Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Bi wire z jednych terminali głośnikowych we wzmaku


  • Nie możesz odpowiedzieć
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Kratos40

  • Użytkownicy
  • 97 postów
  • Rejestracja: 26.02.2017

Napisano 06.11.2018 - 19:19

Szukam takich lub lepszych bananów do bi wire z pojedynczych gniazd w wzmaku, Tu daje filmik o co mi chodzi. Wtyczki są od 1:10.
Potrzebuję to dla kolegi pod Taga Harmony HTR 1000 CD

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   naczesany

  • Użytkownicy
  • 441 postów
  • Rejestracja: 13.07.2004

Napisano 06.11.2018 - 19:58

Na znanej aukcji:
NAKAMICHI BANAN WTYK
Vitalco
Cross-Tech W4

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   porlick

  • Użytkownicy
  • 10370 postów
  • Rejestracja: 18.03.2005

Napisano 06.11.2018 - 20:00

Po co? Bi wiring nie przynosi wymiernych korzyści. Chcesz lepiej, załóż porządny przewód z widełkami, bo mają lepszy styk od bananów i zapomnij o bi wiringu.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   audioburak

  • Użytkownicy
  • 5889 postów
  • Rejestracja: 18.02.2011

Napisano 06.11.2018 - 20:02

Może coś takiego:
https://allegro.pl/wtyk-banan-4mm-do-polaczen-wiezowych-ww4-r-30v-10a-i7349111806.html

ale równie dobrze można połączyć pod kątem prostym - otwór poprzeczny:
https://allegro.pl/se68-wtyk-banan-4mm-z-gniazdem-komplet-2-sztuki-i7627140616.html

A w zwykły banan dwa kabelki - 1,5 mm2  dla basu plus 0,2 mm2 drut dla wysokich ?
MISIEWICZ Bierze Wszystko

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   piotrek7

  • Użytkownicy
  • 890 postów
  • Rejestracja: 30.06.2016

Napisano 06.11.2018 - 20:19

Takie wtyki robi KLE. Natomiast połączenie bi-wire kompletnie nie ma sensu. Przecież ze wzmacniacza wychodzi jeden sygnał dla wszystkich pasm. Jest rozdzielany dopiero w głośniku. Tak więc jedyne co zyskujesz to wydatek dodatkowych pieniędzy na podwójne kable. O wiele większy sens ma wydanie pieniędzy na dobre jakościowo zwory.

Srebrny drut Mundorfa doskonale sprawdza się w tej roli

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   porlick

  • Użytkownicy
  • 10370 postów
  • Rejestracja: 18.03.2005

Napisano 06.11.2018 - 21:08

Jeszcze lepiej polutować na stałe od wewnętrznej strony terminala grubym przewodem.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Kratos40

  • Użytkownicy
  • 97 postów
  • Rejestracja: 26.02.2017

Napisano 06.11.2018 - 21:25

Jak napisałem prosił mnie i to kolega. Zaraz obczaję co podaliście.

Użytkownik Kratos40 edytował ten post 06.11.2018 - 21:27


#8 Użytkownik nie jest zalogowany   jędrek

  • Użytkownicy
  • 1115 postów
  • Rejestracja: 08.04.2011

Napisano 06.11.2018 - 22:20

Wyświetl postUżytkownik porlick dnia 06.11.2018 - 21:08 napisał

Jeszcze lepiej polutować na stałe od wewnętrznej strony terminala grubym przewodem.
I to daje lepszy efekt niż bi-wire (którego eksploatowałem 15 lat! bez sensu...), wtedy możesz podłączyć albo do górnych zwor, albo do dolnych. Można też od wewnętrznej strony przelutować kabelki do jednej pary zwor, i to jest optimum.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Grzegorz_56124

  • Użytkownicy
  • 241 postów
  • Rejestracja: 17.10.2014

Napisano 07.11.2018 - 15:43

Dziwi mnie że bi-wire jest postrzegany(posłuchany? :) ) jako niedziałający, a np. wymiana kabli może "wnieść" wiele do brzmienia, gdy w bi-wire można technicznie uzasadnić ten model zasilania kolumn wraz ze wszystkimi zaletami.

Ludzie którzy słyszą kable i bezpieczniki, negują technicznie uzasadniony bi-wire.

Nie piję tu bezpośrednio do moich przedmówców ale do zjawiska ogólnie.
Marantz SR5008 + UD5007 + Tonsil Siesta 5.0 + Taga TSW90 v3
Yamaha R-N602 + CD-S300 + Pro-Ject Debut Carbon Esprit SB DC + Pylon Pearl Monitor

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   porlick

  • Użytkownicy
  • 10370 postów
  • Rejestracja: 18.03.2005

Napisano 07.11.2018 - 16:05

Producenci też negują bi wiring, np Dynaudio.
Żaden ich model nie ma terminalu do bi wiringu, a fachowcy z firmy twierdzą, że lepiej raz, a porządnie.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   piotrek7

  • Użytkownicy
  • 890 postów
  • Rejestracja: 30.06.2016

Napisano 07.11.2018 - 16:35

Ten typ połączenia Jest całkowicie pozbawiony sensu. Szkoda pieniędzy

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   audioburak

  • Użytkownicy
  • 5889 postów
  • Rejestracja: 18.02.2011

Napisano 07.11.2018 - 16:57

Jasne; kupujesz po 3 m Valhalli Nordosta i zwykle do Dynaudio większości słuchaczy wystarcza.
A jak nie masz tyle kasy, obcinasz od nocnej lampki, bo skoro nie ma różnicy ....

Bi wiring ma sens, ale tylko wtedy, jeśli używa się innego rodzaju kabla do woofera, a innego do tweetera,
a najwięcej wiedzą i zabierają głos w temacie ci, co dość słabo słyszą ...
MISIEWICZ Bierze Wszystko

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   jędrek

  • Użytkownicy
  • 1115 postów
  • Rejestracja: 08.04.2011

Napisano 07.11.2018 - 17:49

Bi-wiring wnosi zmiany, ewidentnie, ale w dobrze zestrojonych głośnikach nie są to zmiany pożądane. Jest efekt większej sceny, większej ilości szczegółów i powietrza, ale równie dobrze można to interpretować jako brak homogeniczności, rozmycie pozornych źródeł dźwięku, czy nawet brak wyrównania fazowego. Ćwiczyłem bi-wiring na dwudrożnych konstrukcjach lata całe. Różne kable o różnych długościach (stosowałem nawet wzór o ile powinien być dłuższy ten do wysokotonówki).
Trzeba też wziąć pod uwagę, jak zbudowana jest zwrotnica. Z tych wszystkich doświadczeń najbardziej podobał mi się bi-wiring z zachowaniem wspólnej masy dla tweetera i woofera. Ale z kolei oddzielenie obu sekcji zwrotnicy na osobnych płytkach, przy pojedynczym połączeniu, było jeszcze lepsze. Teraz już nie chciałoby mi się dalej tego drążyć. Raz, a dobrze.

Użytkownik jędrek edytował ten post 07.11.2018 - 17:50


#14 Użytkownik nie jest zalogowany   piotrek7

  • Użytkownicy
  • 890 postów
  • Rejestracja: 30.06.2016

Napisano 07.11.2018 - 17:54

Niech będzie, mogę być głuchy. Nie zmienia to faktu, ze takie połączenie jest całkowicie pozbawione sensu. O wiele lepszym rozwiązaniem jest jeden dobrej jakości kabel i ewentualnie zwory

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   audioburak

  • Użytkownicy
  • 5889 postów
  • Rejestracja: 18.02.2011

Napisano 07.11.2018 - 18:45

Dlatego pisałem o Valhalli.
Sam używam YTDY 6x0,5 ( 3 na + i 3 na - ) i więcej mm2 nie trzeba bez biwiringu.
Wymyślono go trochę po drodze dla wyznawców dużych przekrojów; wilk syty i ....
MISIEWICZ Bierze Wszystko

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Grzegorz_56124

  • Użytkownicy
  • 241 postów
  • Rejestracja: 17.10.2014

Napisano 07.11.2018 - 19:41

Wyświetl postUżytkownik piotrek7 dnia 07.11.2018 - 17:54 napisał

Niech będzie, mogę być głuchy. Nie zmienia to faktu, ze takie połączenie jest całkowicie pozbawione sensu. O wiele lepszym rozwiązaniem jest jeden dobrej jakości kabel i ewentualnie zwory

Dlaczego jest bez sensu? Jakieś logiczne uzasadnienie czy tylko tak, bo jest bez sensu?




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Marantz SR5008 + UD5007 + Tonsil Siesta 5.0 + Taga TSW90 v3
Yamaha R-N602 + CD-S300 + Pro-Ject Debut Carbon Esprit SB DC + Pylon Pearl Monitor

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   qbakos

  • Użytkownicy
  • 515 postów
  • Rejestracja: 26.10.2008

Napisano 07.11.2018 - 20:05

Takie połączenie ma sens, ale tylko jeśli niskie i wysokie są zasilane różnymi kabelkami, sensownie dobranymi. Jeśli kable są identyczne to sensu w tym żadnego. Jeśli nie chce Ci się bawić to masz też sporo firmowych kabelków do bi-wiringu/bi-ampingu - ja np. używam audioquest rocket właśnie w takiej konfiguracji.

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Kratos40

  • Użytkownicy
  • 97 postów
  • Rejestracja: 26.02.2017

Napisano 07.11.2018 - 20:15

I tak ma być zrobione. Kable są dobrane na górę i dól.
Ja u siebie używam bi wire i słyszę różnicę, miałem kilka dobrych kabli głośnikowych i wybrałem najbardziej mi pasujące, Ktoś kto uważa że kable nie grają/modyfikują/zmieniają ma chyba problem ze słuchem.

Użytkownik Kratos40 edytował ten post 07.11.2018 - 20:17


#19 Użytkownik nie jest zalogowany   piotrek7

  • Użytkownicy
  • 890 postów
  • Rejestracja: 30.06.2016

Napisano 07.11.2018 - 21:22

Wyświetl postUżytkownik Grzegorz_56124 dnia 07.11.2018 - 19:41 napisał

Dlaczego jest bez sensu? Jakieś logiczne uzasadnienie czy tylko tak, bo jest bez sensu?
A ile masz terminali głośnikowych we wzmacniaczu? Czy masz w nim (na wyjściu) terminale odpowiedzialne za niskie tony, osobne które przesyłają średnicę i na koniec wyspecjalizowane dla wysokich tonów?
Nie
Z terminala wychodzi jeden sygnał dla całego pasma i jest rozdzielany na zwrotnicy głośnika.
Czy kabel ma wpływ na brzmienie?
Tak
Jak więc pogodzić te dwie sprzeczności?
Właśnie temu służą zwory głośnikowe
W czym są lepsze od długiego kabla?
Właśnie tym, że są krótsze. Im krótszy kabel, tym mniejsza strata sygnału i tym lepiej gra.
Z moich doświadczeń wynika, że najlepiej kupić jeden dobry kabel (np Fututech U2t) na dolne (główne) terminale a na górę wpiąć się dobrymi jakościowo zworami. Pisałem wyżej o możliwości zastosowania w tym celu srebrnego drutu Mundorfa. Wystarczy po 10 cm na każdą parę terminali. Mimo że jest to cieniutki drucik, jest wykorzystywany przy budowie głośników w okablowaniu wewnętrznym głośnika. Zdaje się, że Rebel wykorzystuje właśnie takie połączenie na wysokotonowym. Wolę kupić 40 cm kabla na zwory niż po 3,5m na każdy z głośników. Mniej kabla, niższy wydatek, lepszy efekt. Jak dla mnie wystarczająco logiczne uzasadnienie.

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Grzegorz_56124

  • Użytkownicy
  • 241 postów
  • Rejestracja: 17.10.2014

Napisano 07.11.2018 - 23:23

No wiec jest tak że niskie zakresy potrzebują dużego prądu i jak rozdzielisz na terminalu przy wzmacniaczy to duży prąd dla basu idzie do kolumny osobno a mniejszy do średnicy i góry osobnym. I dlatego ma to sens ale czy słychać?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Marantz SR5008 + UD5007 + Tonsil Siesta 5.0 + Taga TSW90 v3
Yamaha R-N602 + CD-S300 + Pro-Ject Debut Carbon Esprit SB DC + Pylon Pearl Monitor

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Yankes

  • Użytkownicy
  • 1962 postów
  • Rejestracja: 24.12.2012

Napisano 07.11.2018 - 23:23

Wyświetl postUżytkownik porlick dnia 06.11.2018 - 20:00 napisał

Po co? Bi wiring nie przynosi wymiernych korzyści. Chcesz lepiej, załóż porządny przewód z widełkami, bo mają lepszy styk od bananów i zapomnij o bi wiringu.
Gdybym na stałe mocował przewód to także użyłbym widełek.
De gustibus non est disputandum

#22 Użytkownik jest zalogowany   przemak

  • Użytkownicy
  • 4345 postów
  • Rejestracja: 30.10.2016

Napisano 07.11.2018 - 23:33

Biwiring ma sens TYLKO w przypadku, gdy kable mocno modyfikują brzmienie i chcemy, żeby modyfikowały tylko jedną gałąź. Modyfikacja czyli psucie, bo kabel nic nie polepszy. Jeżeli kable są różne, to jeden jest lepszy. Dlaczego tym lepszym nie ma iść wszystko, tylko część? Przecież te prądy sobie nie przeszkadzają. W gałęzi wysokotonowej nie płynie więcej ani lepszy prąd dlatego, że nie płynie w niej prąd dla sekcji niskotonowej. Biwiring warto widzieć jak puszczanie każdego pasma połową przekroju, zamiast całym - można, ale po co? ;)
nagrywamy.com

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   piotrek7

  • Użytkownicy
  • 890 postów
  • Rejestracja: 30.06.2016

Napisano 08.11.2018 - 00:12

Wyświetl postUżytkownik Grzegorz_56124 dnia 07.11.2018 - 23:23 napisał

duży prąd dla basu idzie do kolumny osobno a mniejszy do średnicy i góry osobnym.
Mimo wszystko pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu.

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Grzegorz_56124

  • Użytkownicy
  • 241 postów
  • Rejestracja: 17.10.2014

Napisano 08.11.2018 - 07:17

A proszę Cię  bardzo 😜

Ja nie twierdzę że to rozwiązanie działa i je słychać. Ja z tych co im kable nie grają.
Ale w przeciwieństwie do wszelkich grających bezpieczników czy listew, bi-wire broni się jakimiś założeniami teoretycznymi.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Marantz SR5008 + UD5007 + Tonsil Siesta 5.0 + Taga TSW90 v3
Yamaha R-N602 + CD-S300 + Pro-Ject Debut Carbon Esprit SB DC + Pylon Pearl Monitor

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   audioburak

  • Użytkownicy
  • 5889 postów
  • Rejestracja: 18.02.2011

Napisano 08.11.2018 - 07:44

@Grzegorz_56124 pyta:

                                         ma to sens ale czy słychać  ?

Tego rodzaju eksperyment jest w zasięgu finansowym każdego forumowicza; gorzej z mentalnością ..;-)
Wystarczy sobie zrobić rozdwojone dwa kable z:
raz 4 mm2 linka a dwa 0,2 mm2 solid nawet bez konfekcji i podłączać przemiennie:
0,2 raz na wysokie a potem odwrotnie i albo słychać, albo nie.
U mnie słychać; powiem więcej  - 0,2 to powinność, a nawet zaszczytny obowiązek każdego
świadomego obywatela w 100 rocznicę ..;-)
MISIEWICZ Bierze Wszystko

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   iro III

  • Użytkownicy
  • 1920 postów
  • Rejestracja: 16.02.2009

Napisano 08.11.2018 - 10:54

Wyświetl postUżytkownik przemak dnia 07.11.2018 - 23:33 napisał

Biwiring ma sens TYLKO w przypadku, gdy kable mocno modyfikują brzmienie i chcemy, żeby modyfikowały tylko jedną gałąź. Modyfikacja czyli psucie, bo kabel nic nie polepszy.

A czym mogą "modyfikować" kable głośnikowe? Swoją opornością, bo pojemność w ich przypadku jest nieistotna. Czy te grube "gałęzie" dla basu i "cienkie' dla wysokich i średnicy różnią się opornością aż tak aby to w kontekście zmian f dla pasma akustycznego miało jakąś istotna wielkość? Nie.
Prawa Kirchhoffa o ile wiem działają bez zmian do dnia dzisiejszego. W szczególności II prawo, które przewiduje co prawda różny rozkład za "węzłem" (czyli na zaciskach wyjściowych wzmacniacza) ale to tylko w  ekstremalnych przypadkach - dużych różnic w oporności gałęzi (czyli kabelków tutaj rozdzielonych) a taki przypadek (poza jakimiś egzotycznymi badziewnymi kablami z opornikiem w szereg w puszce) bardzo rzadko występuje.
Kablarze "producenci" chcieli produkować i sprzedawać więcej kabli, wiec wymyślili dla naiwnych legendę bi-wire.
Rozdzielone terminale w kolumnach mają wyłącznie techniczny sens przy bi-ampingu i do takich zabiegów zostały przez producentów ZG kiedyś, na początku wymyślone. Późniejsze ich występowanie w wielu ZG to wyłącznie moda i odpowiedź na sztuczny popyt.



Użytkownik iro III edytował ten post 08.11.2018 - 10:57


#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Ronaldo9

  • Użytkownicy
  • 284 postów
  • Rejestracja: 23.11.2017

Napisano 08.11.2018 - 11:10

Wyświetl postUżytkownik piotrek7 dnia 07.11.2018 - 17:54 napisał

Niech będzie, mogę być głuchy. Nie zmienia to faktu, ze takie połączenie jest całkowicie pozbawione sensu. O wiele lepszym rozwiązaniem jest jeden dobrej jakości kabel i ewentualnie zwory
rozumiem ze mowisz o kablu glosnikowym z ktorego kazdego konca wychodza 4 banany??

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   porlick

  • Użytkownicy
  • 10370 postów
  • Rejestracja: 18.03.2005

Napisano 08.11.2018 - 12:27

A ja rozumiem, ze chodzi o przewód z dwiema końcówkami po każdej stronie.

#29 Użytkownik jest zalogowany   przemak

  • Użytkownicy
  • 4345 postów
  • Rejestracja: 30.10.2016

Napisano 08.11.2018 - 12:50

Wyświetl postUżytkownik iro III dnia 08.11.2018 - 10:54 napisał

A czym mogą "modyfikować" kable głośnikowe? Swoją opornością, bo pojemność w ich przypadku jest nieistotna. Czy te grube "gałęzie" dla basu i "cienkie' dla wysokich i średnicy różnią się opornością aż tak aby to w kontekście zmian f dla pasma akustycznego miało jakąś istotna wielkość? Nie.
Prawa Kirchhoffa o ile wiem działają bez zmian do dnia dzisiejszego. W szczególności II prawo, które przewiduje co prawda różny rozkład za "węzłem" (czyli na zaciskach wyjściowych wzmacniacza) ale to tylko w  ekstremalnych przypadkach - dużych różnic w oporności gałęzi (czyli kabelków tutaj rozdzielonych) a taki przypadek (poza jakimiś egzotycznymi badziewnymi kablami z opornikiem w szereg w puszce) bardzo rzadko występuje.
Kablarze "producenci" chcieli produkować i sprzedawać więcej kabli, wiec wymyślili dla naiwnych legendę bi-wire.
Rozdzielone terminale w kolumnach mają wyłącznie techniczny sens przy bi-ampingu i do takich zabiegów zostały przez producentów ZG kiedyś, na początku wymyślone. Późniejsze ich występowanie w wielu ZG to wyłącznie moda i odpowiedź na sztuczny popyt.

Nie bardzo rozumiem, ale to:

"W szczególności II prawo, które przewiduje co prawda różny rozkład za "węzłem" (czyli na zaciskach wyjściowych wzmacniacza) ale to tylko w  ekstremalnych przypadkach - dużych różnic w oporności gałęzi (czyli kabelków tutaj rozdzielonych) a taki przypadek (poza jakimiś egzotycznymi badziewnymi kablami z opornikiem w szereg w puszce) bardzo rzadko występuje."

nie jest prawdą, w przypadku biwiringu prądy w gałęziach różnią się istotnie i zasadniczo, powodem nie są kabelki i ich jakość czy inne właściwości tylko zwrotnice.
nagrywamy.com

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   audioburak

  • Użytkownicy
  • 5889 postów
  • Rejestracja: 18.02.2011

Napisano 08.11.2018 - 12:53

Ciekaw jestem, czy wątpiący w głośnikowe mają równie sceptyczny stosunek do kabli IC ..?
Czy też jest to inny target  ;-)
MISIEWICZ Bierze Wszystko





Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Audiostereo Magazyn

baner image
 
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień