Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


CIMP - Creative Improvised Music Projects

free/impro avant/jazz

  • Nie możesz odpowiedzieć
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Chicago

  • Użytkownicy
  • 9060 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 10.11.2017 - 05:06

Temat przede wszystkim dla koneserów jazzu awangardowego i to jazzu awangardowego niełatwego w odbiorze. CIMP Records jest labelem, który wydaje chyba najbardziej kreatywne rzeczy jakie udało mi się w moim dotychczasowym jazzowym życiu usłyszeć - obcujemy tutaj z niebagatelnymi imrowizacjami jak i szczątkowymi kompozycjami kręcącymi się i na jazzowo i około jazzowo, które to w swojej formie niejednokrotnie przyjmują postać bezkompromisowych atonalnych figur. Generalnie chodzi o szeroko pojętą kreatywną muzykę improwizowaną. Katalog firmy obejmuje kilkaset tytułów, ale ile konkretnie, to nie mam pojęcia. Wśród nazwisk nagrywających dla CIMP pojawiają się wielkie gwiazdy jak Anthony Braxton, Joe McPhee, Andrew Cyrille, Barry Guy, Billy Bang, David Murray, Dominic Duval, Steve Swell, Sonny Simmons, Prince Lasha... i wielu wielu innych, zarówno bardzo znanych jak i praktycznie nieznanych.

Oprócz niebagatelnej kreatywnej muzyki, cechą charakterystyczną CIMP jest sposób nagrywania sesji i jakość ich realizacji. Inżynierią i nagraniami w firmie zajmuje się Mark Rusch, którego reputacja audiofilska ponoć nie ma sobie równych w świecie muzyki improwizowanej. Skrupulatność i dokładność nagrań Marka Ruscha jest niewiarygodnie bliska prawdy i przyznam, że faktycznie jest to chyba jedyny label, który prawie w 100% oddaje to co 'live music'! Wszystkie nagrania CIMP brzmią niewiarygodnie naturalnie i są bliskie prawdy - nie używa się tutaj kompresji, homogenizacji i 'elektronicznych ulepszaczy'. Jest obecne powietrze i pełen zakres dynamiki jaki można usłyszeć podczas grania live.

Okładki płyt też mają swój własny charakterystyczny styl i za ich projekt odpowiedzialna jest Kara Rusch. Są one unikalne i rozpoznawalne na odległość, posiadające tak samo jak i nagrania swój nietuzinkowy charakter.
Temat otwarty, czyli wszystko o Creative Improvised Music Projects. Zapraszam do rzeczowej dyskusji wszystkich zaznajomionych z tym labelem jak i wszystkich pragnących poznać tę nietuzinkową wytwórnię i realizowaną tam muzykę.
Parker's Mood

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   dong

  • Użytkownicy
  • 2469 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 10.11.2017 - 09:13

Niestety CIMP oraz jego dystrybucja (szczególnie poza Stanami) to obecnie niemal podziemie. To był jeden z labeli spod skrzydeł instytucji (bo jak określić sensownie ten twór?) Cadence Music, o niełatwych losach której można poczytać tutaj (o ile przebrnie się przez błędy certyfikatów witryny):
http://klompfoot.com/about-us.html

Wyświetl postUżytkownik Chicago dnia 10.11.2017 - 05:06 napisał

Katalog firmy obejmuje kilkaset tytułów, ale ile konkretnie, to nie mam pojęcia.

Najbardziej wiarygodnym źródłem jest chyba właśnie Klompfoot, gdzie teoretycznie wciąż można zamawiać praktycznie wszystkie albumy CIMP (choć przy tak działającej stronie ja bym nie zaryzykował, dawny sklep Cadence funkcjonował jednak solidniej)
Dostępne obecnie jest 301 pozycji, numeracja w katalogu zaczyna się od CIMP 101 (Evan Parker The Redwood Session), a kończy na CIMP 405 (Demian Richardson A Moment in Time).

Wyświetl postUżytkownik Chicago dnia 10.11.2017 - 05:06 napisał

Wszystkie nagrania CIMP brzmią niewiarygodnie naturalnie i są bliskie prawdy - nie używa się tutaj kompresji, homogenizacji i 'elektronicznych ulepszaczy'. Jest obecne powietrze i pełen zakres dynamiki jaki można usłyszeć podczas grania live.

To prawda, wytwórnia z tego słynie (choć do deklaracji całkowitego braku kompresji podchodziłbym nieufnie, takie nagrania prawdopodobnie nie nadawałyby się do odtwarzania w warunkach domowych).

Wyświetl postUżytkownik Chicago dnia 10.11.2017 - 05:06 napisał

Zapraszam do rzeczowej dyskusji wszystkich zaznajomionych z tym labelem jak i wszystkich pragnących poznać tę nietuzinkową wytwórnię i realizowaną tam muzykę.

Dla porządku dodam, że w dawnych dobrych czasach o wytwórni i jej muzycznych produktach co nieco się tutaj pisało. Dedykowanego wątku jeszcze nie było, ale CIMP przewijał się znacząco m.in. tutaj:
http://www.audiostereo.pl/male-niezalezne-wytwornie_31471.html
http://www.audiostereo.pl/male-improwizujace-sklady_29906.html
http://www.audiostereo.pl/najlepiej-zrealizowane-plyty_16032.html
(w tym ostatnim właśnie w kontekście wybitnej realizacji)

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Chicago

  • Użytkownicy
  • 9060 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 10.11.2017 - 13:11

Wyświetl postUżytkownik dong dnia 10.11.2017 - 09:13 napisał

To prawda, wytwórnia z tego słynie (choć do deklaracji całkowitego braku kompresji podchodziłbym nieufnie, takie nagrania prawdopodobnie nie nadawałyby się do odtwarzania w warunkach domowych).

Całkowity brak kompresji to faktycznie chyba jakiś chwyt reklamowy, ale na tyle jest jej mało, że w nagraniach CIMP słychać idealnie autentyczne akustyczne brzmienie z jakim można się spotkać 'na żywo'. 'Ciche' poziomy nagrań dają naprawdę bardzo dużo dobrego w kontekście proponowanej przez wytwórnię muzyki - ich poziomy są o wiele niższe niż znakomita większość nagrań u pozostałych. Pamiętam, że kiedyś taki eksperyment zrobił Mark Levinson i nagrał trio Jackie Terrassona w podobnym stylu wykorzystując swój setup Cello - było to wiele lat temu i wydawało mi się wtedy, że nagranie to jest pozbawione 'mięsa', ale wtedy dopiero zaczynałem wchodzić w jazzowe klimaty i brzmienie to było dla mnie za 'lekkie' i przede wszystkim za ciche. Dopiero jak usłyszałem jak się tutaj gra na żywo, dało mi wiele do przemyśleń - na początku pomyślałem: 'co oni tutaj tak 'cicho' grają'? Sprzęt im się posuł? O co chodzi?

Wyświetl postUżytkownik dong dnia 10.11.2017 - 09:13 napisał

Niestety CIMP oraz jego dystrybucja (szczególnie poza Stanami) to obecnie niemal podziemie

Tutaj też nie ma tego za wiele, ale pojawiają się pojedyńcze sztuki w sklepach, które odwiedzam. Moja kolekcja CIMP jest skromna, ale sukcesywnie i w miarę możliwości ją uzupełniam. Jak wiem co chcę, to zamawiam od wystawiających się sprzedawców na discogs.
Parker's Mood

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 4754 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 10.11.2017 - 17:24

Moja kolekcja też skromna.Myślę,że kilkanaście sztuk.Ale wszystkie świetne.





Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Audiostereo Magazyn

 
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj