Audiofile ze Szczecina łączcie się
#571
Napisano 05.02.2012 - 16:49
#572
Napisano 05.02.2012 - 17:25
Użytkownik Mario_77 dnia 05.02.2012 - 16:36 napisał
w internecie (podczas gdy ja przez godziny i dni poświęcałem mu swój czas), to takiemu gościowi stanowczo bym odmówił lub kazał zapłacić, mówiąc mu
przy tym co sądzę o jego postępowaniu. Zakładam, że takich ludzi jest jednak niewielu. Ja zawsze wracałem, widząc, że ktoś się stara. Sumienie by mi
nie pozwoliło olać gościa a co gorsza oświadczyć mu, że kupiłem taniej w internecie. Są pewne normy kulturowo obyczajowe, których łamać nie należy.
Są niestety tacy, którzy je łamią, ale jak mówię są metody na takich "klientów"
Dokładnie, nawet pojęcia nie masz ilu TAK robi nie jest to rzadkość, część po prostu twardo udaje zainteresowanych, by w domku zamówić co trzeba.
Mój znajomy szacuje, że na około 20 takich wraca 1-2, a kupuje może 1. Reszta żeruje.
Zgadza się, że to trudna branża, nikt nie mówił że łatwa, ale pewne rzeczy nie przyleciały do nas wraz z arktycznym powietrzem na zimę.
Ten towar od X lat jest psutyi obarczany chorymi marżami już na stopie importu do kraju, nie mówiąc tej "oficjalnej" cenie, jak i tak chorym praktykom rabatowym, co ma miejsce wszędzie w około.
pzdr. Łukasz
#573
Napisano 05.02.2012 - 18:32
Użytkownik łukasz dnia 05.02.2012 - 17:25 napisał
W sumie to chyba oprócz sklepów spożywczych itp. to standard.
Jak wejdziemy do jakiegoś sklepu z ubraniami to też pewnie na 100 osób które weszły zakupy zrobi pewnie z 5-10 osób.
#574
Napisano 05.02.2012 - 20:34
pzdr. Łukasz
#578
Napisano 06.02.2012 - 15:43
Użytkownik łukasz dnia 05.02.2012 - 17:25 napisał
Użytkownik łukasz dnia 05.02.2012 - 15:48 napisał
Jak tam pacjenci?Żyjom?Napisz i odpowiedz jacy to pacjenci,mam nadzieje,że nie ci naciągnięci...na rabat.
Jaki Szczecin jest...każdy widzi,jak z tym koniem.
#579
Napisano 06.02.2012 - 16:52
Pacjenci mają się dobrze. Dziękują za troskę, jeden mój pacjent i za razem znajomy, prosił by panu przekazać to zdanie. --> Panie modrzew idź pan w ch*j, srać gdzie indziej. oczywiście pragnie on również dołożyć wszelkie przeprosiny dla osób urażonych.
pzdr. Łukasz
#581
Napisano 17.02.2012 - 15:39
Użytkownik Azus dnia 02.02.2012 - 22:03 napisał
To jest oczywiste, ale dotyczy jedynie sprzedaży poza lokalem (np. poprzez INTERNET)
W lokalu sprzedawcy możesz żądać prezentacji towaru w celu zapoznania się jak i oceny.
Jeśli sprzedawca żąda od Ciebie za to zapłaty, to jest to NIEZGODNE Z PRAWEM i podlega sankcjom - niestety.
Wystarczy poinformowanie o takich praktykach PIH, a oni szybko doprowadzą sprzedawcę do pionu.
Ciekawe jest także jak to (pokaz) jest księgowany(o ile) i czy mieści się w zakresie wpisu do działalności ? :)
W przypadku nabycia towaru przez internet masz pełne prawo na zapoznanie się z towarem, więc opinia, że towar
rozpakowałeś i nie możesz go zwrócić jest wyssana z brudnego palca sprzedawcy,
Używanie produktu jest jak najbardziej dozwolone w czasie okresu, w którym możemy odstąpić od umowy. Świadczy o tym
sama konstrukcja prawa do namysłu, które w zamierzeniach ustawodawcy ma dać konsumentowi niezbędny czas na zapoznanie
się z produktem i wyrobienie sobie zdania na jego temat.
Sprzedawca nie może pomniejszyć naszych ustawowych uprawnień. Konsumentowi przysługuje 10-dniowy okres odstąpienia od umowy.
Odstąpienie od umowy jest więc możliwe w sytuacji gdy produkt został rozpakowany i sprawdzany.
TYLE STANOWI AKTUALNE PRAWO - bez komentarza.
,
Użytkownik BoDeX edytował ten post 17.02.2012 - 15:41
#583
Napisano 17.02.2012 - 23:57
Użytkownik modrzew47 dnia 17.02.2012 - 22:12 napisał
#584
Napisano 18.02.2012 - 12:23
Użytkownik Azus dnia 17.02.2012 - 23:57 napisał
Modrzew,...z całego szacunku, czy ty jesteś krawaciarzem, czy z szynką...z przeszkodami, tak się mówi o warszawskiej inteligencji, strofuje Ciebie abyś przestał,... człowieku jak,... Krzystek tobie przeszkadza to coś z tym zrób , anie żal się na forum, że nie możesz sobie kupić nowego wzmacniacza, to nie moja wina, że nie masz pieniędzy, tylko weź się do roboty , bo nie nadążasz za cywilizacją....

pzdr. Łukasz
PS. BoDeX, jak byś mógł to proszę podeślij te ustawy gdzie wyraźnie jest napisane, że kupujący może sobie kupić towar 10dni go używać tzn przepraszam SPRAWDZAĆ czytam TESTOWAĆ, po czym, spakować wszystko i odnieść do sklepu i żądać zwrotu gotówki, a no i oczywiście jeszcze zapis, że ten towar DALEJ jest nowy i sprzedawca kolejnemu klientowi ma prawo sprzedać go JAKO nowy. Wiesz jakoś nie wyobrażam sobie chodzić tydzień w butach, po czym stwierdzić, że to jednak nie to, albo w skarpetkach, albo prać rzeczy w pralce przez tydzień po czym po owym SPRAWDZENIU pójść i oddać tą pralkę, piekarnik, czajnik itp, albo najlepiej pojeździć tydzień nowym autem spałować silnik od A do Z spalić opony do połowy i podjechać do salonu i powiedzieć wie pan sprawdziłem i to jednak nie to. W nawiązaniu do Audio kupić sprzęt na sylwka pograć nim 2 noce ( nie mówię tu, że go spalę itp ), po czym 2-3 styczeń wracam do salonu audio i oddaję bo mam do tego prawo, w końcu w myśl ustawy towar kupiłem SPRAWDZIŁEM, że gra no ale nie tak jak chcę to ide go oddać.
Panie tak to chyba nawet w Erze nie mają.
Pytanie co jeszcze w myśl tego co piszesz JEST ZAPREZENTOWANIEM towaru??, dla sprzedawcy może być to otwarcie kartonu pokazanie sprzętu, i sprzęt został zaprezentowany i tyle. Co innego jest 2h latanie podłączanie itp itd. i naprawdę MOŻNA to zaksięgować i wpisać do prowadzenia działalności jako np KONSULTACJA, bądź porada, a jakich narzędzi użyje do konsultacji bądź owej porady, a no takich jakie uzna za stosowne w tym przypadku wzmacniacz i kolumny oraz CD są mu potrzebne do skonsultowania wymagań i potrzeb klienta.
Wiesz jedziesz do salonu naprawić auto to za "konsultację" sprawdzenie, podłączenie pod kompa, co się zwaliło też płacisz, NIE tylko za naprawę. tutaj NIE wiesz co zagra najlepiej i płacisz za sprawdzenie tego, proste jak budowa CEPA i jak najbardziej zgodne z prawem.
pzdr. Łukasz
Użytkownik łukasz edytował ten post 18.02.2012 - 12:32
#585
Napisano 18.02.2012 - 14:05
A-cha z wymianą i zamianą lub oddaniem nie mam problemu.
Użytkownik Azus edytował ten post 18.02.2012 - 14:07
#586
Napisano 18.02.2012 - 14:25
tutaj padają hasła, kupisz poużywasz oddasz a sprzedawca ma zamknąć gębę i przyjąć bo tak :), i potem sprzedać jako nowe kolejnemu co poużywa i odda.
"Przepisy obowiązujące
Kiedy decydujemy się na zakup jakiejś rzeczy warto jest przemyśleć to na spokojnie. Bowiem co do zasady prawo polskie (ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego) nie przewiduje możliwości dokonywania zwrotów zakupionych rzeczy albo ich wymiany na inne. Istnieją oczywiście pewne wyjątki. Dotyczy to na przykład zakupów dokonywanych przez internet, telefon, tzw. sprzedaż na odległość albo zakupy poza lokalem przedsiębiorstwa np. na prezentacji, tzw. sprzedaż poza lokalem przedsiębiorstwa."
http://wiih.ibip.wroc.pl/public/?id=2200 tu można poczytać więcej, są wymienione ustawy itp.
zacytuję tylko odnośnie ZWROTÓW
Zwrot towaru : konsumenci nie mają prawa do zwrotu towarów. Jeśli towar nie jest wadliwy, konsument nie ma prawa, w świetle przepisów, do jego wymiany lub zwrotu pieniędzy. Wymiana towaru zależy od dobrej woli sprzedawcy. Konsument powinien pytać o taką możliwość podczas dokonywania zakupu.
więc ja nie wiem skąd wam się bierze to ,że można iść sobie do sklepu coś kupić, pobawić się tym i na koniec oddać ?
Pozdrawiam
Łukasz
Użytkownik łukasz edytował ten post 18.02.2012 - 14:32
#587
Napisano 18.02.2012 - 17:49
Napisałem o zwrotach towarów zakupionych przez internet i możliwości ich sprawdzenia.
Jeśli kupujemy w sklepie to takiej możliwości (zwrotu)nie ma, ale jest za to zasrany
obowiązek bezpłatnej prezentacji kupowanego sprzętu przez sprzedawcę na życzenie nabywcy.
Z uwagi na specyfikę towaru i jego specyficzne cechy (dźwięk) sprzedawca ma obowiązek
umożliwienia sprawdzenia tychże włąściwości - już czytelniej nie umiem tego napisać.
Jeśli w to wątpisz, to wykup proszę poradę prawną lub zadaj pytanie rzecznikowi praw
konsumenta - nieznajomość prawa nie zwalnia Cię z narzuconych przez nie obowiązków.
Trafisz na klienta, któremu na żadanie nie zaprezentujesz sprzętu, a klient nie będzie
w ciemie bity, to skończy się to ... brzydko. PIH za łamanie praw chętnie udziela "nagród".
To właściwie wszystko w tym temacie, mam nadzieję, że rozumiesz.
#588
Napisano 18.02.2012 - 18:02
TO że przez neta możesz oddać ok możesz ale musi być to NIE NARUSZONE, zrobisz ryskę i dostajesz paczke z powrotem, ba mało tego jeszcze płacisz za jego ponowne wysłanie bo towar nie jest taki jak dostałeś i nosi ślady użytkowania.
Ale powtórzę, co to jest wg ciebie zaprezentowanie owego sprzętu ??. Jakoś nie widziałem w salonach AGD, żeby ktoś prezentował jak pralka pierze, jak mikrofala odgrzewa schabowego, jak lodówka robi kostki lodu, jak żelazko prasuje, jak płyta grzewcza grzeje itd. W sumie jedyne co prezentują ostatnio to ekspresy do kawy i to nie SKLEP jako SKLEP, czy sprzedawca jako sprzedawca, a producent danych automatów. W dużych sklepach owszem są wystawione sprzęty i sprzedawca w sklepie przełączy ci w pokoiku 3x3 gdzie stoi 20 kolumn, jak grają te i te i jeszcze tamte i tyle, sprzęt zaprezentowany zaprezentowany, część klocków też nie jest podłączona tylko stoi i też jest ZAPREZENTOWANA do wglądu kupujących i PIH może ich w pompkę cmoknąć. Nie ma przepisu który mówi, że sprzedawca ma włączyć pralkę i pokazać jak pierze, nie musi włączyć też żelazka ani mikrofali, tak samo sprzedawca nie musi latać przy kliencie i wachlować klockami na prawo i lewo jak mu klient każe.
Natomiast sprzedawca może sprzedać usługę w postaci "odsłuchu" , konsultacji i tyle. Sprzedaż to nie tylko rzeczy ale także usługi i tyle, albo kupujesz tą usługę albo nie, ale mówienie sprzedawcy że ja jestem klient i masz pan za***rdalać z drabinką i sciagać mi klocki bo JA CHCE posłuchać i MI SIĘ należy, jest co najmniej śmieszne, To tylko i wyłącznie dobra wola sprzedającego. A u nas opłaty za odsłuchy wymusili sami klienci swoim cwaniactwem na zasadzie a pójdę posłucham kupie w necie taniej.
Oczywiście pomijam tutaj wszelkie PODEJŚCIE do klienta, chęć sprzedaży, itp. jedynie co MOŻE a nie musi sprzedawca.
Więc powtórzę ci, że sprzedawca raczej KAŻDY bez wyjątku zaprezentuje sprzęt, ale prezentacja sprzętu nie koniecznie musi się równać 3h odsłuchom.
pzdr. Łukasz
Użytkownik łukasz edytował ten post 18.02.2012 - 18:08
#589
Napisano 18.02.2012 - 18:37
Gorzej gdy uświadomienie przyjdzie ze strony świadomego klienta, wówczas będzie to bardziej kosztowne.
Nikt z reguły tego nie robi, woli machnąć ręką i odejść z takiego sklepu, ale fakt jest faktem.
Sprzedawca może udzielić pisemnej gwarancji, że w przypadku niezadowolenia klienta, ten ma prawo do
zwrotu w przeciągu np. 3 dni (to kwestia umowy) i jedynie to zwalnia z obowiązku zaprezentowania towaru.
W innym przypadku ma na zyczenie klienta taki OBOWIĄZEK, i nie chodzi o samo pokazanie produktu.
Koniec, kropka.
#590
Napisano 18.02.2012 - 18:54
Jednak co do zwrotu towaru zakupionego przez internet to Bodex ma rację. Klient ma na to 10 dni.
Nie ma co Łukasz pisać o noszonych skarpetkach bo to bez sensu.
Przede wszystkim towar nie może nosić śladów użytkowania, posiadać oryginalne, nie uszkodzone opakowanie.
Są towary, które są wyjęte z tej reguły. Nie znam wszystkich bo nie czytałem dokładnie przepisów.
Termin 10 dniowego zwrotu nie obejmuje napewno żywności, płyt CD z muzyką i gier oryginalnie zafoliowanych, niektórych usług finansowych i innych.
Jeśli już piszesz o bieliźnie to należy do szeroko rozumianej grupy środków użytku osobistego. Takie rzeczy nigdy nie podlegały zwrotowi, nie wiem jak teraz, ale pewnie jest tak samo.
Klient przy zwrocie ponosi tylko koszty transportu.
Nie ważne kto jakie ma zdanie, takie jest prawo.
I teraz np. idziemy sobie do takiego Audiofila, chcemy wypożyczyć na odsłuch do domu kolumny, panowie mówią to kosztuje tyle i tyle zł. Wracamy do domu, kupujemy przez ich sklep internetowy, słuchamy sobie np. 5 dni, po czym odstawiamy do sklepu i dziękujemy, a oni muszą zwrócić pieniądze. Takie jest prawo ;)
"Towar pełnowartościowy można zwrócić, odstępując od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub przez internet, telefon, sprzedaż wysyłkowa (na odległość). W przypadku gdy konsument zawiera umowę w powyższy sposób, skutkiem której jest nabycie własności rzeczy ruchomej to posiada on uprawnienia do odstąpienia od tak zawartej umowy w terminie 10 dni od jej zawarcia (poza lokalem przedsiębiorstwa), bądź dostarczenia (zakupy na odległość) bez podawania jakiejkolwiek przyczyny. Należy jednak pamiętać o tym, iż konsumentowi nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość wtedy, gdy przedmiotem umowy są nagrania audialne, wizualne, zapisane na nośnikach programów komputerowych po usunięciu przez konsumenta ich oryginalnego opakowania. Podstawą prawną w tym wypadku jest ustawa z 2 marca 2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności wyrządzonej przez produkt niebezpieczny /Dz.U. 00.22.271/"
Użytkownik omen edytował ten post 18.02.2012 - 18:55
#591
Napisano 18.02.2012 - 20:42
Użytkownik omen dnia 18.02.2012 - 18:54 napisał
Ważne.
Gdyby prawo stanowiło eksterminację rudych rozumiem, że kolega bez zastanowienia by je poparł.
#592
Napisano 18.02.2012 - 20:59
Użytkownik xniwax dnia 18.02.2012 - 20:42 napisał
Gdyby prawo stanowiło eksterminację rudych rozumiem, że kolega bez zastanowienia by je poparł.
To była odpowiedź na wypowiedź Łukasza, który pisał, że według jego takie prawo nie przysługuje i przysługiwac nie powinno, więc odpisałem, że prawo jednak stanowi inaczej niż myśli. Nie ważne czy nam się ono podoba czy nie, czy jest dobre czy złe.
Poza tym porównujesz prawo do zwrotu towaru, do eksterminacji ludzi ? Trochę luzu.
#595
Napisano 19.02.2012 - 10:49
Użytkownik Azus dnia 17.02.2012 - 23:57 napisał
Aaaaaaaa i strofuj sobie żonke,jeśli ją masz.Obojętnie co byście pisali,to prawo jest jakie jest a ten co nie chce go poznać a próbuje filozofować,najczęściej dostaje po uszach od niego w bezpośrednim spotkaniu.Wtedy jednak jest już najczęściej za późno na szczegółowe zapoznawanie......trza płacić.Co do obowiązku prezentacji towaru przez sprzedawce,to jest tak oczywiste,że polemizujący z tym faktem są blisko żenady,jeśli nie są żenadą samą w sobie.Już stare przysłowie mówi,że nie kupuj kota w worku...jeśli urządzenie służy do jazdy(samochód,rower)to oczywistością jest-próbna jazda a jeśli do słuchania muzy-to odsłuch.Kto tego nie rozumie ten zwykły kiep i tyle.
Łukaszek,na nauke nigdy nie jest za późno a lepiej późno niż wcale...goń do szkół.
Użytkownik łukasz dnia 18.02.2012 - 18:02 napisał
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
| Audiofile | Stereo | odpowiedz |
|
||
Audiofile - Zgorzelec
|
Kluby | dawid_28 |
|
|
|
|
Stereo | krzys_mak |
|
|
|
|
Lampa | rafik_fafik |
|
|
|
|
Stereo | mycha |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- cd
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- kolumny
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- słuchawki
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- onkyo
- subwoower
- hd2
- chord
- beats by dre
- rs 170
- jolida jd1501d
- poszukuje
- q21 gramofony
- solo
- east
Najnowsze tematy
-
-
Blokery do drzwi jako hi-end ;)adamgdansk - wczoraj, 20:42
-
tonsil pulseMarcin Skrzypczak - wczoraj, 20:10
-
-
Vifa, Scan Speak, Seas, Dayton……?krzysiekol - wczoraj, 19:22












