Dobrze brzmiący Miles Davis
Rozpoczęty przez ibanezq, 05.09.2008 19:32
#8
Napisano 06.09.2008 - 22:26
"Bags Groove" na japońcu,
Tetralogia zremasterowana i wydana jako hybrydy na Mobile Fidelity, nawet jakby SACD ciut lepiej grało, ale to może być autosugestia...
Niestety po płytach słychać, że są czyszczone i mimo, że do prezentacji fajerwerków na fajnym systemie nadają się te płyty świetnie, to lepiej mi się słucha z winyla (Bags Groove mam nawet chyba pierwsze wydanie stereo...). Te czyszczone cedeki brzmią nieco technicznie...
Pozdr.
Tetralogia zremasterowana i wydana jako hybrydy na Mobile Fidelity, nawet jakby SACD ciut lepiej grało, ale to może być autosugestia...
Niestety po płytach słychać, że są czyszczone i mimo, że do prezentacji fajerwerków na fajnym systemie nadają się te płyty świetnie, to lepiej mi się słucha z winyla (Bags Groove mam nawet chyba pierwsze wydanie stereo...). Te czyszczone cedeki brzmią nieco technicznie...
Pozdr.
#9
Napisano 07.09.2008 - 07:54
Tego artysty, podobnie jak Hendrixa słucha się tylko z winyli, no chyba że w samochodzie to może być CD. Do dobrej muzyki jazzowej czy akustycznej płyty CD nadaja się średnio. Można oczywiście nadrabiać wydając bajońskie sumy na ultradrogi odtwarzacz CD ale po co ?
Polecam jednak DVDAUDIO MD, tu można się zasłuchać.
Polecam jednak DVDAUDIO MD, tu można się zasłuchać.
#10
Napisano 07.09.2008 - 13:02
remaster to nie jest powtórne nagranie tylko powtórny mastering... ale próbki i ścieżki nagrań instrumentów są dalej takie same więc remaster raczej nie będzie powalająco lepszy od starych edycji.
Prostym przykładem jest bardzo :obficie" zremasterowana seria płyt Dire Straits ... remastery grają super ... wszystko ładnie ślicznie, wyraźnie, detalicznie, scena zabija i jest clear.... tylko że to stare edycje grają muzyką, a nowe grają techniką.
a tak btw. to polecam płytke "Cool&Collected" - taki debeściak Miles`a :)
Prostym przykładem jest bardzo :obficie" zremasterowana seria płyt Dire Straits ... remastery grają super ... wszystko ładnie ślicznie, wyraźnie, detalicznie, scena zabija i jest clear.... tylko że to stare edycje grają muzyką, a nowe grają techniką.
a tak btw. to polecam płytke "Cool&Collected" - taki debeściak Miles`a :)
#14
Napisano 07.09.2008 - 20:56
-> PMD
To właśnie Tetralogia nagrana jako ostatnie płyty M.Davis'a dla Prestige. IMO znacznie lepiej brzmią wersje na Mobile'u, bo te na SACD jak dla mnie są perfekcyjne, ale suche jak pieprz, muzyki ostało się tam słownie zero. Zaznaczam, że to mój subiektywny odbiór.
To właśnie Tetralogia nagrana jako ostatnie płyty M.Davis'a dla Prestige. IMO znacznie lepiej brzmią wersje na Mobile'u, bo te na SACD jak dla mnie są perfekcyjne, ale suche jak pieprz, muzyki ostało się tam słownie zero. Zaznaczam, że to mój subiektywny odbiór.
#18
Napisano 19.10.2009 - 23:42
ibanezqu masz jeden z najlepszych wzmacniaczy na świecie i do tego cudowne uszatki i mówisz że Ci Davis nie zagrał? Co to było, chyba jakieś mp3 przerobione na flac i wypalone na cd.
Jak słuchałem Milesa na X-719 to aż nie dałem rady się wsłuchiwać i porównywać sprzętów tylko słuchałem muzyki.
W MM jest Kind of Blue z wyd. Columbia z 1997roku które jako pierwsze zostało spowolnione do oryginalnej prędkości. Podobno wszystkie wcześniejsze wydania były przyśpieszone względem oryginału. Porównałem z moją wersją i rzeczywiście gra jakbym u siebie ustawił Pitch na -1,8.
Jak słuchałem Milesa na X-719 to aż nie dałem rady się wsłuchiwać i porównywać sprzętów tylko słuchałem muzyki.
W MM jest Kind of Blue z wyd. Columbia z 1997roku które jako pierwsze zostało spowolnione do oryginalnej prędkości. Podobno wszystkie wcześniejsze wydania były przyśpieszone względem oryginału. Porównałem z moją wersją i rzeczywiście gra jakbym u siebie ustawił Pitch na -1,8.
#19
Napisano 20.10.2009 - 08:43
Coby uściślić te tempa, zacytuję artykuł z "highfidelity" W.Pacuły:
"(...)W tamtym czasie nagrania były dokonywane równolegle na dwa magnetofony – master i bezpieczeństwa. Muzycy próbujący grać wraz z płytą w trzech pierwszych utworach nigdy do końca tego nie potrafili, ponieważ brzmiały one ciut zbyt szybko, jakby strój był trochę podniesiony. W roku 1992 wyjaśniono to – w starym studio Columbii 30th Street Studio odnaleziono trzyścieżkowy magnetofon, na którym dokonano rejestracji tych utworów w czasie marcowej sesji i okazało się, że najwyraźniej przesuw taśmy w magnetofonie ‘master’ był wówczas minimalnie wolniejszy niż powinien, a więc odtwarzane na magnetofonie o właściwej prędkości, używanym do przygotowania płyty winylowej, nagrania były nieco szybsze niż powinny.
Żeby to wyjaśnić, trzeba powiedzieć, że – według szefa Sony Music Studios, Marka Wildera, w tamtym czasie Columbia stosowała do poważnych nagrań cztery magnetofony – dwa stereo i dwa mono, po jednym ‘master’ i jednym ‘bezpieczeństwa’. Taśmy mono z sesji Kind of Blue zaginęły, dostępne są jednak obydwie taśmy stereofoniczne. Magnetofony stereofoniczne były tak naprawdę urządzeniami trzyścieżkowymi, ponieważ zakładano, ze odsłuch stereofoniczny będzie dokonywany przez trzy głośniki – tak bowiem zakładała stereofonia opracowana oryginalnie przez Bell Laboratories w latach 30. Nic z tego nie wyszło, jednak naonczas nagrywano, na wszelki wypadek, na trzy ścieżki. Dwie ścieżki „zewnętrzne”, a więc lewa i prawa, miały oryginalny pogłos studia, zaś środek, z kontrabasem i perkusją przepuszczono przez komorę pogłosową. Dopiero na etapie zgrywania tworzono z trzech ścieżek dwie. I to właśnie trzyścieżkowa taśma ‘master’ miała w pierwszej sesji nieco wolniejszy przesuw. Kilka tygodni później, przy kolejnej sesji wszystko było już naprawione. Można to było skorygować zmniejszając prędkość magnetofonu. I rzeczywiście – w czasie sesji remasteringu na potrzeby edycji MasterSound przygotowano trzygłowicowy, całkowicie lampowy magnetofon Presto, podobny do tego, jakiego użyto w roku 1959, dzięki któremu wyrównano prędkość. A jednak wynik nie był zadowalający. Na szczęście okazało się, że w archiwach zachowała się taśma ‘safe’, niewyciągana stamtąd od momentu nagrania. A ona była nagrana idealnie tak, jak trzeba. I to ją wykorzystano w roku 1992 na potrzeby MasterSound SBM Gold CD i od tego roku (1992) wszystkie reedycje mają skorygowaną prędkość trzech pierwszych utworów."
"(...)W tamtym czasie nagrania były dokonywane równolegle na dwa magnetofony – master i bezpieczeństwa. Muzycy próbujący grać wraz z płytą w trzech pierwszych utworach nigdy do końca tego nie potrafili, ponieważ brzmiały one ciut zbyt szybko, jakby strój był trochę podniesiony. W roku 1992 wyjaśniono to – w starym studio Columbii 30th Street Studio odnaleziono trzyścieżkowy magnetofon, na którym dokonano rejestracji tych utworów w czasie marcowej sesji i okazało się, że najwyraźniej przesuw taśmy w magnetofonie ‘master’ był wówczas minimalnie wolniejszy niż powinien, a więc odtwarzane na magnetofonie o właściwej prędkości, używanym do przygotowania płyty winylowej, nagrania były nieco szybsze niż powinny.
Żeby to wyjaśnić, trzeba powiedzieć, że – według szefa Sony Music Studios, Marka Wildera, w tamtym czasie Columbia stosowała do poważnych nagrań cztery magnetofony – dwa stereo i dwa mono, po jednym ‘master’ i jednym ‘bezpieczeństwa’. Taśmy mono z sesji Kind of Blue zaginęły, dostępne są jednak obydwie taśmy stereofoniczne. Magnetofony stereofoniczne były tak naprawdę urządzeniami trzyścieżkowymi, ponieważ zakładano, ze odsłuch stereofoniczny będzie dokonywany przez trzy głośniki – tak bowiem zakładała stereofonia opracowana oryginalnie przez Bell Laboratories w latach 30. Nic z tego nie wyszło, jednak naonczas nagrywano, na wszelki wypadek, na trzy ścieżki. Dwie ścieżki „zewnętrzne”, a więc lewa i prawa, miały oryginalny pogłos studia, zaś środek, z kontrabasem i perkusją przepuszczono przez komorę pogłosową. Dopiero na etapie zgrywania tworzono z trzech ścieżek dwie. I to właśnie trzyścieżkowa taśma ‘master’ miała w pierwszej sesji nieco wolniejszy przesuw. Kilka tygodni później, przy kolejnej sesji wszystko było już naprawione. Można to było skorygować zmniejszając prędkość magnetofonu. I rzeczywiście – w czasie sesji remasteringu na potrzeby edycji MasterSound przygotowano trzygłowicowy, całkowicie lampowy magnetofon Presto, podobny do tego, jakiego użyto w roku 1959, dzięki któremu wyrównano prędkość. A jednak wynik nie był zadowalający. Na szczęście okazało się, że w archiwach zachowała się taśma ‘safe’, niewyciągana stamtąd od momentu nagrania. A ona była nagrana idealnie tak, jak trzeba. I to ją wykorzystano w roku 1992 na potrzeby MasterSound SBM Gold CD i od tego roku (1992) wszystkie reedycje mają skorygowaną prędkość trzech pierwszych utworów."
#20
Napisano 20.10.2009 - 09:12
Jasne, że jedyne warte uwagi są wydania japońskie Majlsa Dejwisa, chodzi konkretnie o SBM HDCD XJRCD XTDI KCPZPN (24 Million Bit Upsampling Supermapping Using State of The Art ASS Technology). Naturalnie tylko i wyłącznie na złotym nośniku, najlepiej tłoczonym w trzecią pełnię księżyca po przesileniu zimowym. Wielu audiofili zapomina o tym ostatnim parametrze i wybiera pierwsze lepsze złote tłoczenie tego wydania, no i pewnie stąd potem pojawiają się takie wątki...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
#23
Napisano 20.10.2009 - 10:44
Jeśli wpis kolegi aToma tyczy się mojego cytatu, to chyba coś znadinterpretował. Nie chodzi przecież o to, że tylko drogie złote edycje są dobre (brzmieniowo), a raczej o wciąż trwający spór o właściwe tempo samego KoB, które od jakiegoś już czasu powinno być okej na każdym kolejnym wznowieniu.
#27
Napisano 20.10.2009 - 14:55
^adamfreliszka, 20 Paź 2009, 15:25
>a mi ktoś odpisze?
Domyślam się, że masz na myśli ten wpis:
> Udalo mi się zdobyć całą dyskografię - 101 albumów. Kind of blue i płytka ballads and blues ( utwór it never entered my mind jest śliczny) zachwyciły. Co teraz polecicie laikowi?
Abstrahując od dochodzenia, co dokładnie oznacza "udało mi się zdobyć" ;-) , o co tak naprawdę Ci chodzi?
Masz płyty, więc ich słuchaj, i sam oceń, co Ci przypadnie do gustu. Ewentualnie - skonkretyzuj pytanie.
Opinii, rozważań i rekomendacji na temat muzyki Milesa znajdziesz na forum całe pęczki. Nie przymierzając, wątki pierwsze z brzegu:
http://www.audiostereo.pl/TOP_wszechczasow_Davisa_48225.html
http://www.audiostereo.pl/Plyty_M__Davis%5Ca__48925.html
>a mi ktoś odpisze?
Domyślam się, że masz na myśli ten wpis:
> Udalo mi się zdobyć całą dyskografię - 101 albumów. Kind of blue i płytka ballads and blues ( utwór it never entered my mind jest śliczny) zachwyciły. Co teraz polecicie laikowi?
Abstrahując od dochodzenia, co dokładnie oznacza "udało mi się zdobyć" ;-) , o co tak naprawdę Ci chodzi?
Masz płyty, więc ich słuchaj, i sam oceń, co Ci przypadnie do gustu. Ewentualnie - skonkretyzuj pytanie.
Opinii, rozważań i rekomendacji na temat muzyki Milesa znajdziesz na forum całe pęczki. Nie przymierzając, wątki pierwsze z brzegu:
http://www.audiostereo.pl/TOP_wszechczasow_Davisa_48225.html
http://www.audiostereo.pl/Plyty_M__Davis%5Ca__48925.html
#28
Napisano 20.10.2009 - 15:01
Dziwne pytanie. Miles zawsze brzmi dobrze - niezależnie od nośnika :)
http://www.miles-davis.com/music/the-complete-columbia-album-collection
http://www.miles-davis.com/music/the-complete-columbia-album-collection
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Muzyka | Wireless |
|
|
|
miles davies - remastery
|
Muzyka | misiekthebear |
|
|
|
Wadada Leo Smith-kontynuator Milesa?
|
Muzyka | wojciech iwaszczukiewicz |
|
|
|
Płyty M. Davis\'a.
|
Muzyka | ibanezq |
|
||
Drugi Kwintet Milesa - ocena płyt
|
Muzyka | rykuj |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- a może inny
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- stareo
- bose
- su-v500
- scott
- transport sbt
- toroidy.pl
Najnowsze tematy
-
-
Wzmacniacz i kolumny do 2500zl do Asus Xonar DXradi0n - dziś, 18:45
-
Marantz 603 vs Denon CeolTofik01 - dziś, 17:56
-
Technics SL-P111 nie czyta płytkiller1997ccc - dziś, 17:49
-
MISTRAL MM-1tygrys136 - dziś, 17:46












