Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Anna Maria Jopek - 3 nowe płyty w 2011 r.


  • Nie możesz odpowiedzieć
146 odpowiedzi w tym temacie

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   niemo

  • Użytkownicy
  • 44 postów
  • Rejestracja: 17.10.2011

Napisano 19.10.2011 - 10:24

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 14.09.2011 - 18:46 napisał

Poziom klubu karaoke na Ibizie czy Teneryfie gdzie czasami wsrod podpitych Angielek zdarzy sie jakas, ktora zaspiewa lepiej. Serio.


Może podasz jeszcze coś co wg. Ciebie stanowi jakiś poziom, abyśmy się mogli zapoznać z prawdziwym kunsztem?

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 16.10.2011 - 13:37 napisał

Ta rozmowa jest o tym, ze jeżeli ktoś lubi łyse 80-latki to nie znaczy, ze są one piękne.


Dla niego są piękne, jakbyś się nie zżymał przy tym.

Użytkownik Fr@ntz edytował ten post 19.10.2011 - 15:23

Super Audio Surround Collection Vol 3 sampler/Linn Records ----------> imageshack.us/photo/my-images/94/linntsascv3heh.jpg/ ||| (nagrania wyłącznie w "wysokiej rozdzielczości". hihihifi)

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   stench

  • Użytkownicy
  • 1322 postów
  • Rejestracja: 17.06.2009

Napisano 20.10.2011 - 06:44

a ja Pani AMJ za bardzo nie trawię:

głos piękny,uroda, muzyka i realizacja też - ale jako całość do mnie nie przemawia, czegoś mi tu brak - choć czego określić nie mogę
" Są na tym świecie rzeczy, o których nie śniło się fizjologom "

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   soso

  • Użytkownicy
  • 4063 postów
  • Rejestracja: 15.03.2004

Napisano 20.10.2011 - 08:00

Wyświetl postUżytkownik niemo dnia 19.10.2011 - 10:24 napisał

Może podasz jeszcze coś co wg. Ciebie stanowi jakiś poziom, abyśmy się mogli zapoznać z prawdziwym kunsztem?

Wyobraz sobie, ze Jopek ma taki glos (na przyklad, bo znalezc mozna setki innych):



Żeby nie było, Nora Jones ma także minimalny glos i naprawde trudno jest zrozumieć jej popularność. Jest wiele kobiet z marnymi glosami i wiele z dobrymi glosami - mowie o tych popularnych. Nie znaczy to, ze trzeba milczeć na ten temat. :)


Co do zas łysych 80-latek - jezeli gustujesz i uwazasz, ze sa piekne to powodzenia. Sa rożne dewiacje ;) Chodzi mi raczej o to, ze ktoś powie, ze lubi czy kocha AMJ majac świadomość, ze ma ona, mówiąc oględnie, mało wybitny głos. Jeżeli ktos pisze tutaj, ze ma świetny głos to mnie powala śmiechem.

pzdrw

såså

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   stefek

  • Użytkownicy
  • 875 postów
  • Rejestracja: 17.10.2004

Napisano 20.10.2011 - 13:34

soso>
Ty znowu tutaj? :)
Mówiliśmy o tym,Twoje zdanie na temat AMJ znamy już,nie możesz znaleźć sobie innego wątku ;).
Masz wątek o Sylwii Grzeszczak,czemu tam się nie udzielasz?

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   soso

  • Użytkownicy
  • 4063 postów
  • Rejestracja: 15.03.2004

Napisano 20.10.2011 - 18:52

Wyświetl postUżytkownik stefek dnia 20.10.2011 - 13:34 napisał

Masz wątek o Sylwii Grzeszczak,czemu tam się nie udzielasz?
0


nie znam kobiety

pzdrw

såså

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   Staszek_s

  • Użytkownicy
  • 1730 postów
  • Rejestracja: 29.10.2006

Napisano 20.10.2011 - 19:16

Słucham właśnie "Sobremesa" - świetna muzyka do słuchania w tle. Nastrojowa. Może i AMJ nie ma wybitnego głosu, ale odsłuch tej płyty sprawia mi przyjemność, wypoczywam przy niej, czego nie mogę niestety powiedzieć o płycie/tach C. Wilson - zamęczają mnie przebasowionym brzmieniem.
linn classik music 2008 => kimber kable 8PR => dynaudio 52SE

#67 Użytkownik jest zalogowany   chick

  • Użytkownicy
  • 1789 postów
  • Rejestracja: 17.11.2005

Napisano 20.10.2011 - 19:44

Popieram przedmówcę. Jeśli któś kocha muzykę Ivana Linza, to Sobremesa jest właśnie dla niego.

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   stefek

  • Użytkownicy
  • 875 postów
  • Rejestracja: 17.10.2004

Napisano 20.10.2011 - 20:28

"Sobremesa",spodziewałem się,że będzie dużo gorzej,singiel zapowiadający "Tylko tak mogło być" zupełnie mi się nie podobał.
Natomiast po kilku przesłuchaniach jestem mile zaskoczony,od trzech utworów nie mogę się wprost oderwać:
"Rua Dos Remedios" z obłędnym saksofonem Henryka Miśkiewicza,
"Lizbona Moja Miłość",świetnie zaśpiewany kawałek wraz z Sarą Tavares (zresztą "Lisboa Kuya" to mój ulubiony utwór Sary),
"Noce nad Rzeką" duet z Camane,naprawdę piękne.

Użytkownik stefek edytował ten post 20.10.2011 - 20:29


#69 Użytkownik nie jest zalogowany   stempur

  • Użytkownicy
  • 2435 postów
  • Rejestracja: 09.04.2004

Napisano 20.10.2011 - 22:12

Krótko, bo nie ma o czym pisać.
Wtórne, nudne, nic nie wnoszące płyty. Maniera wokalna AMJ robi się nie do zniesienia, wszystko interpretowane tak samo. Mimo że poszczególne krążki różnią się nastrojem, składami, rodzajem muzyki, to owa maniera sprawia, że wydają się do siebie podobne. Płyta z Ozone byłaby dobra, gdyby nie było wokalistki.
Wracam słuchać pierwszych trzech albumów AMJ, które bardzo lubię.
Pozdrawiam Stempur
PS. Proponuję coś ożywczego - Julia Marcel, młoda i zdolna Polka śpiewająca po angielsku, wydała bardzo fajna płytę.

#70 Użytkownik jest zalogowany   JarlBjorn

  • Użytkownicy
  • 2219 postów
  • Rejestracja: 28.07.2005

Napisano 24.10.2011 - 14:11

Trudno w paru słowach podsumować tak obszerny i w sumie zróżnicowany materiał, można jednak znaleźć pewne punkty wspólne dla wszystkich wydawnictw:

- jak zwykle jakość nagrań jest bardzo zadowalająca,

- wydawnictwa są bardzo starannie dopracowane, jest wszystko: przedmowa autora, szczegółowe opisy, parę słów o każdym utworze, widać że komuś się chce...

- utwory są starannie zaaranżowane, ″dopieszczone″, ze starannie wkomponowanymi partiami instrumentalnymi, ale jednocześnie...

- estetycznie jesteśmy dość daleko od łatwo przyswajalnej, lekkiej twórczości AMJ znanej z pierwszych płyt np. ″Ale jestem″ czy ″Nienasycenie″ ; w rezultacie spośród nieomal 40 utworów trudno wskazać jakiś potencjalny przebój radiowy w stylu ″Na dłoni″ czy "Ja wysiadam". AMJ bardziej niż chwytliwością (zabrakło inspiracji?) kompozycji operuje nastrojem, onirycznym klimatem, ulotnością melodii...


Innymi słowy, płyty są, jak się wydaje, przeznaczone raczej dla odbiorców, którzy zaakceptowali estetykę ostatnich płyt ″Niebo″ oraz ″ID″, których trzy nowe wydawnictwa są w sporej mierze estetyczną kontynuacją. Kto jednak ″Nieba″ i ″ID″ nie strawił, istnieje spore ryzyko, że nowe wydawnictwa również go nie przekonają. Nie zmienia to jednak faktu, że AMJ odnalazła estetykę, która opiera się, jak to ujął Marcin Kydryński w przedmowie do ″Polanny″, o czerpanie pełnymi garściami ze świata jazzu, muzyki ludowej oraz klasycznej przy świadomej niezależności od każdego z tych światów... w nadziei na odnalezienie własnego. Innymi słowy, mamy do czynienia raczej z dodawaniem nowych elementów, np. etnicznych (tematy portugalskie, japońskie) do już uformowanego kanonu twórczości AMJ niż zapuszczaniem się przez nią na tereny całkowicie nowe, nieodkryte.

W tym sensie jestem w stanie zrozumieć formułowane tu i ówdzie zarzuty, chociaż być może z lekka krzywdzące, o rzekomą wtórność twórczości AMJ. Zwłaszcza przy pobieżnym odsłuchu można rzeczywiście odnieść zrażenie, że ″Niebo″, ″ID″, ″Polanna″ czy ″Sobremesa″ to wciąż ta sama płyta. ″Haiku″ odstaje nieco od tej jednorodności, wyeksponowane partie fortepianowe przywodzą na myśl raczej powinowactwo z doskonałym albumem ″Bosa″, którego poziomu artystycznego gwoli ścisłości nowe wydawnictwo niestety nie osiąga. Niemniej - nie jest źle. Każdy z 3 nowych tytułów jest imo interesującą propozycją na jesienny nastrojowy wieczór. .

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   soso

  • Użytkownicy
  • 4063 postów
  • Rejestracja: 15.03.2004

Napisano 24.10.2011 - 14:36

Wyświetl postUżytkownik JarlBjorn dnia 24.10.2011 - 14:11 napisał

Trudno w paru słowach podsumować tak obszerny i w sumie zróżnicowany materiał, można jednak znaleźć pewne punkty wspólne dla wszystkich wydawnictw:

- jak zwykle jakość nagrań jest bardzo zadowalająca, ITD......


Fajnie napisane ale szczerze mowiac po przeczytaniu odechcialo mi sie kupowac trzypaka.

pzdr

såså

#72 Użytkownik nie jest zalogowany   jaś

  • Użytkownicy
  • 95 postów
  • Rejestracja: 15.07.2010

Napisano 24.10.2011 - 17:18

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 24.10.2011 - 14:36 napisał

Fajnie napisane ale szczerze mowiac po przeczytaniu odechcialo mi sie kupowac trzypaka.

pzdr

såså
Myślę że artystka przeżyje Twoją decyzję . Dla mnie działalność duetu Jopek/ Kedryński kojarzy się przede wszystkim z wielkimi emocjami ,wrażliwością całkowitym zaangażowaniem w projekt oraz z olbrzymią miłością do muzyki . Ale żeby się na tym poznać trzeba takową wrażliwość mieć również w sobie .Ania ma swoich fanów którzy zapełniają szczelnie jej sale koncertowe , ale nie musi to być muzyka dla każdego . Jeśli byłaby dla każdego to pewnie tak autentycznie dla nikogo. Na polskiej scenie muzycznej działalność tego duetu jest bezprecedensowa , ale w internecie można opluć wszystko i wszystkich . Więc plujmy na Stinga , Mathenyego , Gabriela że ich twórczość jest wtórna , wycofajmy już Federera z kortu tak jak kazaliśmy zejść Śliwie z parkietu. Przecież to jest super że tak możemy komuś dosolić , pozbyć się swoich frustracji i poczuć się tacy duzi. A do patefonu włóżmy ostatni placek Dody , Cerkwickiej czy Markowskiej przecież "The Show Must Go On "

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   soso

  • Użytkownicy
  • 4063 postów
  • Rejestracja: 15.03.2004

Napisano 24.10.2011 - 18:34

Wyświetl postUżytkownik jaś dnia 24.10.2011 - 17:18 napisał

Ale żeby się na tym poznać trzeba takową wrażliwość mieć również w sobie

Jasiu (moge?), widze, ze jestes wrazliwy. Nie zmienia to jednak faktu, ze przekrecasz i insynuujesz. Nie pluje na nikogo, na pewno nie na Anne Marie Jopek. Wiem, ze robi co moze i szacunek za to.

Troche sprawiedliwosci w ocenach innych forumowiczow. :)

Tak a propos, dzisiaj byla w radiu audycja o Pani Jozefie Hennelowej. Pracowala kiedys w Tygodniku Powszechnym. Wspominala prace w redakcji. Pani Jozefa Hennelowa bardzo interesowala sie muzyka, uwazala, ze sie na niej zna, ze ma wrazliwosc muzyczna (moze tak jak i Ty). Tam w redakcji zetknela sie z Kisielem, Stefanem Kisielewskim. Slyszala jak rozmawia o muzyce z inna pracownica redakcji, ktora takze bardzo interesowala sie muzyka. Nagle Pani Jozefa Hennelowa zrozumiala, dotarlo do niej, jak niewiele wie o muzyce, jak powierzchowny jest jej odbior i ze mozna na muzyce znac sie znacznie lepiej ;)

pzdrw

såså

Użytkownik soso edytował ten post 24.10.2011 - 18:40


#74 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8072 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 24.10.2011 - 23:52

Ciekawe, czy Monika Borzym ma już trójpak AMJ?

#75 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7594 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 25.10.2011 - 07:54

Skoro tak wszyscy krytykują AMJ to pójdę do Media przesłucham i ..... pewnie kupię!

#76 Użytkownik nie jest zalogowany   stempur

  • Użytkownicy
  • 2435 postów
  • Rejestracja: 09.04.2004

Napisano 25.10.2011 - 11:12

wojciech, i daj znać, jakie są Twoje opinie

#77 Użytkownik nie jest zalogowany   Mr.S

  • Użytkownicy
  • 207 postów
  • Rejestracja: 03.01.2007

Napisano 25.10.2011 - 11:27

kupiłem Lustra w weekend i od tego czasu miło spędzam czas. Sobremesa pociągająca. Jak dla mnie numer jeden wśród tych trzech płyt. Szkoda tylko że wydawnictwo w sensie graficznym jest kopią Dwa Serduszka Cztery Oczy. Spodziewałem się odrobiny nowości. Sam nie wiem konkretnie czego ale po rozpakowaniu miałem wrażenie, że już to kiedyś widziałem. Niemniej jednak warto 120 zł wydać. I reklama Leici nie jest jakaś nachalna :) choć widoczna.

#78 Użytkownik nie jest zalogowany   jaś

  • Użytkownicy
  • 95 postów
  • Rejestracja: 15.07.2010

Napisano 25.10.2011 - 13:05

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 24.10.2011 - 18:34 napisał

Jasiu (moge?), widze, ze jestes wrazliwy. Nie zmienia to jednak faktu, ze przekrecasz i insynuujesz. Nie pluje na nikogo, na pewno nie na Anne Marie Jopek. Wiem, ze robi co moze i szacunek za to.

Troche sprawiedliwosci w ocenach innych forumowiczow. :)

Tak a propos, dzisiaj byla w radiu audycja o Pani Jozefie Hennelowej. Pracowala kiedys w Tygodniku Powszechnym. Wspominala prace w redakcji. Pani Jozefa Hennelowa bardzo interesowala sie muzyka, uwazala, ze sie na niej zna, ze ma wrazliwosc muzyczna (moze tak jak i Ty). Tam w redakcji zetknela sie z Kisielem, Stefanem Kisielewskim. Slyszala jak rozmawia o muzyce z inna pracownica redakcji, ktora takze bardzo interesowala sie muzyka. Nagle Pani Jozefa Hennelowa zrozumiala, dotarlo do niej, jak niewiele wie o muzyce, jak powierzchowny jest jej odbior i ze mozna na muzyce znac sie znacznie lepiej ;)

pzdrw

såså
Oczywiście że możesz. Jak człowiek czyta takie wypowiedzi jak Twoje to automatycznie nie potrafi powstrzymać emocji . Jestem 100% apolityczny ale jak słyszę wypowiedzi PIS-owców to nóż sam się otwiera w kieszeni . Można kogoś nie lubić , może ktoś nie odpowiadać nam artystycznie to po prostu nie słuchajmy płyt tej osoby , nie chodżmy na koncerty. Jeżeli w Polsce mamy jakąś wokalistkę o światowym poziomie to właśnie jest AMJ. Ja zakochałem się w jej muzyce po koncercie w klubie Farat , od tego czasu byłem jeszcze na kilku jej koncertach , duchowo jestem związany z każdą jej nowa płytę .
Nawet dwa lata temu pojechałem na wekeend do Lidzbony i chodząc po uliczkach Alafamy czułem zapach i cień Kydryńskich.Nie wiem co Ci u niej przeszkadza , może otacza się zbyt słabymi muzykami ( Kubiszyn ,Herdzin , Napiórkowski Możdżer ), może skończyła za mało fakultetów muzycznych ,może to że nagrała płytę z Patem Methenym nie świadczy o jakiejkolwiek wartości artystycznej , może nie zaświadczy o tym jeśli dojdzie do tej jej wymarzonej realizacji ze Stingiem. Może i ja też się nie znam na muzyce , pomimo że słucham nieustannie od ponad 40 lat a moje pierwsze gusta muzyczne kształtował pan Lucjan Kydryński w swojej Rewi Piosenki , póżniej pan Kaczkowski i Gaszyński-pewnie tak jest jak mówisz i dziwi nawet mnie samego ta moja wrażliwość i pasja do muzyki - przecież na lekcji śpiewu czy jak póżniej się nazywało wychowania muzycznego nie potrafiłem powtórzyć żadnej gamy. Ja zawsze wychodziłem z założenia żeby kogoś , coś krytykować i to w dowolnej dziedzinie pokażmy sami że potrafimy to zrobić sami lepiej.
Skonstruujmy lepszy wzmacniacz , lepsze głośniki , kable , nagrajmy lepszą płytę - przecież to takie proste - niestety tylko mielenie językiem na forum jest proste .Proszę miejmy więcej tolerancji jako ludzie , nacja , społeczeństwo.
Pozdrawiam

p.s zapraszam do recenzji Luster w ostatnim Audio - jednak może być bez agresji , może być profesjonalnie i bez błota

#79 Użytkownik nie jest zalogowany   soso

  • Użytkownicy
  • 4063 postów
  • Rejestracja: 15.03.2004

Napisano 25.10.2011 - 14:02

Wyświetl postUżytkownik jaś dnia 25.10.2011 - 13:05 napisał

Ja zawsze wychodziłem z założenia żeby kogoś , coś krytykować i to w dowolnej dziedzinie pokażmy sami że potrafimy to zrobić sami lepiej.




To założenie jest błędne. Najlepsi krytycy literaccy nie potrafią napisać dobrego wiersza czy powieści. Za to potrafią znakomicie sztukę analizować i oceniać. Potrafia powiedziec, dlaczego dzielo sie podoba lub nie.

Swoja droga to ładnie napisałeś i dobrze Ciebie rozumiem. Nie mam uwag do otoczenia AMJ - muzycy, aura, estetyka - to wszystko jest dobre i dobrze, ze jest dobre. Mam tylko jedna jedyna uwage, ktorej jestem pewien - AMJ nie ma potencjalu jako wokalistka. Kropka w tej sprawie. Rozumiem takze, ze z tym mozna zyc i odnosic sukcesy. Tak sie sklada, ze ludzie, ktorych bardzo cenie w muzyce nie sa gigantami wokalu - Prince, Dylan, Young, wielu innych. Ale ja mam tego swiadomosc. A tu niektorzy wypisuja tyrady zachwytów na temat 'pięknego głosu' AMJ. I to budzi mój sprzeciw. Moze budzic moj sprzeciw? ;)

Takze w nawiazaniu do tych zmagan nad AMJ - kiedys poczytalem sobie pare ksiazek typu historia jazzu, historia rocka, historia bluesa, studio nagran - poradnik, psychologia sluchu, biografia Claptona czy Bacha, etyka muzyki (tak, jest i takie cos :)). Te ksiazki calkowicie zmienily moj odbior muzyki, pozwolily zrozumiec wiele rzeczy, ktorych sam bym pewnie nie zrozumial. Pewnie, po takiej edukacji czlowiek jest juz nie tyle zakochany w muzyce czy wrazliwy na muzyke ale takze wie, jak dany utwor jest zbudowany, jak jest nagrany, jak wszystko jest ulozone, jaki jest tekst w kontekscie teksciarstwa itd. Wowczas takze widac, czy cos jest nowe, ciekawe, tworcze czy tylko jest mniej lub bardziej kalka czegos co juz bylo i jest pospolitym rzemioslem.
Oczywiscie, ksiazki czy nauka nie zastapi sluchania ale razem daje niezly wglad w muzyke i sprawia, ze ja lepiej 'czytamy'. Rozumiem, dlaczego taki czy inny zawodowy recenzent ma inne spojrzenie niz miliony fanow i rozumiem rozbieznosci. Sam mam takze plyty, ktore uwielbiam mimo, ze zjechane przez krytyke i podobnie nie trawie czesci muzki okrzyknietej jako arcydziela. Ale z tym nalezy zyc. :)



pzdrw

såså

#80 Użytkownik nie jest zalogowany   jaś

  • Użytkownicy
  • 95 postów
  • Rejestracja: 15.07.2010

Napisano 25.10.2011 - 15:32

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 25.10.2011 - 14:02 napisał

To założenie jest błędne. Najlepsi krytycy literaccy nie potrafią napisać dobrego wiersza czy powieści. Za to potrafią znakomicie sztukę analizować i oceniać. Potrafia powiedziec, dlaczego dzielo sie podoba lub nie.

Swoja droga to ładnie napisałeś i dobrze Ciebie rozumiem. Nie mam uwag do otoczenia AMJ - muzycy, aura, estetyka - to wszystko jest dobre i dobrze, ze jest dobre. Mam tylko jedna jedyna uwage, ktorej jestem pewien - AMJ nie ma potencjalu jako wokalistka. Kropka w tej sprawie. Rozumiem takze, ze z tym mozna zyc i odnosic sukcesy. Tak sie sklada, ze ludzie, ktorych bardzo cenie w muzyce nie sa gigantami wokalu - Prince, Dylan, Young, wielu innych. Ale ja mam tego swiadomosc. A tu niektorzy wypisuja tyrady zachwytów na temat 'pięknego głosu' AMJ. I to budzi mój sprzeciw. Moze budzic moj sprzeciw? ;)

Takze w nawiazaniu do tych zmagan nad AMJ - kiedys poczytalem sobie pare ksiazek typu historia jazzu, historia rocka, historia bluesa, studio nagran - poradnik, psychologia sluchu, biografia Claptona czy Bacha, etyka muzyki (tak, jest i takie cos :)). Te ksiazki calkowicie zmienily moj odbior muzyki, pozwolily zrozumiec wiele rzeczy, ktorych sam bym pewnie nie zrozumial. Pewnie, po takiej edukacji czlowiek jest juz nie tyle zakochany w muzyce czy wrazliwy na muzyke ale takze wie, jak dany utwor jest zbudowany, jak jest nagrany, jak wszystko jest ulozone, jaki jest tekst w kontekscie teksciarstwa itd. Wowczas takze widac, czy cos jest nowe, ciekawe, tworcze czy tylko jest mniej lub bardziej kalka czegos co juz bylo i jest pospolitym rzemioslem.
Oczywiscie, ksiazki czy nauka nie zastapi sluchania ale razem daje niezly wglad w muzyke i sprawia, ze ja lepiej 'czytamy'. Rozumiem, dlaczego taki czy inny zawodowy recenzent ma inne spojrzenie niz miliony fanow i rozumiem rozbieznosci. Sam mam takze plyty, ktore uwielbiam mimo, ze zjechane przez krytyke i podobnie nie trawie czesci muzki okrzyknietej jako arcydziela. Ale z tym nalezy zyc. :)
Widzisz , ja nie odkryje Ameryki stwierdzeniem że wszystkie układy melodyczne były już napisane . Ta sprawa dotyczy również kinomatografii , prawie nie sposób znaleść oryginalny scenariusz a oglądając jakiś nowy tytuł nieodłącznie mamy wrażenie ze poszczególne sceny , sytuacje , gagi już widzieliśmy w innych realizacjach . Ktoś wyszukał je , powycinał i dostosował pod swoje potrzeby. Muzyka to przemysł ( sam prowadziłem kilkanaście lat firmę fonograficzna )i i istnieją banki gdzie możesz zakupić układ melodyczny z dowolnego instrumentu , dowolny wokal . Możesz stworzyć " dzieło muzyczne " nie wychodząc z domu , nie znając ani jednej nuty. Piszesz że Ania nie ma potencjału jako wokalistka - widzisz dla jednych ma , dla drugich nie ma . Akurat ja wywodzę się z kręgu zwolenników Siesty i popieram działalności z zakresu Skrajów Kultury .Jesteś osobą inteligentną i myślę że doceniasz oryginalność osobowości , charakter , intonacje i skale głosu . I wiesz że sukces odnosi się właśnie ta niepowtarzalnością i oryginalnością . W składzie jakiejś orkiestry symfonicznej zasiadają muzycy wybitni , od małego dziecka scementowani z instrumentem ale niestety nie mają szansę na karierę solisty. U artystów typu Ani jest pasja w tym co robią a nie pogoń za szmalem . Interesujesz się historią muzyki i chyba wyciągnąłeś wnioski że jeden artysta potrafi się utrzymać na topie 50 lat a drugi wylansuje tylko jeden przebój. a czym jest to spowodowane - właśnie pasją , tym że są prawdziwi i autentyczni w tym co robią . Że poświęcają temu życie . Wiesz chyba doskonale że nie istnieje żaden wzorzec , ideał wokalu , tak jak nie ma wzorca urody. Nie ma nawet wzorca chyba tematu na tym forum nr.1 dżwięku - każdy słyszy inaczej a stwierdzenie że moja aparatura gra najlepiej to bajki dla małych dzieci.
Z wyrazami szacunku ( sorry tu chyba nikt tak nie pisze )


pzdrw

såså


#81 Użytkownik nie jest zalogowany   niemo

  • Użytkownicy
  • 44 postów
  • Rejestracja: 17.10.2011

Napisano 25.10.2011 - 21:23

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 20.10.2011 - 08:00 napisał

Wyobraz sobie, ze Jopek ma taki glos (na przyklad, bo znalezc mozna setki innych):



Z jakiego powodu miałbym sobie coś takiego wyobrażać? Co ma wspólnego z AMJ podany link?

Cytat

Co do zas łysych 80-latek - jezeli gustujesz i uwazasz, ze sa piekne to powodzenia. Sa rożne dewiacje ;)

Nadal nie widzę z czym masz problem i czego gratulujesz. Może Jopek ma kiepski głos, ale Ty masz jeszcze gorszą argumentację. O taką:




Cytat

Chodzi mi raczej o to, ze ktoś powie, ze lubi czy kocha AMJ majac świadomość, ze ma ona, mówiąc oględnie, mało wybitny głos. Jeżeli ktos pisze tutaj, ze ma świetny głos to mnie powala śmiechem.

pzdrw

såså


Ale to znowu takie bajdurzenia o jakiejś niedookreślonej "wybitności". Ja znam całą masę wokalistek ewidentnie bez wybitnych uzdolnień wokalnych, szczególnie w sensie "klasycznym" i co z tego, skoro wydolność ich aparatu schodzi na plan dalszy, jeśli dobrze wpasowuje się w gatunek uprawianej muzyki? W ogóle niech wszystkie wokalistki zakleją sobie paszcze, bo przy operowych divach bzyczą najwyżej jak muchy. A Ty jak chcesz to słuchaj sobie swoich primabalerin.
Super Audio Surround Collection Vol 3 sampler/Linn Records ----------> imageshack.us/photo/my-images/94/linntsascv3heh.jpg/ ||| (nagrania wyłącznie w "wysokiej rozdzielczości". hihihifi)

#82 Użytkownik nie jest zalogowany   soso

  • Użytkownicy
  • 4063 postów
  • Rejestracja: 15.03.2004

Napisano 25.10.2011 - 22:07

Wyświetl postUżytkownik niemo dnia 25.10.2011 - 21:23 napisał

Ja znam całą masę wokalistek ewidentnie bez wybitnych uzdolnień wokalnych, szczególnie w sensie "klasycznym" i co z tego, skoro wydolność ich aparatu schodzi na plan dalszy, jeśli dobrze wpasowuje się w gatunek uprawianej muzyki?

Gatunek uprawianej przez AMJ muzyki wlasnie wymaga wydolnosci aparatu.

Poza tym, czy Ty naprawde czujesz, ze AMJ wie o czym spiewa? Czujesz jej powiazanie z tekstem? Gdzie jest jej zdolnosc przekazu?

Porównaj - jak mozna spierzyc swietna piosenke:




O 'This is not America' nawet nie wspomne.

Wczytaj sie w odczucie jednego z amerykanskich komentatorow tego wykonania. W pelni je podzielam:

*
Dude .. it's not her accent , she sounds just fine and very talented.

The problem is her delivery which doesn't convey the message of this song's meaning.

This is a serious song ..it's "meant to be sad" ... it's rare to hear a modern song with a message,

she's just not delivering the message.
*

pzdrw

såså

#83 Użytkownik nie jest zalogowany   niemo

  • Użytkownicy
  • 44 postów
  • Rejestracja: 17.10.2011

Napisano 25.10.2011 - 23:40

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 25.10.2011 - 22:07 napisał

Gatunek uprawianej przez AMJ muzyki wlasnie wymaga wydolnosci aparatu.

"Jasne..."


Cytat

Poza tym, czy Ty naprawde czujesz, ze AMJ wie o czym spiewa? Czujesz jej powiazanie z tekstem? Gdzie jest jej zdolnosc przekazu?

Szczerze mówiąc to nie jestem wcale jej fanem ale nie widzę problemów które Ty masz.


Cytat

Porównaj - jak mozna spierzyc swietna piosenke:

Ale co tu jest do porównywania? Porównujesz wokalistkę, a dlaczego nie porównujesz aranżu i instrumentalistów? Ta warstwa Cie nie boli, tylko wokalu nie potrafisz strawić? Po drugie: to, że dajesz do porównania dwa wykonania jednej piosenki, nie jest wyznacznikiem czegokolwiek w tym wypadku. Rozumiałbym gdyby Jopkowa próbowała zaśpiewać jak Prońko, ale przecież nic takiego tutaj nie ma miejsca. Tak samo jak i gitarzysta nie udaje, że jedzie elektrykiem, . Nie wiem, może za dużo naoglądałeś się śpiewaczych teleturniejów i wczuwasz się w rolę tego co "zawsze musi coś powiedzieć"... Dwa wykonania, dwie odmienne interpretacje.



Cytat

Wczytaj sie w odczucie jednego z amerykanskich komentatorow tego wykonania. W pelni je podzielam:

Fajnie, i co z tego? Komentatorzy są od tego, żeby komentować. A może wrócimy do mojej wcześniejszej wypowiedzi i podasz jakieś lepsze wokalistki "w gatunku uprawianym przez AMJ", bo moją prośbe "Może podasz jeszcze coś co wg. Ciebie stanowi jakiś poziom, abyśmy się mogli zapoznać z prawdziwym kunsztem?" potraktowałeś zbyt dosłownie, niezbyt nawiązując do tematu. Może więc nieco zrewiduję zapytanie: podaj proszę jakąś wokalistkę w zbliżonym do AMJ obszarze, która wysokim poziomem olśniewa.
Super Audio Surround Collection Vol 3 sampler/Linn Records ----------> imageshack.us/photo/my-images/94/linntsascv3heh.jpg/ ||| (nagrania wyłącznie w "wysokiej rozdzielczości". hihihifi)

#84 Użytkownik nie jest zalogowany   soso

  • Użytkownicy
  • 4063 postów
  • Rejestracja: 15.03.2004

Napisano 26.10.2011 - 05:50

Wyświetl postUżytkownik niemo dnia 25.10.2011 - 23:40 napisał

Fajnie, i co z tego?

To jest Twoje podejście do dyskusji.

pzdrw

såså

#85 Użytkownik nie jest zalogowany   niemo

  • Użytkownicy
  • 44 postów
  • Rejestracja: 17.10.2011

Napisano 26.10.2011 - 09:38

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 26.10.2011 - 05:50 napisał

To jest Twoje podejście do dyskusji.

"I jak to teraz wygląda?"
Super Audio Surround Collection Vol 3 sampler/Linn Records ----------> imageshack.us/photo/my-images/94/linntsascv3heh.jpg/ ||| (nagrania wyłącznie w "wysokiej rozdzielczości". hihihifi)

#86 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7594 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 26.10.2011 - 14:02

stempur

Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne.Najbardziej spodobała mi się Polanna ,trochę mniej Sobremesa,Haiku- jeszcze nie mam zdania.Znakomita jakość nagrania,świetne aranże(Goldstein,Herdzin,Rubalcaba),świetni muzycy,oryginalne ,nowatorskie wykonania znanych utworów(Laura i Filon,Płonie ognisko!) no i wokal AMJ,który ja lubię.To śpiew na pograniczu melorecytacji,jakby szeptanie do ucha.Polanna to próba określenia istoty polskości w muzyce,pozostałe dwie płyty to poszukiwanie wspólnych elementów w muzyce polskiej,portugalskiej i japońskiej.Myślę,że to wydawnictwo to ewenement na naszej scenie muzycznej tylko,że nie należy traktować tych nagrań jako jazzowych.To pop wysokiej klasy z elementami jazzu,etno,poezji śpiewanej.Lubię czasem taką odmianę po free czy Szostakowiczu.

#87 Użytkownik nie jest zalogowany   stempur

  • Użytkownicy
  • 2435 postów
  • Rejestracja: 09.04.2004

Napisano 26.10.2011 - 21:33

No to się diametralnie różnimy w ocenie.

#88 Użytkownik nie jest zalogowany   audioburak

  • Użytkownicy
  • 340 postów
  • Rejestracja: 18.02.2011

Napisano 27.10.2011 - 18:23

Nie będę tu pisał głupot z archiwum typu Ella czy Edith ale już np: Grażyna Auguścik, Krystyna Prońko, Kayah, Ewa Bem, Dana Lerska, Grażyna Łobaszewska, Urszula Dudziak, Cesaria Evora, Ana Caram, Stacey Kent, Mariana Ramos, Basia (T), Kate Bush, Jane Duboc, Rossa Passos, Flora Purim, Alison Krauss, Marianne Faithfull, czy wynaleziona niedawno Joanne Shaw Taylor - taki Stevie Ray Vaughan w dżinsach, bo spódnicy chyba nie nosi. Myślę, że one dałyby radę. AMJ jest bardzo dobra w tym, co robi, ale cóż, wolę inne głosy, chociaż jednym z moich ulubionych jest jej duet z "WW z kobietami". Dzięki niemu właśnie zwróciłem uwagę na, moim zdaniem geniusz Wojtka Waglewskiego, choć wcześniej "miałem tylko świadomość jego istnienia" cytując klasyka z Pulp Fiction. Moim zdaniem ŻADNA z wypowiedzi Soso nie zasługuje na tak ostre reprymendy, bo to , co pisał jest tylko opinią o głosie AMJ, który jest jak łaciate, biały, i mimo świetnych produkcji czy doskonałej techniki wokalnej, nie wszystkim odpowiada. Po tych wyborach to jeszcze nie jest zabronione. AB.

#89 Użytkownik nie jest zalogowany   Lepery

  • Użytkownicy
  • 175 postów
  • Rejestracja: 13.09.2006

Napisano 28.10.2011 - 17:24

Byla rozmowa w TVPKultura z AMJ . Mozna bylo sie dowiedziec ze nagranie plyty HAIKU trwalo około 5 godzin :)

#90 Użytkownik nie jest zalogowany   samotulinus

  • Użytkownicy
  • 324 postów
  • Rejestracja: 31.05.2011

Napisano 30.10.2011 - 08:12

Też oglądałem.
Z tej interesującej rozmowy wyłonił się obraz bardzo inteligentnej kobiety, skromnej, ze zdrowym dystansem do swojej wokalistyki, lecz jednocześnie świadomej celów, nieszablonowej, kreatywnej i pełnej entuzjazmu do muzyki. Brawo AMJ!

Skusiłem się na "Polannę". Muszę przyznać, że same tytuły utworów raczej odstraszają potencjalnych nabywców, przywodząc na myśl dawne patriotyczne wieczernice albo harcerskie szlagiery. "Dziś do Ciebie przyjść nie mogę", "Kiedy ranne wstają zorze", "Czerwone maki na Monte Casino", "Płonie ognisko i szumią knieje"... - artystyczne samobójstwo. Jednak już od pierwszych dźwięków wiedziałem, że ta płyta będzie niezwykła. Największą zasługę mają aranżerzy (w tym nasz Krzysiu Herdzin), których wyobraźnia dźwiękowa pozwoliła z jednej strony odejść bardzo daleko od pierwowzorów, z drugiej natomiast scalić tak różnorodny materiał w zwartą muzyczną opowieść. Na przykład utwór nr 5 oparty na pieśni Stanisława Moniuszki "Przychodź miły dzień już biały", to prawdziwy majstersztyk! Tę dumkę z 1855 roku Herdzin całkiem zaskakująco i bardzo zgrabnie zabarwił... Piazzolą.

Z grona zatrudnionych do tego projektu gwiazd najmniej widoczny jest bodaj Gonzalo Rubalcaba, który nie miał tu zbyt wielu okazji do zaakcentowania swojej osobowości. Z drugiej strony, świadczy to dobrze o jego wszechstronności i zdolnościach przystosowawczych - potrafi wtopić się w świat całkiem obcej dla siebie tradycji kulturowej. Błyszczy natomiast Maria Pomianowska, ciągnąc ekipę w stronę idiomu folkowego. Sama AMJ także bardzo stara się wyjść poza dotychczasowe wokalne szablony. Pośrodku pierwszego utworu prezentuje krtaniową technikę wokalną zbliżoną do jodłowania, a np. w utworze "Poznałem dziewczyna" nadaje swemu głosowi bardziej płaską barwę, na wzór maniery ludowej.

Piorunujące wrażenie robią ścieżki nr 10 i 11 następujące attacca. Po przejmującej, czysto instrumentalnej improwizacji Marii Pomianowskiej na wiolonczeli i suce biłgorajskiej rozbrzmiewa nagle słynna "Modlitwa, gdy dziatki spać idą" Wacława z Szamotuł, podana w oryginalnym układzie z dodatkiem interesującego efektu echa partii wokalnej. Normalnie arcydzieło. Ach, gdyby jeszcze pani Anna nie wzięła niepotrzebnego oddechu przed ostatnią zgłoską "-ści" w słowie "chytrości"... ;)

Na deser bardzo egzotyczny pomysł - kubański pianista improwizuje na temat harcerskiej piosenki "Płonie ognisko i szumią knieje". To coś tak niepowtarzalnego, jak Pat Metheny grający temat z serialu "Polskie drogi".

Tej płyty trzeba słuchać w całości. Nie jest to luźny zbiór hitów, do których można kręcić wideoklipy, aby następnie emitować je dowolnie pomiędzy reklamami. Słuchacz musi się zatrzymać w codziennym pędzie, wyciszyć wewnętrznie. Z pewnością nie jest to muzyka dla każdego. Podoba mi się ta niemal demonstracyjna antykomercyjność, odwaga i bezkompromisowość z jaką AMJ realizuje swoje artystyczne wizje.

Użytkownik samotulinus edytował ten post 30.10.2011 - 08:13





Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona sprzęt a płyty CD Stereo Fred_Standart 
  • 14 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Remasterowane płyty CD
Jak rozpoznać czy to remaster ?
Muzyka jaromir 
  • 12 odpowiedzi
  • 947 wyświetleń
Ikona Anna Maria Jopek Możliwe Muzyka Yanoosh 
  • 3 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Najlepiej zrealizowane koncerty jazzowe
CD, DVD, płyty analogowe
Muzyka MarkN 
  • 17 odpowiedzi
  • 962 wyświetleń
Ikona Załączniki OUTER RING - docisk zewn. krawędzi płyty Analog sp_1976 
  • 72 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń