Naprawdę, Elberoth dziwię ci się.
Zachowujesz się jak małe dziecko.
A niby poważny człowiek...
Cóż - z drugiej strony, skoro z Tadziem Pardo geszeft nie wypalił i skoro ten rDAC nie okazał się tak cudowny jak usiłowaliście ludziom wmówić (zwykły tani DAC, jakich na rynku wiele), to nic dziwnego że dyszysz żądzą pomsty.
Zły adres! Mnie to wisi. :)
Mój sprzęt ma się podobać mnie a nie tobie czy komu innemu. I bardzo się podoba.
Nie muszę rozdymać swojego ego zakupami co 7 dni. :)
Choć dzisiaj COŚ ma się stać... ale o tym wkrótce na zakładce STEREO... :)
Użytkownik marisha dnia 25.02.2012 - 09:11 napisał
Na żadne lampy nie ma gwarancji, nawet jak kupisz nowiutki lampowy klocuszek, to gwarancja jest 24 m-ce ale nie na lampy.
Niektóre firmy udzielają gwarancji na lampy max 3 m-ce.
Nigdzie w necie jeszcze nie przeczytalem, żeby ktoś miał problemy z tym bendixem ale mogą się zdarzyć, tego wykluczyć nie możemy.
Ja osobiście wole ryzyko i cieszyć się znakomitym dźwiękiem, co do ceny lampy, $200 trzeba dać za Bendix 6385 RTMA,
który uważam za kiepski do Havany. (są nieosiągalne, mam 1szt).
Natomiast roczniki 1964 i 1968 są osiągalne w cenie od $100 do $150.
Obecnie na allegro masz na aukcji za ok. 50zł, za dużo więcej nie pójdzie, w Polsce to mało znana lampa.
Wiesz, nie to dobre co jest dobre, ale to co się komu podoba! :)
Zamiana Havany w przyrząd grający ultraprecyzyjnie to absolutnie "not my cup of tea"...
Ja zostanę chyba przy ciepełku lampy seryjnej, w związku z planowaną wymianą kolumn, może nawet ruska lampa (jeszcze cieplejsza) wróci do łask... :)
Mi precyzji w Havanie nic a nic nie brakuje już z seryjną lampą, więc po co mam się spinać na studolarowy upgrade? W imię czego?
Znam kilka lepszych sposobów na pozbycie się kasy - choćby kolacja z żoną w dobrej knajpie.
Użytkownik il Dottore edytował ten post 25.02.2012 - 10:18
"Tylko zdechłe ryby płyną z prądem".