Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl



  • Nie możesz edytować tego wpisu

Carat A57 5,5 5,5 5,5 5,5 5,5

Typ sprzętu: wzmacniacze stereo
Producent: Carat
Nazwa: A57

Udostępnij:

  • Nie możesz edytować tego wpisu

  • Nie możesz dodawać wpisów

OPINIE O CARAT A57

opinie(2)
Autor: Patryk-1980
Data dodania: 05.06.2009 11:25
Jakość/cena:
bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****)
Ocena ogólna:
bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****)
Plusy: grający świeżo, nawet ciepło, nie ostro i z dobrym wykopem w basie, wyglad!!!
Minusy: przy maksymalnym ściszeniu głośności w lewym kanale słychać muze grającą z CD (ale bardzo bardzo cicho - ucho przy kolumnie) buczące trafo (ale bardzo cicho - ucho przy wzmaku) Są to na tyle mało słyszalne cechy że nie przeszkadzają ale odnotować trzeba o takowych spostrzeżeniach
Twoja opinia: Wzmacniacz góra gra lekko, czysto i bardzo szczegółowo ale nie ostro, zaokrąglone krawędzie. Pięknie oddaje stereofonie. Średni zakres jest słodki i świeży. Głosy ludzkie są pokazane po środku na pierwszym planie tak jak powinny (łatwo je zlokalizować). Są tak ciepłe jak nigdy dotąd. Oddanie głębi jest tak potężne że aż wchłania i wciąga do środka otaczając słuchacza dookoła dźwiękiem. Klarnet, flet, fortepian grają ciepłą i świeżą barwą-żywo. Bas – mocny i dobry, zdecydowany, dobrze trzyma w ryzach czyli kontrolowany, co nie oznacza że jest jego brak. Przeciwnie – jego potęga jest nasycona wieloma barwami, a co najważniejsze gra mięsiście, miękko, bardzo nisko schodząc. Wykonanie wzmaka jest bardzo dokładne, a wygląd to jest 100% hi-end. Pilot smukły, bardzo dobrze leżący w dłoniach, góra z aluminium, spód plastikowy pokryty miłą w dotyku gumą by się nie ślizgał. Sterowanie głośnością z pilota jak i z pokrętła jest precyzyjne. Tył wzmaka ukazuje pozłacane gniazda RCA oraz pozłacane solidne gniazda głośnikowe.
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: słuchany w sklepie/salonie
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: wypożyczony do odsłuchu z salonu "Best - Audio"
Ile zapłaciłeś/aś?: 3900 złoty za wypożycznie czyli 100% wartości
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: nie wybrałem gdyż za małe rożnice na plus lub minus w porównaniu z Onkyo A-933 by kupić
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: z Onkyo A-933
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: Onkyo C-733 + Van Den Hul The Bay C5 Hybrid + CARAT A57 + Monster Cable Z-2 + Monitor Audio RS6.
^ do góry
Autor: sattik
Data dodania: 12.05.2008 10:43
Jakość/cena:
rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****)
Ocena ogólna:
rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****)
Plusy: + nietuzinkowy wygląd + solidna budowa + zrównoważone, nasycone, lekko ocieplone brzmienie
Minusy: - brak bezpośredniego wejścia na końcówkę mocy
Twoja opinia: Z wyglądu skrzyżowanie Electrocompanieta z Primare. Pięknie się prezentuje zwłaszcza gdy jest włączony i na akrylowej płycie czołowej zapalają się niebieskie podświetlenia i zielony wyświetlacz. Świetnie wyposażony i zbudowany: przedwzmacniacz gramofonowy (nie miałem możliwości sprawdzić), wzmacniacz słuchawkowy (niezły, ale trochę szumi), wyjście na końcówkę mocy, bardzo solidne gniazda głośnikowe, zasilacz i końcówki mocy na poziomie wzmacniaczy dwukrotnie droższych, pilot steruje również moim Usherem. Do pełni szczęścia brakuje jedynie bezpośredniego wejścia na końcówkę mocy. A jeśli chodzi o brzmienie. Budżetowych wzmacniaczy z okolic 2 tys. zł, typu Creek, Cambridge, Arcam, czy Vincent ciężko słuchać po audiofilsku - "na zero", bez dopalaczy na basie - dźwięk jest na ogół wątły, bez wypełnienia i fundamentu. Carat to wyższy przedział cenowy i to słychać. Pierwsze, co rzuca się w uszy, to zrównoważenie - niczego nie brakuje, nic się nie wybija, dżwięk jest przyjemny, trochę ciepły, świetnie nasycony w średnicy, wysokie tony delikatne i gładkie. W ogóle, w całym paśmie słychać ogładę i miękkość. Bas jest solidny, znakomicie kontrolowany, nie wiem jak z jego rozciągnięciem, bo moje kolumny to monitory, ale ilościowo jest go naprawdę sporo. Scena jest wysunięta do przodu, a nie tak jak np. w Creeku zaczyna się za kolumnami, daje to więc trochę inne wrażenie. Ogólnie, bardzo muzykalny wzmacniacz. I jeszcze na koniec. Pierwszy film jaki obejrzałem z dźwiękiem z Carata, to był "Dom latających sztyletów" (TVP2 z kablówki). Podkręciłem 6dB na basie, żeby zrekompensować brak subwoofera i zasiadłem na kanapie. I mało się nie polałem herbatą jak usłyszałem trójwymiarową scenę, z czterema planami, z całkowitym zniknięciem kolumn i taką namacalność dźwięku, że bałem się czy jeden z tych sztyletów nie świśnie mnie w ucho. Ja wiem, że to głupie, pisać w ten sposób o systemie za 10 tys. zł, zwłaszcza, że w wyżej wspomnianej sytuacji, w roli źródła wystąpił dźwięk z TV. Następnego dnia zapuściłem "Piąty element"... I po co mi sześć głośników? Podsumowując, moim zdaniem, bardzo fajny, uniwersalny wzmacniacz, z przyjemnym, lekko ocieplonym brzmieniem, ze świetnym basem, znakomicie sprawdzający się również w kinowym systemie 2.0. Jeśli ktoś szuka wzmacniacza w przedziale cenowym do 4 tys. zł, polecałbym się zapoznać z chińskim francuzem. Warto.
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: krócej niż 1 miesiąc
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: Audiopunkt
Ile zapłaciłeś/aś?: 3.250
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: Niezwykle przyjemne brzmienie, którego można słuchać godzinami.
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: Creek, Arcam, Vincent, NAD, Marantz
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: Usher CD-100 Vienna Accoustics Haydn Grand
^ do góry
Szukaj Sortuj według w sortuj wg wyników na stronę
  • Nie możesz dodawać wpisów