Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Problem z połączeniem Wzacniacz-TV
przez krukgczapa
dziś, 22:18 - Audiolab 8000q
przez Maniol
dziś, 22:17 - REGA P2 poprawa dżwieku
przez arron696
dziś, 22:10 - Creative Audigy 2 ZS + Harman/Kardon HK970 + HD970
przez sikor333
dziś, 21:53 - Yamaha RX-V1065 czy RX-V765
przez szczepek777
dziś, 21:30 - Pięknie i cicho
przez Vilek
dziś, 21:24 - Amplituner do 2 000 zł
przez VIRa25
dziś, 21:03
- (46 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Lampizacja odtwarzacza
#1
Napisano 17.05.2008 - 08:04
Mój system oparty jest na wzmacniaczu IA8417 (wczesny Pocahontas od P. Andrzeja Markówa), kolumny to QBA Mex z kondensatorami Hovlanda, kable to: IC Albedo Monolith oraz Shuynata Lyra, zasilanie Ansae). Dlaczego Linn Genki przestał mi pasować? A no dlatego, że barw mi brakowało z niego i masy dźwięku. W zasadzie był to odtwarzacz, który lubiłem. Bardzo przestrzenny, szczegółowa góra, dosyć szybki, lotny dźwięk. Ale jednak – jak zdarzyło mi się słuchać innych systemów – to w moim systemie brakowało właśnie barw i mięska. Wcześniejsze próby ze znalezieniem tych brakujących elementów z kablami, innymi lampami we wzmaku itp. nie dały oczekiwanych rezultatów. Zatem chodziło o niezepsucie góry, niezepsucie przestrzeni itp. – i dodanie mięsa.
Jeden ze znajomych audiofili wspomniał, że jest coś takiego jak „lampizacja” CD. Udało mi się skontaktować z Cypherem, który podjechał do mnie ze swoim zlampizowanym Cambridge Audio 640. Wpięliśmy go w mój system i jak usłyszałem płynący dźwięk, swobodne wybrzmienia, bogactwo średnicy – WPADŁEM, tzn. nie dało się już bez tego słuchać. Nie żeby Linn źle grał. Ale po prostu trzeba było po szukać lampowego CD. Muszę też dodać, że decyzja łatwa nie była, gdyż ryzyko dotyczyło faktu, że nie wszystkie aspekty brzmienia odtwarzacza Cyphera podobały mi się.
No i finał był taki, że w ciemno zamówiłem u P. Łukasza Fikusa lampizowanego Shanlinga CD300. Gra już u mnie ponad miesiąc, po kilku drobnych, kosmetycznych zmianach w systemie wpasował się znakomicie w całość. Przetestowałem w nim chyba już około osiem różnych lamp. No i oczywiście jestem ciekaw doświadczeń innych forumowych Audiofili?
#2
Napisano 17.05.2008 - 08:29
Jeszcze raz gratuluję Ci tej śmiałej decyzji. Trudno było na pewno oczekiwać, że zrobi sie milowy krok do przodu w tak prosty sposób. Jest to bardzo fajna zabawa. Można kształtować brzmienie CD jakby było z gumy. Albo różnymi lampami, albo punktami ich pracy. Mam same dobre doświadczenia z lampizacją, nie licząc kilku krótkich porażeń napięciem 230V. Przy grzebaniu w podstawkach lamp czasem się to zdarza.
Dzisiaj kończę zabawę z sony 227ESD ,po raz pierwszy raz na lampach 6n2p. Pierwsze wrażenia: Znakomity power. Barwa, bas, przestrzennosć, gładkosć, to wszystko siedzi na swoim miejscu. Te lampki dające 100x wzmocnienie dobrze robią TDA 1541. Do tej pory doświadczenia z 6n1p wypadały średnio. Niby grało, ale bez energii.
#3
Napisano 17.05.2008 - 11:27
Ciekawa wiadomośc z tymi ruskimi lampkami.
Bede musiał spróbowac.
#4
Napisano 17.05.2008 - 11:53
Dziś w nocy odpaliłem lampowy analog na E88CC goldpin w zlumpucerowanym Onkyo, gra świetnie, tylko trochę brumi z powodu żarzenia AC. Dorobię żarzenie DC, to przestanie mruczeć. Warto lampizować. Chodzi mi po głowie jeszcze wtórnik White na ECC81 Siemensa...
#6
Napisano 17.05.2008 - 18:34
Niemniej to wszystko łącznie z lampami można wbudować do dowolnego badziewia, byle miało wyjście cyfrowe. Oczywiście im lepszy napęd i zegar, tym lepiej.
#7
Napisano 17.05.2008 - 19:05
Ten White to dobry człowiek był? dobry był dla żony i dzieci?
Planuję zrobić na próbę zewnętrzne drivery dla 845, tak aby nie grzebać w aniołku. Może na tych żubrowo-koballowych
Lampcucera moim zdaniem odróżnia się od reszty DAC znacznie. Wyjątkowa neutralność, która czasem boli. Chciałoby sie przecież więcej muzykalności i ciepełka. Nie jest uniwersalna dla wszystkich płyt i realizacji.
Też masz takie zwrażenia?
Oczywiście chodzi mi o dzwięk z koszernym podłączeniem do lamp wprost z przetwornika.
Roszady kondów na płytce niewiele zmieniają. Charakter neutralności pozostaje.
artur
#8
Napisano 17.05.2008 - 19:26
naprawdę jestem pod wrażeniem.
227 ESD do tej pory tak nie zagrał
na razie wolę go od lampucery połączonej z 6n6p grającej przy 18mA / Rk 37 Ohm / anodowe 175v /2 czyli niespełna 90V /
#9
Napisano 17.05.2008 - 19:48
CDP227SD miałem chyba z pięć sztuk. Wprawdzie bez lamp, ale... muliły wszystkie. TDA1541A chyba po prostu tak ma. ECC83 też tak mają. Ładna, ciepła barwa, i niewiele ponad to.
Oczywiście dużo zależy od pracujących w zestawie kolumn.
Można spróbować "ocieplić" lampucerę lampami ECC83. Ale czy wyjdzie jej to na dobre? Hm...
Osobiście wolę neutralne, detaliczne, ale i gładkie brzmienie ECC81 Telefunkena Diamond Bottom. A jak chcę więcej rockowego "pazura" to wtykam 6201 "five stars" General Electric.
#10
Napisano 17.05.2008 - 19:56
GM
#11
Napisano 17.05.2008 - 20:05
Jak wiesz, w znacznej mierze jesteś sprawcą mojego przejścia na lampowego CD. Jak przeglądam wstecz intensywność korespondencji z Tobą w czasie zanim się ostatecznie zdecydowałem na lampizowanie oraz Twoje porady w kwestii kilku szczegółów - to aż iskrzało na linii mailowej. Super, że namówiłeś mnie na Shanlinga właśnie.
Jak wcześniej napisałem, skorzystałem z uprzejmości Cyphera i była szansa na posłuchanie zlampizowanego przez Niego Cambridge Audio. Bardzo ładnie zagrał, jednak nie pasowała mi w nim przestrzeń. Dźwięk "płynący", z wybrzmieniami, bogactwo barw w średnicy itp. Ale przestrzeń po prostu nie pasowała mi. Moim zdaniem mogło być to spowodowane niemożliwością porządnego zasilania Cypherowego odtwarzacza. Cypher zastosował drugą skrzynkę, w której umieścił lampy. Natomiast do Shanlinga można podłączyć porządną sieciówkę, a jak wskazują moje wcześniejsze doświadczenia, zasilanie niestety wpływa na przestrzeń. Z drugiej strony przestrzeń i oderwanie dźwięku od kolumn także w Shanlingu nie było od razu takie jak trzeba. Po prostu musiał się wygrzać.
#12
Napisano 17.05.2008 - 20:09
chyba nie
power sięgnąłby zenitu.
6n6p ma 20x i już jest w granicach rozsądku.
ocieplonego brzmienia nie za bardzo lubię lecz OB z 15" teslami na pokładzie są bezlitosne. Bas mocny i czytelny, twardy jak skała. Trzęsie chałupą. Do tego neutralność lampucery...
227 esd z lampizatorem jest wart posłuchania , a nawet pozostania z nim na dłużej.
#13
Napisano 17.05.2008 - 20:17
zasilanie?
Na końcu mojej przyjazni z kenwoodem 7090 zauważyłem bardzo istotną różnicę przy zmianie kabla sieciowego w CD.
Byłem kabelkowym niedowiarkiem, ale od tamtej pory nie. Różnica była spektakularna.
Teraz próbuję zmienić sieciówkę w DVD pionku-ala Goldmund :) służącym jako transport do lampucery, ale widzę że nie tylko to trzeba zmienić.
Przede wszystkim kwarc.
Potem kilka kond na płytce wokół cyfry.
na razie zmiana kabla zasilającego wnosi tyle co nic.
pozdrawiam
kiedy bedziesz miał LORELEI?
#14
Napisano 17.05.2008 - 20:21
>ecc 83?
>chyba nie
>
>power sięgnąłby zenitu.
>6n6p ma 20x i już jest w granicach rozsądku.
No ale pisałeś o sowieckiej 6N2P (która w zasadzie jest ichnim elektrycznym odpowiednikiem ECC83 tylko z innym pinoutem), a ta też ma wzmocnienie ok. 100.
>227 esd z lampizatorem jest wart posłuchania , a nawet pozostania z nim na dłużej.
Ma ktoś jakiegoś Soniaka z serii ESD do zlampizowania? Zrobiłbym to chętnie choćby po to tylko żeby se posłuchać.
Nie pamiętam jakie miałem parametry przy ECC81. Teraz zmieniłem na E88CC goldpin Tesli, ale pewnie sporządzę jeszcze jedną wersję testową na ECC81 to wtedy coś tu wpiszę.
#15
Napisano 17.05.2008 - 20:25
Z Shanlingiem jest inaczej. Wrażliwy jest. I to bardzo.
#16
Napisano 17.05.2008 - 20:43
No nie mam jeszcze. Pan Marków oświadczył, że na wrzesień (szczerze wierzę że w tym roku!!!). Denerwuje mnie ten czas oczekiwania (od lipca zeszłego roku). Ale co robić. Wziąłem na próbę ostatnio Manleya Stingreya - i nic. Po prostu nie zagrał w moim systemie. Nie dociera do tych pokładów emocji w muzyce co mój poczciwy Pocahontas (nie będę się powtarzał, szczegółowy wpis zrobiłem w innym wątku). Myślałem jeszcze o spróbowaniu TRI: TRV-35SE. Tylko czy ma to sens, skoro mi po prostu pasuje produkt i szkoła dźwieku Markówa??
#17
Napisano 17.05.2008 - 22:11
pocachontasa miałem
dwa miesiące
o tym potem,
MAC
ECC83 z lampucerą ?
da niesamowite, nie do zniesienia wzmocnienie.
dla tda 1541 dobre
lampucera w zasadzie może zagrać "na goło".
oddaje bardzo mocny sygnał z daca.
.
#18
Napisano 17.05.2008 - 23:18
>MAC
>
>ECC83 z lampucerą ?
>
>da niesamowite, nie do zniesienia wzmocnienie.
To ja o tym wiem, może nawet przesterowywać wzmacniacz. Jakoś nie lubię tej lampy, jak już potrzebuję dużego wzmocnienia to wolę zastosować ECC81. Ta przynajmniej ma sensownie niewysoką impedancję wewnętrzną i trzykrotnie większy prąd anodowy niż ECC83, a poza tym jest bardziej neutralna.
>dla tda 1541 dobre
ECC81 dałaby IMHO zupełnie wystarczające wzmocnienie.
>lampucera w zasadzie może zagrać "na goło".
>oddaje bardzo mocny sygnał z daca.
Owszem, ale jakoś tak trochę mi w tym życia brakuje. Wolę przez lampy.
#19
Napisano 19.05.2008 - 20:54
>Pamiętam, że jak Cypherowy odtwarzacz u mnie był, praktycznie wcale nie reagował na sieciówkę (tzn.
>zasilanie, czyli separowana linia ze skrzynki, listwa Ansae i dwa Muluci). Czy grał na zwykłym
>prawie komputerowym kabelku czy na dobrym zasilaniu - praktycznie bez różnicy. Może to dlatego, że
>Cambridge służył de facto jako przetwornik, a lampy były gdzie indziej - w drugiej obudowie.
>
>Z Shanlingiem jest inaczej. Wrażliwy jest. I to bardzo.
Hmmm, moj Shanling praktycznie nie reaguje na zmiane kabli. Czy to moze byc zwiazane z tym, ze ja mam u siebie 240V?
#20
Napisano 20.05.2008 - 06:45
Nie wiem jak to wytłumaczyć. ma de facto zwykły prąd z sieci, tylko że osobną linią puszczony do CD ze skrzyneczki, listwa i kable sieciowe.
A napisz proszę jakie kable z nim stosowałeś. Ja sprawdzałem tylko kombinację zwykłego komputerowego oraz Ansae. Innych po prostu nie mam. Czas sprawdzania kabli mam już w zasadzie za sobą i po prostu wsadzam to co kiedyś wybrałem jako zasilanie.
#21
Napisano 20.05.2008 - 17:07
Polecam lampizacje w przypadku tanich systemów ze smietnika allegro.Mam taki sprzet i lampy na wyjsciu CD sprawdziły sie.Uważam takze ze lampizator wbrew temu co napisał Łukasz Fikus dobrze byłoby składac z najlepszych elementów.
#22
Napisano 20.05.2008 - 19:13
Dlaczego jedno urządzenie się lubi z drugim, a z trzecim np. nie lubi - jest w audio dla mnie zawsze tajemnicą. Podejrzewam, że Shanling jako zlampizowany CD wykazuje dużą synergię z lampowym wzmakiem jakim jest Pocahontas, dlatego, że Pocahontas gra bardzo przejrzyście, szczegółowo i stosunkowo mało mięsa ma.
Jak na próbę podłączyłem Shanlinga nie do Pocahontasa ale do Stingreya Manleya czy TRI TRV-35SE to np. bardziej pasowały ostrzejsze lampy 6SL7 - chińskie. A z Pocahontasem zdecydowanie muszą być inne lampy - ruskie metalbazy np. lub Sylvanie US Navy. W każdym razie jak coś jest ostre, to dobrze się sprawuje w towarzystwie czegoś łagodnego i vice versa.
A w kwestii lampizowania starego sprzętu. Kiedyś grałem Philipsem 304MKII. Grał OK. Ale od czasu do czasu transport się zacinał, przy otwieraniu szuflady wciąż kręciła się płyta itp. Niby drobiazgi - ale denerwowało to. Zatem - co nowe - to nowe.
#23
Napisano 20.05.2008 - 20:23
podpinalem kable sieciowe z maszyn, ktore mam, czyli dedykowany Shanling, Exposure i CA oraz wypozyczone KE Power Plus i Atlas Eos. Roznice byly bezposrednio z gniazda ale po puszczeniu przez listwe za 25funtow praktycznie nie slyszalem roznic.
Probowales laczyc Shanlinga bez lampizacji do wzmaka lampowego? U mnie jakos za malo basu bylo i poziom glosnosci nie za dobry. Natomiast wczoraj podlaczylem Exposure 2010 jako pre i mnie zamurowalo - bas i wykop jak z teledysku Black&White Jacksona. Jest super, ale Exposure mial isc pod mlotek, bo w drodze jest pre Yaqin MS-12B i teraz Yaqin bedzie sie musial napocic zeby u mnie zostac. Mysle, ze problemem u mnie bylo jakies niedopasowanie czulosci wejscia wzmaka z moim CD.
#24
Napisano 21.05.2008 - 07:05
#25
Napisano 21.05.2008 - 08:37
#27
Napisano 21.05.2008 - 16:11
Pan Fikus lampizował mi Shanlinga na lampach 6SL7. Miałem dzisiaj możliwość posłuchać lamp 6SN7 - Mullardów. Zacne lampy - fakt. Pytanie jednak jest takie. Czy zastosowanie 6SN7 w miejsce 6SL7 nie zaszkodzi czemuś???? To przecież to inne lampy, co prawda z tej samej "rodziny", ale inne. Tak czy owak - grały jak trzeba.
#28
Napisano 21.05.2008 - 16:15
#29
Napisano 21.05.2008 - 16:18
#30
Napisano 22.05.2008 - 07:30
Opcje tematu:
- (46 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »









