Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Czy klonowanie sprzętu audio jest moralne?


133 odpowiedzi w tym temacie

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   bum1234

  • Użytkownicy
  • 3206 postów
  • Rejestracja: 02.11.2009

Napisano 08.09.2010 - 21:49

W większości wypadków klony nie są właściwie klonami, ponieważ z oczywistych przyczyn 100% zgodność z oryginałem jest niemożliwa. Nie istnieje również konstrukcja, w której nie dałocy się czegoś poprawić, lub może lepiej dopasować do własnego gustu. Jeżeli ktoś bierze na "warsztat" czyjąś konstrukcję i tylko odrobinę ją zmienia a na dodatek robi to wyłącznie na własny użytek, to chyba nie ma wtym niczego złego. Przykład takiej działalności - wąsy domalowane Monie Lizie przez Dalego :)

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 08.09.2010 - 22:52

Wyświetl postUżytkownik simon1983 dnia 08.09.2010 - 14:31 napisał

nsnotes

nie przesadzaj, bo po pierwsze sciaganie to ich interesik bo ci co wydaja płyty najwieksze zyski maja wlasnie z kar jakie placą ludzie za sciaganie. Kiedys nagrywalo sie na kasety z radia dzisiaj na plyty. Troszke tylko forma sie zmieniła. Jesli ktos zarabia 900 zl miesiecznie to nie bedzie kupowal co miesiac plyt a nastepnie jechał do kina zreszta jak ktos jakąs płyte uwielbia to i tak ją kupi w oryginale i na winylu. Wiec nie przesadzaj z tym złodziejstwem bo nikomu nie dzieje sie krzywda jak szary człowiek pusci sobie muzyke na glosnikach zrobionych w piwnicy. Gdyby producenci chcieli to by zabezpieczyli zwrotnice przed skopiowaniem albo nie udostepniali konkretnych modeli Scanspeakow w sprzedazy. Grzech to kopiowanie broni albo amfy w piwnicy albo drukowanie okładek hurtem i sprzedawianie kompaktow na targowisku to są grzechy.

Zabawne, czyli jak zlodziej ktory sprzedaje kopie jest zly,ale paser ktory kupuje te kopie to juz nie? ;-)

Zreszta, czesciowo rozumiem gdy ktos jest bardzo, bardzo biedny, marne to wytlumaczenie, ale jakies tam jest. Jednak przeciez moze znalezc lepsza prace, posiasc lepsze kwalifikacje, zarabiac wieciej i zaczac kupowac orginalne plyty. Chyba lepiej tak zrobic niz krasc, prawda?

Natomiast szczerze mnie zadziwia, jak widze ludzi ktorzy dawno sie juz dorobili, zarabiaja nie 900pln na miesiac a 9000pln i to po podatku, a ciagle sciagaja filmy z p2p albo kopiuja plyty. Widzialem takie przypadki osobiscie. I jak mowie, to juz jest kwestia mentalnosci i wychowania. czym skorupka za mlody tym na starosc traci...

nnsotes

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   jozwa maryn

  • Moderatorzy
  • 12967 postów
  • Rejestracja: 08.07.2003

Napisano 08.09.2010 - 22:54

Po pierwsze, 90% urządzeń audio nie jest opatentowanych, co oznacza między innymi że każdy, kto miałby ochotę zainwestować i rozkręcić urządzenie, zrozumieć schemat, nauczyć sie budować i na koniec kupić części i narzędzia, może w zgodzie z prawem takie urządzenie spróbować skopiować. Nie wolno natomiast sprzedawać czegoś takiego pod oryginalną marką, co jest chyba jasne. Również sprzedawanie IDENTYCZNEGO wyrobu pod marką własną nie jest dobrym posunieciem, bo będzie się wyśmianym przez potencjalnych klientów. Urządzenia audio zawsze, od początku istnienia tego przemysłu, próbowano rekonstruować na własny użytek, i nikt nie robił z tego halo, cały ruch DIY się na tym kształcił. Nie widzę więc tematu do dyskusji. Owszem, klonowanie urządzeń jest zarówno legalne jak i "moralne", pod warunkiem, że nie usiłuje się handlować rozwiązaniami zastrzeżonymi. Natomiast skopiowanie na własny użytek jest o ile wiem dozwolone.

Zaznaczam, że ten wątek nie jest poświęcony kopiowaniu muzyki.

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 08.09.2010 - 23:01

Wyświetl postUżytkownik jozwa maryn dnia 08.09.2010 - 22:54 napisał

Po pierwsze, 90% urządzeń audio nie jest opatentowanych, co oznacza między innymi że każdy, kto miałby ochotę zainwestować i rozkręcić urządzenie, zrozumieć schemat, nauczyć sie budować i na koniec kupić części i narzędzia, może w zgodzie z prawem takie urządzenie spróbować skopiować. Nie wolno natomiast sprzedawać czegoś takiego pod oryginalną marką, co jest chyba jasne. Również sprzedawanie IDENTYCZNEGO wyrobu pod marką własną nie jest dobrym posunieciem, bo będzie się wyśmianym przez potencjalnych klientów. Urządzenia audio zawsze, od początku istnienia tego przemysłu, próbowano rekonstruować na własny użytek, i nikt nie robił z tego halo, cały ruch DIY się na tym kształcił. Nie widzę więc tematu do dyskusji. Owszem, klonowanie urządzeń jest zarówno legalne jak i "moralne", pod warunkiem, że nie usiłuje się handlować rozwiązaniami zastrzeżonymi. Natomiast skopiowanie na własny użytek jest o ile wiem dozwolone.

Zaznaczam, że ten wątek nie jest poświęcony kopiowaniu muzyki.

Pisalem o muzyce poniewaz temat muzyki jest powszechny. Jak sobie wytlumaczymy i zrozumiemy temat kopiowania muzyki to latwiej zrozumiemy temat klonowania sprzetu audio.

Wiec wracajac do tematu. Jak sie odniesiesz to sytuacji, ktora opisalem w jednym w pierwszych postow, gdzie jestem konstuktorem, opracowywuje swietna konstukcje, inwestuje pieniadze, wypuszczam na rynek klocek audio, a ktos kopiuje moj schemat (eletroniczne rozwiazane, nie obudowe, bo tu chodzi o dzwiek). Uwazasz to takie kopiowanie jest moralne? I jak sie odniesiesz to faktu, ze pieniadze, ktore zainwestowalem zwracaja sie conajwyzej w polowie, po polowa potencjalnych klientow sobie sklonowala moje innowacyjne rozwiazania? Maja dzwiek, ktory lubia, obudowa i tak ich nie interesuje, a ja mam guzik...

nsnotes

Użytkownik nsnotes edytował ten post 08.09.2010 - 23:07


#65 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 08.09.2010 - 23:20

Wyświetl postUżytkownik yayacek dnia 08.09.2010 - 20:14 napisał

Niektórzy z Was ciągle nie potrafią zrozumieć pojęcia "na użytek własny". Otóż na użytek własny można zbudować sobie nawet prom kosmiczny w garażu - o ile mamy środki i wiedzę. Nikt się do nas nie doczepi bo nie ma o co. Jednak kiedy zaczniemy nasz skonstruowany prom wykorzystywać komercyjnie w jakikolwiek sposób to wówczas możemy się narazić na procesy z NASA o nielegalne wykorzystanie technologii, złamanie praw patentowych czy naruszenie praw autorskich.

A Ty ciagle nie potrafisz zrozumiec na czym polegaja relacje miedzyludzkie!!!

Fascynuje mnie tworczosc Stanki. Lubie tego artyste i mam do niego duzo szacunku. Uwazasz, ze jak bede sprytny skopiuje sobie jego plyty, zaoszczedze pare zlotowek to ciagle moge powiedziec, ze mam szacunek do niego? Myslisz, ze jak pojade do niego z ta skopiowana plyta i mu ja pokaze, to on podzieli moja radosc i moja "zaradnosc"? Nie podzieli, po skazalem go na prace za darmo dla mnie. On wlozyl mase czasu, wysilku i talentu w skomponowanie tej plyty i chcialby ten wysilek wymienic na drobna oplate. Dlatego wlasnie plyta znalazla sie na polce z cena, a nie za darmo.

Mam szacunek do projektantow i producentow APS. Maja duzo talentu i innowacji konstukcyjnej i ich glosniki dzwiekowo bardzo mi sie podobaja. Myslisz, ze jak kupie od Seasa takie same glosniki, skopiuje ich elektonike, wloze do podobnej obudowy i to zagra bardzo pododnie, jak ich orginalne glosnki... Uwazasz, ze jak pojade do Swarzedza i pokaze konstuktorom moja kopie, to oni sie uciesza? Uciesza sie, ze bylem taki sprytny i moge cieszyc sie ich mysla konstukcyjna generujaca taki fajny dzwiek, a oni nie dostali nawet zlamanego grosza za swoj wysilek?

Wiesz juz teraz, gdzie z moralnego punktu widzenia mozna sobie wsadzic prawo, ktorego tak bronisz i jak to okresliles "kopiowanie na wlasny uzytek"? Licza sie ludzie i jak Twoje dzialanie oddzialuje na nich osobiscie. A nie jakies tam kulawe prawo.

nsnotes

Użytkownik nsnotes edytował ten post 08.09.2010 - 23:23


#66 Użytkownik nie jest zalogowany   Edward

  • Użytkownicy
  • 4685 postów
  • Rejestracja: 08.05.2006

Napisano 09.09.2010 - 09:21

nsnotes,

niezależnie od tego czy Ci się prawo podoba czy nie, podelgasz mu tak samo jak my wszyscy. Strasznie na to prawo krzyczysz, ale zastanów się chwilę, bo ono także Ciebie chroni. "Użytek własny", którego istotę już kikla razy próbował Ci wyjaśnić Yayacek pozwala między innymi na to, abyś kupił jedną płytę Stańki i posłuchał jej np. razem z żoną i synem. W tej sytuacji każde z was nie musi posiadać własnej kopii. Może ten przykład da Ci lepszy obraz sytuacji.

Kopiowanie muzyki i "klonowanie" urządzeń audio to są zagadnienia rozłączne, gdy się dokładnie przypatrztć, to praktycznie wcale nie związane ze sobą! Oto dlaczego:

- skopiowanie muzyki wymaga bardzo małego nakładu pracy i pieniędzy, wykonanie kopii plików muzycznych to kliknięcie myszką, natomiast "sklonowanie" urządzenia audio, np. wzmacniacza wymaga ogromnej ilości pracy oraz całkiem sporej wiedzy

- skopiowanie muzyki (w szczególności w postaci plików) tworzy kopię IDEALNĄ, która w niczym nie różni się od oryginału, natomiast "sklonowane" urządzenie audio jest dalece inne od oryginału i nawet laik spostrzeże, że to nie jest oryginał

Dodatkowo trzeba mieć na uwadze fakt, że "klony" urządzeń audio nigdy nie osiągają handlowej ceny oryginału, pozostają kopiami, są postrzegane jako gorsze. Dzieje się tak również wtedy, gdy kloner włożył ogrom pracy i robotę wykonał bardzo solidnie. W wielu przypadkach ludzie "klonujący" urządzenia audio ponoszą WIĘKSZY koszt, niż by zapłacili za oryginał. Cena części jest zazwyczaj mniejsza, ale nakład pracy, to długie dziesiątki, a nierzadko setki godzin, które mogliby poświęcić na zarobienie pieniędzy na kupno oryginału. A jednak wolą podłubać samemu, bo mają frajdę.

Zrobiłeś kiedyś jakiekolwiek urządzenie audio? Samemu albo choćby z gotowego kitu. Nie? To nie masz pojęcia jaka to radocha gdy kupka elementów i kawałi drutu zaczynają działać!

#67 Użytkownik nie jest zalogowany   Edward

  • Użytkownicy
  • 4685 postów
  • Rejestracja: 08.05.2006

Napisano 09.09.2010 - 09:27

Wyświetl postUżytkownik jozwa maryn dnia 08.09.2010 - 22:54 napisał

Również sprzedawanie IDENTYCZNEGO wyrobu pod marką własną nie jest dobrym posunieciem, bo będzie się wyśmianym przez potencjalnych klientów.
Jest tu na forum wątek o przeszczepach, od Goldmunda pod MBL. Śmiechu co niemiara, ale czy to naprawdę zaszkodziło tym firmom? Nie wygląda na to.

Nie kojarzę żadnej afery związanej z tym, żeby jakiś markowy producent miał pretensje o "sklonowanie" swojego urządzenia przez amatora, który zrobił to dla siebie i nie próbuje sprzedawać. Ktoś kojarzy? Bo może faktycznie tego tematu po prostu nie ma.

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   jozwa maryn

  • Moderatorzy
  • 12967 postów
  • Rejestracja: 08.07.2003

Napisano 09.09.2010 - 09:33

Mam wrażenie, że nsnotes również nie wykonał tego urządzenia, o którym pisze, tj tego, z którego zamierza żyć, tylko teoretyzuje. To dobry przykład sytuacji, w której teoria nie zgadza się z praktyką. A co do praktyki: najchętniej klonowaną kolumną jest ProAc Response 2.5. Jednak firma ProAc nie protestowała i nie podawała do sądu setek ludzi. Być może sytuacja im się nie podobała, więc po prostu po jakimś czasie wymienili katalog i obecnie nikomu sie nie chce klonować kolejnego modelu. Klonowanie jest możliwe, gdy zaprojektuje się coś bardzo prostego opartego na powszechnie dostępnych podzespołach. Zresztą te "klony" 2.5... W połowie wypadków były adnotacje, że projekt jest zmieniony, poprawiony itd. Wszyscy dawali innej marki części w zwrotnicy, kombinowali z obudową. To jest DIY, a nie działalność handlowa. Trzeba mieć to na uwadze.

Ale p.Hrynkiewicz podobno usiłował pozywać za opublikowanie schematu jego wzmacniacza :-)

Użytkownik jozwa maryn edytował ten post 09.09.2010 - 09:33


#69 Użytkownik nie jest zalogowany   asiki

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Rejestracja: 12.04.2006

Napisano 09.09.2010 - 09:48

To może i ja dorzucę swoje trzy grosze.
Uważam że klonowanie jest dokładnie tym samym co piractwo muzyki czy filmów.

Klonowanie produktu tak samo jak ściagnięcie płyty z sieci zmniejsza dochody producenta i kropka. Nie mówcie że klonują tylko ci których nie stać na oryginał więc i tak by nie kupili. Klonują bo tak wychodzi taniej.
Czy muzę i filmy z internetu ściągają jedynie ci którzy nie mają 50zł na oryginał albo 20zł na kino? Nie, ciągną wszyscy bo jest za darmo (tu odpada nawet koszt części).
Ręka do góry kto nie ogląda avi-ków tylko sumiennie chodzi do kina!

Kwestia skali - pojawiały się głosy że klonowanie jest to zjawisko niszowe. I co z tego, zabójstwa zdarzają się jeszcze rzadziej a jednak są ścigane. To czy należy ścigać powinno raczej zależeć od szkodliwości a nie od skali zjawiska. Tu szkodliwość jest niewielka, ale nie usprawiedliwiajmy kradzieży niewielką skalą.

Z kolei rozpatrywanie ile pieniędzy idzie do artysty a ile do pośredników też nie ma sensu: kupując produkt nie płaci się tylko za towar, ale też za transport, wystawienie na półkę itd. Nie chcecie za to płacić to kupujcie u producenta, ale nie mówcie że te dodatkowe koszty to okradanie klienta.

Kwestia że niby na użytek własny: dyskusja ta dotyczy moralnego aspektu klonowania a nie co o tym mówi prawo. Gdy ktoś klonuje zarobkowo zwyczajnie narusza prawa autorskie i jest to temat dla prokuratury a nie dyskusji o moralności.

Czy sam jestem taki praworządny? Nie. Podpatruję jeśli nie gotowe projekty to przynajmniej pewne rozwiązania, filmik z kompa czasem też obejrzę. I bardzo mi z tym źle ;)

#70 Użytkownik nie jest zalogowany   Edward

  • Użytkownicy
  • 4685 postów
  • Rejestracja: 08.05.2006

Napisano 09.09.2010 - 09:56

Wyświetl postUżytkownik jozwa maryn dnia 09.09.2010 - 09:33 napisał

Ale p.Hrynkiewicz podobno usiłował pozywać za opublikowanie schematu jego wzmacniacza :-)
Czytałem ten wątek, sprawa dość zdumiewająca i smutna. W tym wypadku jestem przekonany, że twórca więcej stracił na całym zamieszaniu. To nie Hollywood, gdzie każdy rozgłos jest dobry.

-> asiki,

Chyba nie przeczytałeś argumentów, które wcześniej padły. W szczególności kwestia "że tak wychodzi taniej". Otóż nie wychodzi, popytaj osoby klonujące sprzęt.

Poza tym po raz kolejny warto przypomnieć, że "klonowanie" sprzętu i kopiowanie muzyki to są ROZŁĄCZNE zjawiska i nie można ich mieszać.

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   jozwa maryn

  • Moderatorzy
  • 12967 postów
  • Rejestracja: 08.07.2003

Napisano 09.09.2010 - 10:01

"Czy muzę i filmy z internetu ściągają jedynie ci którzy nie mają 50zł na oryginał albo 20zł na kino? Nie, ciągną wszyscy bo jest za darmo (tu odpada nawet koszt części).
Ręka do góry kto nie ogląda avi-ków tylko sumiennie chodzi do kina!"


Ja.

#72 Użytkownik nie jest zalogowany   jozwa maryn

  • Moderatorzy
  • 12967 postów
  • Rejestracja: 08.07.2003

Napisano 09.09.2010 - 10:07

Widzę wyraźnie, ze o klonowaniu sprzętu wypowiadają sie głównie osoby, które nigdy się tym nie zajmowały, w związku z tym nie wiedzą ile to kosztuje pieniędzy i wysiłku, a także jak bardzo wynik odbiega od oryginału. Nie wiem doprawdy jak trzeba mówić, ze klonowanie sprzętu jest działalnością HOBBYSTYCZNĄ, podobnie jak robienie w garażu helikoptera. Ci, co wypisują na forum prośby o poradę, jak by tu "sklonować" jakiś klocek, bo chą mieć go taniej, nigdy niczego nie porządnie skopiują, bo nie umieją i nie towarzyszy im wystarczająca motywacja. Jeśli ktoś mimo to uzyskał jakąś pokrakę korzystając z cudzych wskazówek, i ta pokraka ma pewne nawiązania do jakiegoś komercyjnego produktu, to ani on nie popełnił przestępstwa, ani oryginalny producent na tym nie stracił. Chyba że na zasadzie, że ktoś ogłasza, że pokraka jest identyczna z tym produktem - wtedy w grę wchodzi ośmieszenie. Pamietam ile szumu było wokół "kopii" Avalonów - z innymi obudowami i innymi zwrotnicami, a i prawdę mówiąc przetworniki nie zawsze były te same...

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 09.09.2010 - 10:20

Wyświetl postUżytkownik jozwa maryn dnia 09.09.2010 - 09:33 napisał

Mam wrażenie, że nsnotes również nie wykonał tego urządzenia, o którym pisze, tj tego, z którego zamierza żyć...

Czytac ze zrozumieniem i sprawdzic w slowniku jezyka polskiego co oznacza slowo "zakladac". To by bylo na tyle mojego komentarza.

A wzmacniacze robilem, jak Ty jeszcze biegales z kolegami po szkolnym boisku. Ale w tym watku to i tak nie ma zadnego znaczenia, nie o to sie rozchodzi

nsnotes

#74 Użytkownik nie jest zalogowany   Wojtek76

  • Użytkownicy
  • 1767 postów
  • Rejestracja: 22.11.2009

Napisano 09.09.2010 - 10:41

Szkoda, ze nie wypowie sie zaden krajowy producent glosniow. Pewnie sie boi bo go polowa na tym forum znienawidzi, ze jest taki pazerny, ze nie chce oddac za darmo swojej pracy. Oczywiscie wiekszosc klonow jest nieudolna a co z tymi ktore sa dobre? Nieraz zdarzylo mi sie czytac jak ktos budowal jakies kolumny i za chwile padaly pytania czy dla mnie tez takie wykona i za ile. Oczywiscie zaraz bylo pogadamy na priv. Moze za pare lat sie zdarzyc taka sytuacja, ze ktos wprawi sie w budowaniu podrobek kolumn tak bardzo, ze zacznie je sprzedawac na troche wieksza skale, jak to juz robia w chinach. Nawet tutaj niektorzy sprzedaja chinskie klony roznych urzadzen, mam na mysli to forum. Rozumiem roznych pasjonatow, ale czesc z Nich w pewnym momencie dochodzi do przekonania, ze dobrze by bylo na tym zarobic a nie tylko sie bawic.
Tez chodze do kina, ale zdarzy mi sie obejrzec jakis film z kompa czy posluchac muzyki.Niemniej jestem pewien, ze gdybym nie mial tak latwego dostepu do muzyki i filmow, mialbym o wiele wiecej plyt i czesciej chodzil do kina. Probuje to zmienic bo nie czzuje sie z tym najlepiej i na poczatek przezucic sie na winyl, zeby wydawanie pieniedzy utozsamiac z czyms przyjemnym, w koncu nagradzam czyjas ciezkaa prace. Nawet gdy kupie z drugiej reki, dam zarobic poprzedniemu wlascicielowi a On kupi sobie nowe winylki i da zarobic wykonawcy. Tak to powinno dzialac.
If it measures good and sounds bad, it is bad. If it sounds good and measures bad, you've measured the wrong thing. - Daniel R. von Recklinghausen

#75 Użytkownik nie jest zalogowany   asiki

  • Użytkownicy
  • 476 postów
  • Rejestracja: 12.04.2006

Napisano 09.09.2010 - 10:57

Wyświetl postUżytkownik Edward dnia 09.09.2010 - 09:56 napisał

W szczególności kwestia "że tak wychodzi taniej". Otóż nie wychodzi, popytaj osoby klonujące sprzęt.
No dobra, a np. Totem Mite czy Gainclone? Przecież koszty zbudowania lepszego lub gorszego klona to grosze przy cenie oryginału. Nawet jak uzyskane urządzenie nie jest 100% identyczne z oryginałem to i tak warto, nie?
I teraz sobie policz ilu ludzi (a niemało) nie dało zarobić autorowi tylko próbowało (z większym lub mniejszym powodzeniem) skopiować jego dzieło?

Czy jest coś złego że ludzie sami robią urządzenia? Oczywiście że nie. Ale po to jest od groma darmowych projektów, żeby majsterkowicze nie musieli kopiować produktów komercyjnych.
Tak samo z oprogramowaniem: chcesz mieć program to go kup albo używaj freeware-a itp.
Przy klonowaniu mamy do czynienia z myśleniem typu: przepiszę program literka po literce, własnymi palcami, to już jest mój. Ja tak to widzę.

Wyświetl postUżytkownik Edward dnia 09.09.2010 - 09:56 napisał

Poza tym po raz kolejny warto przypomnieć, że "klonowanie" sprzętu i kopiowanie muzyki to są ROZŁĄCZNE zjawiska i nie można ich mieszać.
A dla mnie to to samo - takie jest moje osobiste stanowisko.

Pzdr,
Asiki

#76 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 09.09.2010 - 11:17

Wyświetl postUżytkownik Wojtek76 dnia 09.09.2010 - 10:41 napisał

Nawet gdy kupie z drugiej reki, dam zarobic poprzedniemu wlascicielowi a On kupi sobie nowe winylki i da zarobic wykonawcy. Tak to powinno dzialac.

Masz racje. Sam czesto kupuje uzywane plyty. No bo kogo stac kupowac kilka/kilkanascie nowych plyt tygodniowo? A tak, czesto za pol albo i cwierc darmo kupie plytke, ktorej nie jestem pewien czy bedzie mi sie naprawde podobac i czy chce ja zostawic na polce. Odslucham, kilka, kilkanascie razy. Nie podoba sie, to albo odsprzedaje albo dam do jakies sklepu charytatywnego. Ktos zarobi na tym extra zlotowke, ktos inny bedzie sie cieszyl kultura.

Poza tym jest jeszcze inny aspekt: mysle, ze bardziej doceniamy wartosc tego za co zaplacimy swoimi ciezko zarobinymi pieniazkami. Tez zdarzalo sie mi sie kopiowac plyty czy tez od kolegi skopiowac kilak filmow. Najczescie albo nigdy ich nie ogladnalem albo przelecialy jeden po drugim, jak biegunka. Dzisiaj mam na polce mniej plyt i mniej filmow. Za to kazdy jeden jest dla mnie wartosciowy i kazdy jest na tej polce dlatego, ze chcialem i chce miec mozliwosc do niego wrocic, a nie bo kolega mial na dysku i byla okazja "zalatwic".

I oczywiscie wazny jest fakt, ze jesli lubi sie artyste to chyba powinno sie go szanowac, a wiec rowniez zaplacic za jego prace. To ze akurat spora czesc tych pieniedzy idzie nie bezposrednio do artysty, a do posrednikow, nie znaczy jeszzce ze mamy naszego artyste obedrzec z "ostatniej koszuli". Ale taki jest biznes. Jak ktos myslu, ze to takie latwe pieniadze to niech sam otworzy sklep z muzyka albo stanie sie producentem. Powodzenia w biznesie ;)

A z klockami audio jest jak z plytami w mojej opini. Jak sie zrobi klona, to jest po prostu kradziez wartosci intelektualnej, czyjejs pracy i oczekiwanego zysku. To ze DIY w POSTACI KLONOW jest prezny, nie oznacza jeszzce ze jest moralny. Oznacza tylko, ze jest spora grupa cwaniaczow, ktora kradziez skrywa pod nazwa hobby.

Ninkt nie jest niewinny, ale kiedys trzeba spojrzec w lustro i sie chwile zastanowci nad zyciem...

nsnotes

Użytkownik nsnotes edytował ten post 09.09.2010 - 11:21


#77 Użytkownik nie jest zalogowany   McGege

  • Użytkownicy
  • 392 postów
  • Rejestracja: 05.11.2004

Napisano 09.09.2010 - 11:38

Wyświetl postUżytkownik jozwa maryn dnia 09.09.2010 - 10:01 napisał

"Czy muzę i filmy z internetu ściągają jedynie ci którzy nie mają 50zł na oryginał albo 20zł na kino? Nie, ciągną wszyscy bo jest za darmo (tu odpada nawet koszt części).
Ręka do góry kto nie ogląda avi-ków tylko sumiennie chodzi do kina!"


Ja.

i ja , chodze do kina i kupuje płyty , a co do ściągania z muzyki z sieci to fakt robie to , ale po to żeby przesłuchać płytę. Jest fajna kupuje, jak do niczego to wywalam wsio i po temacie, więc to raczej kwestia zasad a nie 20 czy 50 zł .
there are no answers, only choices ....

#78 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 09.09.2010 - 11:44

Wyświetl postUżytkownik McGege dnia 09.09.2010 - 11:38 napisał

i ja , chodze do kina i kupuje płyty , a co do ściągania z muzyki z sieci to fakt robie to , ale po to żeby przesłuchać płytę. Jest fajna kupuje, jak do niczego to wywalam wsio i po temacie, więc to raczej kwestia zasad a nie 20 czy 50 zł .

Mam dla Ciebie swietne roziwazanie!!! Nie bedziesz juz musial sciagac muzyki, zeby ocenic czy chcesz kupic plytke!!!

Na wiekszosci sklepow internetowych mozesz odsluchac wycinki plyt, najczescie wszystkie utwory. Zazwyczaj jest wystarczajaco materialu do ocenienia czy plyta ma spora szanse sie podobac czy tez nie. A potem to juz kwestia kupna.

nsnotes

#79 Użytkownik nie jest zalogowany   yayacek

  • Użytkownicy
  • 879 postów
  • Rejestracja: 05.03.2004

Napisano 09.09.2010 - 11:52

nsnotes napisał:

A z klockami audio jest jak z plytami w mojej opini. Jak sie zrobi klona, to jest po prostu kradziez wartosci intelektualnej, czyjejs pracy i oczekiwanego zysku. To ze DIY w POSTACI KLONOW jest prezny, nie oznacza jeszzce ze jest moralny. Oznacza tylko, ze jest spora grupa cwaniaczow, ktora kradziez skrywa pod nazwa hobby.

I tu jest własnie problem. Twoja opinia jest mało warta a co gorsza jest absolutnie niezgodna z ustawodawstwem!! Nie można osoby świadomej swych praw nazywać niemoralną czy złodziejem. Prawo jednoznacznie dopuszcza ściąganie, kopiowanie itp na użytek własny. Nie można prawego obywatela żyjącego wedle przepisów nazywać czy wyzywać od złodziei - to jakiś absurd.
Problemem jest, że ciągle nie łapiesz na czym polega klauzula dozwolonego uzytku osobistego. To dzięki temu zapisowi możesz oglądac film w domu razem z żona czy kumplem. Gdyby zapisu nie było każdy z was musiałby posiadać po jednym egzemplarzu filmu. Ba, nie mógłbyś w obecności żony posłuchać swoich płyt - ona musiałaby mieć swoje egzemplarze. Kupujesz jedną gazetę do domu - żona nie kupuje swojego egzemplarza! Przeczytaną gazetę dajesz babci, kumplowi. Pożyczasz książki znajomym a nawet kserujesz dal siebie co ciekawsze rozdziały. To wszystko podlega pod użytek osobisty ale Ty tego nie rozumiesz. I nie myśl jedynie o płytach - płyty nie sa jakimś nadzwyczajnym produktem. Do płyt stosuje się takie same paragrafy jak do materiałów drukowanych, zdjęć czy innych wytworów myśli twórczej.

Wedle Twego rozumowania wszystko co sie stworzy samemu to już kradzież. Piekąc samemu chleb pozbawiamy piekarza zarobku. Robiąc sobie samemu masło z czosnkiem pozbawiamy dochodu przemysł mleczarski. Jak sobie sam zbuduję kopię odkurzacza Zelmer to okradam producentów pozbawiając ich zysku. Jak sam sobie zrobisz roletę przeciwsłoneczną do auta to jesteś złodziejem bo pozbawiasz zysków producenta wyrobów dupiatych. Jak sam sobie wystrugasz z drewna chochlę do mieszania w garnku to pozbawiasz zysków Spółdzielni Strugaczy w Drewnie itp, itd.
Sam dla siebie możesz stworzyć i skonstruować cokolwiek przyjdzie do głowy. Ale Ty uparcie każdego hobbystę majsterkowicza nazywasz złodziejem. Co gorsza nie masz zadnych podstaw prawnych by ich tak nazywac. Po prostu kierujesz się swoim widzimisię. Krótko mówiąc obrażasz i lżysz sporą grupę forumowiczów.
I Ty masz czelność w dodatku mówić o moralności i do niej nawoływać - skandal!!

#80 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 09.09.2010 - 11:56

Wyświetl postUżytkownik yayacek dnia 09.09.2010 - 11:52 napisał

I tu jest własnie problem. Twoja opinia jest mało warta a co gorsza jest absolutnie niezgodna z ustawodawstwem!!

Za to Twoja opinia jest duzo warta ;-)

I sciagnij ta gwiazde. Ludzie, ktorzy uzywali tego symbolu, zabijali i rabowali w imie nowego ustawodastwa, jesli tylko ktos nie zgodzil sie oddac za darmo dorobku swojego zycia ;-/

nnsote

#81 Użytkownik nie jest zalogowany   bum1234

  • Użytkownicy
  • 3206 postów
  • Rejestracja: 02.11.2009

Napisano 09.09.2010 - 11:57

Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule wątku jest trudna. Bo najpierw należałoby zadać pytanie czy blokada dostepu do informacji, a także handel informacja jest moralny? blokowanie dostepu do informacji, także technicznej może budzic niesmaczne i złe skojarzenia. A konsekwencją takiego podejscia jest m. in tytuł tego wątku. Jak wyglada rozwój, prace badawcze w warunkach izolacji to myślę że mieliśmy się okazję przekonać jakis czas temu. Dostęp do większosci periodyków i artykułów naukowych w sieci jest obecnie odpłatny (i są to niemałe kwoty). I ręczę że ani grosik z tych opłat nie trafia do autorów publikacji. Idżmy dalej. Pracujemy jako konstruktor w jakiejś firmie, przy czym wlaścicielem praw autorskich wszystkiego co dla tej firmy opracujemy jest ona sama, a nie my. Pytanie - kto tu kogo okrada? Ktoś robi klona naszej konstrukcji? Załóżmy na moment, że rzeczywiście jest to kradzież. Kogo okrada klonujacy? :)

#82 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 09.09.2010 - 12:00

Wyświetl postUżytkownik yayacek dnia 09.09.2010 - 11:52 napisał

Sam dla siebie możesz stworzyć i skonstruować cokolwiek przyjdzie do głowy. Ale Ty uparcie każdego hobbystę majsterkowicza nazywasz złodziejem. Co gorsza nie masz zadnych podstaw prawnych by ich tak nazywac. Po prostu kierujesz się swoim widzimisię. Krótko mówiąc obrażasz i lżysz sporą grupę forumowiczów.

Czlowieku o co Ci chodzi? Czy ja komus bronie zaprojektowac od podstaw klocek audio, zbudowac go i cieszyc sie umiejetnosciami i dzwiekiem? Oczywiscie, ze nie. To jest prawdziwy hobbysta-majstekowicz.

Za to otwarcie klocka audio, skopiowanie plytki 1:1 tudziesz rozrysowanie schematu, a nastepnie zlozenie takiego samego kloca z bardzo podobnych elementow elektonicznych w celu uzyskania bardzo podobnego dzwieku, ktory tu sie nazwywa diy klonowanie, ja nazywam kradzieza. I to jest dla mnie zlodziej.

Teraz juz jasne?

nnsotes

Użytkownik nsnotes edytował ten post 09.09.2010 - 12:02


#83 Użytkownik nie jest zalogowany   yayacek

  • Użytkownicy
  • 879 postów
  • Rejestracja: 05.03.2004

Napisano 09.09.2010 - 12:04

Wyświetl postUżytkownik nsnotes dnia 09.09.2010 - 11:56 napisał

Za to Twoja opinia jest duzo warta ;-)

I sciagnij ta gwiazde. Ludzie, ktorzy uzywali tego symbolu, zabijali i rabowali w imie nowego ustawodastwa, jesli tylko ktos nie zgodzil sie oddac za darmo dorobku swojego zycia ;-/

nnsote

Ta gwiazda to symbol rosyjskich sił lotniczych. Jestem wielkim miłośnikiem radzieckiej a potem rosyjskiej myśli lotniczej. Moim hobby to radzieckie i rosyjskie samoloty bojowe.
I teraz zastanów się nad idiotyzmem jaki napisałeś powyżej.

#84 Użytkownik nie jest zalogowany   yayacek

  • Użytkownicy
  • 879 postów
  • Rejestracja: 05.03.2004

Napisano 09.09.2010 - 12:21

Wyświetl postUżytkownik nsnotes dnia 09.09.2010 - 12:00 napisał

Czlowieku o co Ci chodzi? Czy ja komus bronie zaprojektowac od podstaw klocek audio, zbudowac go i cieszyc sie umiejetnosciami i dzwiekiem? Oczywiscie, ze nie. To jest prawdziwy hobbysta-majstekowicz.

Za to otwarcie klocka audio, skopiowanie plytki 1:1 tudziesz rozrysowanie schematu, a nastepnie zlozenie takiego samego kloca z bardzo podobnych elementow elektonicznych w celu uzyskania bardzo podobnego dzwieku, ktory tu sie nazwywa diy klonowanie, ja nazywam kradzieza. I to jest dla mnie zlodziej.

Teraz juz jasne?

nnsotes

Otóż to - nazywasz kradzieżą całkowicie zgodną z prawem czynność.
Mogę sobie otworzyć odkurzacz Zelmera i zbudować na jego podstawie niemal identyczne (a jak mi sie uda to tak sam w stu procentach) urządzenie. Dopóki te urządzenie będzie służyło mi czy osobom ze mną związanym to nie może być mowy o jakimkolwiek działaniu niezgodnym z prawem.
Niezgodnie z prawem zaczniemy działać dopiero w chwili kiedy skonstruowane urządzenie zaczniemy wykorzystywać komercyjnie (czerpać korzyści). Możemy być ciągani wówczas po sądach za nieprawne wykorzystywanie technologi do których nie mamy praw, za łamanie patentów, naruszenie prawa autorskiego czy podrabianie towaru.

Idąc Twym tropem nie można byłoby naprawiać samemu zepsutego odkurzacza, ponieważ jakiekolwiek ingerowanie w dzieło bez zgody twórcy/własciciela autorskich praw majątkowych do dzieła jest naruszeniem prawa autorskiego. Wedle Twego rozumowania należałoby oddać odkurzacz do autoryzowanego serwisu.

#85 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 09.09.2010 - 12:22

Wyświetl postUżytkownik yayacek dnia 09.09.2010 - 12:04 napisał

Ta gwiazda to symbol rosyjskich sił lotniczych. Jestem wielkim miłośnikiem radzieckiej a potem rosyjskiej myśli lotniczej. Moim hobby to radzieckie i rosyjskie samoloty bojowe.
I teraz zastanów się nad idiotyzmem jaki napisałeś powyżej.

Radzieckie znaczy Zwiazku Radzieckiego, czyli komunistow. Radzieccy komunisci maja na sumieniu nie tysiace, ale miliony istnien ludzich i to glownie swoich obywateli. Chociaz kilka innych panstw sasiednich i ich obwyateli tez nie omieszkali wydoic i uciemiezyc.

Rosyjskie to znaczy poradzieckie. Czyli defacto, jako ze w Rosji nigdy nie bylo przemian politycznych na taka skale jak w Europe Wschodniej i dalej rzadza ci sami kumonusci, a wszelka polityczna opozycja jest trzymana krotko za morde wlaczaja w to "przypadkowe" wypadniecia z okien opozycyjnych dzienkikarzy, znaczy rosyjskie czyli komunistyczne.

Jakolwiek radziecka/rosyjska mysl lotnicza byla swietna i jest, to moze jednak sciagnij ta gwiazde i zastanow jest nad idiotyzmem uzywania tego symbolu, tylko dlatego ze byla na skrzydlach komunistycznych samolotow. Rownie dobrze mozesz uzywac swastyke, nazisci tez mieli swietne samoloty, nawet lepsze, efektywniejsze w zabijaniu...

nsnotes

Użytkownik nsnotes edytował ten post 09.09.2010 - 12:30


#86 Użytkownik nie jest zalogowany   bum1234

  • Użytkownicy
  • 3206 postów
  • Rejestracja: 02.11.2009

Napisano 09.09.2010 - 12:24

Wyświetl postUżytkownik yayacek dnia 09.09.2010 - 12:21 napisał

. Wedle Twego rozumowania należałoby oddać odkurzacz do autoryzowanego serwisu.

I oto przecież chodzi :))))))))))))))))))

#87 Użytkownik nie jest zalogowany   barmanekm

  • Użytkownicy
  • 2100 postów
  • Rejestracja: 02.12.2009

Napisano 09.09.2010 - 12:26

Wyświetl postUżytkownik nsnotes dnia 09.09.2010 - 12:00 napisał

Za to otwarcie klocka audio, skopiowanie plytki 1:1 tudziesz rozrysowanie schematu, a nastepnie zlozenie takiego samego kloca z bardzo podobnych elementow elektonicznych w celu uzyskania bardzo podobnego dzwieku, ktory tu sie nazwywa diy klonowanie, ja nazywam kradzieza. I to jest dla mnie zlodziej.

Teraz juz jasne?

nnsotes

W świetle prawa jakbyś tak konkretnie o kimś powiedział, mógłbyś zostać oskarżony o niesławienie. W świetle prawa take klonowanie dla siebie jest jak dla mnie legalne i moralne. Niemoralne jest np. sprzedawanie takich płytek na Allegro/ebay lub wykorzystywanie takiego projektu i sprzedawanie pod swoją marką, co robi wiele niby szanowanych firm. W wielu sytuacjach taki proceder może być także legalny, zależy od patentów i pewnie innych tym podobnych czynników, co jednak moim zdaniem go nie umoralni. Erno Borbely napisał kiedyś, że jego projekty zostały bez jego zgody wykorzystane przez kilka renomowanych firm audio - więc pewnie zrobiły to legalnie, ale na pewno niemoralnie. Niemoralne byłoby też np. jakby jakiś producent napisał, że nie życzy sobie aby kopiować jego sprzęt nawet dla siebie a ktoś by to robił, nawet zgodnie z prawem.

Analogicznie do kopiowania i ściągania. Pożyczoną z wypożyczalni lub kupioną płytę mogę sobie skopiować na własny użytek (W 2007r Warner Bros Polska, musiał nawet, pod rygorem kary finansowej, zmienić treść ostrzeżeń przed filmem, które sugerowały, że tak nie jest) nie mogę jej natomiast sprzedawać na giełdzie czy czerpać zysków w jakikolwiek sposób. Zresztą odnośnie takiego kopiowania, dystrybutorzy wyraźnie piszą, że sobie tego nie życzą. Jeżeli chodzi o sprzęt audio, to nie spotkałem się żeby jakikolwiek producent lub dystrybutor, napisał gdzieś (strona, instrukcja), że nielegalne jest kopiowanie jego wynalazków (o sytuacji wykorzystywania projektów i zarabiania na tym pisałem już wcześniej). Często spotkałem się natomiast z informacjami, że można kopiować na użytek niekomercyjny. Jeżeli ktoś by napisał inaczej, że nawet nie wolno tego kopiować na użytek własny to bym tego nie robił - byłoby to bardzo niemoralne.

Użytkownik barmanekm edytował ten post 09.09.2010 - 12:27

"Not everything that is worth measuring is measurable and not everything measurable is worth measuring." --A. Einstein

#88 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 09.09.2010 - 12:27

Wyświetl postUżytkownik yayacek dnia 09.09.2010 - 12:21 napisał

Otóż to - nazywasz kradzieżą całkowicie zgodną z prawem czynność.
Mogę sobie otworzyć odkurzacz Zelmera i zbudować na jego podstawie niemal identyczne (a jak mi sie uda to tak sam w stu procentach) urządzenie. Dopóki te urządzenie będzie służyło mi czy osobom ze mną związanym to nie może być mowy o jakimkolwiek działaniu niezgodnym z prawem.

A Ty ciagle jestes slepo zapatrzony na sucha litere ulomnego prawa... po co mam z Toba argumentowac? Zyj sobie w takim spoleczenstwie i powodzenia... dopoki sasiad nie okranie Ci samochodu.... albo Twoj pracodawca Cie nie wydyma w imie prawa (mozesz sobie isc do sadu ;)... albo rzad Cie nie wydoi nowymi podatkami, oczywiscie w imie prawa...

nsotes

#89 Użytkownik nie jest zalogowany   romekjagoda

  • Użytkownicy
  • 3428 postów
  • Rejestracja: 07.11.2006

Napisano 09.09.2010 - 12:34

Dyskusja jest o klonowaniu sprzętu audio, ale zeszła na klonowanie czy kopiowanie ogólnie.
Dlatego chciałbym spytać, czy gdy będąc hobbystą-majsterkowiczem podpatrzyłem w biurowcu zaprojektowanym przez mega-wypasionego znanego twórcę jakieś fajne rozwiązanie architektoniczne, dajmy na to jakąś ozdobę na ścianie, albo nawet gdy podpatrzyłem jakąś fajną aranżację w sklepie meblowym i robię zdjęcia, a następnie instaluję taką samą ozdobę (samodzielnie wykonaną) u siebie w domu, to czy jestem niemoralny?
Wszak wykorzystuje czyjś wzór, czyjąś myśl. Czy kradnę?

PS>
przykład z życia wzięty.

Użytkownik romekjagoda edytował ten post 09.09.2010 - 12:35

Na sprzedaż: Castle Harlech s1 (linia transmisyjna) www.audiostereo.pl/ogloszenia_sprzet/sprzedam/kolumny-podlogowe/castle-harlech-s1-linia-trans-os89744.html

#90 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 09.09.2010 - 13:02

Wyświetl postUżytkownik romekjagoda dnia 09.09.2010 - 12:34 napisał

Dyskusja jest o klonowaniu sprzętu audio, ale zeszła na klonowanie czy kopiowanie ogólnie.
Dlatego chciałbym spytać, czy gdy będąc hobbystą-majsterkowiczem podpatrzyłem w biurowcu zaprojektowanym przez mega-wypasionego znanego twórcę jakieś fajne rozwiązanie architektoniczne, dajmy na to jakąś ozdobę na ścianie, albo nawet gdy podpatrzyłem jakąś fajną aranżację w sklepie meblowym i robię zdjęcia, a następnie instaluję taką samą ozdobę (samodzielnie wykonaną) u siebie w domu, to czy jestem niemoralny?
Wszak wykorzystuje czyjś wzór, czyjąś myśl. Czy kradnę?

PS>
przykład z życia wzięty.

Przyklad jak najbardziej z zycia wziety. Powiem wiecej, tego typu praktyka jest czesto stosowana w biurach architechtenicznych i projektanckich. Nawet w tych najbardziej cenionych. Sami architekci okreslaja to jako inpiracje, mimo ze nawet szczegolowe rozwiazania sa bardzo podobne. Tak dlugo, jak klient sie nie zorientuje i placi, to dla takiego architekta wszystko jest w porzadku ;-) Albo dopoki na branzowym forum lub w magazynie ktos nie znajdzie blizniaczo podobnego rozwiazania ;-)

Jesli wykonana przez Ciebie ozdoba jest bardzo podobna, to oznacza ze jest kopia wzorca. Wedlug mnie niczym sie nie rozni od np plagiatu piosenki tudziez otwarcia obudowy klocka audio i skopiowania wnetrznosci. I to i to ma znamiona kradziezy pomyslu i wykorzystania w swoim celu. Sam sobie odpowiedz czy to jest moralne...

nsnotes




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona panasonic tx42st30 audio out Kino domowe lopez22 
  • 2 odpowiedzi
  • 360 wyświetleń
Ikona CD po tuningu: goldfinch-mod czy gregaudio? Stereo Piotr Wdowiak 
  • 2 odpowiedzi
  • 1044 wyświetleń
Ikona HiFiMAN, Fatman, Roth Audio na Audioshow 2011
pokoje 308 i 318
Nowości RAFKO_Dystrybucja 
  • 0 odpowiedzi
  • 611 wyświetleń
Ikona zestaw kolumn M-AUDIO hts 601 Kino domowe mariuszcbr 
  • 8 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Pomoc w doborze sprzetu audio .
Proszę o pomoc w doborze audio .
Stereo KrzysztofPL 
  • 5 odpowiedzi
  • 891 wyświetleń