Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Amplituner do 2 000 zł
przez VIRa25
dziś, 21:03 - Krzywa płyta
przez Vilek
dziś, 21:02 - Laboratorium
przez krzysiek
dziś, 20:33 - „Od zawsze wiadomo, że bit-perfect to jeden z mitów głoszony przez głuchych”
przez globtroter1
dziś, 20:08 - Tord Gustavsen Quartet - The Well
przez ibanezq
dziś, 20:06 - Musical i JM LAB - zgrana para?
przez lucas78
dziś, 19:35 - Laptop+ słuchawki - jaka karta zewnętrzna?
przez maxglow
dziś, 18:36
Ulubione westerny.
#1
Napisano 17.10.2008 - 18:08
I jeszcze pytanie czy nadal lubicie ten zapomniany już trochę gatunek filmowy?
#2
Napisano 17.10.2008 - 21:13
#6
Napisano 18.10.2008 - 16:38
ale czy to były westerny?
:-)
#8
Napisano 18.10.2008 - 16:43
znaczy "Za garść dolarów" czy "Dobry, zły i brzydki" to nie westerny ?
:-)
#9
Napisano 18.10.2008 - 17:41
Przyczynił się do wielkich zmian w westernie, który zaczynał cuchnąć naftaliną i chwała mu za to.
Obecnie jest bardziej doceniany niż kiedyś ( i to w USA ),no i bez Sergia byłby Clint taki sławny czy też nie ?
#11
Napisano 18.10.2008 - 18:24
A Peckinpah to taki poeta westernu.
#13
Napisano 18.10.2008 - 21:22
Tak u nas był znany jako "Ballada o Cable'u Hogue".No ale jeszcze należy wymienić:"Pat Garrett and Billy Kid",""Dzika banda"',"Major Dundee","Strzały o zmierzchu".
#14
Napisano 18.10.2008 - 21:24
#15
Napisano 18.10.2008 - 21:46
"Rio Bravo',"Vera Cruz","Siedmiu wspaniałych"(Siedmiu samurajów obejrzałem póżniej),"Rzeka Czerwona","Pojedynek rewolwerowców","Jesien Cheyennów","Człowiek który zabił Liberty Valance","Fort Apache","Dyliżans","Był sobie łajdak","Ostatni pociąg z Gun Hill","Ostatni zachód słońca","Ostatnia walka Apacza","El Dorado" i wiele innych.Podobno nadal kręci się westerny ale dla mnie ten gatunek nie odrodzi się,jest martwy.Całe szczęście,że jest do czego wracać!
#16
Napisano 19.10.2008 - 14:56
#17
Napisano 19.10.2008 - 21:12
#18
Napisano 26.10.2008 - 20:59
#19
Napisano 31.10.2008 - 02:42
The Unforgiven
The Proposition,
The Three Burials of Melquidas Estrada
Wyatt Earp
Open Range
3:10 To Yuma (2007)
#20
Napisano 12.01.2009 - 18:41
#21
Napisano 12.01.2009 - 20:03
1.Dawno temu na dzikim zachodzie
2.Dzika Banda
3.Bez przebaczenia
#23
Napisano 13.01.2009 - 19:04
Z rzeczy świeżych obejrzałem Appalooza - film popełnił Ed Harris, również zagrał (są jeszcze trzy niezłe nazwiska w obsadzie). Nie byłem rozczarowany. Taka "nowa fala" westernowa, zahaczająca również o pewne słabości ówczesnych "macho-manów":). Wg mnie rzecz warta poświęcenia dwóch godzin
#25
Napisano 13.01.2009 - 19:15
#27
Napisano 03.04.2009 - 13:18
Ja również bardzo lubię westerny, zwłaszcza wspomniane przez Ciebie klasyki. Ale nie tylko, podobają mi się także filmy Sergio Leone, a ze współczesnych produkcji obrazy w reżyserii Clinta Eastwooda.
Do przedstawionej listy dodałbym jeszcze:
- Pojedynek w O.K. Corral - znakomite role B. Lancastera i K. Douglasa
- Hombre - tutaj z kolei możemy podziwiać kunszt P. Newmana. Bardzo dobry western z ciekawym scenariuszem. I chyba trochę mniej znany.
- Pojedynek w słońcu - warto obejrzeć choćby dla świetnej roli Gregory Pecka, który rzadko grywał czarne charaktery.
- Złoto MacKenny
- Destry znowu w siodle - Marlena Dietrich i niezastąpiony James Stewart. Tym razem western trochę na wesoło. Z resztą tylko w filmografii Jamesa Stewarta możemy znaleźć sporo świetnych westernów. "Człowiek który zabił Liberty Valance" - absolutna klasyka.
Pozdrawiam
#28
Napisano 03.04.2009 - 14:50
Westerny Leone, oprócz orginalnego ukazania "baletu śmierci" czy też "opery śmierci" (długie sceny pojedynków, epatowanie okrucieństwem,odpowiednia muzyka), pokazały Dziki Zachód inny niż filmy z Johnem Waynem - DZ brudny,odrażający, gdzie dobrzy są tak naprawdę źli tylko mniej źli niż Ci naprawdę źli.
Westerny powstają nadal - choćby 15.10 do Yumy (remake)czy starsze Tańczący z Wilkami, Silverado, Młode Strzelby, Szybcy i Martwi (z Sharon Stone, nawiązujący do poety filmów Leone).
#29
Napisano 18.06.2009 - 18:52
#30
Napisano 03.07.2009 - 23:32
Albo "Jeremiah Johnson" Sydneya Pollack'a z dzikim człowiekiem granym przez Roberta Redforda. Alternatywne westerny to także seria 3 filmów "Człowiek zwany koniem" z Richardem Harrisem (w PL były chyba tylko dwa pierwsze). Wszystkie dzieła powstały w pamiętnych latach 70-tych, kiedy kino było buntownicze.











