Autor: soso Data dodania: 09.03.2006 07:53 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Muzyka - opis: |
’Strangest Places’ Abry Moore to chyba jej debiut – 1997. Sa plyty nieznane nieznanych wykonawcow ale wyrozniajace sie. To jedna z takich plyt. Nagrana w Texasie jest plyta wybitna pod wieloma wzgledami. Glos Abry Moore przykuwa uwage – dziecinny, nieco matowy ale zaskakujaco spojny w barwie niezaleznie od tego, czy pani spiewa akurat bardzo wysoko czy smeci w niskich rejestrach. Do tego fantastyczne tlo muzyczne, w ktorym pobrzmiawaja echa Nirvany, czasami delikatnego indie, chwilami oldskulowe brzmienia lat 70-tych. Niezwykla mieszanka swiadczaca o imponujacej erudycji muzycznej (glownie gitarzysty).
Bardzo polecam ta plyte wszystkim milosnikom rocka w wydaniu kobiecym. Jest zadziornosc i agresja ale i smecenie o deszczowym New Yorku. Wszystko w klasie A. Kompozycje maja fantastyczne melodie a pomyslow na wykonanie bylo naprawde sporo.
Z podobienstw - moze Eddie Brickell, moze Sheryl Crow? |
| Dźwięk - opis: |
Plyta jak na blizej mi nie znane studio i nazwiska nagrana wybornie. Piekne brzmienie o doskonalym balansie miedzy poszczegolnymi instrumentami, swietnym, motorycznym basie i energetyzujacej perkusji. |
^ do góry |