Autor: Data dodania: 19.03.2003 02:06 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Muzyka - opis: |
Banalny album. Dziesięć całkowicie elektronicznych utworów, proste, choć nie do końca głupie teksty. Trzy wielkie przeboje ("Forever Young", "Sounds like a melody", "Big in Japan"), które będą trwać tak długo, jak długo będą działać komercyne stacje radiowe. I... nic więcej.
Album tylko dla tych, którzy bardzo lubią dyskotekowe brzmienia połowy lat 80-tych. |
| Dźwięk - opis: |
A jednak jest jeszcze coś, co skłoniło mnie do opisania tego albumu (choć to nie ja umieściłem "Alphaville" na liście forum). Jest to mianowicie ciekawe brzmienie, szczególnie w dolnych rejestrach. Jeżeli ktoś jest pewien, że posiada sprzęt o znakomicie zrównoważonym basie, polecam przesłuchać tę płytę, bo prawie na pewno pewność tę zachwieje. Świetnie nadaje się do testowania sprzętu audio na skłonność do dudnienia. Polecam. |
^ do góry |