Cudze chwalicie, swojego nie znacie...
Wiadomo nie od dziś, że wiele wykonań pod polską batutą przeszło już do historii fonografii, a ostatnie przeobrażenie się orkiestry FN pod Witem przynosi delikatny powiew świeżości do zatęchłej z lekka krajowej sceny. Dzięki Naxosowi możemy wreszcie do woli słuchać Lutosławskiego w bardzo dobrym wykonaniu pod wspomnianym Witem. Nagrania Richtera z Wisłockim, Rowickiego, wczesnego Korda - to przecież wszystko znakomite rzeczy!
A więc jakich rodzimych dyrygentów szczególnie cenicie i za jakie wykonania?
Dyrygenci polscy
Rozpoczęty przez broy, 05.08.2005 11:43
#2
Napisano 05.08.2005 - 13:31
W moim prywatnym rankingu pierwsze miejsce ex equo zajmują Wit i Maksymiuk. I to niekoniecznie za nagrania płytowe (choć znakomitych nie brakuje) ale za to, co potrafią wyczyniać na żywo. Obaj posiadają rzadką umiejętność dyscyplinowania wykonawców (co przydaje się zwłaszcza w przypadku orkiestry FN) i wyciskania z każdego zespołu maksimum możliwości. Wielkim atutem mojej ukochanej Sinfonii Varsovii są niewątpliwie młodzi, utalentowani muzycy, ale przypuszczam że nie osiągnęłiby aż takiej maestrii, gdyby nie pokierował nimi Maksymiuk.
Bardzo sobe cenię Skrowaczewskiego za niespożyte siły witalne, które też potrafi przelać na zespół. Poza tym to chyba najlepszy kompozytor wśród dyrygentów :-) No i Duczmal i jej "Amadeus". Wspaniałe nagrania płytowe i niezapomniany występ na ostatnim Festiwalu Polskiego Radia.
W ogóle mam wrażenie, że mniejsze zespoły mają większe szczęście do dobrych dyrygentów. Może dlatego, że pracują z nimi na codzień, a może po prostu mniejszą orkiestrę łatwiej ułożyć. Nie wiem.
Orkiestry filharmoniczne w naszym kraju cierpią zwykle na syndrom "dyrygentur przejściowych". Albo wciąż zmienia się szefostwo, albo każe im się grać koncerty z obcymi dyrygentami, którzy przyjeżdżają tylko na parę występów. Nie ma czasu, żeby się wzajemnie zrozumieć i to niemal zawsze słychać (vide Msza h-moll pod dyr. Riilinga).
Bardzo sobe cenię Skrowaczewskiego za niespożyte siły witalne, które też potrafi przelać na zespół. Poza tym to chyba najlepszy kompozytor wśród dyrygentów :-) No i Duczmal i jej "Amadeus". Wspaniałe nagrania płytowe i niezapomniany występ na ostatnim Festiwalu Polskiego Radia.
W ogóle mam wrażenie, że mniejsze zespoły mają większe szczęście do dobrych dyrygentów. Może dlatego, że pracują z nimi na codzień, a może po prostu mniejszą orkiestrę łatwiej ułożyć. Nie wiem.
Orkiestry filharmoniczne w naszym kraju cierpią zwykle na syndrom "dyrygentur przejściowych". Albo wciąż zmienia się szefostwo, albo każe im się grać koncerty z obcymi dyrygentami, którzy przyjeżdżają tylko na parę występów. Nie ma czasu, żeby się wzajemnie zrozumieć i to niemal zawsze słychać (vide Msza h-moll pod dyr. Riilinga).
#3
Napisano 05.08.2005 - 13:38
> Obaj
>posiadają rzadką umiejętność dyscyplinowania wykonawców (co przydaje się zwłaszcza w przypadku
>orkiestry FN)
O tak! I chóru FN! Nie zapomnę nigdy Niemieckiego requiem pod Witem na początku jego dyrektorowania w FN. Po doświadczeniach z Kordem przewidywałem rozlazłość, bo dawniej było słychać niemal w każdej nucie, jak chór się rozpędza, śpiewa i wygasa. Pod Witem zagrali i zaśpiewali ostro jak żyleta, ledwie mogłem usiedzieć na miejscu :-)
>posiadają rzadką umiejętność dyscyplinowania wykonawców (co przydaje się zwłaszcza w przypadku
>orkiestry FN)
O tak! I chóru FN! Nie zapomnę nigdy Niemieckiego requiem pod Witem na początku jego dyrektorowania w FN. Po doświadczeniach z Kordem przewidywałem rozlazłość, bo dawniej było słychać niemal w każdej nucie, jak chór się rozpędza, śpiewa i wygasa. Pod Witem zagrali i zaśpiewali ostro jak żyleta, ledwie mogłem usiedzieć na miejscu :-)
#4
Napisano 05.08.2005 - 14:08
Jest jeszcze Kasprzyk. Nie każdemu musi się podobać ale potrafi wziąć zespół za pysk i stworzyć własną interpretację przy dobrym warsztacie wykonania.
U Wita i kilku innych dyrygentów widać niestety syndrom "pracy w Polsce". Studyjne, dobrze przygotowane nagrania są niwątpliwie wartościowe i doskonale promują naszą kulturę ale tego nigdy nie słychać na żywo :-) To już zależy nie tylko od dyrygenta ale także od porąbanego prawa pracy i stosunków w światku muzycznym. Moim zdaniem dyrygent powinien posiadać władzę i moc zwalniania oraz przyjmowania ludzi w rozsądnym terminie z powodów artystycznych a nie babrać się w makabry wyznaczone przez prawo i związki zawodowe. Jeszcze ich później podają do sądu a jak tu teraz udowodnić że grajek przyszedł pijany na próbę generalną albo bardziej obchodzi go prywatny interes na boku niż posada w orkiestrze? Maksymiuk dzięki swojemu charakterowi, uporowi i wytrzymałości udaje się utrzymać stały poziom ale to jedyny przykład oprócz Kasprzyka którego już w FN nie ma. Kord dużo mówi ale nie chce wojować z chorymi regułami gry.
Przypomina to trochę sytuację w PZPN i całej piłce nożnej. Bez nagłaśniania bagna które jest nic się nie zmieni. W USA i Anglii lat 40/50s odbywały się głośne awantury związane z "uspołecznianiem" środowisk muzycznych i efekt jest taki że zostały albo prywatne orkiestry najmujące wyłącznie na kontrakt okresowe (do tego doprowadził w Chicago Szell i moim zdaniem u nas nie ma innego wyjścia)albo orkiestry samorządne same czerpiące zyski z własnej marki oraz jakości (np. Wiener Philharmoniker) więc dla własnego interesu muszą dbać o własny poziom oraz najęcie dobrego dyrygenta. Państwowe orkiestry nigdy nie dadzą szansy na stały wysoki poziom.
W PRL były jeszcze problemy "swoiste". Była świetna orkiestra Rowickiego ale w ciągu kilku lat zrobili to samo co rok temu kubańscy siatkarze i po kolei cały skład "nie wrócił" z koncertów zagranicznych.
U Wita i kilku innych dyrygentów widać niestety syndrom "pracy w Polsce". Studyjne, dobrze przygotowane nagrania są niwątpliwie wartościowe i doskonale promują naszą kulturę ale tego nigdy nie słychać na żywo :-) To już zależy nie tylko od dyrygenta ale także od porąbanego prawa pracy i stosunków w światku muzycznym. Moim zdaniem dyrygent powinien posiadać władzę i moc zwalniania oraz przyjmowania ludzi w rozsądnym terminie z powodów artystycznych a nie babrać się w makabry wyznaczone przez prawo i związki zawodowe. Jeszcze ich później podają do sądu a jak tu teraz udowodnić że grajek przyszedł pijany na próbę generalną albo bardziej obchodzi go prywatny interes na boku niż posada w orkiestrze? Maksymiuk dzięki swojemu charakterowi, uporowi i wytrzymałości udaje się utrzymać stały poziom ale to jedyny przykład oprócz Kasprzyka którego już w FN nie ma. Kord dużo mówi ale nie chce wojować z chorymi regułami gry.
Przypomina to trochę sytuację w PZPN i całej piłce nożnej. Bez nagłaśniania bagna które jest nic się nie zmieni. W USA i Anglii lat 40/50s odbywały się głośne awantury związane z "uspołecznianiem" środowisk muzycznych i efekt jest taki że zostały albo prywatne orkiestry najmujące wyłącznie na kontrakt okresowe (do tego doprowadził w Chicago Szell i moim zdaniem u nas nie ma innego wyjścia)albo orkiestry samorządne same czerpiące zyski z własnej marki oraz jakości (np. Wiener Philharmoniker) więc dla własnego interesu muszą dbać o własny poziom oraz najęcie dobrego dyrygenta. Państwowe orkiestry nigdy nie dadzą szansy na stały wysoki poziom.
W PRL były jeszcze problemy "swoiste". Była świetna orkiestra Rowickiego ale w ciągu kilku lat zrobili to samo co rok temu kubańscy siatkarze i po kolei cały skład "nie wrócił" z koncertów zagranicznych.
#5
Napisano 05.08.2005 - 18:00
> pq
Chór FN faktycznie kwitnie, bo Wit przeprowadził w nim gruntowną czystkę. Inni dyrektorzy nie mogli albo nie chcieli z powodów o których napisał powyżej Piotr. Przedtem żal było patrzeć (i słuchać) jak grupa emerytów męczy się na scenie. To, że dyrygenci mają często związane ręce w sprawach formalno-kadrowych nie jest tylko polską bolączką. Całkiem niedawno Mutti poszedł na noże z zespołem La Scali, aż w końcu złożył dymisję.
Przypomniało mi się jeszcze jedno nazwisko warte odnotowania - Michniewski. Bardziej znam go z płyt niż z koncertów, ale jego interpretacje zawsze robiły na mnie wielkie wrażenie. Chyba nikt nie nagrał lepszej wersji "Muzyki żałobnej" niż właśnie Michniewski z Sinfonią Varsovią.
Chór FN faktycznie kwitnie, bo Wit przeprowadził w nim gruntowną czystkę. Inni dyrektorzy nie mogli albo nie chcieli z powodów o których napisał powyżej Piotr. Przedtem żal było patrzeć (i słuchać) jak grupa emerytów męczy się na scenie. To, że dyrygenci mają często związane ręce w sprawach formalno-kadrowych nie jest tylko polską bolączką. Całkiem niedawno Mutti poszedł na noże z zespołem La Scali, aż w końcu złożył dymisję.
Przypomniało mi się jeszcze jedno nazwisko warte odnotowania - Michniewski. Bardziej znam go z płyt niż z koncertów, ale jego interpretacje zawsze robiły na mnie wielkie wrażenie. Chyba nikt nie nagrał lepszej wersji "Muzyki żałobnej" niż właśnie Michniewski z Sinfonią Varsovią.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Polscy wydawcy płyt. Których kochamy a których nienawidzimy i za co
Dokładna charakterystyka jakości dzwięku przez nich nagrywanego |
Muzyka | Rafaell |
|
|
|
polscy producenci zasilaczy liniowych?
|
DIY | limesinferior |
|
|
|
|
Stereo | Darekk |
|
|
|
dyrygenci z importu, dyrygenci-niedyryge
|
Muzyka | ??wirek |
|
|
|
|
Muzyka | Violet |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- a może inny
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- stareo
- bose
- su-v500
- scott
- transport sbt
- toroidy.pl
Najnowsze tematy
-
Jak/czym czyścić płyty CD?winylon - dziś, 21:30
-
Amplituner i dactomii241 - dziś, 21:28
-
2 suby do wyboru w podobnej cenie Koda vs Magnatpan1976 - dziś, 20:50
-
Zestaw stereo. Poradaagent123559 - dziś, 20:45
-
TSM Puris 100 czy elac el 65Hirgor - dziś, 20:29












