Czy preamy gramofonowe jakie mozna znaleźć w starszych pre/wzmakach są złe? nie warto kupić sobie takiego wzmaka aby służył jako preamp gramofonowy tylko? np.:
http://www.allegro.pl/item253799747_referencyjny_przedwzmacniacz_pioneer_c_90.html
http://www.allegro.pl/item256571147_pre_amp_technics_su_c1000_mkii.html
http://www.allegro.pl/item257899199_nad_przedwzmacniacz_od_super_sprzedawcy.html
http://www.allegro.pl/item256555892_lfd_ls0_przedwzmacniacz_z_phono_hi_end_.html
czy to warta rozważenia alternatywa?
Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- tlumienie kolumny zamknietej
przez lopez22
dziś, 08:08 - Modernizacje Fonica
przez Kubri
dziś, 01:02 - Gustavo Dudamel
przez stanik
dziś, 00:19 - jakie kolumny do harman kardon PM665 VXi?
przez danieleszczak
wczoraj, 23:11 - OGG lub FLAC - odtwarzacz stacjonarny
przez dalmatyn
wczoraj, 22:55 - DIY Obudowy
przez wronka
wczoraj, 22:54 - HKTS 30 - jak sobie radzą z muzyką?
przez czesiek85
wczoraj, 22:49
Strona 1 z 1
dlaczego osobny preamp gramofonowy?
#2
Napisano 20.10.2007 - 10:30
Pamiętaj tylko, że za jakiś czas będziesz zmuszony do wymiany kondów w zasilaniu ... lub nie tylko bo się będą działy dziwne rzeczy - tak to już jest ze starymi wzmakami. Oczywiście były robione/produkowane zgodnie ze sztuką , czego teraz się nie spotyka.
Co do pre phono: ja jestem za 'osobnym pre' ze względu na budowę. Na dżwięk tego typu prampów w 70% ma wpływa zasilanie. Porządne trafo> filtracja> stabilizacja - bez tego się nie obejdzie. Śmiech mnie bierze również jak widzę nawet wolno stojący klocek phono za 3-4-5 kzł z małym transformatorkiem i stabilizatorkami 78/79 ..... ile w końcu można płacić za obudowę :-).
Co do pre phono: ja jestem za 'osobnym pre' ze względu na budowę. Na dżwięk tego typu prampów w 70% ma wpływa zasilanie. Porządne trafo> filtracja> stabilizacja - bez tego się nie obejdzie. Śmiech mnie bierze również jak widzę nawet wolno stojący klocek phono za 3-4-5 kzł z małym transformatorkiem i stabilizatorkami 78/79 ..... ile w końcu można płacić za obudowę :-).
#4
Napisano 22.10.2007 - 10:03
Witam
Zasilanie akumulatorowe powinno być lepsze ( ja stosuję symetryczne +/- 12 V). Jednak nie zwalnia ono ze stosowania kondensatorów na płytce przy zasilaniu. U mnie po ich zaaplikowaniu ( elektrolity zbocznikowane SCR-em na plusie i minusie) zdecydowanie poprawił się bas a szczególnie jego szybkość. Pozdrawiam
Zasilanie akumulatorowe powinno być lepsze ( ja stosuję symetryczne +/- 12 V). Jednak nie zwalnia ono ze stosowania kondensatorów na płytce przy zasilaniu. U mnie po ich zaaplikowaniu ( elektrolity zbocznikowane SCR-em na plusie i minusie) zdecydowanie poprawił się bas a szczególnie jego szybkość. Pozdrawiam
#5
Napisano 22.10.2007 - 11:22
Zawsze przy aku/bateriach powinno się dawać kondy filtrujące. Aku tym więcej szumi im większy pobór prądu.
Czy aku jest lepsze - kwestia gustu. To najprostsza metoda by pozbyć się ewentualnego brumu sieciowego.
Kosztem tego jest mniejsza ekspresja, scena, wybrzmienia vs dobre psu sieciowe.
K
Czy aku jest lepsze - kwestia gustu. To najprostsza metoda by pozbyć się ewentualnego brumu sieciowego.
Kosztem tego jest mniejsza ekspresja, scena, wybrzmienia vs dobre psu sieciowe.
K
#7
Napisano 22.10.2007 - 15:37
>adamgdansk
Aku nie koniecznie ma sens. Lepiej zrobić porządne zasilanie do posiadanego preampa. Jak pisałem te wmontowane w integry to żenada.
Dobre zasilanie przenosi każdy preamp w inny wymiar. Nie ma tu znaczenia jaki to pre będzie. Dlatego warto.
Aku nie koniecznie ma sens. Lepiej zrobić porządne zasilanie do posiadanego preampa. Jak pisałem te wmontowane w integry to żenada.
Dobre zasilanie przenosi każdy preamp w inny wymiar. Nie ma tu znaczenia jaki to pre będzie. Dlatego warto.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1









