Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Opinie nt kolumn Audiovector c2
przez Complexity
dziś, 09:13 - STEREO - najwyższa jakość za najniższą cenę
przez Czeski_film
dziś, 08:54 - DR DAC nano vs Audiotrak Prodigy Cube USB
przez soulful79
dziś, 08:46 - Klub miłośników Boombox (Vintage)
przez eskwadrat
dziś, 05:14 - Czy ktos na forum zajmuje sie robieniem kabelkow?
przez luckyguliver
dziś, 00:58 - Elementy zwrotnicy przy przetwornikach
przez ricon
wczoraj, 23:20 - Unison Research S2K
przez Petroniusz
wczoraj, 23:09
Polskie kino
#1
Napisano 29.07.2007 - 20:53
POLECAM
#2
Napisano 29.07.2007 - 21:15
#3
Napisano 30.07.2007 - 06:00
#4
Napisano 30.07.2007 - 20:18
Ale jest wiele dobrych polskich produkcji, "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" uważam za najlepszy polski film ostatnich lat. O wiele lepiej jeśli weźmiemy pod uwagę filmy polskich reżyserów nakręcone za granicą - "Trzy kolory", albo wiekszość filmów Polańskiego - mistrzostwo w każdym calu :)
#5
Napisano 30.07.2007 - 20:18
Ale jest wiele dobrych polskich produkcji, "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" uważam za najlepszy polski film ostatnich lat. O wiele lepiej jeśli weźmiemy pod uwagę filmy polskich reżyserów nakręcone za granicą - "Trzy kolory", albo wiekszość filmów Polańskiego - mistrzostwo w każdym calu :)
#7
Napisano 30.07.2007 - 22:32
Wiele filmów które gdzieś przeminęły. "Sam pośród miasta" Bielińskiej. Bardziej udane a nie tak znane filmy Konwickiego (+"Salto"). Zaskakująco niezły "Orzeł" Buczkowskiego. "Nikt nie woła" (poza aktorami :-) ) Kutza. Czy ktoś pamięta/zna "Cała naprzód" Lenartowicza? - niezła i wcale inteligentna komedia.
#9
Napisano 04.01.2010 - 09:53
#11
Napisano 03.03.2010 - 13:18
Agnieszka Holland - genialna reżyserka chyba trochę niedoceniana. Polecam „Goączkę" i nieprawdopodobną wręcz "Kobietę samotną"
I, jak moim zdaniem, największy polski film: „Przypadek" Kieślowskiego.
Pozdrawiam Stempur
#12
Napisano 03.03.2010 - 17:50
aktorska obsada w tym filmie. Doskonale dobrana muzyka Wlodka Pawlika, czarno biale zdiecia i pomysl
na czarna komedie usytuowana w najgorszych czasach PRL-u. Top filmowy jak dla mnie. Brawo!
#14
Napisano 03.03.2010 - 21:44
>Proponowałbym oszczędniej używać słowo genialne.
święte słowa, że się polskiemu kinu udało w ubiegłym roku odbić od dna to nie znaczy, że od razu jest tak dobrze, ale to w sumie moje prywatne zdanie.
#15
Napisano 11.03.2010 - 16:09
#16
Napisano 06.04.2010 - 21:37
do wzlotów zaliczam film "ZERO"
mimo kliku zastrzeżeń - ten film mnie wciągnął
co więcej - od niepamiętnych czasów w polskim kinie zauważyłem muzykę
jest wyjątkowa,
nadaje ton, napięcie, dyktuje rytm,
jak cichnie, aż chcę się, żeby pojawiła się znowu
w jednej z recenzji przeczytałem określenie "matematyka kina"
było to odniesienie do schematu przyjętego w filmie
wędrówki akcji, wplatania kolejnych wątków - dramatów w bardzo charakterystyczny sposób
określiłbym to jako kursy kolizyjne, często przypadkowe - poszczególnych postaci
ale ta wędrówka ma cel i sens,
wszystko się zazębia, reżyser konfrontuje dramaty
a przy tym nam pozostawia ocenę
film jest dla widza inteligentnego, nie jest przegadany
rewelacyjne dialogi, naturalne
no i pauzy...
hmm...
za mistrzów pauzy, gry ciszą uważam Michaela Manna i Jima Jarmusha
a tu naprawdę nie ma się czego powstydzić
ten film jest dobrze wyreżyserowany, większość kreacji wręcz znakomita
choćby Więckiewicz, przed którym strach już lodówkę otwierać, że wyskoczy
ale to nie ma co ukrywać - to jest talent, który jak trzeba to i krzesło zagra
polecam do obejrzenia w ciszy,
wtedy naprawdę czuć klimat tego filmu
dwa dni minęło, a w głowie dudni
#17
Napisano 07.04.2010 - 23:16
ładnie to napisałeś, oddaje istotę sprawy, tę specyficzną poetykę.
Cóż, znakomity film. Trafia w mój gust lepiej niż osławione "Dom zły" i "Rewers".
Jest tu obecna ta rzadko spotykana intensywność, tętno, klimat. Nie ma złych ról, nie ma straconych scen, niepotrzebnego dialogu. Świetny muzyczny motyw przewodni, jednak w pełni zintegrowany z obrazem.
Do tego dochodzi frapująca przewrotność, niejednoznaczność.
Film ma coś w sobie z "Miasta gniewu", ale i z "Nocy na Ziemi" (i nie mówię tu tylko o taksówkarzu jako jednym z łączników różnych wątków). Właśnie sceny nocne mają ten fajny klimat "metropolii nocą".
Jestem pod dużym wrażeniem.









