta studyjna, jako nieortodoksyjny milosnik H. przyznaje sobie prawo do bledu:). Plyte "Blues" oczywiscie mam natomiast "First Rays..." nie znam ale wkrotce pewnie nadrobie te zaleglosc.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   bananamoon 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 981
  • Rejestracja 20.09.2008

Napisano 03.02.2010 - 18:10

- JarlBjorn

Ale ja pisałem Tobie, że Hendrixa odbieram bezkrytycznie - he, he, he.
Prócz znakomitej "First Rise Of The New Rising Sun", którą przywołał BlueMax, koniecznie trzeba posłuchać (gdyby ktoś nie znał) "Cry Of Love", "Loose Ends", "Midnight Lighting", "War Horses", "Crash Landing" i "Radio One".
Ohhh, ogromne pokłady świetnego grania, szczególnie jedna z tych płyt - nie powiem która...
Warto słuchać muzyki Jimi Hendrixa!

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1570518_1.jpg

0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   janus-85 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 234
  • Rejestracja 17.01.2010

Napisano 04.02.2010 - 18:05

"War Horses" ?!

Chyba "War Heroes" ?

Pewnie pomyliles z "Wild Horses" ? :)

Bede strzelal... najlepsza "Radio One" ?
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   bananamoon 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 981
  • Rejestracja 20.09.2008

Napisano 05.02.2010 - 13:31

- janus-85
>Chyba "War Heroes" ?

No pewnie, że "War Heroes"...zawsze czytałeś ze zrozumieniem...
Dobrze, że od czasu do czasu, ktoś moje wypociny zlustruje.
Zaraz rzucam "wszystko" i poślinię się przy studyjnym debiucie.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1572541_1.jpg

0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   BlueMax 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 999
  • Rejestracja 24.07.2005

Napisano 05.02.2010 - 21:35

Oczywiście płyty polecane przez bananamoona to już klasyka pośmiertnego grania ale tak jak pisałem te same utwory znajdziesz na trzech ww. cedekach, które je zastąpiły. Starych pośmiertnych w dużej części nawet nie ma na CD albo są od lat niewznawiane. Najlepsza była Cry of Love, która jest w całości na First Rays... i SSD. Tak samo War Heroes i pozostałe. Wyjątkiem są tylko kontrowersyjne Crash Landing i Midnight Lightning zrobione przez ludzi, którzy nie mieli nic wspólnego z Hendrixem. Pozdr fanów Jimmiego
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   climax99 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1910
  • Rejestracja 24.04.2009

Napisano 05.02.2010 - 22:25

PANOWIE!!!!!!! BAND OF GYPSY wydanie japonskie 8 plyt cd. to jest jazda
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   asystent 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 8
  • Rejestracja 30.12.2009

Napisano 17.02.2010 - 15:32

Hear My Train A Comin' krąży od jakiegoś czasu po youtube w wersji akustycznej, Jimi gra tam na 12strunowej gitarze. niesamowite nagranie, ciekawe czy tą właśnie wersję zamieszczono na albumie.
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2184
  • Rejestracja 28.07.2005

Napisano 05.03.2010 - 13:37

Dzis w Rzeczpospolitej spory material o Hendrixie w ogole i nowej plycie w szczegole
http://www.rp.pl/artykul/275010,442724_Umarl___gdy_nie_mial_sil_grac.html
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   tyszkens 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 205
  • Rejestracja 25.11.2005

Napisano 05.03.2010 - 21:44

nie trzeba czekać do dnia kobiet:

http://www.downtownmusicgallery.com/Main/index.htm

A NEW Previously Unreleased Hendrix Album!

JIMI HENDRIX - Valleys Of Neptune (Sony/Experience Hendrix; USA) 12
PREVIOUSLY UNRELEASED STUDIO RECORDINGS featuring "Valleys Of
Neptune," one of the most sought after of Hendrix's commercially
unavailable recordings. Includes exciting 1969 arrangements of
classic signature songs "Red House," "Fire" and "Stone Free"
Valleys Of Neptune is the newly compiled album of 12 fully realized
studio recordings, and more than 60 minutes of music never
commercially available. Centered around tracks recorded during a
pivotal and turbulent four-month period in 1969, Valleys Of Neptune
unveils the original Jimi Hendrix Experience's final studio
recordings, as the group lays down the foundation for its follow-up
to Electric Ladyland, alongside the guitar superhero's first sessions
with bassist Billy Cox, an old army buddy he'd recruited into his new
ensemble.
Valleys Of Neptune provides an essential, compelling, and up-til-now
largely unseen view of what Jimi Hendrix was up to musically in the
critical period between the release of Electric Ladyland in October
1968 and the 1970 opening of his own Electric Lady Studios in
Greenwich Village, the state of the art facility where he would begin
his final project, the ambitious double album First Rays Of The New
Rising Sun.
Valleys of Neptune is originality electrified, offering more than 60
minutes of previously unreleased Jimi Hendrix music, originally
recorded, and newly mixed for this historic release, by Hendrix's
longtime engineer Eddie Kramer, who first worked with the guitarist
on Are You Experienced in 1967. Valleys Of Neptune is produced by
Janie Hendrix, John McDermott (who contributes detailed liner notes
to the album) and Eddie Kramer.
"Valleys of Neptune" has long been one of the most sought after of
any commercially unavailable Jimi Hendrix recording and sees it's
debut nearly forty years after Jimi finished recording the track at
New York's Record Plant in May of 1970.
Other highlights on Valleys Of Neptune include blazing studio covers
of Elmore James' classic "Bleeding Heart" and Cream's "Sunshine Of
Your Love" as well as premier performances of original Hendrix
compositions like "Ships Passing Through The Night," "Lullaby For The
Summer" and The Jimi Hendrix Experience's the original un-dubbed
rendition of "Hear My Train A Comin'." Also included in Valleys Of
Neptune is "Mr. Bad Luck," a Jimi Hendrix Experience track, produced
by Chas Chandler during the 1967 Axis: Bold As Love sessions.
CD $14
also available as 2 LP set for $22
0

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   meloman88 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 168
  • Rejestracja 18.08.2009

Napisano 06.03.2010 - 16:37

a które waszym zdaniem płyty koncertowe Hendrixa są najlepsze pod wzglęcem jakości nagrania?
bo jeśli chodzi o Jimiego to płyty studyjne mnie nie przekonują bo kawałki krótkie 3-5minut i po sprawie bez improwiazacji i długich solówek no a koncerty to dopiero jazda na maxa :)
0

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2184
  • Rejestracja 28.07.2005

Napisano 22.03.2010 - 10:58

I jak tam wrazenia odsluchowe?
0

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   BlueMax 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 999
  • Rejestracja 24.07.2005

Napisano 22.03.2010 - 11:55

Zakupiłem w zeszłym tygodniu, przesłuchałem ze 3 razy, podoba mi się dużo bardziej od SSD, ale nie tak jak FRotNRS. Tytułowy utwór jest świetny, fajny jest blues Hear My Train a Comin', który już był w krótkiej wersji live na płycie Blues, ale 'nowa' wersja dużo lepsza. Fajny cover Bleeding Heart, typowany na kolejny singiel. Do tego inne, niezbyt odkrywcze wersje kawałków, które zawsze robią wrażenie jak Stone Free, Red House i Fire. Instrumentalne Sunshine of your love. Reszta to wypełniacze, ale dotychczas nieznane. Plusem jest to, że płyta brzmi spójnie i dobrze brzmi, Kramer zrobił cuda z tym materiałem. Ogólnie: trudno było oczekiwać czegoś lepszego, jest naprawdę ok.
0

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   antaresAN 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 326
  • Rejestracja 20.08.2007

Napisano 23.03.2010 - 15:14

ja własnie dostałem wersje 14 kawałkowa,
jak się zorientowałem to sporo jest różnych wersji - własnie słucham pierwszy raz
:-)

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1613712_2.jpg
  • Załączona grafika: 1613712_1.jpg

0

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 23.03.2010 - 16:29

Oglądałem niedawno kilkupłytową (5 dvds) The History of Rock'n'Roll, solidna, poważna produkcja w której wypowiadają się sami jej bohaterowie. Gitarzysta The Who zaprosił Claptona i mówi mu - słuchaj, widziałem tego nowego faceta, on nas pozbawi pracy:). No i dalej gitarzyści mówią o Jimmym - rzeźbiarz w dźwięku, grał bluesa jak Marsjanin itd.
0

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 23.03.2010 - 16:49

Jego przyjazd do Londynu i pierwszy koncert, w niewielkim klubie Marquee (rozmiar naszej Stodoły) ściągnął wszystkich gitarzystów, można powiedzieć że Hendrix był gitarzystą gitarzystów - oni najlepiej wiedzieli co udało mu się osiągnąć.
0

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 25.03.2010 - 22:59

Proszę - i jakby na zawołanie biorę dzis do ręki Dziennik a tam w dodatku Kultura rozmowa z Janem Bo i gitarzysta mówi - Dla mnie Jimi Hendrix jest ponad wszystko. Znam na pamięć to co zagrał, każde uderzenie palca w strunę.

No właśnie - gitarzyści słuchają inaczej niż my, oni dokładnie wiedzą co się dzieje...i dlatego im szczęki opadały bardziej niż nam.
0

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2184
  • Rejestracja 28.07.2005

Napisano 12.05.2010 - 12:00

Nowa płyta muzyka, który nie żyje już od kilku dekad to ewenement. "Valleys of Neptune" to godzina świeżej muzy mistrza Jimiego, są m.in. nieznane mi do tej pory wersje "Stone Free" i "Fire". Utwory nagrywane były w różnych składach. Żadnej nowej prawdy o muzie Hendrixa ta płyta nie odkrywa ale mi słucha się jej bardzo dobrze, gitara Jimiego ma w sobie coś hipnotyzerskiego.

Mała uwaga jedynie, coś, co już po pierwszym przesłuchaniu zwrociło moją uwagę to fakt, że brzmienie tej płyty jest mocno wycyzelowane, wydelikacone... a wiadomo że Hendrix grał dość brudno, te jego riffy były mocno chropowate, nerwowe. Zabieg studyjny w wykonaniu E. Kramera jest ewidentny. Czy zakończył się sukcesem czy porażką, to każdy sam oceni. Jak dla mnie to wydelikacenie brzmienia odebrało nieco muzie autentyczności znanej i z innych płyt.

Dla fanów Jimiego "Valleys of Neptune" to zapewne pozycja obowiązkowa. Ci którzy chcą tylko mieć ogólne pojęcie o jego twórczości mogą natomiast śmiało sobie ją odpuścić i poprzestać na skądinąd dobrej kompilacji " Experience Hendrix: The Best Of Jimi Hendrix".

Na koniec, skromna uwaga dotycząca polskiej ceny tego wydawnictwa, 75 zł to naprawdę zdzierstwo. Na szczęście żyjemy w czasie otwartych granic.
0

#29

  • Grupa Goście

Napisano 12.05.2010 - 22:17

>Na koniec, skromna uwaga dotycząca polskiej ceny tego wydawnictwa, 75 zł to naprawdę zdzierstwo. Na
>szczęście żyjemy w czasie otwartych granic.

powszechnej komputeryzacji, dostępu do sieci rozleglej i wymianie plików
0

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   meloman88 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 168
  • Rejestracja 18.08.2009

Napisano 25.05.2010 - 15:13

Jeśli brzmienie jest wydalikacone to nie ma co zabierać się za tą CD, przecież Hendrixa kochamy za to że grał brudno, chropowato i ostro,
co polecacie z podobnej muzyki z "brudnym" brzmieniem?
0

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć