Audiostereo.pl: PŁYTY, KTÓRYCH NIE NALEŻY KUPOWAĆ - Audiostereo.pl

Skocz do zawartości

Otwórz

Audiostereo Magazyn

Zaloguj się na forum

  • Login:
  • Hasło:


Zapamiętaj mnie

Najnowsze tematy

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

PŁYTY, KTÓRYCH NIE NALEŻY KUPOWAĆ

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   MadOnion 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 230
  • Rejestracja 30.09.2009

Napisano 13.01.2010 - 08:55

Tworzę wątek pod wpływem zawodu jakiego doznałem po przesłuchaniu (po częsci próbie przesłuchania) swiżo zakupionej płyty Chrisa Bottiego - In Boston.
Moze już taki watek kiedyś istniał, moze istnieje nawet jeszcze gdzieś, mimo wszystko proponuję abyście wpisywali tytuły płyt, które kupiliście a techniczny poziom ich wykonania (nie walory muzyczne - nad tymi nie ma dyskutujemy) jest niedostateczny i w zwiaku z tym odradzacie zakup.
Wspomniany Botti, poza przesterami, o których już była mowa na innym wątku, gra tylko do 7 utworu (CD1), po tym kawałku odmawia współpracy.
Dodam, że płyta jest z serii "polska cena" i jest to moja pierwsza tego typu płyta. Zastanwiam się czy jest to norma czy "szczęśliwie" trafiłem na taki egzemplarz.
pozdrawiam
Seba
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   matee 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1000
  • Rejestracja 29.01.2004

Napisano 13.01.2010 - 14:25

Metallica "Death Magnetic" - klasyk
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 14191
  • Rejestracja 08.12.2006

Napisano 13.01.2010 - 14:42

jeżeli kupiłeś w sklepie lub u uczciwej osoby to bez problemu wymienią...nie radzę kupować porysowanych :)
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   chick 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1726
  • Rejestracja 17.11.2005

Napisano 13.01.2010 - 15:54

Z bólem muszę to napisać; Nie kupujcie najnowszej Barbry Streisand. Winą obarczam Dianę Krall...
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4190
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 13.01.2010 - 15:57

taki obrzydliwy temat i taka największa czcionka dlań?! - rzygać się chce wchodząc na forum

pozdrawiam!
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   MadOnion 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 230
  • Rejestracja 30.09.2009

Napisano 13.01.2010 - 16:31

Jakew, ales ty wrażliw..;-)
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4190
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 13.01.2010 - 16:36

Melomania
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   jozefkania 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 3358
  • Rejestracja 14.12.2007

Napisano 13.01.2010 - 17:07

Za Wikipedią. Płyty z wyraźnie przesadzoną kompresją dynamiki.

Christina Aguilera – Back to Basics
Lily Allen – Alright, Still
Arctic Monkeys – Whatever People Say I Am, That's What I'm Not
Depeche Mode – Playing the Angel
The Flaming Lips – At War with the Mystics
Paul McCartney – Memory Almost Full
Metallica – Death Magnetic
Muse – Black Holes and Revelations
Queens of the Stone Age – Songs for the Deaf
Red Hot Chili Peppers – Californication
Rush – Vapor Trails
Santana – Supernatural
Sting – Brand New Day
The Stooges – Raw Power (1997 remix)
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   porlick 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2384
  • Rejestracja 18.03.2005

Napisano 13.01.2010 - 19:32

Będę strzelał- chodzi o płyty pirackie?
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   mikel 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 622
  • Rejestracja 17.03.2009

Napisano 13.01.2010 - 22:03

>> Będę strzelał- chodzi o płyty pirackie?
Jaki związek? Pirat czy nie pirat związku z przesterami tu nie widze.

Tom Jones - 24 hours. Przester - oczywiście wersja "polska cena" (polska jakość). Innej wersji nie słyszałem. Może jest lepiej
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Lavender 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 116
  • Rejestracja 29.01.2007

Napisano 13.01.2010 - 22:59

Chris Botti - Italia. Polska cena. Przestery nie do zaakceptowania. I niech wreszcie skończą się rozsiewane tu i ówdzie komentarze, że takie niedoróbki są niejako wkalkulowane w słynne już hasło. Ktoś powinien za taką jakość produktu (mówiąc kolokwialnie) polecieć. To tak, jakby w specjalnej ofercie nabyć auto z klimatyzacją, która niby jest, tyle że w Polsce... nie działa.
Przy okazji - muzycznie też beznadziejnie. Jakiś przypadkowy melanż wszystkiego ze wszystkim. Reklamuje się to jako artystyczną wszechstronność, co odbieram jako ostrą, chamską komerchę skierowaną do... statystycznie nikogo. Jedynie Dean Martin broni się skutecznie, ale to już tylko Jego (i nikogo innego) zasługa. A na dodatek te wszechobecne i zupełnie nieuzasadnione wyciszenia, wybaczalne jedynie w tzw. szybkim radiu. Szkoda ucha.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   compi 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 156
  • Rejestracja 08.03.2009

Napisano 14.01.2010 - 08:48

Ja uważam, że jaki artysta takie płyty. Jeżeli ktoś coś tworzy i zależy mu na słuchaczach, to robi to dobrze od początku do końca. Olewus albo głuchy ma jakość płyty w d..., a tym samym Was czyli słuchaczy w d... i tym samym możecie mu się odwdzięczyć :). Wymienieni powyżej "artyści" przecież chyba wszyscy są przykładem "komerchy".
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   czarnypsiak 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 452
  • Rejestracja 03.08.2009

Napisano 14.01.2010 - 10:35

jozefkania, 13 Sty 2010, 17:07

>Za Wikipedią. Płyty z wyraźnie przesadzoną kompresją dynamiki.

>Santana - Supernatural

Znakomita płyta, jedna z moich ulubionych, ale rzeczywiscie zrealizowana nie najlepiej.
Moja, swego czasu, ulubiona kapela Living Colour, wydała po wielu latach nową płytę - The Chair In The Doorway. Zażyczyłem sobie ją pod choinkę - takiej kompresji nie słychać nawet na źle zgranych empetrójkach. Tragedia.
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   gatto1 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 412
  • Rejestracja 08.08.2009

Napisano 14.01.2010 - 11:24

wladz, 13 Sty 2010, 14:42

>jeżeli kupiłeś w sklepie lub u uczciwej osoby to bez problemu wymienią...nie radzę kupować
>porysowanych :)

Trzeba zwracać lub wymieniać płyty mające jakiekolwiek wady nagrania - przestery, zniekształcającą dźwięk kompresję i t.d. Kiedyś zwróciłem płytę w Mediamarkcie, bo puzon fałszował, nie było z tym problemu. Wady techniczne nagrania tym bardziej podlegają reklamacji.
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   szczupak90 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 145
  • Rejestracja 11.10.2009

Napisano 14.01.2010 - 18:08

Ja nie polecam polskiego tłoczenia płyty Gladiator Hansa Zimmera. Szum, szum i szum, niczym przypominający ten z polskich wzmacniaczy PRLu.
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   soundchaser 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 411
  • Rejestracja 01.08.2009

Napisano 14.01.2010 - 19:00

Niemal wszystkie płyty progresywne wytwórni InsideOut SPV są źle zrealizowane technicznie.
Brzmią płasko, charakteryzują się mało klarownym dźwiękiem.
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   edwardoscheida 

  • (konto zablokowane)
  • Grupa Zbanowani
  • Postów 118
  • Rejestracja 21.05.2009

Napisano 14.01.2010 - 20:48

Nie nalezy kupowac plyt od Stryjeckiego ,jesli chec zarobku jest silniejsza od pasji muzycznej to wychodza plyty nieudane i wydane na sile
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   meloman 62 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2420
  • Rejestracja 04.05.2008

Napisano 14.01.2010 - 22:26

edwardoscheida
Dlaczego ? Ja mam np. "Cztery pory roku" firmowane przez HiFi i Muzykę i uważam, że jest to płyta bardzo dobra. Szkoda, że p. Stryjecki skoncentrował się na repertuarze, który nie każdemu przypadnie do gustu; stąd pewnie kłopoty jego wytwórni.
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   edwardoscheida 

  • (konto zablokowane)
  • Grupa Zbanowani
  • Postów 118
  • Rejestracja 21.05.2009

Napisano 14.01.2010 - 23:20

No wlasnie cztery pory roku to przeboj muzyki klasycznej , ale ile mozna tego sluchac ..... kazdy zna to na pamief
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   MadOnion 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 230
  • Rejestracja 30.09.2009

Napisano 15.01.2010 - 00:14

Nazbierało się tego, niestety.
0

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   MadOnion 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 230
  • Rejestracja 30.09.2009

Napisano 15.01.2010 - 00:15

>Niemal wszystkie płyty progresywne wytwórni InsideOut SPV są źle zrealizowane technicznie.
>Brzmią płasko, charakteryzują się mało klarownym dźwiękiem.

Zgadza sie. A tyle dobrej muzy można byłoby posłuchac ..
0

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   octavarium 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1471
  • Rejestracja 06.05.2007

Napisano 15.01.2010 - 20:53

MadOnion, 15 Sty 2010, 00:15

>>Niemal wszystkie płyty progresywne wytwórni InsideOut SPV są źle zrealizowane technicznie.
>>Brzmią płasko, charakteryzują się mało klarownym dźwiękiem.
>
>Zgadza sie. A tyle dobrej muzy można byłoby posłuchac ..>>>>


Eee...mnie tam Sieges Even fajnie na przykład gra;)
0

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   sylwek36 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 139
  • Rejestracja 02.07.2007

Napisano 16.01.2010 - 23:11

siemka,już niebęde się rozpisywał na temat bottiego ponieważ też mam te 2a tytuły w swojej kolekcji.italia już odsamego początku niezadobrze gra,chciałem ją wymienić lecz niebyła do dostania w lepszej wersji.polecam zato cd POWER THE ESSENTIAL MARCUS MILLER 2006 COMPILATION DREYFUS JAZZ jak się wyda troszkę więcej,to już gra lepiej
0

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   iryys 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 90
  • Rejestracja 24.11.2008

Napisano 17.01.2010 - 15:16

Nick Cave - Dig, Lazarus, Dig!!! - bezlitośnie głośno zrealizowana płyta.
0

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   randowal 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2
  • Rejestracja 17.03.2006

Napisano 29.01.2010 - 22:53

Witam! Czy to wątek tetryczny jakiś? Moim zdaniem prawdziwy artysta, nagrany na zwykły dyktafon będzie błyszczeć wśród diamentów (ekstrementów). Większość muzyków wymienionych w tym wątku, nie zasługuje na nie kupowanie ich płyt...
0

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   iryys 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 90
  • Rejestracja 24.11.2008

Napisano 31.01.2010 - 16:51

Randowal, chyba nie doczytałeś pierwszego wpisu założyciela wątku.
0

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   MadOnion 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 230
  • Rejestracja 30.09.2009

Napisano 31.01.2010 - 19:25

Czuję się wywołany do tablicy. Otóż drogi randovalu. Otóz z grubsza zgadzam się z Tobą ale gdyby tak było jak mówisz /piszesz to niestety nie byłoby audiofilstwa, takiej gamy sprzetów, które mają za zadanie zagrać tych samych artystów ale ..lepiej .. wierniej, barwniej ,,dokładniej .. I skoro bez względu na kasę (dla niektórych to jest poziom 1k, dla innych 10k a dla nielicznych 100k) poszukujemy optimum, tego doskonałego brzmienia, naszych ukochanych artystów to nie rozumiem co tu robisz ze swoim dyktafoenm -oczywiscie bez urazy.
Ale skoro już wydałeś grubą kase na sprzęt to chyba szlag Cie trafia jak wpada Ci w rękę fatalne nagranie.
Chcąc takich rozczarowań uniknąć założyłem ten wątek. Mimo iż może on się nie podobać.
pozdrawiam
0

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   randowal 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2
  • Rejestracja 17.03.2006

Napisano 31.01.2010 - 22:44

Witam! Zapewniam, że czytałem pierwszy wpis
Założyciela:) Nie zgadzam się osobiście tylko z tym, że podporządkowana jest w tym wątku twórczość muzyczna, znana od czasów kultur antycznych do "Audiofilstwa" powstałego na przełomie XX i XXI wieku. Przepraszam za swą śmiałość, ale niektórzy z Was mają chyba zepsuty sprzęt, słysząc same szumy, zniekształcenia i przestery:)
0

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   MadOnion 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 230
  • Rejestracja 30.09.2009

Napisano 31.01.2010 - 23:55

Oh. Traktuję to jako wyzwanie do szermierki słownej ;-)
Otóż gdyby tak nie było to przemieszczanie się z miejsca na miejsce nie podporządkowywując tego wygodzie konfortowi itp, itd odbywałoby się wciąż na osłach, koniach, wozach z kwadratowymi kołami.
Tudzież jedzenie również sprowadzałoby sie do tego co znajdziemy w parku, lesie, ogrodzie. Pomijając specjały kuchni całego świata.
Tak samo z tym audiofilstwem. Jest ono FORMĄ przekazu. Bez względu na TREŚĆ. Ta pozostaje taka sama. Ale własnie w szukaniu jak najwyższej kultury przekazu treści jest rzecz.
Artyści wykonują dalej tę samą muzykę - kwestia jak najwierniejszego oddania tej treści szerokiemu gronu słuchaczy.
Oczywiscie możemy słuchać np. The Wall z telefonu komórkowego - też gra i słychać. Ale czy przez sam fakt, że tu jesteś i pisze z Toba, nie potwierdzasz czasami tego że ten telefon komórkowy to nie jest Twój szczyt marzen o percepcji dzwieków.
Pozdrawiam
0

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   thon022 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1007
  • Rejestracja 04.07.2004

Napisano 01.02.2010 - 13:09

Marcus Miller "Marcus Miller" - spodziewałem się jazzowej uczty i popisów na basie, a usłyszałęm jakieś koszmarne "umcyk-umcyk" - pełną elektroniki muzykę taneczną wczesnych lat 80-ych. KOmpletnie nie łapię takich klimatów, może komuś to się podoba, ale ostrzegam, żeby nie było zdziwienia jak u mnie...
0

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć