Aktualnie, od ponad roku, męczę ten preamp CA 540 p. Moge powiedzieć , że gra to przyzwoicie. Pamietam , jak kiedys kolega Yul radził minimum CA 640 p lub PJ MKII lub CS Blue. Niestety wtedy budżet był skromniejszy,, z analogiem zaczynałem dopiero. Jak to mówią , apetyt rośnie w miare jedzenia i teraz może czas na zmiane preampa. Tylko , czy faktycznie CA 640 p, ewentualnie CS blue,dają aż tak znaczącą zmiane na plus brzmienia, czy tylko płace tu za sekcję wkładek MC. Widziałem tez teraz preamp Vincent PHO-111, może takie coś. Czy te preampy warte są dołożenia tych kilku stówek. Raczej forumowa wersja preampa nie wchodzi w gre , bo mam dwie lewe rece do takich rzeczy : )
Zastanawiam sie też , czy jest teraz możliwość kupienia w ogóle CS blue nowego i gdzie ewentualnie go szukać.
Robiz
Użytkownik robiz edytował ten post 15.01.2012 - 17:13














