Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Don Ellis.


12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7605 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 31.12.2011 - 16:39

Postanowiłem założyć wątek poświęcony temu wibitnemu trębaczowi,kompozytorowi i bandleaderowi,ponieważ jest postacią trochę zapomnianą,przewijającą się jedynie w niektórych wątkach.Niewątpliwym znawcą tematu jest WitekB i nie ukrywam,że liczę na jego udział.Ale wracając do meritum.Muzyk bardzo aktywny i wpływowy w latach 50 i 60.Terminował w orkiestrach G.Millera,W.Hermana,L.Hamptona,Ch.Mingusa i M.Fergusona.Póżniej prowadził własne bandy.Wspólpraował z G.Russellem,J.Byardem.Studiował muzykę wschodnią (hinduską) i bałkańską stosując tę rytmikę w kompozycjach jazzowych.Z tego co się dowiedziałem najlepsze są jego nagrania big bandowe ale i w małych składach nagrał wiele dobrej muzyki( New Ideas,Electric Bath).Nie posiadam nagrań Eliisa ale dzięki uprzejmości WitkaB mam przegraną na CD kapitalną wersję Hey Jude Ellisa live.Ellis był również cenionym kompozytorem muzyki filmowej-nagroda Grammy za Francuskiego Łącznika.Za namową Witka zamówiłem z neta i czekam nadejścia dwóch winyli-koncertu z Fillmore i Autumn.

Polecam zwłaszcza młodszym Forumowiczom beatlesowską Hey Jude w wykonaniu orkiestry Ellisa( przy okazji pytanie z jakiej płyty to jest?).Kapitalna aranżacja gdzie z totalnego chaosu wyłania się ogólnie znany temat.Robota na miarę G.Evansa!

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8073 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 31.12.2011 - 16:53

Don Ellis - Wojciech składa hołd Donowi i Witkowi w jednym wątku! Będę kibicował temu wątkowi !!!

Użytkownik broy edytował ten post 31.12.2011 - 16:54


#3 Użytkownik jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7605 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 31.12.2011 - 17:01

Tak naprawdę to nazywał się Donald Johnson.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 31.12.2011 - 17:07

Miałem tylko "Out Of Nowhere" z Paul'em Bley'em i Steve'm Swallow'em, którą zresztą polecam, i również dzięki Witkowi B
zaopatrzyłem się w big-band'owe projekty. "Autumn", "Live at Monterey", "Live in 3 2/3 /4 Time", "Don Ellis at Filmore",
a także "Essence" - znakomita płyta i "Simplex One" czyli "How Time Passes". Co jeszcze??? Płyty Don'a Ellis'a chyba się
nie starzeją i trzymają wysoki poziom interpretacyjny oraz cenowy ;) Za "Autumn" finalnie zapłaciłem $40.00, tak jak pan
sprzedawca sobie życzył. Bez zawachania tym drugim razem sięgnąłem do kieszeni i jest!!! Wydanie to powoli nabiera
rozpędu cenowego - jest już 'out of print".

#5 Użytkownik jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7605 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 31.12.2011 - 17:10

MarkN

Czyli co?Don Ellis jako lokata kapitału?

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 31.12.2011 - 17:30

Wyświetl postUżytkownik wojciech iwaszczukiewicz dnia 31.12.2011 - 17:10 napisał

MarkN

Czyli co?Don Ellis jako lokata kapitału?

Nie, nie o to chodzi!!! Nigdy nie miałem, nie mam i nie będę miał takiego podejścia do płyt i w ogóle do muzyki jako sztuki. Miałem na uwadze fakt, że za 'chwilę' to konkretne wydanie będzie kosztować $200.00 i wtedy zakup tej pozycji
mógłby być problematyczny. Nie płacę 'astronomicznych' cen za płyty i nawet $40.00 za to wydanie wydawało mi się trochę za drogie, lecz jak to się mówi - 'biere, bo pózniej zabraknie'
Jako lokata kapitału??? Jak najbardziej, ale tego artystycznego!!!

Pozdr, M.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4450 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 31.12.2011 - 17:38

Don, we miss you



#8 Użytkownik jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7605 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 31.12.2011 - 17:45

MarkN

Ja tylko żartowałem!

Jakew

Świetna muzyka!Wyobrażam sobie jak to brzmi na winylu!

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 02.01.2012 - 13:53

Idąc za ciosem, kupiłem "Haiku" - niemieckie wydanie z 2010 roku - mini LP, książeczka ze szczegółowym opisem, dobry
remaster, i w ogóle pięknie wydane CD. Nawet sam krążek CD przypomina LP i jest zupełnie czarny - naprawdę piękna edycja
i dla fanów Don'a Ellis'a pozycja obowiązkowa. Po sugestii Witka B rzuciłem się w wir poszukiwawczy Don'a i jest to już moja ósma płyta tego artysty - nagrana w 1973 roku, z trzema gitarzystami(Larry Carlton, David Cohen, Tommy Tedesco), w sekcji rytmicznej - Ray Brown i John Guerin, plus 15-osobowa orkiestra smyczkowa. Bezprecedensowa, lekka, nastrojowa muzyka zainspirowana twórczością japońskiego poety Haiku, jakże inna niż jego energetyczne i elektryczne, pełne blasku instrumentów dętych projekty big-bandowe. Co tu dużo mówić - piękne wydanie, stonowane nastrojowe brzmienie, na luzie i z dużą dawką muzycznej poezji - relaks i spokój - to główne cechy tego nagrania. Płyta ma trzy różne wersje szaty graficznej okładki - inaczej wygląda angielska wersja, inaczej japońska i jeszcze inaczej wyżej wymieniona.

Dołączona grafika

http://www.allaboutjazz.com/php/article.php?id=35969
http://www.donellismusic.com/Ellis_Recordings/Haiku/haiku.html

Użytkownik MarkN edytował ten post 02.01.2012 - 14:07


#10 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 05.01.2012 - 04:56

Don'a Ellis'a możemy też podziwiać na płycie "Ezz-thetics"/George Russell Sextet. Nie ma sensu pisać o tej płycie, bo na pewno wszyscy ją znają i wiadomo, że jest świetna!!! Mam natomiast pytanie natury audiofilskiej....! Czy posiada ktoś wydanie tej płyty w wersji Shm-Dsd Remastering, i oczywiście czy mógłby się podzielić wrażeniami
technicznymi nagrania??? Chodzi mi tylko o aspekt techniczny remasteringu i czy nie brzmi to nagranie za bardzo 'nowocześnie'??? Moje wydanie jest standardowe: Fantasy z 1999 roku - Remastering 1992/Phil De Lancie, i brzmi tak jak powinno brzmieć, czyli po staroświecku ;)

Ezz-Thetics (Shm-Dsd Remastering) - label: PID, 2009.

Japanese-only SHM-CD (Super High Material CD) pressing of this album. SHM-CDs can be played on any audio player and delivers unbelievably high-quality sound. You won't believe it's the same CD! Universal. 2009.

Dołączona grafika


Pozdr, M.

#11 Użytkownik jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7605 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 13.01.2012 - 19:47

No wreszcie płyty przyszły!Autumn i Fillmore na winylach i Monterey na CD( Japończyk).Świetna muzyka,znakomite aranże,brzmienie.Te górne rejestry!

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Witek B.

  • Użytkownicy
  • 449 postów
  • Rejestracja: 12.07.2006

Napisano 13.01.2012 - 22:51

Wyświetl postUżytkownik wojciech iwaszczukiewicz dnia 13.01.2012 - 19:47 napisał

No wreszcie płyty przyszły!Autumn i Fillmore na winylach...

I w ten oto sposób sam znajdziesz odpowiedź na zadane mi pytanie z jakiej płyty pochodzi Hey Jude!

W 1968 r. czytelnicy Down Beat uznali "Electric Bath" big bandu Dona Ellisa (uwaga Wojciech - tę płytę nagrał big band a nie combo!) za płytę jazzową roku, ale celowo Wam poleciłem nie ją, ale "Autumn". Na płytach tych znajdują się nagrania tego samego utworu "Indian Lady", na pierwszej - studyjne, a na drugiej - koncertowe. Jeżeli będziecie mieli możliwość to porównajcie je, ciekaw jestem Waszych opinii, bo moje preferencje są oczywiste.

Przy okazji ciekawostka - zajrzałem do opinii o "Autumn" na Amazonie, a tam 8 osób dało 5 gwiazdek a jedna - 2 gwiadki. Tą jedyną osobą był niejaki Herb Robertson, któremu muzyka bardzo podobała się, ale jakość dźwięku uznał za kiepską. Kiedyś, chyba na tym forum, napisałem, że jak słyszę freejazzowego trębacza Herba Robertsona, który w Polsce kilkukrotnie występował wzbudzając zachwyty niektórych miłośników free, to czuję się jakbym słuchał Dona Ellisa na Jazz Jamboree w 1962 r. Czyżby to przypadkowa zbieżność imion i nazwisk, czy może to ten sam człowiek, a wtedy byłoby jasne skąd się bierze podobieństwo, choć prawie 50 lat minęło. Ale, może tylko mnie się wydaje, że ta muzyka jest podobna ...

Wyświetl postUżytkownik MarkN dnia 02.01.2012 - 13:53 napisał

Po sugestii Witka B rzuciłem się w wir poszukiwawczy Don'a

Jeżeli jesteś jeszcze w tym wirze to polecam Ci poszukanie prawdziwego białego kruka - Don Ellis grał w 1962 r. na Jazz Jamboree i koncert ten został zarejestrowany na 10-calowej płycie Muza L0394. Skład zespołu: D.Ellis-tp, Wojciech Karolak-p, Roman Dyląg-b, Andrzej Dąbrowski-dr, utwory - na stronie A: Soloes, na stronie B: What is this Thing Called Love, Lover, Now is the Time. Soloes to pierwszy raz grany w Polsce free jazz, przy czym był prawdziwy free, gdyż muzycy grali bez próby.
Być może, że nagrania z tej płyty ukazały się później na jakiejś innej płycie - poszukać warto.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 13.01.2012 - 23:03

Wyświetl postUżytkownik Witek B. dnia 13.01.2012 - 22:51 napisał

Jeżeli jesteś jeszcze w tym wirze to polecam Ci poszukanie prawdziwego białego kruka - Don Ellis grał w 1962 r. na Jazz Jamboree i koncert ten został zarejestrowany na 10-calowej płycie Muza L0394. Skład zespołu: D.Ellis-tp, Wojciech Karolak-p, Roman Dyląg-b, Andrzej Dąbrowski-dr, utwory - na stronie A: Soloes, na stronie B: What is this Thing Called Love, Lover, Now is the Time. Soloes to pierwszy raz grany w Polsce free jazz, przy czym był prawdziwy free, gdyż muzycy grali bez próby.
Być może, że nagrania z tej płyty ukazały się później na jakiejś innej płycie - poszukać warto.

To faktycznie perełka i biały kruk. Ciekawy jestem, czy kiedykolwiek wydano to na CD. Postaram się pokopać, ale obawiam
się, że to nie zostało wydane, tak samo jak nagrania Sam'a Rivers'a dla ECM "Contrasts" - analog only - nigdy nie wyszedł na CD.
Dziękuję za kolejną podpowiedż.

Pozdr, M.





Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń