Autor: andrea29 Data dodania: 27.12.2007 01:39 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
Ładna barwa, nie wyostrza sybilantów, efektownie przekazuje brzmienie kontrabasu. Idealnie nadaje się do biwiringu lub biampingu (opisane fabrycznie izolacje drutów). Nie jest gruby. |
| Minusy: |
Dla mnie nie ma. Może dla niektórych to, że jest nieco sztywny. W końcu to tylko 4 druty (czytelnie opisane). |
| Twoja opinia: |
AudioQuest CV-4 to moim zdaniem bardzo dobry kabel głośnikowy, bez cienia wątpliwości plasujący się w ścisłej czołówce swojej grupy* (*: i nie tylko swojej -> info i opinie na tym forum) i klasy cenowej, jeszcze za rozsądne pieniądze.
Służył mi (i satysfakcjonował) kilka lat i wcale się nie znudził. Nigdy nie czułem potrzeby zastąpić go innym więc wniosek nasuwa się oczywisty.
AQ CV-4 pięknie komponował mi się m.in. z monitorami ProAc Tablette 2000 czy Sonics Argenta. /Nic dodać, nic ująć./
Polecam go do zrównoważonych systemów i raczej monitorów, bo jest \"zwinny\". Jego bas w zestawieniu z monitorami jest jak należy (nie odstaje jakością od reszty pasma). Wstawiony okazyjnie w jego miejsce AQ Bedrock (z ProAc Tablette 2000) okazał się grubianinem i niezgrabiaszem. Coś jak słoń w składzie porcelany. (Nie chcę przez to powiedzieć, że AQ Bedrock jest do złym kablem ale swoją wyższość pokazuje dopiero z kolumnami podłogowymi, np. starą serią VA Mozart. W tym zestawieniu (takie same klocki jak w opisie niżej), AQ CV-4 nie miał nic do gadania, bo mięsiste granie AQ Bedrocka dało o wiele lepszy efekt soniczny i wiele do myślenia. No ale to nie jest dobry kabel do monitorów (za b. dominuje w takim zestawieniu bas).
* * *
Kiedy kupowałem CV4, był bezkonkurencyjny. Skusił mnie ładną barwą, równouprawnieniem pasma i dynamiką w skali makro oraz mikro, oraz tym, że nie wyostrzał (ale i nie wygaszał) sybilantów.
Lepiej grały dla mnie wtedy tylko Fadele i Goertze. (No ale to jeszcze lepsza jakość za nieporównanie większe pieniądze więc to jest ok.)
Dość powiedzieć, że kiedy go kupowałem, droższe od CV-4 kable wcale nie były od niego lepsze.
* * *
Kiedyś zrobiłem sobie eksperyment. Podpięte były do Sonics Argenta drogie kable Fadela (symbolu już nie pamiętam), po nich podpiąłem swoje CV-4. I co ? -Na mojej klasy sprzęcie (oceniam iż uplasowałby się gdzieś w 1. 10-ce klasyfikacji AV, kat. \"B\" ) wielkiej różnicy nie zanotowałem.
Myślę jednak, że w bardziej wyrafinowanych systemach Fadel zostawiłby mego CV-4 w blokach.
Piszę o tym, by ci co szukają dobrych kabli, mieli na uwadze rozsądne i wyważone podejście do wydawania pieniędzy. No ale to już indywidualna sprawa każdego poszukiwacza the best audio. W końcu to nie moja kasa i nie mój ból głowy. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
ponad rok |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
sklep Audioklanu, Wa-wa, ul. Andersa |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
Cena sklepowa (90zł/mb.) minus drobny rabat. |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Bo dawał barwne, a przy tym dość naturalne brzmienie. Nic nie psuł mi w systemie, sybilanty przekazywał gładko i wiarygodnie. Ujmował rzetelnością, i dynamiką w obu skalach oraz równo traktował cały zakres. No i niczym mnie nie raził. Przez lata słuchania nie zmieniłem o nim zdania. Pozostał dla mnie jakim był gdy go wybrałem. |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Oj, z wieloma kablami. Nazw już mnie pomnę ale były m.in. jakieś Cordiale, QUED, Van den Hule, Flatline, AQ Type 6+, Nykiel TS 12 i nie pamiętam już co tam jeszcze porównywałem. |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Pioneer PD-S901, pre i końcówka by Bodo_z (porównuje ten duet do ECI-2 więc zestaw oceniam jako b. udany ), IC Stereovox HDSE (lepszy jest Argentum 6/4) oraz IC węglowy ARE, ProAc Tablette 2000 ew. Sonics Argenta. |
^ do góry |
Autor: rogus Data dodania: 28.12.2003 22:17 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
wyrónanie pasma, potrafi przenosić bardzo drobne sygnały, dobra przestrzeń, nieźle prowadzona linia basu |
| Minusy: |
cena, nie gra do końca tak jak lubię tzn. ciepło, podąża raczej w kierunku neutralnego przekazu (dla innych może to być zaleta) |
| Twoja opinia: |
To już moja druga przygoda z Audioquestem i po raz drugi mnie nie zawiódł, co prawda nie jest to przewód do końca dla mnie, ale pewne jego cechy bardzo mi się spodobały. Po wpięciu go w system odczułem poprawę lokalizacji, przestrzeń była dobrze uporządkowana, nie uciekała do tyłu tak jak w przypadku Type 6+ gdzie było to bardzo efektowne ale nie do końca naturalne. Jest bardzo detaliczny, doskonale słychać akustykę danej sali, pogłosy rozchodzące się w niej. Kabel dobrze przenosi najniższe częstotliwości, bez problemu śledzimy grę kontrabasu. Co prawda bas jest odrobinę słabszy niż w Type 6+, ale mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie w moim małym pokoju to zaleta. Dźwięk jest czysty, mocny, wyrównany. I gdyby był odrobinę cieplejszy to bym go brał. Niestety u mnie po przekręceniu gałki w prawo dźwięki stają się trochę ostre, może jeszcze nie kłują w uszy, ale nie jest to komfortowy odsłuch dla mnie. Wiem, że w wielu systemach sprawdzi się wyśmienicie. Także jeżeli macie ok 100zł/m na kable nie możecie go pominąć. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
krócej niż 1 miesiąc |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
wpożyczyłem, Top-Hifi na Gen. Andersa |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
kaucja 1000 |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
nie wybiorę go |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Type 6+, Jamo Flat, Black Rhodium AST 75 |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Creek 4330 Mk II, CA D500SE, Avance Omega 503, Ultralink Ultima Mk II |
^ do góry |