Celibidache
#1
Napisano 21.01.2005 - 12:07
Dodam jeszcze, ze box ze "starej" serii znajduje sie na Gigancie w bardzo dobrej cenie 150 zl za 10 cd Beethoven i Brahms.
Uprzedzam jenak, ze dyrygowanie Celibidache to cos szczegolnego i jesli nie znacie zadnych jego nagran to proponuje najpierw posluchac czegos na probe. Cecha szczegolna wszystkich wykonan Celibidache jest bardzo wolne tempo i transowy charakter muzyki. Z uwagi na odmiennosc wykonan lepiej sie przekonac czy odpowiada wam ten rodzaj grania, zanim podejmie sie decyzje o zakupie calego boxu.
[obrazekLUKASZ-245617_1.jpg] [obrazekLUKASZ-245617_2.jpg]
#2
Napisano 23.01.2005 - 19:02
I pytanko bardzo dla mnie wazne - na jakim sprzecie ta muzyka zabrzmi szczegolnie dobrze. Ostatnio biegam po sklpach i nic w rozsadnej cenie mi nie podchodzi. Pozdrawiam.
#3
Napisano 23.01.2005 - 19:36
Jesli chodzi zas o wykonania Brucknera to przeszly juz one do legendy, ja stawiam je na równi z Furtwanglerem i genialną IX Waltera.
Nagrania sa bardzo przestrzenne, selektywne i naturalne. Wszystkie, ktore mam dokononane zostały w czasie koncertow. Orkiestra z Monachium to byla w tym czasie chyba jedna z nalepszych orkiestr swiata i bardzo dobrze sie stalo ze te nagrania ujrzaly swiatlo dzienne. Celibidache przez calą swoja kariere nie zgadzal sie na publikowanie swoich nagran koncertowych, nie mowiac o dokonywaniu ich w studio. Dopiero pierwsza seria EMI byla zdaje sie autoryzowana przez starego dyrygenta, natomiast ta msza i inne nowo wydane to juz zdaje sie... dzialanosc rodziny zmarlego, ktora postanowila troche zarobic na jego nagraniach... i chwala im za to. O mszy h-moll przez cale lata krazyly legendy, ktos kiedys wydal jakiegos pirata, ale nie wiedzialem kto i kiedy.
#4
Napisano 23.01.2005 - 21:16
Zupełnie mi to granie nie podeszło - bez życia. Orkiestra mułowata, brakowało mi tego rozmachu, energii, dynamizmu, szybkości - przecież ta muzyka nie jest martwa...
Wolne tempa tylko były OK :-)
Może innych dyryguje inaczej.
de gustibus non est disputandum
#5
Napisano 23.01.2005 - 21:55
Osłuchałem też ciekawy boksik z Cetry - jakieś pirackie nagrania, trochę wczesniejsze, ale sa smakowite kąski.
Ogólnie kolejny z drugiego szergu, który nagle okazuje się mistrzem równym najwiekszym.
Czy to prawda, że zbiory fonograficzne możemy podziwiac dzięki merkantylnemu talentowi potomków Celib.?
Widziałem też w sklepie "requiem" Verdiego. mam na to ochotę. Ale ceny sa wysokie.
#7
Napisano 24.01.2005 - 00:38
nowy box jest juz w sprzedazy, ale drogi on jest strasznie. Widzialem go w MM, napewno jest w ofercie Giganta.
papkin:
Na rynku obok znakomitej serii EMI z lat 80 i 90 istanieja nieliczne starsze nagrania. Box z Brucknerem o ktorym wspominasz to ngrania DG z orkiestra zdaje sie ze Stutgartu z lata 60 oczywicie takze koncertowe. Cetra wydala kilka bardzo ciekawych rejestracji min: Strawinski, mam takze swietne nagranie VII symfonii Szostakowicza z Berlinska filharmoniia z 1946 r. To nagranie na ktore szczegolnie warto zwrocic uwage z kilku powodow. Przede wszystkim to swietne wykonanie, orkiestra "Furtwanglera" w swojej dobrej formie. Celibidache byl asystentem Furtwanglera w Berlinie i zdaje sie byl typowany na sukcesora po jego smierci. W 1946 kiedy Furtwangler mial Z.D.O.S (Zakaz Dyrygowania Orkiestrami Symfonicznymi) z powodu swojej przeszlosci, orkiestra i jej poziom zostal powierzony wlasnie Celibidache. Po zakonczeniu prac komisji denazyfikacejnej i przywroceniu Furtwanglera do pracy Celibidache zdaje sie zostal w Berlinie az do do jego smierci. Nigdy nie darowal Berlinowi wyboru Karajana na stanowisko szefa orkiestry i szczerze go nie znosil.
Mahler:
Jak kiedys juz wspominalem tempo nie jest kluczowa kwestia dla mnie w muzyce. Wykonania Celibidache sa wolne, ale dzieki wewnetrznemu napieciu i jeszcze kilku elementom wydaja sie ...szybsze niz sa w istocie. Kiedys widzialem film o dyrygencie w ktorym wypowiadajac sie o roznych aspektach muzyki mowil on, ze najwazniejsze w muzyce jest znalezienie punktow kulminacyjnych, dzieki ktorym mozna budowac wykonanie utworu na napieciach i ich rozladowywaniu. Ten element uwazam za kluczowy w jego wykonaniach. Oczywiscie ten sposob prezentacji muzyki moze wielu osobom nie odpowiadac i wiem ze część melomanow drazni wlasnie jego powolnosc, tak jak czesc osob nie znosi Goulda (dziwne, ale głownie kobiety). Uwazam ze nagrania Celibidache sa duzym testem dla sprzetu grajacego, poniewaz brak zycia i mułowatosc o ktorej wspomniales moze wynikac z tego, ze u Celibidache bardzo wiele dzieje sie na drugim planie i tam gdzie inni ochoczo gnaja do przodu on wydobywa jakies altowki, czy inne klarnety. Zeby to uslyszec trzeba miec naprawde dobry sprzet. Oczywiscie moze byc i tak, ze on ci sie poprostu nie podoba i juz. Nie zamierzam z tym dyskutowac. Kazdy ma prawo do wlasnych sympatii.
#9
Napisano 24.01.2005 - 12:43
Dodam jeszcze jedna rzecz, wazna moim zdaniem, muzycy w monachijskiej orkiestrze... nie boja sie grac..., swoje partie wygrywaja z ostentacja i calkowitym przekonaniem. To ceche wlasciwa dla starych wielkich orkiestr Toscaniniego, Furtwanglera, Beechama, Reinera. Jak juz gram, to niech mnie bedzie slychac. Mieli za soba autorytet swojego szefa. We wspolczesnych orkiestrach z dyrygentami goscinnymi wszyscy graja, tak by sie przypadkiem nie wychylac, co sprawia, ze wiekszosc wykonan brzmi podobnie i trudno wychwycic jakies cechy szczegolne dla poszczegolnych orkiestr.
#11
Napisano 28.01.2005 - 15:36
#12
Napisano 28.01.2005 - 15:44
#13
Napisano 28.01.2005 - 16:02
#15
Napisano 22.02.2005 - 00:09
#16
Napisano 22.02.2005 - 15:07
#18
Napisano 28.02.2005 - 14:16
#19
Napisano 28.02.2005 - 21:41
teraz Twój zachwyt nad Brucknerem staje się dla mnie zroumiały ,choć jak mówią na "Kilerze" hipotetycznie. Mam Brucknera z DG a nie z EMI i ten z DG raczej nie powala. Ale nagrania, które słyszałem z monachijczykami: Beethoven, Musorgski są genialne. Będe jednak musiał zdobyć tego Brucknera z EMI.
Bardzo mi się spodobał znak zapytania przy przymiotniku "buddyjska". Wydaje się, że Celib. przeroczyłby pewne granice i bez zen-u. Chyba większy wpływ wywarło nie tyle odejscie od swiata mediów, co zaakceptownaie tego odejscia. Ale to tylko gdybanie.
A tak na marginesie Bruckner czy Mahler?
#26
Napisano 01.03.2005 - 20:27
Pardonsik. Myslalem że mowimy o 9 Beethovena Ludwika Van. Jesli chodzi o 9 Brucknera to Celi jest swietny, ale chyba jednak Bruno Walter, przynajmniej jesli o mnie chodzi
#27
Napisano 02.03.2005 - 19:28
Czy box z Brucknerem wydany przez DG ze stuttgartczykami bardzo ustępuje poziomem nagraniom EMI z monachijczykami? Ciekaw jestem Twojej opinii, o mało nie nabyłem box-u DG, ale mając w kolekcji 7 symfonię (EMI) zdecydowanie nastawiam się na poziom tej drugiej... rzecz w tym iż w pierwszym przypadku box jest dostępny, a o box-ie EMI mogę sobie tylko poczytać i pomarzyć... lub kompletowac pojedyńcze płyty...
Pozdrawiam
#28
Napisano 03.03.2005 - 20:23
pozdrawiam
#30
Napisano 05.03.2005 - 12:22
[obrazekLUKASZ-274182_1.jpg]
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Celibidache- Bruckner
|
Muzyka | celifan |
|
|
|
|
Muzyka | soso |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- cd
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- kolumny
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- słuchawki
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- [arcam]
- hydrozagadka
- subwoower
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- q21 gramofony
- mahler monk
- bose
- transport sbt
- toroidy.pl
Najnowsze tematy
-
Denon DVD 3800 Remote Contriol RC 553Nubira2cdx - dziś, 22:43
-
-
thorens TD2010manio28 - dziś, 21:32
-
Kino domowe pod głośniki w ścianachnemesis78 - dziś, 21:23
-
który wzmacniacz bedzie lepszy?blackmak - dziś, 21:21












