Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Opinie nt kolumn Audiovector c2
przez Complexity
dziś, 09:13 - STEREO - najwyższa jakość za najniższą cenę
przez Czeski_film
dziś, 08:54 - DR DAC nano vs Audiotrak Prodigy Cube USB
przez soulful79
dziś, 08:46 - Klub miłośników Boombox (Vintage)
przez eskwadrat
dziś, 05:14 - Czy ktos na forum zajmuje sie robieniem kabelkow?
przez luckyguliver
dziś, 00:58 - Elementy zwrotnicy przy przetwornikach
przez ricon
wczoraj, 23:20 - Unison Research S2K
przez Petroniusz
wczoraj, 23:09
- (14 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Klub marki LUXMAN
#1
Napisano 26.03.2009 - 19:15
Proszę o wpisy osoby zainteresowane tematem.
#2
Napisano 27.03.2009 - 11:34
Przygodę z audio rozpocząłem w połowie lat siedemdziesiątych ,wcześniej miałem już kaseciaka MK-125 oraz "zapoznałem się z wnętrzem" magnetofonu szpulowego Tesla mojego ojca ,ale to sie nie liczy bo nie były to moje "sprzęty" bo nie kupione za własne pieniądze.
Pierwsze zakupione w 1975 roku z własnych środków zarobionych w czasie wakacji były :magnetofon ZK-246 ,wcześniej miałem deck gramofonowy GS-601 ,potem dwuelementowa Kleopatra HiFi a w 1978 roku prawdziwy "wypas" Radmor 5100 i gramofon Daniel.
Potem nastąpiła era Pewexu i kaseciaki Technicsa ,Pioneera ,Sanyo,Sankey ,wymieniłem ZK-246 na Damę Pik zakupiomą w rzeczonym Pewexie za 119 "bonów dolarowych" - to wszystko lata siedemdziesiąte i początek osiemdziesiątych.
Wtedy też się ożeniłem,przeniosłem do innego miasta i nastapił przełom w mojej przygodzie z muzyką i ze sprzętem, poznałem prawdziwego melomana i audiofila mieszkającego w sąsiedztwie.
Ja tu "przerzucam" całą masę sprzętu o coraz to "lepszych parametrach" ,idę do tego gościa gdzie gra wcale nie najnowszy i praktycznie mi nieznany sprzęt a tu takie zaskoczenie ,takie brzmienie!
Sprzęt stoi na specjalnej szafce zrobionej przez niego ,kolumny ,duże monitory na specjalnych stendach ,rozstawione tak jak trzeba , miejsce odsłuchowe tam gdzie trzeba .
Sprzęt to magnetofon szpulowy Akai ,ja już byłem na etapie kaseciaków ,wzmacniacz Onkyo ,nic mi wtedy nie mówiła ta nazwa i kolumny ,duże monitory Yamaha ,nazwa ,która kojarzyła mi się z keybordami i motocyklami .
Na razie kończę ,w pracy za chwilę narada ,w drugiej części będzie o Luxmanie.
#3
Napisano 27.03.2009 - 18:45
A że do tego synowie niemieckiego państwa doktorostwa byli w podobnym wieku co mój kolega i też mieli zainteresowania muzyczne to kwitła wymiana sprzetowo-winylowa.
Tym sposobem kolega miał całkiem niezły sprzęt ,trochę zdobytej audiofilskiej wiedzy i masę winyli z czego i ja przy okazji korzystałem.
Pomijając już to ,że nie miałem już na co nagrywać winyli, to najpierw wylądował u mnie wzmak Onkyo a potem w drugiej połowie lat osiemdziesiątych Luxman L-530 ,bo kolega "przerzucił" sie na "lampę".
W tym samym mniej więcej czasie kolega przywiózł mi też magnetofon kasetowy Luxman K-112 ,trzygłowicową maszynkę z Dolby B,C i HX-Pro.
"Grałem" na tym Luxmanie do 1991 roku ,wtedy wyjechałem do Holandii do pracy na dwa lata i sprzęt sprzedałam.
#4
Napisano 30.03.2009 - 12:22
#5
Napisano 30.03.2009 - 13:57
#6
Napisano 30.03.2009 - 18:45
W 2005 i 2006 roku miałem wypożyczone Accuphase E-308 i E-408 ale nie "dojrzałem" wtedy jeszcze do zakupu tych wzmacniaczy ale wciąż mnie to "męczyło" i na przełomie 2007/2008 wypożyczyłem E-450 i E-550 .Szczególnie ten drugi wzmak mie zauroczył i byłem gotowy na wyłożenie wcale nie małej kasy.
Jak brałem Accuphase to polecono mi Luxmana ,wziąłem trochę bez przekonania,miałem te trzy urządzenia równocześnie i na początku Luxman nie robił na mnie wrażenia takiego jak Accuphase ,kto słuchał ten wie o co mi chodzi.Accuphase w tym dzwięku można się zakochac,dosadnie i bezpośrednio,prawie jak dobra lampa ,czego można więcej chcieć ?
550 musiałem oddać ,niestety była wtedy poza moimi możliwościami finansowymi ,został E-450 i na jego tle Luxman zaczynał z biegiem czasu wypadać coraz lepiej ,dzwięk taki zwykły jak był mawiać mój kolega nie meloman /znaczy naturalny/ i chociaż bas trochę gorszy niż Accu ,ale ta rozdzielczość i "różnicowanie nagrań" jak to opisał Pan Wojtek Pacuła po odsłuchu 550AII ....przekonały mnie do Luxmana.
Gra u mnie od przeszło roku 590AII i jestem bardzo zadowolony.
#7
Napisano 01.04.2009 - 18:10
#9
Napisano 09.04.2009 - 14:17
#10
Napisano 11.04.2009 - 10:46
#11
Napisano 13.04.2009 - 18:55
>Marzy mi się CD-ek Luxmana D-08 , sprowadzony już przez Dystrybutora aktualnie na testach ale cena
>ponoć okrutna bo w granicach 50kzł.
sam bym się skusił na ten SACD-ek Luxmana, ale musieliby obciąć jedno 0 z ceny...
#12
Napisano 17.04.2009 - 10:41
Jestem szczęśliwym posiadaczem wzmacniacza Luxman 550A II.Współpracuje on z kolumnami Dali o efekywności 92db i impedancji 4ohm.Nie mam żadnych problemów z wysterowaniem tych kolumn.Muzyki słucham przy ustawieniu gałki potencjometru głosności od 1/4 do 1/2.Żadko ustawiam potencjometr powyżej 1/2.Kolumny B&W 804S mają efektywność 90bB co jest dobrym wynikiem, ale mają impedancję 8ohm co zmniejszy moc wzmacniacza do 20W na kanał.Wzmaciacz przy słuchaniu różnej muzyki na różnych poziomach nigdy mi się nie zatykał.Wynika to prawdopodobnie z tego Luxman pierwsze waty ma w klasie A a resztę mocy w klasie AB ( testy Pacuły wzmaka 590AII którego moc mierzona na wyjściu przy 4ohm wynosiła prawie 200W ).Sadzę że, z wysterowaniem B&W 804S nie powinno być większych problemów - a warto bo L-550AII gra pięknym analogowym dźwiękiem zbliżonym do lampy.
#13
Napisano 07.05.2009 - 09:08
Ja też chcę do Waszego klubu, ale czy przyjmujecie L-190 i Tannoye M1 ?? :)
Na L-190 latam już od roku. Kupiłem go za naprawdę śmieszną kasę, "...bo jeden przełącznik nie działa..." he he, wiecie jak to bywa...
Naprawdę bardzo szanuję ten sprzęt, jako coś więcej niż tylko urządzenie audio, pewnie wiecie, co mam na myśli. Ale nie zawahałem się przed profanacją: ingeruję w jego konstrukcję. Ta ingerencja to nie jest broń boże żaden "tuning"(to słowo kojarzy mi się z doczepianiem spojlera do Fiata 125P :). Po prostu wymieniam stare podzespoły, co do których jestem pewien, że straciły swoje właściwości, na nowe. Mowa oczywiście o kondensatorach elektrolitycznych.
Domyślam się, jakie kontrowersje może wywołać wpychanie moich lamerskich paluchów w trzewia "Świętego Luxa", dlatego wytłumaczę się w paru podpunktach, żeby było jaśniej...
1 - Efekt jest piorunujący. Rozpieprzający, wbija w kanapę. Nawet nie będę szczegółowo opisywał konkretnych zmian w dźwięku,ponieważ są tak spektakularne, że uznacie mnie za fantastę :).Nie piszcie proszę, że to już nie jest Luxman tylko jakieś ostre i efekciarskie brzmienie, ponieważ:
2 - Kondy wymieniam bardzo mozolnie. Każde grają inaczej, a ja bardzo staram się zachować charakter brzmienia. Wygląda to tak, że słucham muzyki ze 3 tygodnie, żeby się zdecydować na jedną parę kondów. A jest ich tam trochę...
3 - WZMAK CAŁY CZAS GRA JAK LUXMAN, tylko dużo, dużo lepiej. Słyszałem już kilka tranzystorów i różnica jest oczywista. Gładko, spokojnie, nic nie męczy, a słychać niesamowite szczegóły i smaczki, można słuchać głośno cały dzień...GRA MUZYKĘ.
4 - Z przyjemnością odpowiem na wszelkie pytania, jeśli ktoś będzie chciał je zadać, i bardzo będę wdzięczny za wszelkie sugestie, ponieważ ciągle się uczę. Jestem też oczywiście przygotowany na sporą dawkę krytyki :) . Mam jednak jeden ważny apel do tych, którzy będą komentować moje poczynania:
Spróbujcie nie mieszać mnie z błotem tylko na podstawie rozważań teoretycznych. Że to inne kondy, nie taki ESR, że nie może zagrać, i takie tam. Bardzo proszę o wpisy także tych ludzi, KTÓRZY GRZEBALI W LUXMANACH SERII "L" I SŁYSZELI EFEKT. Jestem ciekaw wszystkich opinii, ale trochę nie lubię, kiedy ktoś, podpierając się swoją dużą wiedzą teoretyczną, snuje hipotezy i dokonuje nieuprawnionej ekstrapolacji, kategorycznie potępiając praktyka, takiego jak ja :).
#14
Napisano 07.05.2009 - 09:20
Pozdrawiam!
#15
Napisano 09.05.2009 - 19:41
#16
Napisano 09.05.2009 - 19:42
#17
Napisano 10.05.2009 - 10:53
Większym problemem może być akustyka pomieszczenia ,szczególnie wysokość ,mój kolega mieszka w starej kamienicy i ma tak jak Ty 3,5 m do sufitu na 30m2 i dzwięk trochę "ucieka" .
Po renowacji ,odnowieniu stiuków ,plafonów i założeniu starego wielkiego secesyjnego żyrandola ,trochę się poprawiło.
Teraz kolega "wymyślił" duże monitory Yamahy i suba :-)
#18
Napisano 10.05.2009 - 10:57
#19
Napisano 11.05.2009 - 20:25
#21
Napisano 02.06.2009 - 09:37
Pozdrawiam
Wojtek
#22
Napisano 03.06.2009 - 19:56
Rozważam powoli kupno wzmacniacza Luxman do głośników Vienna Acoustics Mozart Grand i tu do Was mam pytanie: czy wybrać L-505u, który ma 150 W + 150 W/4 Ω mocy, czy jednak L-550A II, który ma 40 W + 40 W/4 Ω mocy, lecz zdaje się, że lepszą prasę. Ceny nowych urządzeń są podobne, więc nie chodzi mi o tu pieniądze, lecz o dźwięk :)
Nie jestem znawcą tej marki, ale słyszałem kilka opinii, że Luxmany dobrze "zgrywają się" z kolumnami VA. Czy L-550A II "pociągnie" prądolubne Vienny? Może ktoś podpowiedzieć mi kilka rozwiązań? Pokój odsłuchowy ma ok. 30 m2, reszta w "o mnie". Pozdrawiam, V-t.
#23
Napisano 04.06.2009 - 20:13
Ja mam L-590A i gram tylko na 22m2 ale Harpie 4 Ohmowe też nie gardzą pradem i wzmak nie pęka.
#24
Napisano 10.06.2009 - 22:21
#25
Napisano 13.06.2009 - 13:31
ja mam lux 507s z Vienną B baby grand i jest super-tak naprawdę rok temu przesłuchałem z moim sprzętm ze dwa tuziny różnych kolumn z przedziału 8-12k (a był inny kurs evro) i to zagrało najlepiej-oczywiście dla mnie nie wiem na ile wzmak który pan chce kupić gra podobnie do mojego-ale biorąc pod uwagę szkołę grania Luxa pewnie podobnie, to z Vienną M g nie było niestety najlepiej...
#26
Napisano 17.06.2009 - 09:01
To bardzo dobrze, mimo że obecnie LUXMAN się od tego odżegnuje, że istniała kiedyś seria 300, szczególnie tak świetna jak hybryda A-384 i D-375, bo dzięki takim komponentom nawet ubodzy audiofile ( np. młodzi ) mogą dość bezboleśnie wkroczyć do świata prawdziwych dźwięków i nie boję się powiedzieć do świata hi-endu. Znamiennym jest to że LUXMAN w swoich prawie najtańszych komponentach zachowuje identyczny charakter brzmienia jak w tych najdroższych-tam po prostu słychać o wiele więcej i lepiej ale w ten sam sposób! Szkoda tylko, że drapieżne reklamy innych firm przyćmiewały wtedy unikalny charakter LUXA czyniąc go praktycznie nieznanym, dla początkujących i nie obeznanych audiofili. Do dziś jestem wierny LUX-owi i raczej już uzależniony i mam nadzieję że managerowie LUXA po pierwszym zachłyśnięciu się wolnością otrząsną się, zejdą na ziemię i zrozumieją że warto mieć taką „serię 300” bo dzięki niej tacy ludzie jak ja i wielu wielu innych stanie się użytkownikami „prawdziwych” LUXMAN-ów.
#29
Napisano 18.06.2009 - 09:10
#30
Napisano 20.07.2009 - 10:17
Opcje tematu:
- (14 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »












