Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Modernizacje Fonica
przez Kubri
dziś, 01:02 - Gustavo Dudamel
przez stanik
dziś, 00:19 - jakie kolumny do harman kardon PM665 VXi?
przez danieleszczak
wczoraj, 23:11 - OGG lub FLAC - odtwarzacz stacjonarny
przez dalmatyn
wczoraj, 22:55 - DIY Obudowy
przez wronka
wczoraj, 22:54 - HKTS 30 - jak sobie radzą z muzyką?
przez czesiek85
wczoraj, 22:49 - Problem z połączeniem Wzacniacz-TV
przez krukgczapa
wczoraj, 22:18
- (13 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Najgorszy Film Jaki Widziałem...
#1
Napisano 27.05.2007 - 22:35
Mój typ: Lorelei - Ostatni Uboot
Komentarze mile widziane, ja niestety mam prawie całkowity zanik funkcji życiowych po obejrzeniu tego ... nie, dobranoc.
#2
Napisano 27.05.2007 - 22:38
no widac, od filmow jest inna zakladka...
#5
Napisano 28.05.2007 - 00:13
#8
Napisano 28.05.2007 - 13:39
Nie bluznij !
Wymieniles ARCYDZIELA kinematografii !
Seria z Toksycznym Mscicielem to - KLASYKA !
#12
Napisano 28.05.2007 - 18:40
#13
Napisano 28.05.2007 - 19:50
Parcie natarcie
Dwa tak debilne filmy że gdyby ich twórców nagle zabrakło na naszej planecie otworzyłbym szampana : )
#14
Napisano 28.05.2007 - 20:27
Gowno pierwszej wody...
#16
Napisano 28.05.2007 - 22:47
#17
Napisano 28.05.2007 - 23:56
#18
Napisano 29.05.2007 - 07:06
#19
Napisano 29.05.2007 - 07:48
W latach 80 byłem na tym w kinie. Nie chcieli mnie wpuscic bo byłem za mały, wiec spotkany przypadkiem o kilka lat starszy sąsiad robił za mojego brata z którym przyszedłem.
Z bratem wpuszczali. ))))
#20
Napisano 29.05.2007 - 09:52
Zdecydowanie w produkcji najgroszych filmów jakie widziałem przoduje kinematografia francuska z lat 90 tych. W znacznym stopniu finansowana przez Państwo, więc zupełnie nie nastawiona na widza. Na 10 francuskich filmów, z tego okresu, 9.5 to gnioty. Przegadane, prze-intelektualizowane, infantylne, nudne aż do bólu.
Pomijam tutaj nieliczne wyjątki typu Delikatesen, Wielki Błękit, 5-ty element i kilka innych.
#21
Napisano 29.05.2007 - 10:08
Zabójcze Ryjówki
oba rozwalają - scenografią, aktorami, scenariuszem :-)
#22
Napisano 29.05.2007 - 10:38
>Mało konkretnie bo nie pamiętam tutułów.
>Zdecydowanie w produkcji najgroszych filmów jakie widziałem przoduje kinematografia francuska z lat
>90 tych. W znacznym stopniu finansowana przez Państwo, więc zupełnie nie nastawiona na widza. Na 10
>francuskich filmów, z tego okresu, 9.5 to gnioty. Przegadane, prze-intelektualizowane, infantylne,
>nudne aż do bólu.
He, he - mocne słowa. Ale fakt, ze nieprawdopodobne gnioty się zdarzają.
Przykładem jest 5x2 François Ozona. Miała byc retrospektywa rozpadającego sie małżenstwa a wyszedł film bezgranicznie płytki. Postacie nieciekawe, wyciete z papieru, akcja mechaniczna i beznamietna, gra aktorow - horror.
#23
Napisano 29.05.2007 - 21:24
Oglądając to zasnąłem z nudów ze 3 razy a nie mogłem wyłączyć, bo byłem gospodarzem a gościom bardzo zależało na obejrzeniu tego mega-gniota.
#24
Napisano 29.05.2007 - 21:55
Jedno z naprawdę nielicznych filmideł, na którym robiłem dłuższą przerwę niż "na siku", ale przy trzecim podejściu po prostu nie wyrobiłem nerwowo...
#28
Napisano 30.05.2007 - 09:02
>MARTWICA MÓZGU.
Dla mnie zabawny film z absurdalną ilością ludzkich wnętrzności walających się po podłodze. :-)
Jackson zrobił sobie jaja z horrorów.
#29
Napisano 30.05.2007 - 09:23
Jeżeli chcecie aby teściowa umarła z nudów tocząc przy tym efektownie pianę z ust, to polecem puszczenie jej japońskiego film o superpancerniku Yamato.
Dla potrzeb tego filmu japończycy zrobili model największego okrętu II Wojny Światowej. Spore nakłady, superprodukcja a wyszło z tego .......
Sam film przypomina krzyżówkę serialu "Moda na sukces" oraz Godzilli z lat 70-tych. Nuda, debilny patos, przegadany, efekty tragiczne.
Może odbiorca w Japoni inaczej patrzy na takie obrazy ale dla innych to koszmar.
#30
Napisano 30.05.2007 - 09:55
Opcje tematu:
- (13 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »











