Czy ktoś jeszcze chodzi do kina??
Rozpoczęty przez bigbeet, 11.05.2007 21:27
#31
Napisano 23.05.2007 - 00:19
Prof, przeciez tutaj jestem. 200 metrow od Cinema City. To co jeszcze nie jest zrozumiale w Polsce, chociaz moze niektorzy odnajduja w tym jakis urok, popularnosc partycypacji widzow (powtarzanie dialogow i glupkowate pytania) polaczone z glosnym mlaskaniem i szeleszczeniem opakowania od wniesionego smierdzacego kebaba bija stany na glowe. Zmieniajac nieco temat, poniewaz kazdy moj pobyt w Polsce zaskakuje mnie czyms nowym. TVN juz zaczal uzywac wyrazu "traffic" zamiast "ruch drogowy" (zapewniam, ze za moment wszyscy jak barany zaczna powtarzac), ale skad wzielo sie to zenujace kretynizmem "szacunek", "szacuneczek", "respekt" i "respekcik" jako konczace zdanie wyrazy? Kurwa, ponownie nie jestem na "topie".
#32
Napisano 23.05.2007 - 00:40
Jazz :-), 23 Maj 2007, 00:14
>zrodlem internetu nie byla Polska, to bylly wlasnie stany.
Ekhm, ekhm, gdyby Twoje oczytanie sięgało przynajmniej takich nizin jak "Demony i anioły" wiedziałbyś, że chociaż idea rozproszonej sieci i podstawowe protokoły powstały w USA, to World Wide Web, kluczowy element, który uczynił internet tym, czym jest, powstał w Europie, w CERN.
?Amerykanie sa tacy
>fajni, ze podczas twojego manifestu kompromitujacych cie kompleksow poprzez nazywanie Kalifornii
>kalafonia, usmiechaja sie podczas kazdej sprzedazy np Microsoftu lub hamburgera, po ktorego
>wiekszosc Polski chetnie postoi w dlugiej kolejce. Zrob to samo ze schabowym w USA. Good luck and
>good night.
Wiem mój drogi gdzie i kiedy uśmiechają się Amerykanie. Ale odkryłem w czym problem - odpwoeidnie technologie są obecne w Kaliforni, tylko ty jeszcze ich nie opanowałes i musisz wystawac w kolejkach...
googlnij sobie "Fandango", oszczedzisz nogi (jak będziesz w USA). Wiesz co to Google, wynalazek było nie było amerykański (z odrobiną krwi rosyjskiej)?
>ale skad wzielo sie to
>zenujace kretynizmem "szacunek", "szacuneczek",
Jak sądze, stara gwara warszawska.
>zrodlem internetu nie byla Polska, to bylly wlasnie stany.
Ekhm, ekhm, gdyby Twoje oczytanie sięgało przynajmniej takich nizin jak "Demony i anioły" wiedziałbyś, że chociaż idea rozproszonej sieci i podstawowe protokoły powstały w USA, to World Wide Web, kluczowy element, który uczynił internet tym, czym jest, powstał w Europie, w CERN.
?Amerykanie sa tacy
>fajni, ze podczas twojego manifestu kompromitujacych cie kompleksow poprzez nazywanie Kalifornii
>kalafonia, usmiechaja sie podczas kazdej sprzedazy np Microsoftu lub hamburgera, po ktorego
>wiekszosc Polski chetnie postoi w dlugiej kolejce. Zrob to samo ze schabowym w USA. Good luck and
>good night.
Wiem mój drogi gdzie i kiedy uśmiechają się Amerykanie. Ale odkryłem w czym problem - odpwoeidnie technologie są obecne w Kaliforni, tylko ty jeszcze ich nie opanowałes i musisz wystawac w kolejkach...
googlnij sobie "Fandango", oszczedzisz nogi (jak będziesz w USA). Wiesz co to Google, wynalazek było nie było amerykański (z odrobiną krwi rosyjskiej)?
>ale skad wzielo sie to
>zenujace kretynizmem "szacunek", "szacuneczek",
Jak sądze, stara gwara warszawska.
#34
Napisano 23.05.2007 - 11:16
Wybrałem się z rodzinką na film "Podwodny las 3D". Ostatnio byłem na trójwymiarowym filmie kilkanaście lat temu (jakiś profukcji ZSRR) i efekt 3D był ledwo dostrzegalny. Nie spodziewałem się więc zbyt wiele nawet po przeczytaniu pozytywnych komentarzy. Jednak to co zobaczyłem przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Efekty są naprawdę niesamowite. Bilety - 51 zł, ale nie żal z tego ani złotówki.
Polecam wszystkim, w domu się tego nie zobaczy.
Polecam wszystkim, w domu się tego nie zobaczy.
#37
Napisano 23.05.2007 - 16:29
Gustaw - owszem trudno porównywać, ale tym bardziej polecam, zwłaszcza przeciwnikom chodzenia do kina. O ile oglądanie z DVD może być dla niektórych pod pewnymi względami lepsze, o tyle film 3D - tylko w kinie.
A na Stację Kosmiczną wybieram się właśnie w weekend.
A na Stację Kosmiczną wybieram się właśnie w weekend.
#42
Napisano 25.05.2007 - 13:01
pq,
"Ekhm, ekhm, gdyby Twoje oczytanie sięgało przynajmniej takich nizin jak "Demony i anioły" wiedziałbyś, że chociaż idea rozproszonej sieci i podstawowe protokoły powstały w USA, to World Wide Web, kluczowy element, który uczynił internet tym, czym jest, powstał w Europie, w CERN"
- Nudzisz
"Wiem mój drogi gdzie i kiedy uśmiechają się Amerykanie. Ale odkryłem w czym problem - odpwoeidnie technologie są obecne w Kaliforni, tylko ty jeszcze ich nie opanowałes i musisz wystawac w kolejkach..."
- Gowno wiesz i ta sama metoda kiedy w wyniku jakiegos nieporozumienia znajdujesz sie w grupie osob, za ktore place w knajpie podsmiechujac sie zauwazasz, ze nosze w portfelu kilka paszportow i namolnie pytasz dlaczego?
Jak sądze, stara gwara warszawska.
- Nie tylko ze ponownie bredzisz, ale skad moglbys wiedziec.
"Ekhm, ekhm, gdyby Twoje oczytanie sięgało przynajmniej takich nizin jak "Demony i anioły" wiedziałbyś, że chociaż idea rozproszonej sieci i podstawowe protokoły powstały w USA, to World Wide Web, kluczowy element, który uczynił internet tym, czym jest, powstał w Europie, w CERN"
- Nudzisz
"Wiem mój drogi gdzie i kiedy uśmiechają się Amerykanie. Ale odkryłem w czym problem - odpwoeidnie technologie są obecne w Kaliforni, tylko ty jeszcze ich nie opanowałes i musisz wystawac w kolejkach..."
- Gowno wiesz i ta sama metoda kiedy w wyniku jakiegos nieporozumienia znajdujesz sie w grupie osob, za ktore place w knajpie podsmiechujac sie zauwazasz, ze nosze w portfelu kilka paszportow i namolnie pytasz dlaczego?
Jak sądze, stara gwara warszawska.
- Nie tylko ze ponownie bredzisz, ale skad moglbys wiedziec.
#43
Napisano 25.05.2007 - 14:37
Jazz :-) czytając Twoje wypowiedzi, CZASAMI przychodzi mi na myśl jedno powiedzenie - nie dyskutuj z debilem bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Człowieku, "wyluzuj" trochę, bo przestaje to być strawne.
Rozumiem, że to poszukiwania rozrywki, w chwilach szalonej nudy?
Człowieku, "wyluzuj" trochę, bo przestaje to być strawne.
Rozumiem, że to poszukiwania rozrywki, w chwilach szalonej nudy?
#46
Napisano 25.05.2007 - 15:13
Jazz :-), 25 Maj 2007, 14:01
>pq,
>- Nudzisz
Cóż za słodka acz nieudana próba nie przyznania, że nie miałeś racji.
>- Gowno wiesz i ta sama metoda kiedy w wyniku jakiegos nieporozumienia znajdujesz sie w grupie osob,
>za ktore place w knajpie podsmiechujac sie zauwazasz, ze nosze w portfelu kilka paszportow i
>namolnie pytasz dlaczego?
W swoich próbach obrażenia mnie posługujesz się argumentami tak żałośnie dalekimi od rzeczywistości, że wywołują jedynie uśmiech łagodnego politowania.
>Jak sądze, stara gwara warszawska.
>- Nie tylko ze ponownie bredzisz, ale skad moglbys wiedziec.
Lektura mój drogi, lektura.
>pq,
>- Nudzisz
Cóż za słodka acz nieudana próba nie przyznania, że nie miałeś racji.
>- Gowno wiesz i ta sama metoda kiedy w wyniku jakiegos nieporozumienia znajdujesz sie w grupie osob,
>za ktore place w knajpie podsmiechujac sie zauwazasz, ze nosze w portfelu kilka paszportow i
>namolnie pytasz dlaczego?
W swoich próbach obrażenia mnie posługujesz się argumentami tak żałośnie dalekimi od rzeczywistości, że wywołują jedynie uśmiech łagodnego politowania.
>Jak sądze, stara gwara warszawska.
>- Nie tylko ze ponownie bredzisz, ale skad moglbys wiedziec.
Lektura mój drogi, lektura.
#48
Napisano 25.05.2007 - 17:11
Jazz :-), 25 Maj 2007, 16:38
>Nudzisz mnie. Jestes zbyt malo interesujacy i szukasz zakompleksionym lamenten publicznej
>nobilitacji intelektualnej.
Ha, ha. Ty w zasadzie jesteś też dość nudny, ale czasem trochę mnie bawisz jako okaz. Nawiasem mówiąc, powyższa diagnoza jest całkowicie błędna, ale tak to już bywa z diagnozami sporządzanymi przez domorosłych forumowych psychologów.
>Nudzisz mnie. Jestes zbyt malo interesujacy i szukasz zakompleksionym lamenten publicznej
>nobilitacji intelektualnej.
Ha, ha. Ty w zasadzie jesteś też dość nudny, ale czasem trochę mnie bawisz jako okaz. Nawiasem mówiąc, powyższa diagnoza jest całkowicie błędna, ale tak to już bywa z diagnozami sporządzanymi przez domorosłych forumowych psychologów.
#49
Napisano 12.06.2007 - 10:55
Witam,
Ostatnio - po dłuższej przerwie - wybrałem się do "kina multi" i niestety po seansie (a właściwie to już w jego trakcie) stwierdziłem, że więcej tego nie powtórzę. Obraz jakiś taki mydlany - miałem wrażenie jakbym założył okularki mojego kumpla, który ma dość poważną wadę wzroku. Wrażenia wizulane - bez komentarza. Czy też macie takie wrażenie, że jakość wyświetlanych filmów jest na marnym poziomie? Mie wspomnę o napisach, które czasami napisy tylko przypominają. Przecież do cholery to pełny analog a lierki wyglądają jakby je Głodzilla hapsnęła kłami. Co do dźwięku - to jakość OK, ale raczej zbyt duży poziom głośności. Może chodzi właśnie o otępienie widza mydlanym obrazem i oszołomienie ilością decybeli?? Nie wiem. Zbieram kasę na projektor a jak nie to i tak na mojej 42" o wiele przyjemniej pooglądać film. Chyba czar kina już prysnął ;-((
Ostatnio - po dłuższej przerwie - wybrałem się do "kina multi" i niestety po seansie (a właściwie to już w jego trakcie) stwierdziłem, że więcej tego nie powtórzę. Obraz jakiś taki mydlany - miałem wrażenie jakbym założył okularki mojego kumpla, który ma dość poważną wadę wzroku. Wrażenia wizulane - bez komentarza. Czy też macie takie wrażenie, że jakość wyświetlanych filmów jest na marnym poziomie? Mie wspomnę o napisach, które czasami napisy tylko przypominają. Przecież do cholery to pełny analog a lierki wyglądają jakby je Głodzilla hapsnęła kłami. Co do dźwięku - to jakość OK, ale raczej zbyt duży poziom głośności. Może chodzi właśnie o otępienie widza mydlanym obrazem i oszołomienie ilością decybeli?? Nie wiem. Zbieram kasę na projektor a jak nie to i tak na mojej 42" o wiele przyjemniej pooglądać film. Chyba czar kina już prysnął ;-((
#51
Napisano 18.06.2007 - 01:09
A ja chodze 2x na tydzień, na różne filmy... potwierdzam - w kinach są pustki (ale to mi pasuje), czasami ktoś szeleści, czasami sie wdepnie w kogoś kubek po coli... ale ja lubię kino i żaden domowy plastik fantastik tego nie zastąpi.
Nie rozumiem tylko ludzi, co kupują jedzenie na seans (popcorn czy cos), zresztą koszt zestawu czasami przekracza cenę samego biletu. (Ale to pewnie jak ze stacjami benzynowymi, gdzie zyski ze sklepu przekraczają zyski ze sprzedaży beznyny.)
I co ciekawe zauważylem, że im droższe bilety, tym więcej reklam na początku filmu.
Brakuje mi w Polsce kina takich jak na zachodzie, gdzie bilet jest 3x tańszy dlatego, że zaczynają wyświetlać miesiąc, albo dwa bo po premierze, ale jeszcze tuż przed premierą na dvd.
Nie rozumiem tylko ludzi, co kupują jedzenie na seans (popcorn czy cos), zresztą koszt zestawu czasami przekracza cenę samego biletu. (Ale to pewnie jak ze stacjami benzynowymi, gdzie zyski ze sklepu przekraczają zyski ze sprzedaży beznyny.)
I co ciekawe zauważylem, że im droższe bilety, tym więcej reklam na początku filmu.
Brakuje mi w Polsce kina takich jak na zachodzie, gdzie bilet jest 3x tańszy dlatego, że zaczynają wyświetlać miesiąc, albo dwa bo po premierze, ale jeszcze tuż przed premierą na dvd.
#52
Napisano 13.08.2007 - 23:25
>W Kinepolis standardowo nie ma numerowanych miejsc.
W poznaniu było kinepolis i faktycznie siadałeś gdzie chcesz dopóki nie kupiło ich cinema city teraz jest jak w multikinie - numerki..czyli syf
Do kina nie chodzę, nie chce mi się. A jeżeli już mam iść to idę do małego mniej znanego a nie do jakiegoś molocha gdzie przed wejściem na sale jest tysiąc stoisk z żarłem i gdzie panuje atmosfera jednej wielkiej komerchy
W poznaniu było kinepolis i faktycznie siadałeś gdzie chcesz dopóki nie kupiło ich cinema city teraz jest jak w multikinie - numerki..czyli syf
Do kina nie chodzę, nie chce mi się. A jeżeli już mam iść to idę do małego mniej znanego a nie do jakiegoś molocha gdzie przed wejściem na sale jest tysiąc stoisk z żarłem i gdzie panuje atmosfera jednej wielkiej komerchy
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
jaką wybrać?chodzi o rodzaj. |
Analog | dida83 |
|
|
|
|
Stereo | zyzio |
|
|
|
Na harmonii grywa ktoś jeszcze pod oknem
|
Muzyka | gutekbull |
|
|
|
Kto jeszcze produkuje dobre wtyki DIN
|
Stereo | AstraF |
|
|
|
Co jeszcze mogę zrobić?
|
DIY | wlod |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- cd
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- kolumny
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- słuchawki
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- [arcam]
- hydrozagadka
- subwoower
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- q21 gramofony
- mahler monk
- bose
- transport sbt
- toroidy.pl
Najnowsze tematy
-
DAT i MD jako DACGummo - dziś, 08:51
-
Problem z Marantz SR5006tommarkus47 - dziś, 08:39
-
Denon DVD 3800 Remote Contriol RC 553Nubira2cdx - wczoraj, 22:43
-
Thule Audio Start (IA 60) czy Rotel RA-02? + KEF Q1midnightwalker - wczoraj, 22:34
-
M2tech Young DAC + M2Tech Palmer Power Station - opinieazis_light - wczoraj, 21:49












