Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Modernizacje Fonica
przez Kubri
dziś, 01:02 - Gustavo Dudamel
przez stanik
dziś, 00:19 - jakie kolumny do harman kardon PM665 VXi?
przez danieleszczak
wczoraj, 23:11 - OGG lub FLAC - odtwarzacz stacjonarny
przez dalmatyn
wczoraj, 22:55 - DIY Obudowy
przez wronka
wczoraj, 22:54 - HKTS 30 - jak sobie radzą z muzyką?
przez czesiek85
wczoraj, 22:49 - Problem z połączeniem Wzacniacz-TV
przez krukgczapa
wczoraj, 22:18
- (4 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Klub miłośników firmy Kondo
#1
Napisano 11.12.2009 - 01:20
Polecam lekturę wywiadu z Kondo San. Szczególnie ciekawa jest jego ideologia i cel życia. A właściwie była...na szczęście firma nadal działa pomimo jego śmierci...
http://www.stereophile.com/interviews/597kondo/
Ze względu na wielki szacunek do innych ludzi i na wysoką kulturę Japońskich mistrzów, których świetnym przedstawicielem był Kondo San, proszę o rzeczowe wpisy i nie używanie inwektyw na tym wątku.
#2
Napisano 11.12.2009 - 02:57
Ale oczywisie kibicuje rozwojowi merytorycznej dyskusji w temacie o ktora bedzie naprawde ciezko z jednego tylko powodu....
Ze swojej strony tylko dodam iz sluchalem kilku modeli wzmacniaczy tej zacnej firmy ale nigdy u siebie tylko w nieznanych sobie pomieszczeniach co nie jest miarodajnym zrodlem informacji o dzwieku tych urzadzen a tylko pobieznym ich charakterze.
robix
#3
Napisano 11.12.2009 - 08:40
Oto link do mojej ulubionej recenzji kabli Kondo. Autorowi udało się uchwycić sedno sprawy
http://www.positive-feedback.com/Issue18/kondo.htm
#4
Napisano 11.12.2009 - 19:13
#5
Napisano 12.12.2009 - 01:15
Owszem sa kabelki ktore graja lepiej....inaczej? tylko i tak to konfiguracja i systam gra a nie same kabelki wiec slyszalem takie w ktorych byly gora a i takie gdzie sie nie sprawdzily.
robix
#6
Napisano 12.12.2009 - 11:28
#7
Napisano 12.12.2009 - 13:05
Nie ma sie co sprzeczac sluchalem wiele kabli ale specjalnym ivch wyznawca nie jestem bo raczej mnie muzyka interesuje niz wymiana ww.
robix
#8
Napisano 12.12.2009 - 13:29
nie chodzi o sprzeczanie tylko o dobrą rade , też miałem przewody kondo, wpięte min w AN Soro SE , wzmaki na 300 B , i takie tam... wszystko wydawało mi sie że jest ok , dopóki nie wpiąłem innych kabli - i wtedy okazało sie , ze kondo zagrało o conajmniej 2 klasy gorzej ....!!! - taka niestety była prawda. Kondo zostały szybko sprzedane i poszły w niepamięc.
#9
Napisano 12.12.2009 - 18:59
Moglbys rzucic jakis przyklad takich kabli? Pytam, gdyz planuje upgrade, a Kondo to jedna z opcji.
Pozdr,
F.
#10
Napisano 12.12.2009 - 21:06
Bardzo ważnym zagadnieniem jest jak zwykle dopasowanie kabli do swojego systemu. NIe każdemu więc one będą pasowały. Poza tym te kable są specyficzne. Ich twórca założył sobie za cel życia oddanie jak najwierniej reprodukcji dźwięku orkiestry i głosu operowego - więc na klasyce nię świetnie sprawdzają. Sam jej słucham i jestem urzeczony tym co mi zaoferowały owe kable w dziedzinie muzyki operowej. Natomiast w przypadku innych gatunków muzycznych możliwe, że nie będzie zbyt cudownie. Te kable mają jeden cel - muzykalność. Jak ktoś potrzebuje wykop, super dynamikę itd...to niech szuka czego innego. A jeśli chce usłyszeć duszę muzyki to jest to sprzęt dla niego. Jeden z opisujących sprzęt Kondo powiedział, że dostarcza on doznań porównywalnych z widokiem z góry na piękną okolicę w bezchmurny dzień. Możemy ogarnąć calokształt ale i dopatrzymy się detali, bedą jednak one w odpowiedniej odległości...nigdy na pierwszym planie...
Na koniec warto podać cenę kabli głosnikowych KSL-SPc 3000 PLN za konfekcjonowane przez Kondo kable o długosci 2,5 metra. Jak to ktoś napisał jest to jedna z wiekszych okazji w Hi-Endzie...
Wszelkich krytyków odsyłam do lektury życiorysu Kondo San, proszę przeczytać kiedy zajął się konstruowaniem kabli, o tym że był pierwszym człowiekiem, jaki użył srebra do ich wytwarzania, o filozofii jego życia...Dziś w epoce zalewu kablami, wykonanymi na zamówienie w jakiejś chińskiej fabryce, dzieła mistrzów wydają się niknąć w cieniu tandety...
Hasło firmy brzmi ,,Odtworzenie uśpionej sztuki" - sztuki muzykalności i naturalnosci brzmienia.
#11
Napisano 12.12.2009 - 21:42
http://www.avreview.co.uk/news/article/mps/uan/632
Zagadzam się z opisem dokonanym przez tą redakcję. Muzykalność to jego mocny punkt.
Ciekawy jest niemal zupełny brak recenzji urządzeń firmy Kondo. Na przykład w Polsce. Sprzęt jest ekstremalnie drogi, ale kable już nie tak kosztowne. Więc nic nie stoi na przeszkodzie pożyczyć od Szemisa i zrobić porównanie z innymi. Chyba jednak nie ma to sensu, bowiem w zamian za opis raczej nie będzie reklamy w piśmie...i dlatego Kondo to marka niszowa w dziedzinie kabli...nie ma reklamy - nie ma recenzji.
#12
Napisano 12.12.2009 - 21:44
#13
Napisano 12.12.2009 - 23:00
ja nie chce nikogo ani niczego opluwac, pisząc o lepszych kablach od Kondo nie miałem na mysli chińskiej tandety !! - o co Ty mnie posądzasz ?? a w ogóle po co te nerwy?? znam historię firmy Kondo , sam byłem posiadaczem kabli kondo - są to niezłe kable , ale nic poza tym !!! zapewniam Cię , że można o wiele lepiej ( nie tylko jeśli chodzi o muzykalnośc ale przede wszystkim o rozdzielczośc, sposób przekazywania muzyki na żywo itd ) za sporo mniejsze pieniądze , i tyle w tej kwestii . Pozdrawiam
#14
Napisano 27.12.2009 - 16:05
Ja ze swojej strony jestem bardzo zadowolony z posiadanego zestawu kabli Kondo...przede wszystkim zapewniają fantasycznie otwarty dźwięk, o doskonałych detalach i wielkiej muzykalności...prawdiwą ucztą dla uszu jest słuchanie głosów ludzkich...brzmią po prostu czarująco...zerowe sybilanty. Kiedyś Kondo San stwierdził, że marzy o odtworzeniu głosu śpiewaka operowego w jak najwierniejszy sposób i w tych kablach słychać próbę realizacji jego marzeń.
#15
Napisano 27.12.2009 - 16:49
Przy wyborze dużo będzie zależeć od tego jaki typ i sposób wykończenia brzmienia preferujemy i co jest w dźwięku dla nas najważniejsze. Osobiście polecam, choćby dlatego że pięknie, autentycznie w sposób organiczny, nieosiągalny dla wielu kabli pokazują średnicę.
#17
Napisano 27.12.2009 - 20:16
Osobiście jestem jednak ciekaw jak SPc wypadną w połączeniu z wybitnym wzmacniaczem lampowym Single Ended lub wzmacniaczem tranzystorowym w klasie A? Może takie połączenie ukaże piękne wysokie?
Ja ze swojej strony mogę tylko stwierdzić, że interkonekt VX nie ma jakicholwiek problemów z którymkolwiek fragmentem pasma akustycznego;-) - więc chyba pora zacząć zbierać na srebrne SPz...
Warto powiedzieć też o poważnej wadzie kabli głosnikowych Kondo - fatalnych - niby bananach, które się wyginają i odkształacają oraz o luzach w ich montażu do samych przewodów.
http://www.audionote.co.jp/jp/products/cable/ksl.html - na zdjeciu widać najnowszą wersję kabli z tymi piekielnymi końcówkami.
Ciekawostką jest zaś to, że strona internetowa firmy po japońsku prezentuje się bardzo ładnie i nowocześnie a wersja anglojezyczna wygląda jakby powstała w 1995 roku i nikt tam nic nie robił od tej pory. Świadczy to ewidentnie o bylejakim traktowaniu długonosych barbarzyńców...
CZY KTOŚ MIAŁ OKAZJĘ POSŁUCHAĆ URZĄDZEŃ KONDO??? W Warszawie, w sklepie na Boya czasami można było zobaczyć np. On Gaku...ale nie wiem czy kiedys go podłączyli?
#19
Napisano 27.12.2009 - 21:13
#21
Napisano 28.12.2009 - 13:14
Panowie tak jak wcześniej juz pisałem byłem w posiadaniu kabli kondo , kiedys tak jak moreno uwazałem , że są to bardzo dobre kable.Piszecie o otwartości średnicy itp , głębokości sceny muzycznej itd. - a tak naprawde te kable ani nie mają otwartości średnicy , ani tym bardziej nie potrafia odtworzyc naturalnej barwy głosu , rozdzielczośc średnicy i wysokich tonów jest tragiczna - te kable mieszają dźwieki - mają kiepską stereofonię . SPZ są o wiele lepsze ale to już wydatek ok 12 tys zł za odcinek 2 x2,5 m ( na rynku wtórnym ok 7 tys zl ) , ale w tej cenie i tak mozna o wiele lepiej . Tak moreno wiem że spc to kablel do kina domowego za 3 tys zł i tylko do kina ten kabel sie nadaje nic więcej .
#22
Napisano 28.12.2009 - 13:20
#23
Napisano 28.12.2009 - 20:05
Tak jednoznacznie i mocno krytykujesz kondo spc i jednocześnie twierdzisz, że można o wiele lepiej za sporo mniejsze pieniądze. Jakie to przewody? Czy możesz podzielić się tą wiedzą z nami? Aż się prosi o ten konkret...
#25
Napisano 28.12.2009 - 22:21
jeśli tak piszesz o spc :
"Kondo głośnikowe SPC to fajne kabelki, ale pod warunkiem że lubimy otwartą, napowietrzoną, szczegółową, barwną, wiarygodną i naturalną średnicę. I tutaj Kondo sprawdzają się super. Na basie to już kompromis. Brak trochę szybkości, za to jest przyjemna miękkość bez bułkowatości i totalnej, 'suchej' kontroli tego zakresu. Zróżnicowanie basu jest wystarczające a nawet satysfakcjonujące. Bardzo dobrze i w przyjemny dla ucha sposób zaznaczony jest wyższy bas z niższą średnicą, ale nie zlewają się ze sobą. Największe zastrzeżenia można mieć do szczegółowości a w szczególności do odpowiedniej rozdzielczości wysokich. Tutaj z kolei brakuje oddechu, przestronności, kontury są nieostre, z blaskiem też są kłopoty. Generalnie kabelki są bardzo przyjazne, nie są szorstkie, ich muzykalność jest wciągająca. Gdyby tylko te wysokie mogły dotrzymać kroku reszcie pasma...
Przy wyborze dużo będzie zależeć od tego jaki typ i sposób wykończenia brzmienia preferujemy i co jest w dźwięku dla nas najważniejsze. Osobiście polecam, choćby dlatego że pięknie, autentycznie w sposób organiczny, nieosiągalny dla wielu kabli pokazują średnicę"
To tak naprwde nie słyszałes dobrych kabli - spc nie maja ani otwartości ani dobrego basu , ani tym bardziej rozdzielczości , to sa kable do kina domowego i tyle w tej kwestii.
#26
Napisano 28.12.2009 - 22:35
Zdecydowanie nie chcę tutaj oceniać nie moich wrażeń z odbioru tych przewodów oraz wdawać się w dalsze bezcelowe dyskusje na temat tego kabelka.
Jednak czy coś stoi na przeszkodzie podać nazwę tych lepszych od kondo i tańszych przewodów?
Info możesz podać mi na priv.
Dziękuję
#27
Napisano 29.12.2009 - 03:33
Nie ma po co strzepic jezyka tylko posluchac np Harmonixy i wtedy przekonac sie co znaczy dobry kabelek glosnikowy (tylko ceny sa zaporowe)
Mnie z OTO SE Kondo gral kiedys fajnie ale jak to w zyciu bywa zawsze znajdzie sie cos ciekawszego ot co.
robix
#28
Napisano 29.12.2009 - 10:10
i tu bym sie nie zgodzil, nie chwalac SPc to jednak byl lepszy od molibdenow
zreszta z tym molibdenem to dziwna historia, byl po kupe kasy a pozniej widzialem na necie po 700 zł i nie mogl sie sprzedac , teraz go nie ma wcale , widac legenda przygasla hehe i trzeba bylo wymyslec nowa np YP, velum
pozdrawiam
Opcje tematu:
- (4 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »








