Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Amplituner do 2 000 zł
przez VIRa25
dziś, 21:03 - Krzywa płyta
przez Vilek
dziś, 21:02 - Laboratorium
przez krzysiek
dziś, 20:33 - „Od zawsze wiadomo, że bit-perfect to jeden z mitów głoszony przez głuchych”
przez globtroter1
dziś, 20:08 - Tord Gustavsen Quartet - The Well
przez ibanezq
dziś, 20:06 - Musical i JM LAB - zgrana para?
przez lucas78
dziś, 19:35 - Laptop+ słuchawki - jaka karta zewnętrzna?
przez maxglow
dziś, 18:36
- (15 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Klub motocyklistów
#1
Napisano 04.02.2010 - 18:06
Jestem przekonany, że przynajmniej kilka osób z forum śmiga na 2oo więc zapraszam do wpisywania się.
Ja sam jestem motocyklistą od dość niedawna: prawko zrobiłem w 2007 r., pierwsze moto kupiłem w 2008. Z zakupem był niezły myk: niczego się nie spodziewając u koleżanki na imprezie urodzinowej, zgadałem się z pewnym Walijczykiem. Gościowi urodziło się dziecko, żona świeżo poślubiona nie chciała by jeździł. Od słowa do słowa zgadaliśmy się na temat motocykli, on, że już za stary, ja, że mam prawko, ale nie mam sprzęta jeszcze. I tak za 100 euro (sto, tak tak) kupiłem Hondę VFR (rc24 z 1988r.). Sprzęt fantastyczny! może nie idealny jako pierwsze moto, ale darowanemu koniowi... Żona siedziała obok i nawet nie sczaiła, że nie żartuję, jak powiedziałem jej, że własnie kupiłem moto (myślała, że pijany byłem chyba ;-) )
Niestety w zeszłym roku zaliczyłem glebę. W sumie to byłem na to psychicznie od pierwszego dnia gotowy bo zawsze powtarzałem sobie, że pytanie nie jest o to 'czy', ale 'kiedy'?
Dobra. tyle gwoli moto. Kto jeszcze śmiga?
#3
Napisano 04.02.2010 - 18:45
pozdro
byle do wiosny
#5
Napisano 04.02.2010 - 19:26
Ale narobiliscie apetytu w środku zimy, tyle co sobie popatrze , byle do wiosny
#6
Napisano 04.02.2010 - 19:30
Bylem w klubach skuterowych i Maxiskuterowych oraz w motocyklowym WRM (obecnie juz MC Poland).
Obecnie po roznych ,,szlifierkach,, nakedach Burgmanach,Helixach przesiadlem sie na Honde PC 800 Pacific Coast i jest mi z tym dobrze:)
Zaliczone 2 powazne ,,karmazyny,, (pobyt w szpitalu) ,treningi na torze w Poznaniu ,niezliczona ilosc rajdow i zlotow po wycieczki turystyczne wlacznie.
To kolejne hobby i sposob na zycie.
robix
#9
Napisano 04.02.2010 - 20:17
#10
Napisano 04.02.2010 - 21:11
#11
Napisano 04.02.2010 - 21:51
Wreszcie w domu, nie dość, że motocyklowo, to jeszcze dźwiękowo się zgrywa,
a to już pełnia szczęścia jak dla mnie :)
#12
Napisano 04.02.2010 - 22:09
Dopiero zauwazylem ze moj status na dzien dzisiejszy pokrywa sie z moja data urodzenia:)
Ps. romekjagoda>>> Fota jak z czasopisma dla pan ,forumowiczki ,,ocipieja,, ...hihi:)
robix
#13
Napisano 04.02.2010 - 22:40
#14
Napisano 04.02.2010 - 23:05
Co do zdjęcia to bez jaj - z kumplem się bawiliśmy jego nowym sprzętem foto, a że obu nas kręci fotografia, to było fajnie. Ja po raz drugi w życiu tak fajnie bawiłem się jako obiekt fotografowany (pierwszy raz podczas sesji ślubnej z super fotografem) - normalnie bardziej kręci mnie bycie po drugiej, ten niewidocznej stronie obiektywu.
Xatt, widzę że i konkretny wydech miałeś! Ale tylko mono :-P Ja u siebie mono zamieniłem na konkretne stereo - Two Brothers (tzw. shotgun) i powiem, że z silnika V brzmi to po prostu zabójczo... IIiiiiiiiiiiiiiihhhhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaaaaaaa ;-)
#15
Napisano 05.02.2010 - 01:37
#18
Napisano 05.02.2010 - 17:16
Fajnie, że jest nas tylu.
A ma ktoś stereo zamontowane w moto? ;-) Wiem, że to domena skuterów,ale kto wie... może jest między nami ktoś, kto bez muzyki nawet na moto żyć nie może.
Dziś jechałem autem, a właściwie stałem w korku, i wyszło słońce po deszczu - od razu między autami kilka moto śmignęło... Ech, już niedługo wiosna. Zresztą zimą też można jeździć!
#19
Napisano 05.02.2010 - 17:28
Moj dziwolag to takie pomieszanie Maxi skutera z motocyklem turystycznym i powiem sczerze ze wlasnie takiego szukalem bo jesli ktos raz zasmakuje jazdy maxi(np Burgman 400 lub 650) to juz pozniej moto jest niepraktyczne i nastreczajace problemow w zaladunku i mieszaniu biegami (moj ma biegi ale ladownosc malej furgonetki:)
Ps. Ma jeszcze jedna zalete jezdzac po zlotach i w trasie nie spotkalem w poprzednim sezonie drugiego takiego (oprocz kilku w ogloszeniach w stanie oplakanym)
robix
#20
Napisano 05.02.2010 - 17:53
Co do Burgmana, to ja jestem jednak ortodoksem: moto to moto, a skuter to skuter. Wierzę, że Burgmany i inne te wynalazki są praktyczne w mieście, ale to nie jest jednak moto jak dla mnie. Wiem, też, że silniki i osiągi maja takie jak moto, wygodę może nawet większą. Ale dla mnie to jednak nie moto, a skuter z dużym silnikiem.
Poza tym ja nie widziałem jeszcze, ani na moto, ani z auta, by gościu na jakimś wypasionym Burgmanie dziękował nogą za zjechanie w korku, czy pozdrowił motocyklistę, chociażby odmachał. Nie twierdzę, że Ty tak robisz, ale jak dla mnie użytkownicy skuterów, choćby wielkich, to nie motocykliści. Oni podchodzą do skutera b. utylitarnie, motonici emocjonalnie. Mam nadzieję, że się nie obrazisz za te uwagi.
#21
Napisano 05.02.2010 - 17:54
>od dwoch lat jezdze tym, fotka sprzed dwoch miesiecy, wczesniej byly rozne inne sprzety :-)
Skąd to zdjęcie? Co to za moto? - jakaś Yamaha?
#22
Napisano 05.02.2010 - 18:06
,,chyba,, jednak moto lepsze -nie jezdzac Maxi
,,skuterem,, w miescie to tak ale trasa?
Dla Twojej informacji i innych co by nie wprowadzac w blad Maxi to tak jak moto sprzet dla pasjonatow ktorzy wiedza o co chodzi i pozdrawiajacy sie nawzajem (przynajmniej w Polsce)
Bylem w klubie Burgmania znam klimaty jedne i drugie nawet nie wiesz jak podobne do siebie tylko w zyciu trzeba czegos sprobowac zeby cos o tym wiedziec to tak jak z audionajpierw posluchac pozniej pisac opinie tylko tyle i az tyle:)
Ja jezdzac Maxi nie dawalem wiekszych szans kozakom w dzinsach na swoich plastikach bo tu nie o sprzet idzie tylko doswiadczenie i umiejetnosci (jezdzac na zloty zawsze odjezdzalem kolesiom palilem fajke i za chwile ich doganialem :)
Dlatego teraz kupilem ten..tapczan,, zeby nie fisiowac bo akwarium,rybki....te sprawy
robix
#23
Napisano 05.02.2010 - 18:50
tak naprawde na golasie czujesz, ze jedziesz :-))) pozdrawiam z wyspy
#24
Napisano 05.02.2010 - 19:48
Chciałbym się dołączyć do klubu :) motocyklistą jestem już około 30 lat, na poczatku były komarki,motorynki potem "weterany" junaki, avo simsony, nsu.
Obecnie podróżuję na suzuki gsx750f K5 , w przyszłości myślę o motocyklu strikte sportowym.
Pozdrawiam wszystkich kolegów.
#26
Napisano 05.02.2010 - 22:19
#27
Napisano 05.02.2010 - 22:35
Zatem: do dzieła!
#28
Napisano 05.02.2010 - 22:46
Motocyklami jezdziłem 26 lat. Od prawie roku nie śmigam na niczym. Ostatnimi laty królowały u mnie plastki - ostania Honda CBR 1000RR z 2005r. Niestey dwa lata temu , dokładnie 1 kwietnia pięknie ją skasowałem. Było trochę stresu, ale najbardziej przeżyła to moja żona i mam zakaz na ścigi.
Żeby jezdzic na czymkolwiek kupiłem Hondę VTX 1800 - myślałem, że załąpię bakcyla ciężkich klamotów, ale nie miałem serca do tego motocykla i sprzedałem go po pół roku. Teraz nie mam nawet rowera.
Ale to się zmieni - muszę coś wykombinować.
Pozdrawiam motomaniaków
#29
Napisano 05.02.2010 - 23:04
już po 60 i więcej :) ale mają taki luz, że tylko pozazdrościć. Ogólnie jeździli na armaturach,
starsi panowie, więc dostojnie, z klasą, aż nagle z dwa lata temu wszystkim nam szczęki
poopadały, jak cała ekipa 5 tetryków zajechała pod naszą knajpę spotkań na plastikach.
Cała dziatwa sobie wyobraźcie, jednocześnie sprzedała wszystkie czopki i kupili sobie
po ścigaczu. R6, XX, ZX10 itp. wszystko na wypasie, pojechali nawet do Berlina na zakupy,
pokupowali sobie kombinezony, cały osprzęt i zapierdalają "40"km/h ale frajde mają taką,
że nie jeden małolat tak się nie bawi :)))
Wiek nie ważny, miłość do motocykli nie mija, ona się ciągle tylko rozwija i zmienia
razem z nami, dorastamy, dojrzewamy, zmieniamy poglądy, upodobania ect.
Mnie kilka lat temu korciło strasznie na chopera, kupiłem Drag Stara 1100, miałem
go 4 dni, oddałem :) Wcześniej lata wstecz klasyki, to było to, WSK, SHL, MZ, CZ ...
ostatni mój Kawasaki Z650 oddany w dobre ręce w 2002r i przesiadka na plastik.
Tak mi już zostało i długo zostanie, każdy sprzęt ma inny klimat, jak muzyka.
#30
Napisano 06.02.2010 - 01:29
Dlatego też, nieważne, czy ktoś przyglebił czy nie, czy ktoś jeżdził non-stop czy miał przerwę - motocyklistą zostaje się chyba do końca życia. Mój dziadek do prawie 70 roku życia jeździł junakiem i trzaskał trasy ogólnopolskie, także takie młodzieniaszki jak Koledzy pięćdziesięciolatkowie w ogóle nie powinni sie pytać, tylko polerować maszyny na sezon! ;-)
I jescze muszę odpowiedziec Robixowi, bo mnie sumienie gryzie. Nie chciałem być w moim powyższym wpisie o Burgmanie, niemiły. Staram się nie zamykać oczu na inne podejścia i filozofie życiowe, a tym razem chyba właśnie tak postąpiłem. Przyznaję, nie jeździłem Burgmanem, nie wiem jak to jest. Być może miałem pecha, ale tu gdzie mieszkam, to naprawdę są tylko pragmatyczni użytkownicy skuterów/jednośladów, a nie motocykliści. Nie twierdzę, że wszyscy, w PL w ogóle nie znam tego środowiska. Więc sorry - nie chciałem umniejszać Twojego Robix hobby czy przedmiotu zainteresowań. Swoją drogą przyznam się, że gdy byłem nastolatkiem to mój brachol właśnie szalał na punkcie motorów. Mnie to nie brało w ogóle, aż do momentu gdy sobie kupił wymażonego sprzęta (VTR) w 2007 r. Przyjechał do mnie w odwiedziny, i z 'gupia frant' rzucił: 'A może byś sobie zrobił prawko?'. No i tak się zaczeło. Potem rozglądałem się za armaturą: nadal podoba mi się nieziemsko Suzuki Maruda, czorna ;-) Ale przypadek trafił, że kupiłem tą VFRkę i powiem Wam, że początkowo sceptyczne, by nie powiedzieć pogardliwe podejście do plastików zamieniło sie w miłość. Szczerze powiem, że na armaturę kiedyś przyjdzie na pewno czas. Może jako drugie moto. Ale sport to jest to co daje możliwości szkolenia techniki, schodzenia na kolano, etc. To jest wielka frajda dla mnie.
pozdrawiam wszystkich wąhaczy spalin i naciągaczy łańcuchów ;-)
Opcje tematu:
- (15 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »















