Dream Theater-ADTOE...świeża krew czy odgrzewany kotlet?
#1
Napisano 21.09.2011 - 08:59
Jakie są Wasze spostrzeżenia?
Moim skromnym zdaniem to co dzieje się w drugiej części Breaking The Illusions,tak mniej więcej od 5min, nie podlega żadnej krytyce;).Poza tym płyta dobrze wchodzi po 2-3 przesłuchaniach,nie przegadana,chce się wrzucić krążek do odtwarzacza ponownie.
Tak na marginesie,wrzuta z YT nie jest wybitnej jakości,realizacja oryginału jest co najmniej dobra.
#2
Napisano 21.09.2011 - 12:40
Do tego ta wkurzająca skłonność do indywidualnych popisów, przekombinowanych rozwiązań jeśli chodzi o stopień zagmatwania niektórych fragmentów. Ale Oni już chyba tak mają i inaczej nie potrafią.
Gdyby te płyty trwały 40 minut, po wywaleniu słabszych utworów, to pewnie dałoby się wysłuchać w całości,
ale Oni tak lubią napakować prawie 80 minut żeby zadowolić fanów ilością. Niekoniecznie jakością.
Nowy perkusista moim zdaniem gorszy od Portnoya, jakiś taki drewniany i bez osobowości.
Dałbym tej płycie ze 2 i pół gwiazdki na 5. ;-)
#3
Napisano 21.09.2011 - 14:08
#4
Napisano 21.09.2011 - 21:44
Użytkownik mgoral69 dnia 21.09.2011 - 14:08 napisał
No właśnie,to chyba od kilku wydawnictw problem DT,każdej z płyt brakuje indywidualnego charakteru.
Z Dramatic jestem od wczoraj,kurcze...jest jak zwykle od kilku lat,gniota nie mamy,chłopaki trzymają poziom-to nie ulega wątpliwości...ale nie wiem....jakby bali się być progresywni,nie chcą zaryzykować,odejść trochę od szablonu i tym samym z każdą płytą stają się coraz bardziej...regresywni.
Ja te wszystkie ostatnie płyty:Train..,Systematic..,Black Clouds.. czy świeżą jeszcze ADTOE akceptuję,słucham,doceniam...ale,no właśnie jest jakieś ale.
Jeśli miałbym płytę "opunktować" to na sześć gwiazdek dostają u mnie 4,75;)
#5
Napisano 21.09.2011 - 22:16
#6
Napisano 21.09.2011 - 22:47
Użytkownik mgoral69 dnia 21.09.2011 - 22:16 napisał
To chyba odwieczny,nazwijmy to "problem",muzyka-wirtuoza,odwrotnie proporcjonalnie do ilości nut ubywa z muzyki duszy.
#8
Napisano 19.10.2011 - 07:07
Ale do rzeczy,w moim odczuciu chłopaków zmotywowało odejście Portnoy'a,zmotywowało a jednocześnie zmusiło do pokazania Mike'owi i zwolennikom Teatru Marzeń że bez jednego filara można.I to jak można.Ano lekko,świeżo bez przegadania,interesująco,momentami porywająco i bardziej zespołowo niż indywidualnie.
Paradoksalnie już teraz można stwierdzić że ucieczka Portnoya wyszła zespołowi na dobre,o ile rok temu nie byłem sobie w stanie wyobrazić DT bez założyciela kapeli,najsilniejszej osobowości w zespole,współtwórcy muzyki i jednego z najwybitniejszych drummerów w historii rocka to na tą chwilę...nie chcę aby do kapeli wracał.
Muzyka?Ano bardzo proszę.Rewolucji oczywiście nie ma,jest Dream Theater,ale jakby trochę bardziej wciągający,mniej napompowany,bardziej pomysłowy,pozbawiony wirtuozerskiego nalotu-oczywiście do pewnego stopnia.
Utwory są spójne,są to wreszcie utwory a nie zbiory suit,marszów i niekończących się popisowych pejzaży.
W "Lost Not Forgotten" w początkowych fragmentach (od '2.00) usłyszymy szaleńczą pogoń która przypomina transkrypcję fortepianu Chopina na gitarę Petrucciego zarejestrowaną kiedyś przez amatorską kamerę w jednym z małych klubów (vide:YouTube),to pierwszy moment który zapadł mi w pamięci i po wrzuceniu płyty do odtwarzacza bardzo przeze mnie wyczekiwany.
Płyty słucham bez singlowego "On The Back Of Angels",finalnej ballady "Beneath The Surface" i czasem daruję sobie też "Far From Heaven"-dostaję wtedy Dream Theater w wyśmienitej formie,zwarty,błyskotliwy,już nie brzmiący jak hymn pochwalny dla samych siebie.
Należy wziąć poprawkę na to iż nurt ten obecnie jest w stadium gdzie "powiedziano" już wiele o ile nie wszystko.
Niemniej jednak to bardzo udana płyta na tle ostatnich dokonań,a dla fanów wydaje mi się pozycją obowiązkową,odnosząc się do tytułowego zapytania więcej tu mamy świeżej krwi niż odgrzewanego kotleta.
Użytkownik octavarium edytował ten post 19.10.2011 - 07:20
#9
Napisano 19.10.2011 - 09:50
Użytkownik octavarium dnia 19.10.2011 - 07:07 napisał
Nowy pałkarz jest bardziej zdyscyplinowany. Kto wie? Może na następnych płytach popłynie jak Portnoy, ale na razie gra bardziej w rytm... Może to nudzić, ale moim zdaniem dzięki temu wszystkie kompozycje zyskują na czytelności.
Ta płyta moze być wtórna tylko dla okazjonalnych słuchaczy DT.
Każdy kto słucha Dreamów trochę uważniej poczuje tu sporo świeżego powietrza. Głównie w kwestii eliminacji nadmiernego zapętlania motywów jako pretekstu dla samej zmiany rytmu.
Poza tym, widać że Petrucci przejął dowodzenie i dowodzi w sposób bardziej liberalny. Ta płyta brzmi jakby znów zaczęli komponować razem. Zdalne sesje na zasadzie doklejania w samotności poszczególnych partii, prowadziły to powstawania strasznych łamańców.
Jest kilka kawałków robiących lekki ukłon w stronę przeciętnego słuchacza, (z czegoś trzeba żyć) ale jak powiedział Octavarium, zawsze mozna je wyciąć z plejlisty. To co pozostaje, to mistrzostwo świata.
I tu się zgadzam z pozostałymi : zaskoczenia nie ma i to akurat było łatwe do przewidzenia...
Użytkownik whitesnake edytował ten post 19.10.2011 - 09:54
#11
Napisano 25.10.2011 - 12:30
#12
Napisano 28.10.2011 - 09:04
Użytkownik radark edytował ten post 28.10.2011 - 09:05
#13
Napisano 28.10.2011 - 09:26
Użytkownik octavarium dnia 19.10.2011 - 07:07 napisał
Niemniej jednak to bardzo udana płyta na tle ostatnich dokonań,a dla fanów wydaje mi się pozycją obowiązkową,odnosząc się do tytułowego zapytania więcej tu mamy świeżej krwi niż odgrzewanego kotleta.
#14
Napisano 28.10.2011 - 17:57
#15
Napisano 29.11.2011 - 10:05
Jedyny plus to mniej technicznego onanizmu niż w przeszłości. Nic poza tym nie przyciągnęło na dłużej mojej uwagi a w tej chwili nie jestem w stanie zanucić/powtórzyć niczego co usłyszałem.
#17
Napisano 29.11.2011 - 11:08
Użytkownik theli28 dnia 29.11.2011 - 10:05 napisał
Odtwórcza, wsteczna, pompatyczna i genialna. To nie ich wina, że najlepsze w metalu mamy już za sobą. Oby nigdy nie przyszło im do głowy eksperymentować. Rock umarł już dawno temu. To zamknięta formuła, w której od lat nie pojawiło się nic interesującego. Dziś można już tylko czerpać najlepszych wzorców (fajnie jeśli to własne wzorce tak jak DT lub Iron Maiden). No, ale ja nad Led Zeppelin przedkładam Deep Purple i Black Sabbath, więc skąd miałbym mieć inne zdanie :).
#18
Napisano 05.12.2011 - 13:52
29.01.2012 będą w poznańskiej Arenie - wybiorę się koniecznie bo jestem ciekaw jak wypadną na żywo. Portnoy był do tej pory niekwestionowanym frontamanem - szalał za perką i porywał w mig całą publikę - aż strach pomysleć co będzie teraz - LaBrie stoi zwykle jak wielki kołek, a reszta ekipy pod tym względem też niestety wypadała blado :(
Użytkownik alcol edytował ten post 05.12.2011 - 14:00
#20
Napisano 07.12.2011 - 16:47
Użytkownik Wysokotonowy dnia 05.12.2011 - 14:00 napisał
Wiem, że ciężko wyciągać wnioski na podstawie opinii fana, ale w związku z profilem forum należy obiektywnie docenić jakość realizacji.
Pomimo zagmatwanych motywów, słucha się jej z dużą przyjemnością.
Użytkownik whitesnake edytował ten post 07.12.2011 - 16:47
#21
Napisano 07.12.2011 - 17:10
#22
Napisano 07.12.2011 - 18:03
Użytkownik Jakew dnia 07.12.2011 - 17:10 napisał
Przesadzają czasem ze środkami wyrazu, ale co do kompozycji to pozwolę sobie się nie zgodzić. Oni się bawią kompozycją i choć klucz do niej nie zawsze jest czytelny, to pomysłów nie można im w tym zakresie odmówić. Dla przykładu ósma płyta, Octavarium zawiera utwory,z których każdy zagrany jest w innym stylu i w innej tonacji. Aby zerwać ze stereotypem rockowym (pentatonika, E-dur, itp), każdy utwór w albumie jest oparty na innej tonacji w gamie molowej, f, g, a, b, c, d, e, f. Powracając do f, album kończy tytułowy Octavarium, spinający wszystkie wcześniejsze utwory w całość...zarówno w warstwie tekstowej, jak i kompozycyjnej.
Fajna zabawa, na którą mogą pozwolić sobie tylko niezależne kapele, nieskrępowane kontraktami wymuszającymi bardziej komercyjne podejście.
Jest to trochę nieczytelne i niedostępne przez mało przystępną stylistykę, ale robią to co lubią. Nie trzeba tego kochać, jednak docenić warto.
#24
Napisano 08.01.2012 - 19:19
http://www.blu-ray.com/movies/Dream-Theater-Live-At-Budokan-Blu-ray/29117/
#25
Napisano 09.01.2012 - 14:13
Użytkownik jacekm dnia 08.01.2012 - 19:19 napisał
http://www.blu-ray.com/movies/Dream-Theater-Live-At-Budokan-Blu-ray/29117/
Witam
Sam się już od jakiegoś czasu przymierzam do zakupu tego materiału na Blu-ray. Kolega który posiada go w wersji DVD mocno mi go polecał zwłaszcza że koncert jest z trasy która niestety ominęła Polskę.
tu jakieś recenzje z netu:
http://metal.pl/recenzja.php?id=949
http://artrock.pl/recenzje/764/dream_theater_live_at_budokan.html
Pozdrawiam
SI_WY1975
Użytkownik SI_WY1975 edytował ten post 09.01.2012 - 14:16
#26
Napisano 09.01.2012 - 16:31
Plyta ma 5/5 w jakosci obrazu i dzwieku !!!
http://www.blu-ray.com/movies/Dream-Theater-Live-At-Budokan-Blu-ray/29117/#Review
#27
Napisano 11.01.2012 - 13:18
#29
Napisano 30.01.2012 - 01:04
* popisy Mike'a Mangini (duży szacun - brakuje mi oczywiście z jednej strony Portnoya i jego wybryków za perkusją ale Mike pokazał dzisiaj, że grać potrafi i faktycznie jestem skłonny uwierzyć, że jest najszybciej grającym perkusistą na świecie),
*"Breaking all illusions" na sam koniec to był po prostu majstersztyk a dodatkową wisienką na torcie było "Pull me under" na bis.
Nie obeszło się jednak bez wpadek organizatora - do Areny zaczęto wpuszczać z 1,5 godzinnym opóźnieniem podobno ze względu na problemy techniczne z którymi borykano się od rana. W każdym razie wyczekiwanie godziny na mrozie było nie tylko dla mnie dużym zaskoczeniem. No i m.in. przez ten fakt nie było supportu - parę minut po 21-ej DT wszedł na scenę pozostał na niej przez ponad 2 godziny.
#30
Napisano 30.01.2012 - 10:38
http://wielkopolska.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1258253,poznan-dream-theater-dal-koncert-w-arenie-zdjecia,id,t.html
A tu Rudess przed koncertem na poznańskim rynku:
Użytkownik alcol edytował ten post 30.01.2012 - 10:39
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Tangerine Dream - to juz nie to
|
Muzyka | meteor17 |
|
|
|
projektor+dreambox
|
Kino domowe | woj |
|
|
|
Budżetowy zestaw do Dream Theater :-)
|
Stereo | Eustachy |
|
|
|
Jan Garbarek In Praise of Dreams jest..
|
Muzyka | rady |
|
|
|
Dream Theater
|
Muzyka | bumkrowiec |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- a może inny
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- stareo
- bose
- su-v500
- scott
- transport sbt
- toroidy.pl
Najnowsze tematy
-
Zestaw stereo. Poradaagent123559 - dziś, 20:45
-
-
Wzmacniacz i kolumny do 2500zl do Asus Xonar DXradi0n - dziś, 18:45
-
Marantz 603 vs Denon CeolTofik01 - dziś, 17:56
-
Technics SL-P111 nie czyta płytkiller1997ccc - dziś, 17:49












