Audiostereo.pl: Ulubione westerny. - Audiostereo.pl

Skocz do zawartości

Otwórz

Audiostereo Magazyn

Zaloguj się na forum

  • Login:
  • Hasło:


Zapamiętaj mnie
  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Ulubione westerny.

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 7039
  • Rejestracja 01.12.2006

Napisano 17.10.2008 - 18:08

Sprowokowany w sąsiednim wątku przez anastazego proponuję ranking na najlepsze westerny wszechczasów.
I jeszcze pytanie czy nadal lubicie ten zapomniany już trochę gatunek filmowy?
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   deadman 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 30
  • Rejestracja 26.11.2007

Napisano 17.10.2008 - 21:13

Bardzo lubie oglądać westerny. Moje ulubione to Siedmiu wspaniałych, Rio Brawo, W samo południe, Dwa złote kolty. Był jeszcze taki tasiemiec Jak zdobywano dziki zachód. No i Wayne, John Wayne...
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   karbowy 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 135
  • Rejestracja 03.04.2008

Napisano 17.10.2008 - 23:12

Winnetou był najlepszy.
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5911
  • Rejestracja 13.12.2003

Napisano 18.10.2008 - 07:30

.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1181560_3.jpg
  • Załączona grafika: 1181560_2.jpg
  • Załączona grafika: 1181560_1.jpg

0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5911
  • Rejestracja 13.12.2003

Napisano 18.10.2008 - 07:32

.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1181562_3.jpg
  • Załączona grafika: 1181562_2.jpg
  • Załączona grafika: 1181562_1.jpg

0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   anastazy 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1605
  • Rejestracja 26.02.2008

Napisano 18.10.2008 - 16:38

wszystkie te wasze westerny to ch... w porównaniu do filmów Sergio Leone,
ale czy to były westerny?
:-)
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 7039
  • Rejestracja 01.12.2006

Napisano 18.10.2008 - 16:40

anastazy

Dla mnie nie.
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   anastazy 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1605
  • Rejestracja 26.02.2008

Napisano 18.10.2008 - 16:43

>Dla mnie nie

znaczy "Za garść dolarów" czy "Dobry, zły i brzydki" to nie westerny ?
:-)
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5911
  • Rejestracja 13.12.2003

Napisano 18.10.2008 - 17:41

Leone jest klasykiem gatunku,osobiście bardzo cenię dorobek tego reżysera.
Przyczynił się do wielkich zmian w westernie, który zaczynał cuchnąć naftaliną i chwała mu za to.
Obecnie jest bardziej doceniany niż kiedyś ( i to w USA ),no i bez Sergia byłby Clint taki sławny czy też nie ?

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1181871_3.jpg
  • Załączona grafika: 1181871_2.jpg
  • Załączona grafika: 1181871_1.jpg

0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5911
  • Rejestracja 13.12.2003

Napisano 18.10.2008 - 17:43

.Miało być to:

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1181872_1.jpg

0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 7039
  • Rejestracja 01.12.2006

Napisano 18.10.2008 - 18:24

Dla mnie filmy Sergio Leone to nie są prawdziwe westerny.Coś nowego do gatunku według mnie wniosły dzieła Artura Penna i Sama Peckinpaha.Filmy Leone to takie odpowiedniki komiksów.
A Peckinpah to taki poeta westernu.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5911
  • Rejestracja 13.12.2003

Napisano 18.10.2008 - 18:39

Kapitalny film,polecam:

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1181894_1.jpg

0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 7039
  • Rejestracja 01.12.2006

Napisano 18.10.2008 - 21:22

Frank

Tak u nas był znany jako "Ballada o Cable'u Hogue".No ale jeszcze należy wymienić:"Pat Garrett and Billy Kid",""Dzika banda"',"Major Dundee","Strzały o zmierzchu".
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 7039
  • Rejestracja 01.12.2006

Napisano 18.10.2008 - 21:24

A i jeszcze Artura Penna "Przełomy Missouri" i "Mały Wielki Człowiek".
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 7039
  • Rejestracja 01.12.2006

Napisano 18.10.2008 - 21:46

Ale tak naprawdę to wychowałem się na klasycznych westernach,tych z lat 50 i 60.
"Rio Bravo',"Vera Cruz","Siedmiu wspaniałych"(Siedmiu samurajów obejrzałem póżniej),"Rzeka Czerwona","Pojedynek rewolwerowców","Jesien Cheyennów","Człowiek który zabił Liberty Valance","Fort Apache","Dyliżans","Był sobie łajdak","Ostatni pociąg z Gun Hill","Ostatni zachód słońca","Ostatnia walka Apacza","El Dorado" i wiele innych.Podobno nadal kręci się westerny ale dla mnie ten gatunek nie odrodzi się,jest martwy.Całe szczęście,że jest do czego wracać!
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   hako80 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4
  • Rejestracja 21.03.2008

Napisano 19.10.2008 - 14:56

Oczywiscie stare bardziej jare... ale z nowszych produkcji to 'Tombstone' - dla mnie mistorzostwo, obsada, charaktery, klimat...
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   mareskor 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 126
  • Rejestracja 13.03.2008

Napisano 19.10.2008 - 21:12

Wracając do "Pat Garrett & Billy the Kid". Czy jest ktoś z obecnych znawcą tematu? Jak wiadomo są trzy różne wersje filmu. Poszukuję list dialogowych dla tych różnych filmów. Przepraszam za odejście od tematu, ale historia tego filmu to też historia westernu. Peckinpah = dobry western, przynajmniej dla mnie.
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 7039
  • Rejestracja 01.12.2006

Napisano 26.10.2008 - 20:59

No jeszcze jeden western,nie wiem jak mogłem o nim zapomnieć!"15,10 do Jumy".
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Peter Daniel 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 3893
  • Rejestracja 17.07.2004

Napisano 31.10.2008 - 02:42

Ze wspolczesnej produkcji na uwage zasluguja:

The Unforgiven
The Proposition,
The Three Burials of Melquidas Estrada
Wyatt Earp
Open Range
3:10 To Yuma (2007)
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   dominik redmer 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 58
  • Rejestracja 20.02.2008

Napisano 12.01.2009 - 18:41

ha, obejrzalem wczspolczesna wersje, nie mialem zdania, czy dobry, czy zly. ale tydzien pozniej w tv obejrzalem "pale rider" (u nas to bylo zdaje sie "niesamowity jezdziec") eastwooda - wrazenie bylo miazdzace - nieprawdopodobny klimat, powolne, niespieszne tempo, zdjecia i rzecz jasna eastwood... Niedano obejrzalem rio bravo - swietna muzyka, fajne charaktery, ale trudno sie to oglada 30-to paro latkowi pol wieku po premierze - komiczny stroj wayne'a plus jego dosyc specyficzny sposob poruszania sie - to troche psuje zabawe. ale nie powiem, z mila checia zaglebie sie w klasyke westernu, jestem ciekaw amerykanskich klasykow. Leone stworzyl nowa stylistyke westernu, ktora zdecydowanie szybciej przypada do gustu dzisiejszemu widzowi - cale wspolczesne kino czerpie z Leone. oczywiscie mozna by powiedziec, ze byl to z jednej strony poczatek konca, bo wiekszosci dzisiejszych produkcji nie da sie ogladac bez grymasu niezadowolenia na twarzy
0

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   stanleypl 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 222
  • Rejestracja 23.06.2007

Napisano 12.01.2009 - 20:03

Podaje swoją wielką trójkę:
1.Dawno temu na dzikim zachodzie
2.Dzika Banda
3.Bez przebaczenia
0

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   anastazy 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1605
  • Rejestracja 26.02.2008

Napisano 12.01.2009 - 21:37

.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1247748_1.jpg

0

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Bronco 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 396
  • Rejestracja 23.01.2004

Napisano 13.01.2009 - 19:04

O! Wątek westernowy:) Jam też wielbiciel, ale chyba nie mogę się zaliczać do purystów gatunku - zdecydowanie podobają mi się rozwleczone do granic (nie)przyzwoitości sceny reżyserowane przez Leone i każdy western, w którym gęby użyczył Eastwood ... Czy to znaczy że tak naprawde nie lubie westernów?
Z rzeczy świeżych obejrzałem Appalooza - film popełnił Ed Harris, również zagrał (są jeszcze trzy niezłe nazwiska w obsadzie). Nie byłem rozczarowany. Taka "nowa fala" westernowa, zahaczająca również o pewne słabości ówczesnych "macho-manów":). Wg mnie rzecz warta poświęcenia dwóch godzin
0

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Bronco 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 396
  • Rejestracja 23.01.2004

Napisano 13.01.2009 - 19:08

Oczywiście Appaloosa :)
0

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   dominik redmer 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 58
  • Rejestracja 20.02.2008

Napisano 13.01.2009 - 19:15

zapomnialem dodac, ze chodzilo mi o rimejk:3.10 to yuma - oryginal ogladalem tak dawno temu, ze pamietam tylko ze byl czarno bialy:)
0

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   jakub102 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1664
  • Rejestracja 17.03.2007

Napisano 15.01.2009 - 00:28

(MUZYCZKA) z ręki do ręki z ręki do buzi z buzi do dupy BONANZA!
0

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Hermes 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 774
  • Rejestracja 24.09.2003

Napisano 03.04.2009 - 13:18

Witam

Ja również bardzo lubię westerny, zwłaszcza wspomniane przez Ciebie klasyki. Ale nie tylko, podobają mi się także filmy Sergio Leone, a ze współczesnych produkcji obrazy w reżyserii Clinta Eastwooda.

Do przedstawionej listy dodałbym jeszcze:

- Pojedynek w O.K. Corral - znakomite role B. Lancastera i K. Douglasa
- Hombre - tutaj z kolei możemy podziwiać kunszt P. Newmana. Bardzo dobry western z ciekawym scenariuszem. I chyba trochę mniej znany.
- Pojedynek w słońcu - warto obejrzeć choćby dla świetnej roli Gregory Pecka, który rzadko grywał czarne charaktery.
- Złoto MacKenny
- Destry znowu w siodle - Marlena Dietrich i niezastąpiony James Stewart. Tym razem western trochę na wesoło. Z resztą tylko w filmografii Jamesa Stewarta możemy znaleźć sporo świetnych westernów. "Człowiek który zabił Liberty Valance" - absolutna klasyka.

Pozdrawiam
0

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   Lord Rayden 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 664
  • Rejestracja 05.01.2009

Napisano 03.04.2009 - 14:50

Dołączę się do chóru wielbicieli westernów "spaghetti" w reżyserii Sergio Leone. Oczywiscie jego spaghetti to wystrzałowe danie. Ale dobre rzeczy nakręcił Clint Eastwood (wzorując się na Leone) - Pale Rider, The Outlaw Josey Wales, Unforgiven.

Westerny Leone, oprócz orginalnego ukazania "baletu śmierci" czy też "opery śmierci" (długie sceny pojedynków, epatowanie okrucieństwem,odpowiednia muzyka), pokazały Dziki Zachód inny niż filmy z Johnem Waynem - DZ brudny,odrażający, gdzie dobrzy są tak naprawdę źli tylko mniej źli niż Ci naprawdę źli.

Westerny powstają nadal - choćby 15.10 do Yumy (remake)czy starsze Tańczący z Wilkami, Silverado, Młode Strzelby, Szybcy i Martwi (z Sharon Stone, nawiązujący do poety filmów Leone).
0

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   vereker 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1047
  • Rejestracja 08.06.2009

Napisano 18.06.2009 - 18:52

Wszystkie Sergia Leone, oprócz tego Biały Kanion (świetny motyw muzyczny).
0

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   Zombywoof 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 448
  • Rejestracja 08.03.2009

Napisano 03.07.2009 - 23:32

Czy ktoś wspomniał "Małego wielkiego człowieka"? Antywestern z D. Hoffanem reż. Arthur Penn.
Albo "Jeremiah Johnson" Sydneya Pollack'a z dzikim człowiekiem granym przez Roberta Redforda. Alternatywne westerny to także seria 3 filmów "Człowiek zwany koniem" z Richardem Harrisem (w PL były chyba tylko dwa pierwsze). Wszystkie dzieła powstały w pamiętnych latach 70-tych, kiedy kino było buntownicze.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1400600_2.jpg
  • Załączona grafika: 1400600_1.jpg

0

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć