Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Barokowe perły i pomyłki 2011. Coś ciekawego, nietypowego, kiepskiego...


50 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 858 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 07.01.2012 - 14:43

Na początek ciekawy artykuł:

http://www.dwutygodnik.com/artykul/3016-2011-barokowe-perly.html

Podzielicie się swoimi wrażeniami i ciekawymi (może nietypowymi?) zakupami muzyki barokowej w minionym 2011? Ktoś postawił kiedyś na forum tezę, że pomimo niezmierzonych pokładów (ciągle odkrywanej przecież) muzyki barokowej, nie ma już co liczyć na perły. Te najbardziej wartościowe rzeczy zostały już odkryte i "przemaglowane", prawdziwy skarb by się przecież nie uchował nie zauważony - a hipowcy (i Ci z pogranicza) wygrzebują już tylko n-ty sort. Jak pokazują przykłady chociażby Zieleńskiego (wczesny barok), niekoniecznie musi to być prawda. Ponadto samo wykonawstwo też ewoluuje. Z drugiej strony może ktoś trafił na kompletną klapę, spodziewał się czegoś dużo lepszego i zmylił go repertuar? :-)

Moje najlepsze barokowe zakupy w 2011, to przede wszystkim nowa seria Alphy z koncertami i suitami Bacha (Cafe Zimmermann) o których wspomniałam już wątku o książce Wolffa. Słuchając mam wrażenie że wydobyli z tych koncertów brzmienia i niuanse, jakich nie słychać w wykonaniach Savalla czy Musica Antiqua Koln).

Ponadto z wcześniejszych, mimo wszystko Vespro Monteverdiego L'Arpeggiaty. Omawiane w innym wątku.

Na marginesie, z kompletnych klap (dosłuchane do połowy) płyta "Monteverdi. Trace of Grace" wydana przez "Carpe Diem. Nudne, pseudo-jazzowe aranżacje i momentami rozdygotane wokale. Już o niebo lepszą pozycją jest "Round M: Monteverdi Meets Jazz", którą kiedyś dorwałam w Duo po Waszych rekomendacjach i którą bardzo lubię.

Z płyt prawie idealnych, którym jednak czegoś zabrakło: Monteverdi & Marazzoli "Combattimenti!" (wyd. Alpha). Raz że dla mnie chyba nie do końca trafione zestawienie utworów, dwa ze "Lamento Della Ninfa" nieco słabsze (może po prostu inne?) wokalnie niż się spodziewałam.

Użytkownik aleksandraU edytował ten post 07.01.2012 - 14:46

Pozdrawiam,
Ola

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 860 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 07.01.2012 - 16:22

Ja ostatnimi czasy wyłącznie Ryśkiem jestem owładnięty, ale i mi się zdarzyło zakupić to i owo z barokowej półki. Nie trafiłem na nic, co bym musiał odradzać bo i niewiele tego było, ale
z bardzo udanych zakupów płyt wydanych w zeszłym roku jest jedna szczególna.

Oczywiście mam na myśli patologicznego, wspaniałego mister Lully'ego :)) A dokładnie jedyne nagranie Bellérophona, pod batutą Rousseta.

Oczywiście Piotr pewnie napisze, że w muzyce francuskiej nie tyle był barok, co "francuski wczesny klasycyzm", ale zaklasyfikować chyba można.
Płyta znakomita. Niewiele baletowych przerywników i arii, wiele smacznych duetów i chórów. Soczysta rytmika, melodyjne recytatywy, słodycz, zapach kobiet i seksu, wspaniale nagrane, cudnie zagrane. Do całości dołączony bardzo elegancki booklecik. Polecam i pozdrawiam

JazzyFan

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: lully_b.jpg

Użytkownik JazzyFan edytował ten post 07.01.2012 - 16:24

...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8072 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 07.01.2012 - 16:31

Będę z wypiekami obserwował ten wątek, nie zaśmiecając go swoimi propozycjami....

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Piotr

  • Użytkownicy
  • 1897 postów
  • Rejestracja: 20.07.2003

Napisano 07.01.2012 - 17:51

Na wypieki polecam puszczanie krwi. Służę pomocą - mam pełny słój pijawek.
Jak hipowo to hipowo...

1
Z odkryć - "Olimpiada" Galuppiego (wyd. Dynamic), właściwie to już klasycyzm a właściwie opera seria na klasycystycznej konstrukcji. Jakościowo nie odbiega od "Łaskawości Tytusa" Mozarta a przecież dużo wcześniejsze (to trochę jak Johnny Cash do Nicka Cave'a). Największe miłe zaskoczenie.

2
Najbardziej oczekiwane. Doczekanie dvd z "Armidą" Lullyego prowadzoną przez Christiego z zespołem i śpiewakami, chórem, tancerzami i świetną reżyserią. Na coś takiego warto czekać latami. Niewątpliwie najwięcej satysfakcji. Na programie w dodatkach Christie opowiada o próbach wyciągów i orkiestracji z docelowym klientem tj Słoneczko nadzorowało tworzenie i wymowę dzieła. Normalnie - "Nasz ukochany generał dał nam cenne wskazówki dzięki którym praca uzyskała wysoki poziom ideologiczny" :D Inna sprawa który klient na muzykę ma dzisiaj takie kompetencje w samej materii jak Słoneczko? Coś jest na rzeczy.

3
Mikołaj Zieleński i 4 płyta z cyklu dzieł wszystkich wydawanych przez DUX - Communiones Totius Anni 1611. Kirkby i reszta śpiewaków oraz zespół pod dyrekcją Gałońskiego. Kupa doskonale napisanej muzyki.

Inne ciekawe "nowe płyty" z tego roku u mnie są starsze więc nie wiem czy je ująć w zestawieniu. Wziąłem pod uwagę te świeże wydawnictwa.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 858 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 07.01.2012 - 21:25

Wyświetl postUżytkownik Piotr dnia 07.01.2012 - 17:51 napisał

Mikołaj Zieleński i 4 płyta z cyklu dzieł wszystkich wydawanych przez DUX - Communiones Totius Anni 1611. Kirkby i reszta śpiewaków oraz zespół pod dyrekcją Gałońskiego. Kupa doskonale napisanej muzyki.

Piotrze, a znasz Camerata Silesia i ich wykonanie "Offertoria et Communiones" Zieleńskiego? Jak to wypada w porównaniu z Gałońskim? Kirkby to oczywiście klasa sama w sobie. Znam ją z repertuaru Monteverdiego.. Ciekawa jestem jak reszta na dłuższą metę..

Ja właśnie zachęcona komentarzami Samotulinusa zamówiłam płytę Camerata Silesia i czekam. Na youtube ich Zieleński wypada bardzo zachęcająco.

Cytat

Inne ciekawe "nowe płyty" z tego roku u mnie są starsze więc nie wiem czy je ująć w zestawieniu. Wziąłem pod uwagę te świeże wydawnictwa.

Jak coś wartego uwagi to jasne że ująć :-) Jak trafiłeś na coś, co kompletnie odradzasz (byleby dać dwa słowa uzasadnienia), to też chętnie. Oczywiście wiadomo że "de gustibus non est disputandum", ale przecież nie na tym forum ;-)
Pozdrawiam,
Ola

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   arek67

  • Użytkownicy
  • 2738 postów
  • Rejestracja: 21.01.2004

Napisano 08.01.2012 - 09:21

Podziwiam Ciebie Aleksandro. Tak patrze na Twoja aktywnosc na forum i widze, ze wyszedl juz z tego prawie bloog. Wrzuc temat "Aleksandra music nirvana" i nie bedziesz musiala skakac po tematach.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Tad46

  • Użytkownicy
  • 922 postów
  • Rejestracja: 05.08.2004

Napisano 08.01.2012 - 11:33

A nagrania Gałońskiego nie są takie paroletnie??? Camerata Silesia dobre, lubię ich też, bo mi przysłali nie te, upomniałem się i przysłali te, a tamtych chyba nie chcieli :-) To mam taki komplecik!

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 348 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 08.01.2012 - 11:42

Wyświetl postUżytkownik arek67 dnia 08.01.2012 - 09:21 napisał

Podziwiam Ciebie Aleksandro. Tak patrze na Twoja aktywnosc na forum i widze, ze wyszedl juz z tego prawie bloog. Wrzuc temat "Aleksandra music nirvana" i nie bedziesz musiala skakac po tematach.

Malkontenci zawsze się znajdą. Sam ciekawego wątku nie założy, ale będzie limitował innym. Proponuję zwróć jeszcze uwagę wojciechowi. Założył w tym tygodniu ze 4 wątki, a to przecież forum dyskusyjne. Jak mógł.
Swoją drogą to ciekawe. Jak nikt nie pisze o klasyce na forum, to ludzie narzekają że nikt nie pisze. Jak ktoś próbuje zorganizować rozmowę inną niż dziesiąty wątek z serii "5 ulubionych płyt ze skrzypcami", to też źle :^)

Moje największe barokowe odkrycie w 2011 to Schutz. Jestem zaskoczony że trafiłem na takie doskonałe połączenie ciekawych renesansowych rozwiazań i baroku. 4 płyty nagrane przez Ars Nova Copenhagen.

Drugie miłe, niespodziewane zaskoczenie to Johann Sebastian Bach, „Pasja według św. Jana”, Ricercar Consort, Philippe Pierlot. Mimo że znam ze dwa inne wykonania, to jest inne, fantazyjne. Fajny klimacik.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   dowoszek

  • Użytkownicy
  • 256 postów
  • Rejestracja: 26.06.2007

Napisano 08.01.2012 - 12:03

Wyświetl postUżytkownik arek67 dnia 08.01.2012 - 09:21 napisał

Podziwiam Ciebie Aleksandro. Tak patrze na Twoja aktywnosc na forum i widze, ze wyszedl juz z tego prawie bloog. Wrzuc temat "Aleksandra music nirvana" i nie bedziesz musiala skakac po tematach.
Ja nie tyle podziwiam, co zazdroszczę :) Mi niezbędne są dłuższe przerwy między odsłuchami płyt - bez tego bardzo szybko odczuwam przesyt, nie potrafię się odpowiednio skupić i, w efekcie, docenić słuchanej muzyki. Szczególnie dotyczy to płyt nowych. Często zdarza mi się z tego powodu nie słuchać muzyki przez tydzień czy nawet dłużej... za to po tym okresie pierwsze odsłuchy to jest właśnie 'To' :) Dlatego właśnie zazdroszczę ludziom, którzy potrafią się bez tego obyć, z dużym niezrozumieniem patrzę na kolekcjonerów wielopłytowych boksów a z jeszcze większym na sprzęt przenośny na ulicy miasta.

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 858 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 08.01.2012 - 13:24

Dziękuję za Wasze szczere podziwy, zazdrość i za delikatne zwrócenie mi uwagi. Dla zwiększenia komfortu psychicznego zaawansowanych melomanów, obiecuję ograniczyć swoją aktywność na forum do kompletnego minimum. To faktycznie z mojej strony było egoistyczne. Tu o Bachu, tu o Gesualdo, a za chwilę jeszcze pytania o Zieleńskiego czy niemal pozamuzyczne wątki o najdroższe płyty. To nie jest mój blog, tylko forum. Nie myśląc o innych rozpanoszyłam się niegrzecznie :-) Przepraszam najmocniej. Za dużo słucham, za szybko, coś mnie zachwyci - od razu biegnę z tym na forum, zamiast się zastanowić trzy razy, czy ten wątek jest potrzebny, czy będzie wartościowy, czy inni chcą takie wypociny czytać. Nie chcę się usprawiedliwiać nadmiarem energii i dużą ilością wolnego czasu na uczelni. Po prostu przepraszam.
Pozdrawiam,
Ola

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8072 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 08.01.2012 - 13:43

Nie przepraszaj Oleńko...Pisz, twórz, szukaj, burz, buduj....To się czyta....TO się czyta...

pozdrowienia!

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Tad46

  • Użytkownicy
  • 922 postów
  • Rejestracja: 05.08.2004

Napisano 08.01.2012 - 13:44

A to ciekawe, bo ja akurat areka* odebrałem jako głos podziwu... do którego nie raz się dołączałem.
Olu, bardzo będzie niedobrze, jak ograniczysz w czymkolwiek swoją działalność tutaj.
Ja jestem za Twoim jak najszerszym zaangażowaniem.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 858 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 08.01.2012 - 13:54

Wyświetl postUżytkownik Tad46 dnia 08.01.2012 - 13:44 napisał

A to ciekawe, bo ja akurat areka* odebrałem jako głos podziwu... do którego nie raz się dołączałem.

Bez przesady z tym podziwem. Ja rozumiem że niektórych może razić, że osoba z niewielkim doświadczeniem muzycznym tworzy sporo wątków, wkleja linki, wrzuca jakieś swoje przemyślenia-wypociny i nagabuje w dodatku innych. Szczerze mówiąc ostatnio było na tyle miło i na tyle dużo różnych rozmów kwitło że zapomniałam już o tej nieoficjalnej zasadzie na tym forum, która brzmi "przede wszystkim staż". Po drugie: "kwalifikacje". Dlatego szczerze rozumiem areka i tę jego lekką, zawaluowaną złośliwość ("Wrzuc temat "Aleksandra music nirvana" i nie będziesz musiala skakac po tematach"). Ale to jak z zabieraniem głosu w grupie. Komuś się nie spodoba, komuś się spodoba. Ryzyko tego, kto zabiera głos :-)

Użytkownik aleksandraU edytował ten post 08.01.2012 - 13:58

Pozdrawiam,
Ola

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8072 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 08.01.2012 - 13:55

Tak tak podziw przemieszany z zazdrością...

Czytajmy Aleksandrę, bo warto!

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   dowoszek

  • Użytkownicy
  • 256 postów
  • Rejestracja: 26.06.2007

Napisano 08.01.2012 - 14:06

Ja również nie doszukiwałbym się złośliwości we wpisie Arka67 a tym bardziej w moim (to gwarantuję). Myślę Olu, że po ostatnich 'przebojach' z Jakewem możesz mieć lekko skrzywioną perspektywę ;) Wiadomo: słowo pisane i czytane... a intencje piszącego gubią się w interpretacji czytającego ;)

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   pastwa

  • Użytkownicy
  • 863 postów
  • Rejestracja: 17.02.2004

Napisano 08.01.2012 - 14:15

Wyświetl postUżytkownik aleksandraU dnia 08.01.2012 - 13:54 napisał

Szczerze mówiąc ostatnio było na tyle miło i na tyle dużo różnych rozmów kwitło że zapomniałam już o tej nieoficjalnej zasadzie na tym forum, która brzmi "przede wszystkim staż"


Tutaj Aleksandro, wraz ze stazem, akurat siada aktywnosc w zakladaniu watkow o muzyce, a w pewnym momencie zanika wrecz do minimum i ogranicza sie jeno, u co poniektorych, do zgryzliwych uwag raz na jakis czas, tak wiec, jestes wrecz uprzywilejowana w pisaniu, 'teraz albo nigdy'. Nie roby z zakladki 'Muzyka' domu poznej starosci dla wypalonych melomanow bo zapanuje zalosny marazm jak wczesniej...

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 860 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 08.01.2012 - 14:17

Pojadę lekko wazeliniarsko, ale ja dla osób takich jak Piotr, dzarro, Tad46, dong, ostatnio Samotulinus (sorki jeśli kogoś pominąłem) którzy mają ogromną wiedzę, doświadczenie i wspomniany staż..

Dla osób takich jak papageno, marco, broy, którzy zawsze coś wymyślą żeby było ciekawie, trzymają asy w rękawie i zarekomendują coś mimochodem.. Chociaż generalnie im się nie chce i często im zwisa ;)

Dla osób takich jak Ola, która angażuje się, dużo czyta i słucha, potrafi zarażać swoimi pasjami muzycznymi i jak mało kto pisać o muzyce..

Dla takich osób jestem i wracam na to forum z PRZYJEMNOŚCIĄ :) A jak czasami przeglądam archiwum postów z 2003/2004 i dalej, to mam wrażenie że niektóre wygi zapomniały jak to było, kiedy sami byli na takim etapie jak my teraz. Młodzi, piękni, niewinni, muzycznie nierozdziewiczeni ;D

JazzyFan

Użytkownik JazzyFan edytował ten post 08.01.2012 - 14:22

...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1349 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 08.01.2012 - 14:20

Wyświetl postUżytkownik aleksandraU dnia 08.01.2012 - 13:24 napisał

Dziękuję za Wasze szczere podziwy, zazdrość i za delikatne zwrócenie mi uwagi. Dla zwiększenia komfortu psychicznego zaawansowanych melomanów, obiecuję ograniczyć swoją aktywność na forum do kompletnego minimum. To faktycznie z mojej strony było egoistyczne. Tu o Bachu, tu o Gesualdo, a za chwilę jeszcze pytania o Zieleńskiego czy niemal pozamuzyczne wątki o najdroższe płyty. To nie jest mój blog, tylko forum. Nie myśląc o innych rozpanoszyłam się niegrzecznie :-) Przepraszam najmocniej. Za dużo słucham, za szybko, coś mnie zachwyci - od razu biegnę z tym na forum, zamiast się zastanowić trzy razy, czy ten wątek jest potrzebny, czy będzie wartościowy, czy inni chcą takie wypociny czytać. Nie chcę się usprawiedliwiać nadmiarem energii i dużą ilością wolnego czasu na uczelni. Po prostu przepraszam.

Z przyjemnością czytam Twoje przemyślenia i zaawansowane refleksje. Nie ma za co przepraszać - to jest forum poświęcone
muzyce, a nie Towarzystwo Popierania Dziadka z Jezioran. Jak najbardziej dziel się swoimi odkryciami i wrażeniami.


Pozdr, M.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8072 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 08.01.2012 - 14:25

Zelenka - proszę bardzo wskazuję konkretnie co mnie kręci, co mnie rusza. I Schutz jak powiedziane już zostało....

Słuchajcie Zelenki, bo warto!

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Gregori

  • Użytkownicy
  • 237 postów
  • Rejestracja: 22.02.2011

Napisano 08.01.2012 - 14:43

Pisz moja droga, ile tylko możesz. To o blogu odebrałem jako komplement, ja też się do niego przyłączam. To forum istnieje, żeby na nim pisać, więc osoby piszące dużo i z sensem są jego skarbem.

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Piotr

  • Użytkownicy
  • 1897 postów
  • Rejestracja: 20.07.2003

Napisano 08.01.2012 - 15:53

Ja piszę bez sensu więc odpadam. Zawsze przeczuwałem że powinienem realizować się w polityce. Korea Północna czeka! Pod moim kierownictwem tamtejsze przedsięwzięcia kulturalne osiągną wysoki poziom ideologiczny...

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   bob budowniczy

  • Użytkownicy
  • 87 postów
  • Rejestracja: 26.03.2006

Napisano 08.01.2012 - 16:44

Piotrze!!
Co sie tu do cholery dzieje (fishing for compliments!?), dzięki np. Twojej rekomendacji sprzed lat, ja i moi znajomi zasłuchujemy się w kolejne realizacje V. Dumestra.
Sam należę do grupy upierdliwców "nie znam się, więc chętnie się wypowiem" i wklejam sie tu grafomańsko, ale Bogu dziękuję za wymienioną czołówkę! Często podajecie na tacy tym co nieobsłuchani, nieotrzaskani. Żądam kontynuacji darmowej edukacji.

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Piotr

  • Użytkownicy
  • 1897 postów
  • Rejestracja: 20.07.2003

Napisano 08.01.2012 - 17:03

A to proszę bardzo.
Bardzo fajna płytka gdzie Ton Koopman przygrywa na organach. Muzyka pasująca do Cervantesa, Lope de Vegi, pieczonych wołowych jąder, oliwy i czerwonego wina. Kiedy się puści płytkę na porządnym wzmacniaczu i sporych równych kolumnach to "Niech żyje imperator król Kastylii i Aragonii, Murcji, Leonu, Asturii, Peru i Meksyku etc etc". Niezłe jako wprowadzenie do muzyki organowej, takie swobodne przetworzenia, bez logiki ale po to żeby robić efekt. Tak jakby Rubik zaczął robić porządne kawałki. Baardzo fajne!


Dołączona grafika

Użytkownik Piotr edytował ten post 08.01.2012 - 17:04


#24 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 348 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 08.01.2012 - 19:32

Wyświetl postUżytkownik broy dnia 08.01.2012 - 14:25 napisał

Zelenka - proszę bardzo wskazuję konkretnie co mnie kręci, co mnie rusza. I Schutz jak powiedziane już zostało....

No właśnie. Ja wspomniałem o Schutzu, bo przez cały okres świąteczny praktycznie bez przerwy zasłuchiwałem się w Ars Nova Copenhagen. 4 cedeki z takimi niezbyt przyjemnymi maskami. Niebywale piękne kompozycje. Ducha Monteverdiego tam czuć. Nadchodzącego Bacha chyba także. Polecisz Broy konkretne wykonania? Podobno Herreweghe bardzo przyjemny w tym repertuale.

O Schutzu też się mawia, jak o wspomnianym Zieleńskim że liga Monteverdiego, że największy niemiecki kompozytor przed Bachem itd. Hasła, hasła :^)

Użytkownik pawellt edytował ten post 08.01.2012 - 19:33


#25 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 858 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 09.01.2012 - 10:00

Tak na marginesie, dzisiaj o 19:00 w warszawskiej filharmonii koncert LES ARTS FLORISSANTS "Początki i rozwój opery barokowej".

W programie:

Antoine CHARPENTIER "Zejście Orfeusza do piekieł"
John BLOW "Wenus i Adonis"

Najbardziej jestem ciekawa Charpentiera. Wreszcie udało mi się tym razem zarezerwować wcześniej bilety :-)
Pozdrawiam,
Ola

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   twonk

  • Użytkownicy
  • 1281 postów
  • Rejestracja: 18.12.2003

Napisano 09.01.2012 - 10:44

Wyświetl postUżytkownik aleksandraU dnia 07.01.2012 - 14:43 napisał

Na marginesie, z kompletnych klap (dosłuchane do połowy) płyta "Monteverdi. Trace of Grace" wydana przez "Carpe Diem. Nudne, pseudo-jazzowe aranżacje i momentami rozdygotane wokale.

Może i pod względem muzycznym jest masz rację - mam za mało wiedzy, żeby to ocenić (zresztą sam wolałbym, żeby było na niej więcej Monteverdiego, a mniej jazzu). Tym niemniej, jest to jedna z najlepiej nagranych płyt, jakie kiedykolwiek słyszałem. Atmosfera, przestrzeń, "powietrze między muzykami" oraz sama barwa i wybrzmienia dźwięków są fenomenalne. Przenoszą mnie w inne miejsce i czas... Nie skreślałbym tej płyty.

Użytkownik twonk edytował ten post 09.01.2012 - 10:48


#27 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 858 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 09.01.2012 - 11:08

Wyświetl postUżytkownik twonk dnia 09.01.2012 - 10:44 napisał

Może i pod względem muzycznym jest masz rację - mam za mało wiedzy, żeby to ocenić. Tym niemniej, jest to jedna z najlepiej nagranych płyt, jakie kiedykolwiek słyszałem. Atmosfera, przestrzeń, "powietrze między muzykami" oraz sama barwa i wybrzmienia dźwięków są fenomenalne. Przenoszą mnie w inne miejsce i czas... Nie skreślałbym tej płyty.

Absolutnie jej nie skreślam. Po prostu ja spodziewałam się po tej płycie czegoś innego :-) Wiadomo że takie oceny są zawsze subiektywne, stąd ważne jest żeby chociaż w kilku słowach uzasadnić. Jakość nagrania znakomita, tyle że po różnych lekko uwspółcześnionych wersjach i aranżacjach w stylu "Monteverdi Meets Jazz" czy wykonaniach L'Arpeggiaty, płyta jak dla mnie trochę wtórna. No i wokalnie też nie do końca mi odpowiadało. Dużo więcej fenomenalnego klimatu, atmosfery i "powietrza" mają dla mnie nagrania La Venexiany. W szczególności ich Selva Morale. Jedynym minusem "Selva Morale" La Venexiany jest brak "Messa a 4 da capella" na płytach. A to takie polifoniczne cudeńko :-)
Pozdrawiam,
Ola

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   negra

  • Użytkownicy
  • 1564 postów
  • Rejestracja: 01.10.2004

Napisano 09.01.2012 - 11:10

Wyświetl postUżytkownik twonk dnia 09.01.2012 - 10:44 napisał

Może i pod względem muzycznym jest masz rację - mam za mało wiedzy, żeby to ocenić (zresztą sam wolałbym, żeby było na niej więcej Monteverdiego, a mniej jazzu). Tym niemniej, jest to jedna z najlepiej nagranych płyt, jakie kiedykolwiek słyszałem. Atmosfera, przestrzeń, "powietrze między muzykami" oraz sama barwa i wybrzmienia dźwięków są fenomenalne. Przenoszą mnie w inne miejsce i czas... Nie skreślałbym tej płyty.

Poza tym według mnie zestawienie tej płyty z muzyką barokową wykonywaną przez profesjonalne zespoły, to pomyłka Olu i robisz krzywdę Michelowi Godardowi, twórcy tego projektu, którego nazwiska nawet nie wymieniłaś. To szalony muzyk a który od lat balansuje balansuje między stylami i epokami muzyczny, między jazzem a muzyka dawną. Trudno go zaklasyfikować. Nie powiem, że to największe osiągnięcie Godarda, ale płyta oprócz dobrego dźwięku ma też dużo zalet. Mnie nie boli odmienne stanowisko co do muzyki, która mi się podoba, ale oblewnie słowami negatywnej krytyki płyty, której się nawet nie przesłuchało? Olu! Zaczynasz tu być dla wielu osób autorytetem, zatem nie możesz sobie na coś takiego pozwalać. Zawsze uważam, że my dziewczyny w tym męskim, marsowym świecie, powinnyśmy się wspierać a nie spierać ;). Ale sorry, czasami można dopiero po entym przesłuchaniu znaleźć coś w muzyce.
A koncertu Les Arts Florissants zazdroszczę Ci bardzo, mimo iż bez Christiego. Napisz coś po powrocie.
Ł.A. Woman

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 858 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 09.01.2012 - 11:43

Wyświetl postUżytkownik negra dnia 09.01.2012 - 11:10 napisał

Olu! Zaczynasz tu być dla wielu osób autorytetem, zatem nie możesz sobie na coś takiego pozwalać. Zawsze uważam, że my dziewczyny w tym męskim, marsowym świecie, powinnyśmy się wspierać a nie spierać ;). Ale sorry, czasami można dopiero po entym przesłuchaniu znaleźć coś w muzyce.
A koncertu Les Arts Florissants zazdroszczę Ci bardzo, mimo iż bez Christiego. Napisz coś po powrocie.

Ależ Negro, jaka negatywna krytyka i jaka krzywda? Nawet nie miałam takiej intencji :-) Jak wyjaśniłam pod postem twonka, to wyłącznie moje subiektywne zdanie, które postarałam się uzasadnić. Chodziło mi właśnie o wątek, w którym ktoś napisze co mu się nie spodobało (i dlaczego) - ktoś inny dopisze swoją kontropinię.. wywiąże się dyskusja. To powoduje że potencjalni zainteresowani, którzy chcieliby się sugerować tym wątkiem, będą mieli kilka różnych opinii i sami zdecydują. Ot, luźna wymiana doświadczeń. Dzięki temu nie mamy samych polecanek, ale i listę płyt, które komuś, z różnych względów nie przypadły do gustu. Do autorytetów to mi daleko. Jak napisałam, przesłuchałam płytę do połowy. Wokale i pomysł nie w moim guście, ale przecież ja nie muszę mieć dobrego gustu... Do płyty oczywiście postaram się wrócić, jak do większości, która nie przypadała mi do gustu przy pierwszym podejściu, a potem było wręcz odwrotnie (jak np. Wagner).

Oczywiście faktycznie należy oddzielać profesjonalne wykonania "koszerne" (Alessandrini, La Venexiana) od tych z pogranicza. Nie wspomniałam o tym. Przepraszam.

Użytkownik aleksandraU edytował ten post 09.01.2012 - 11:53

Pozdrawiam,
Ola

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   Piotr

  • Użytkownicy
  • 1897 postów
  • Rejestracja: 20.07.2003

Napisano 09.01.2012 - 12:18

Nie przesadzajmy z tym szacunkiem do muzyków jako twórców. Powinno się ich szanować jako ludzi ale z dokonaniami nie ma o co kruszyć kopii. Muzykę ocenia się wg własnego doświadczenia i założeń. Jeżeli ma się inny pogląd na to jak co powinno wyglądać to można krytykować. Ja rozumiem że można odrzucać Wilhelma Furtwanglera i Guntera Wanda lub cały HIP i nie robię z tego problemu. Jeżeli komuś nie pasuje takie spojrzenie i metoda to jego pełne prawo do krytyki. Owszem, muzyka lepiej się starzeje niż literatura, lepiej też niż malarstwo bo jest bardziej abstrakcyjna (im bardziej tym mniej się starzeje - patrz matematyczne wygibasy polifonii w gotyku).
Co do Michela Godarda którego nigdy nie słuchałem proponuję zabawić się w znaną w literaturze zabawę - recenzję z książki której się nie czytało (dość częste tak w gazetach jak mediach elektronicznych). Tutaj będzie Michel Godard, Michel Legrand (tego znam) czy jeszcze inny. Mogę wejść w rolę K.Szczuki i zacznę "o kuhwwa to jest beznadziejne..." -A co na to pan poseł? -Ja wtedy piłem piwo. Miasto kultury 2016 :D




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Załączniki Coś ciekawego - świeżego - jazz. Muzyka gutekbull 
  • 91 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Radyjko internetowe AEG IR 4436 - opis
infrormacje na temat ciekawego budżetowego radyjka internetowego
Stereo msiak 
  • 0 odpowiedzi
  • 653 wyświetleń
Ikona Dla miłośników muzyki barokowej z kujawsko-pomorskiego Muzyka geertgen 
  • 3 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Monumentalne, boskie chóry barokowe Muzyka pawellt 
  • 59 odpowiedzi
  • 1998 wyświetleń
Ikona Załączniki "Perły z Polski" - nieznani polscy kompozytorzy z XVIII wieku! Muzyka Violet 
  • 4 odpowiedzi
  • 249 wyświetleń