Autor: soso Data dodania: 22.01.2007 08:22 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Muzyka - opis: |
Plyte kupilem majac spore oczekiwania i pewnie dlatego zawiodlem sie. Wszystko z pozoru jest dobre, ladna barwa instrumentow, szczegolnie basu. Dobry wokal. Jednak utwory, ktore sprawdzaja sie w ciezkim brzmieniu ogolocone z drapieznosci musza miec swa urode, by sie sprawdzic w konwencji unplugged. Tego zabraklo. Melodie dosc nikle, krecenie tonacjami, zawirowania tempa i inne tricki nie wchodza w gre w przypadku Alice. Zamiast tego rachityczna sciana dzwieku, spolegliwa owsianka na mleku.
Pewnie fani, ktorzy znaja kazdy numer moga sie rozkoszowac ale przypadkowy sluchacz taki jak ja nie zabiera sie na ten okret - nawiasem mowiac jak sie okazalo po kilku latach tonacy bez ratunku w narkotykowym morzu. R.I.P. |
| Dźwięk - opis: |
Dobrze nagrany koncert unplugged ale nie ma smaczkow, jakie daje wysuniecie na pierwszy plan wokalu czy ograniczenie ilosci grajacych w tym samym czasie instrumentow. Stad dosc ograniczona sila oddzialywania. Takze nieco brakuje przezroczystosci i zroznicowania dynamicznego. |
^ do góry |
Autor: crategus Data dodania: 19.05.2006 23:31 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Muzyka - opis: |
Alice in Chains: MTV Unplugged- plyta wspaniala. Jedna z tych kilku, ktore chcialbym zabrac w ostatnia podroz :)) Jak na gatunek + koncert- zrealizowana wprost swietnie, realizatorzy z mtv pod tym wgledem spisali sie na medal, choc do 'audiofilskiej' jeszcze jej brakuje :) Mimo, ze wszystkie plyty AiC sa swietne do tej jednej wracam najczesniej. Mozna powiedziec taki 'the best of' + akustyczne wykonanie... z wykopem. Jesli ktos chce powrocic do tamtych czasow a z alicją sie jeszcze nie spotkal- mysle, ze spokojnie od MTV Unplugged moglby zaczac. Imho alicja zagrala ten koncert wybornie, niejeden zespol zapewne chcialby wydac tak swietnie zagrany studyjny album. Perfekcyjna gra muzykow, choc nie obylo sie bez potkniecia. Polecam takze wersje dvd koncertu- pare scenek wiecej a wizja pieknie oddaje klimat koncertu (i konczacego sie niestety Layna). Szkoda, ze to byla juz koncowka Alice in Chaince (podobno w tym roku sie reaktywowali- z nowym wokalem).... |
| Dźwięk - opis: |
Coz, jak wspomnialem wyzej, jak na ten gatunek muzyczny koncert jest fantastycznie zrealizowany. Przy dosc niefortunnym ustawieniu kolumn mozna odniesc wrazenie, ze dzwiek nie odrywa sie od glosnikow- takie specyficzne rozstawienie gitar sie zdarzylo, ze wrecz siedza za lewa i prawa kolumna :) Scena ciut plaska ale i tak jest niezle. Lekko blade talerze. |
^ do góry |