Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl



  • Nie możesz edytować tego wpisu

ARTECH Aero + Galaxo 5 5 5 5 5

Typ sprzętu: inne
Producent: ARTECH
Nazwa: Aero + Galaxo

Udostępnij:

  • Nie możesz edytować tego wpisu

  • Nie możesz dodawać wpisów

OPINIE O ARTECH AERO + GALAXO

opinie(1)
Autor: ifo
Data dodania: 23.03.2010 13:53
Jakość/cena:
bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****)
Ocena ogólna:
bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****)
Plusy: Szczegóły w opinii.
Minusy: Musiałem poczekać na wypożyczenie i wygrzewać nowe przewody.
Twoja opinia: Aero + Galaxo – odniosę się tu do wrażeń odsłuchowych dwóch przewodów firmy Artech, bo wpiąłem je jednocześnie i odsłuchiwałem bez przekładania - w konfiguracji zgodnej z zaleceniami producenta. W moim zestawie cichutkie słuchanie nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia. Zdążyłem się jednak z tym faktem oswoić już nieco wcześniej, dobierając przewody głośnikowe i sygnałowe. Nie jestem w stanie stwierdzić czy to cecha mojego sprzętu, czy ma to związek z ilością energii przepływającej przez przewody. Dopiero przy dosyć głośnym odsłuchu - ok. 11h mogłem zacząć efektywnie oceniać wpływ przewodów zasilających na sposób przekazu mojej ulubionej muzyki. Krótko. Przewody uważam za bardzo wyważone i nienatarczywe, nawet przy dużym poziomie głośności. Wyższe składowe nie były zdeformowane i podbite, nie syczały i nie zlewały się na krańcach pasma. Wokale bardzo analogowe i ciepłe, ale wszystkie przewody podobnie wypadły w tym aspekcie. Średnica „ nie wychodziła przed szereg”, chociaż zwykle w tym paśmie jest dużo dźwięku, co sprawia wrażenie wzmocnienia – tu ok. Niskie pasmo bardzo czytelne i wrażliwe w szerokim zakresie odtwarzania. Generalnie - bardzo dobrze . Przewody oceniłem jako zdecydowanie najbardziej otwarte i zdyscyplinowane, takiego dźwięku oczekiwałem od Marantz’a. Konkretnie. Dead Can Dance – „Into The Labyrinth” MFSL Japan - bas przepotężny, ale ujarzmiony konturowością, schodzi genialnie nisko – totalna magia. Instrumenty perkusyjne tworzyły delikatne, ale bardzo soczyste tło dla wokali Lisy Gerrard. Cowboy Yunkies – „One soul now” EMI – wyśmienita analityczność i dynamika. Przy dużym zagęszczeniu dźwięków, brzmienie instrumentów perkusyjnych nawet trochę zbyt studyjne i sterylne. Natomiast gitara basowa wręcz snuła się po podłodze – to jedyne określenie przychodzące mi do głowy. Płyta o innym obliczu. Dire Straits – „ Love over gold” SHM CD Japan. W „Private Investigations” od 4 minuty utworu porażająca ekspresja. Dotychczas było bardzo dobrze, teraz dźwięk przeszywa wręcz powietrze w pokoju. Oczywiście przesłuchałem dużo więcej płyt, słucham muzyki elektronicznej, jazzu, rocka, wybrany pop, ale nie sposób tu odnieść się do całości. Odsłuch w pokoju 25 m2 - prawie kwadrat, ale tłumiony na wszystkich ścianach i suficie, podłoga wykładzina, meble. Zasilanie bez kondycjonera i listwy, ze ściany. Przewód doprowadzający – Helukabel.
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: od 1 miesiąca do roku
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: Firma Artech
Ile zapłaciłeś/aś?: Cena cennikowa z małym rabatem
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: Porównanie z innymi odsłuchiwanymi przewodami w moim systemie wypadło zdecydowanie na korzyść tych kabelków.
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: Odtwarzacz cd – PS Audio AC-5, Shunyata Diamondback, Transparent Powerlink Super Wzmacniacz – PS Audio AC-12, Shunyata Sidewinder, Transparent Reference Powerlink Porównania dokonywałem firmowymi zestawami – nie mieszałem przewodów.
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: Marantz SA-11-S2 – cd Marantz PM-11-S2 - wzmac. Triangle Lyrr – głośn. Nordost Red Down – przew. głośn. Nordost Heimdall – przew. sygnał.
^ do góry
Szukaj Sortuj według w sortuj wg wyników na stronę
  • Nie możesz dodawać wpisów