Audiostereo.pl: Dual mono - GainClone vs Markówki - Audiostereo.pl

Skocz do zawartości

Otwórz

Audiostereo Magazyn

Zaloguj się na forum

  • Login:
  • Hasło:


Zapamiętaj mnie

Najnowsze tematy

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Dual mono - GainClone vs Markówki

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   misha_kasparov 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 85
  • Rejestracja 26.11.2006

Napisano 19.05.2008 - 09:21

Witam Forumowiczów!
Jak każda osoba na tym forum, tak i ja kompletuję swój zestaw stereo, który to docelowo ma dać taki efekt, że kiedy kumpel przyjdzie ze swoją ulubioną płytką, to po odsłuchu powie: "Stary, pomimo kilkuset wcześniejszych przesłuchań tej płyty, nigdy nie słuchało mi się jej tak dobrze jak u Ciebie" :-) Znaczną większość mojego aktualnego zestawu zawdzięczam wspaniałemu kuzynowi, który to zaopatrując się w coraz lepszy sprzęt obdarowuje mnie swoim wcześniejszym nabytkiem(pozdrowienia dla Andrzeja!). Aktualnym źródłem jest Pioneer z serii PD-S904, wspaniała maszyna, która jeszcze długo będzie figurować w moim zestawie; głośniki to podłogówki Polarisa(trójdrożne) o mocy ok. myślę 80-90W, których póki co również nie mam zamiaru wymieniać. No i teraz sedno sprawy. Najsłabszym ogniwem tego łańcucha jest wzmacniacz, a właściwie to amplituner Unitra(konkretnie Aida AWS 105), który do godziny 10-11 gra całkiem przyzwoicie, no ale potem to już jest makabra. Po prostu brakuje mu prądu biedakowi(jest to konstrukcja 2x20W). No i teraz stanąłem przed wyborem wzmacniacza, który odpowiadałby moim potrzebom. Będąc na wizytacji u kuzyna zakochałem się w kostrukcji Petera Daniela, czyli GainClone-ie. Szczególnie spodobało mi się to, że mogliśmy wzmacniacz wykręcać do końca, a ten ciągle potrafił odpowiednio pokierwoać kolumnami, tak aby słuchacz wciąż z przyjemnością(pomimo dużego hałasu) mógł delektować się odtwarzaną jakością nagrania. I to właśnie chciałbym sobie postawić jako PRIORYTET przy wyborze wzmaka - aby móc wykręcić go do końca. Na namyślenie mam sporo czasu, ponieważ myślę, że pieniążki uzbieram nie prędzej jak w połowie wakacji. Myślę o kwocie max.700zł. Początkowo zastanawiałem się nad zmontowaniem GainClone-a, ale szybko mi ta choroba minęła, ze względu na brak wiedzy, umiejętności i ostatecznie również czasu. Pomyślałem więc o kupnie gotowego Gain-a, ale z tym to już kompletnie kaplica - mało kto decyduje się na odsprzedanie GC na konkretnych podzespołach. Zacząłem więc rozważać kupno markowego wzmacniacza. Jako, że nie miałem styczności ze zbyt wieloma wzmakami pomyślałem, że może warto byłoby zaufać od początku do końca marce Pioneer i tu moją uwagę przykłuły dwa modele: A-77X oraz A-88X. Ze względu na to, że zależy mi również na konstrukcji dual-mono zasilanej dwona trafami, toteż właśnie dlatego zdecydowałem się na te modele. Są to konkretne czołgi, które z pewnością nie będą miały problemy z napędzeniem moich Polarisów, jednak mam pytanie: czy jest możliwe, aby wzmacniacz okazał się za mocny? I z tego powodu nie będę mógł go odkręcić do końca? Jeśli macie jakieś doświadczenie z tymi wzmacniaczami prosiłbym o kilka rad i wskazówek, aby mój wybór był trafny i abym nie musiał w najbliższym czasie ponownie wymieniać wzmaka. Jeśli natomiast znacie inne, ciekawsze pozycje(tylko dual-mono), to również prosiłbym o wskazanie mi ich.

Cholera rozpisałem się strasznie, a przecież wystarczyło napisać "Pioneer A-77X i A-88X, który lepszy?" :-D Haha!

Pozdrawiam serdecznie!
Michał Kasperkiewicz
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Cooger 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1303
  • Rejestracja 29.01.2005

Napisano 19.05.2008 - 09:42

>I to właśnie chciałbym sobie postawić jako PRIORYTET przy wyborze wzmaka - aby móc wykręcić go do końca.

Abstrahując od całej reszty... mnie jest ciężko dojść do godziny 9-tej bo się zbyt duży hałas robi w pokoju, nie wiem jakie musiałyby być warunki i jak mało efektywne kolumny żebym mój wzmacniacz rozkręcił na 100%.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Seba78 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 3885
  • Rejestracja 11.09.2005

Napisano 19.05.2008 - 09:55

wzmak powinno się tak dobrać aby nie rozkręcac go raczej ponad połowę. Im dalej tym większe zniekształcenia i tym wieksze ryzyko uszkodzenia głośników przez takowe zniekształcenia. Do nagłośnienia 20 m2 pokoju teoretycznie powinno wystarczyć - 20 - 30 W. Oczywiście lepiej aby był zapas mocy - 100 W to nadmiar już. Sprawnego wzmaka o tej mocy raczej nie odkręcisz ponad połowę bo wyskoczą Ci głośniki z kolumn.
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   misha_kasparov 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 85
  • Rejestracja 26.11.2006

Napisano 19.05.2008 - 11:43

No dobra, może i muszę zmienić priorytety ;-) W każdym razie ciągle chciałbym wzmak o konstrukcji dual-mono, może skupmy się na tym. Czy taki Pionek mógłby dorównać GainClone-owi?
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   tkirmuc 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 99
  • Rejestracja 24.08.2007

Napisano 19.05.2008 - 12:43

Rety, rety - to jest po prostu piękne! Ta prostota! Ciekawe, jak to to gra w ogóle.

http://audiosector.com/chassis_integrated.shtml
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Seba78 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 3885
  • Rejestracja 11.09.2005

Napisano 19.05.2008 - 13:02

z tego co widzę takie bezkompromisowe urządzenia mają swoje zalety i ograniczenia. Posiadam taki prosty wzmak o bardzo krótkiej ścieżce zbudowany minimalistycznie na drogich i porządnie dobranych elementach - Drakulę. Jest bardzo przyjemny, ciepły o fantastycznej barwie. jest szybki. Ale nie posiada tak idealnej kontroli jak duże i rozbudowane wzmaki, Wszystkie wybrzmienia wygasza szybko, nic nie buczy. Nie ma jednak takiego rozciągniecia microdynamiki jak porządne rozbudowane konstrukcje. nie jest aż tak przejrzysty jak co niektóre drogie firmowe wzmaki. No ale włśnie - kwestia jeszcze punktu odniesienia. Własciwie to w wiekszości aspektów Drakula jest lepsza od dajmy na to takiego Denonka PMA 860 - tu wogóle nie ma nawet co porównywać. Niestety taki już Roksan caspian w pewnych aspektach jest sporo lepszy. Drakula ma za to trochę fajniej nasyconą średnice czy barwę. Takie konstrukcje nie do wszystkiego się nadają. brak pewnych układów wymaga starannego doboru pozostałej części toru - ale jak nam się to uda to możemy nie jednego kolegę z drogim firmowyk klockiem zawstydzić:)
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   BECO 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 421
  • Rejestracja 16.04.2008

Napisano 19.05.2008 - 14:33

Sugeruję sprzęt sh:

ostatnio poszedł na alledrogo całkiem przyzwoity GC:
http://allegro.pl/item363327155_gainclone_lm3875.html

może coś z "vintage", np.:

Technics SU-8080
http://allegro.pl/item356419299_technics_su_8080_dwa_trafa.html
- już zakończona, ale trafiają się co jakiś czas

Yamaha A1000
http://cgi.ebay.com/...VQQcmdZViewItem

Yamaha A1020
http://cgi.ebay.pl/Y...5QQcmdZViewItem

Yamaha AX900
http://cgi.ebay.pl/Y...0QQcmdZViewItem

Marantz PM 84
http://www.quarter-a.netfirms.com/pm-84.htm

Możliwe, że w cenie ok 250-300 EURO da się je kupić.

Pozdrawiam
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   misha_kasparov 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 85
  • Rejestracja 26.11.2006

Napisano 19.05.2008 - 15:07

To wszystko są konstrukcje dual mono?
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   BECO 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 421
  • Rejestracja 16.04.2008

Napisano 19.05.2008 - 16:04

Niestety nie, ale powinny sprostać z nadwyżką Twoim wymaganiom, no i grają lepiej niż "wzmacniacze estradowe";)
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   mirfak 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 584
  • Rejestracja 06.10.2007

Napisano 19.05.2008 - 17:28

A może zbuduj Symasyma - prosty, łatwy i przyjemny; raczej nie da się spieprzyć ;)

Pozdrawiam
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   misha_kasparov 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 85
  • Rejestracja 26.11.2006

Napisano 19.05.2008 - 20:36

>mirfak

Tak się składa, że mam Symasyma, ale właśnie zakochałem się w klockach, które są popychane przez dwa trafa, stąd moje poszukiwania konstrukcji w dual mono. Wiem też, że pewnie możnaby przerobić tego symka na taki system, ale w mojej sytuacji za dużo byłoby z tym zachodu.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   mirfak 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 584
  • Rejestracja 06.10.2007

Napisano 19.05.2008 - 22:09

Hmm, tylko GC i Sym to dwie różne ligi.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Seba78 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 3885
  • Rejestracja 11.09.2005

Napisano 19.05.2008 - 22:35

może nie 2 ligi ale dwie szkoły brzmienia i przeznaczenie. Symek to zimny tranzystor. gain to czarowniś. Dla każdego coś miłego.
Dwa trafa tu raczej nic nie zmieniają. MOzna dać dwa mniejsze - ale to nie ma dużego znaczenia. Ostatnio miałem wzmak w domu który miał jedno za małe - jak dla wzmacniacza 40 Watowego chociaż sam był policzony na ok 120 Watt - ale śweitnie sobie dawał radę. Więcej tu zależy od samej konstrukcji wzmaka. Oczywiście powinna ona mieć "poparcie" z odpowiednim zasilaniu - ale ono aboslutnie nie będzie przesądzało o szybkości, głośności itd...
Priorytetem powinien być zawsze dźięk:)) Ostateczny efekt!
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Kyle 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 7952
  • Rejestracja 29.03.2005

Napisano 19.05.2008 - 23:03

Seba78, 19 Maj 2008, 10:55

>wzmak powinno się tak dobrać aby nie rozkręcac go raczej ponad połowę. Im dalej tym większe
>zniekształcenia

Przy tranzystorowych im dalej tym mniejsze zniekształcenia .... a dopiero kiedy jesteś niedaleko mocy maksymalnej następuje gwałtowny wzrost zniekształceń.
0

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć