Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Dzisiaj się zaczyna. Czy Wagneromania ma jeszcze sens?


638 odpowiedzi w tym temacie

#481 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 234 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 31.01.2012 - 23:02

Wyświetl postUżytkownik JazzyFan dnia 29.01.2012 - 14:54 napisał

Mam to na DVD (wydała to Decca). Chyba najciekawszy Lohengrin, z tych "współcześniejszych" wykonań. W szczególności
III akt. Wyeksponowane smaczki, poza Michaelą Schuster (minimalnie odstającą od reszty) bardzo, bardzo solidna obsada. Mi się to wykonanie cholernie podoba -
absorbujące emocjonalnie, znakomita "magma dźwiękowa" w momentach, kiedy zlewa się chór i podwójne partie solowe (a każdy śpiewa inną
kwestię). Lohengrin to moim zdaniem trudny dramat. To nie tylko opowiastka o romantycznej miłości. Tam jest i psychoza maniakalno-depresyjna i
ciekawe studium upadku pogaństwa i wnioski z tego jak porąbane mogą być uwarunkowania w miłości.. Kamiński porównał w swojej książce Elzę do Psyche. Imho strzał w dyche.

Zauważyliście jaka ciekawa jest narracja w Lohengrinie? Ten chór to jak ruchoma dekoracja, wzmacniająca i "uzupełniająca" wszystkie "szpary" jakie "zostają w powietrzu" w trakcie śpiewanych przez solistów partii. Aż gęsto od emocji. Wagner jakby całość równoważy delikatnymi klarnetami i krótkimi momentami, kiedy wchodzą wysokie skrzypce. Coś niesamowitego! Do tego te wszystkie wirtuozowskie dialogi...

Uwielbiam Lohengrina...

Jazzy, Piotr, Ola, marco, dong, dzarro. Znacie wersję Lohengrina na DVD z Domingo i Lloydem?
Ostatnio w Megastore widziałem te edycję za 49 pln. Przy wersji o której pisze Ola, a która kosztuje 149 to spora różnica.

Użytkownik NewbieOpera edytował ten post 31.01.2012 - 23:11


#482 Użytkownik nie jest zalogowany   kajetan

  • Użytkownicy
  • 84 postów
  • Rejestracja: 12.01.2012

Napisano 01.02.2012 - 00:06

Co Państwo o tym sądzicie?

http://www.gigant.pl/html/2/prd/aaiaifnerxglcropyinb/&tab=1&title=/rozni_wykonawcy_beyond_the_ring_the_best_of_wagner.htm

#483 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 01.02.2012 - 10:10

Wyświetl postUżytkownik NewbieOpera dnia 31.01.2012 - 23:02 napisał

Jazzy, Piotr, Ola, marco, dong, dzarro. Znacie wersję Lohengrina na DVD z Domingo i Lloydem?
Ostatnio w Megastore widziałem te edycję za 49 pln. Przy wersji o której pisze Ola, a która kosztuje 149 to spora różnica.

Ja nie znam tego nagrania. Nie przepadam za głosem Domingo i nie pasuje mi w wagnerowskich kreacjach.. Natomiast zdecydowanie nie sugerowałbym się ceną, jako wyznacznikiem jakości interpretacji. Nagranie o którym piszesz jest z 1990. Nagranie o którym pisała Ola to nowość. Stąd taka różnica cen. Przykładowo Lohengrin z Kaufmannem, o którym zagaił broy i na temat którego padły szersze wypowiedzi kosztuje coś z 70 zeta i nie zamieniłbym tego nagrania na żadne sraje-blu-raye. Cena to tylko cena. Poszukaj fragmentów na youtube. Spodobają Ci się - to kupuj bez poczucia że to towar drugiej kategorii ;))

kajetan napisał:

Co Państwo o tym sądzicie?

To są nagrania Bravissimo (Opera d'Oro). Jest tam kilka perełek oczywiście. Tristan pod batutą Carlosa Kleibera, czy Holender Kraussa. Wszystkie te nagrania można dostać w porządnie zremasterowanych wersjach w innych wydaniach. Natomiast jeśli priorytetem jest dla Ciebie ilość i cena, to warto. Zawsze Opera d'Oro będzie lepszym wyborem niż przykładowo 43-płytowy boks "Die Kompletten Opern" z Membran/Documents, o którym już była dwukrotnie mowa w wątku

Oczywiście może się zdarzyć że i Documents wyda coś świetnego. Tak jest w przypadku tego 10-płytowego boksa:

http://www.jpc.de/jpcng/classic/detail/-/art/Die-Helden-von-Bayreuth/hnum/5565933

Mam i gorąco polecam (pisałem o nim wcześniej). Jak na Documents wyjątkowo drogi, ale tutaj nagrania są w większości remasterowane (oczywiście cudzy remastering) a płyty i booklet bardzo porządnie wydane.

JazzyFan

Użytkownik JazzyFan edytował ten post 01.02.2012 - 10:15

...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#484 Użytkownik nie jest zalogowany   marco1972

  • Użytkownicy
  • 500 postów
  • Rejestracja: 24.02.2008

Napisano 01.02.2012 - 10:18

Wyświetl postUżytkownik dong dnia 31.01.2012 - 12:32 napisał

Dołączona grafika

O rany. :( :( :(

Ta okładka tak ma też "w naturze"?

Niechybnie poznać, że "sępy"...

Okładki faktycznie są liche i wszystkie na jedno kopyto,poza tym mastering ich nagrań taki sobie,ale dla mnie to nie ma znaczenia bo w ich starym katalogu były setki bezcennych nagrań.
Obecnie się chyba reaktywowali po kilkunastu latach przerwy ale teraz ich oferta to tylko ułamek dawnego katalogu.

#485 Użytkownik nie jest zalogowany   papageno

  • Użytkownicy
  • 1843 postów
  • Rejestracja: 17.07.2008

Napisano 01.02.2012 - 10:25

Wyświetl postUżytkownik JazzyFan dnia 29.01.2012 - 20:27 napisał

Mam to nagranie od 2 tygodni. Zupełnie inny świat niż Kempe. Jest szalone, inne, trochę bardziej liryczne, momentami "włoskie" (papagenowi by się spodobało jak sądze).
Zamówiłem kusicielu:)))

#486 Użytkownik nie jest zalogowany   dong

  • Użytkownicy
  • 1910 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 01.02.2012 - 10:49

Wyświetl postUżytkownik marco1972 dnia 01.02.2012 - 10:18 napisał

Okładki faktycznie są liche i wszystkie na jedno kopyto,poza tym mastering ich nagrań taki sobie,ale dla mnie to nie ma znaczenia bo w ich starym katalogu były setki bezcennych nagrań.
Obecnie się chyba reaktywowali po kilkunastu latach przerwy ale teraz ich oferta to tylko ułamek dawnego katalogu.
Nie o lichość chodzi.

Przyjrzyj się uważnie (tekst).

Hint - prawy dolny róg. :)

#487 Użytkownik nie jest zalogowany   marco1972

  • Użytkownicy
  • 500 postów
  • Rejestracja: 24.02.2008

Napisano 01.02.2012 - 11:12

Wyświetl postUżytkownik dong dnia 01.02.2012 - 10:49 napisał

Nie o lichość chodzi.

Przyjrzyj się uważnie (tekst).

Hint - prawy dolny róg. :)

Przypatruję się i nie rozumiem,ale ja czasami jestem nie kumaty.

#488 Użytkownik nie jest zalogowany   dong

  • Użytkownicy
  • 1910 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 01.02.2012 - 11:50

Wyświetl postUżytkownik marco1972 dnia 01.02.2012 - 11:12 napisał

Przypatruję się i nie rozumiem,ale ja czasami jestem nie kumaty.
Imię dyrygenta.

#489 Użytkownik nie jest zalogowany   marco1972

  • Użytkownicy
  • 500 postów
  • Rejestracja: 24.02.2008

Napisano 01.02.2012 - 13:50

Wyświetl postUżytkownik dong dnia 01.02.2012 - 11:50 napisał

Imię dyrygenta.

Wytwórnia włoska ,więc im wolno.
Pzdr

#490 Użytkownik nie jest zalogowany   kajetan

  • Użytkownicy
  • 84 postów
  • Rejestracja: 12.01.2012

Napisano 01.02.2012 - 22:58

Wyświetl postUżytkownik JazzyFan dnia 01.02.2012 - 10:10 napisał

To są nagrania Bravissimo (Opera d'Oro). Jest tam kilka perełek oczywiście. Tristan pod batutą Carlosa Kleibera, czy Holender Kraussa. Wszystkie te nagrania można dostać w porządnie zremasterowanych wersjach w innych wydaniach. Natomiast jeśli priorytetem jest dla Ciebie ilość i cena, to warto. Zawsze Opera d'Oro będzie lepszym wyborem niż przykładowo 43-płytowy boks "Die Kompletten Opern" z Membran/Documents, o którym już była dwukrotnie mowa w wątku

Oczywiście może się zdarzyć że i Documents wyda coś świetnego. Tak jest w przypadku tego 10-płytowego boksa:

http://www.jpc.de/jpcng/classic/detail/-/art/Die-Helden-von-Bayreuth/hnum/5565933

Mam i gorąco polecam (pisałem o nim wcześniej). Jak na Documents wyjątkowo drogi, ale tutaj nagrania są w większości remasterowane (oczywiście cudzy remastering) a płyty i booklet bardzo porządnie wydane.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. :)

#491 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 02.02.2012 - 09:28

Wyświetl postUżytkownik papageno dnia 01.02.2012 - 10:25 napisał

Zamówiłem kusicielu:)))

Mam nadzieję, że to wykonanie trafi w Twój gust :) Dosyć nietypowe i zupełnie inne podejście niż
"klasyczny" Kempe.


JazzyFan
...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#492 Użytkownik nie jest zalogowany   papageno

  • Użytkownicy
  • 1843 postów
  • Rejestracja: 17.07.2008

Napisano 02.02.2012 - 09:47

Wyświetl postUżytkownik JazzyFan dnia 02.02.2012 - 09:28 napisał

Mam nadzieję, że to wykonanie trafi w Twój gust :) Dosyć nietypowe i zupełnie inne podejście niż
"klasyczny" Kempe.


JazzyFan

Wczoraj słuchałem Karajana z boxu EMI Opera and Vocals. Loehngrin przepotężny. Chóry rozsuwały ściany;) Chyba jednak zbyt hucznie. Ale że ostatnio gustuję w hard rocku, miałem wielką przyjemność.

#493 Użytkownik jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 02.02.2012 - 16:35

Wyświetl postUżytkownik NewbieOpera dnia 31.01.2012 - 23:02 napisał

Jazzy, Piotr, Ola, marco, dong, dzarro. Znacie wersję Lohengrina na DVD z Domingo i Lloydem?
Ostatnio w Megastore widziałem te edycję za 49 pln.

Możesz dostać tę wersję jeszcze taniej, z polskimi napisami. Gazeta Wyborcza wybrała tę edycje do swojej serii "Wielkie Opery":

http://kulturalnysklep.pl/8092/wd/lohengrin-richard-wagner.html
Pozdrawiam,
Ola

#494 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8073 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 03.02.2012 - 14:01

http://www.mezzo.tv/en/our-programs/simon-rattle-conducts-wagners-goetterdaemmerung-aix-en-provence-festival

#495 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 09.02.2012 - 15:01

Jako że Janowski pracuje teraz nad nową wersją "Ringu", Sony wznawia właśnie poprzednią edycję w ekonomicznej, bezbookletowej, taniusiej
postaci:

Dołączona grafika

Zważywszy jakie ceny osiąga "normalna" wersja tego boksu (w pudełkach jewel case i z bokletami), to zdecydowanie warto.

Gigant będzie to miał w ofercie w połowie kwietnia


JazzyFan
...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#496 Użytkownik nie jest zalogowany   kajetan

  • Użytkownicy
  • 84 postów
  • Rejestracja: 12.01.2012

Napisano 09.02.2012 - 15:28

Wyświetl postUżytkownik JazzyFan dnia 09.02.2012 - 15:01 napisał

Jako że Janowski pracuje teraz nad nową wersją "Ringu", Sony wznawia właśnie poprzednią edycję w ekonomicznej, bezbookletowej, taniusiej
postaci:

Dołączona grafika

Zważywszy jakie ceny osiąga "normalna" wersja tego boksu (w pudełkach jewel case i z bokletami), to zdecydowanie warto.

Gigant będzie to miał w ofercie w połowie kwietnia


JazzyFan
Sądząc z ceny Śpiewaków pod jego dyrekcją, którzy ukazali się właśnie w PentaTone, nowy Ring będzie w cenie małego Mercedesa :) W Saturnie seria, z której pochodzi wyżej wymieniony boks jest jeszcze tańsza niż w Gigancie a odpadają koszty przesyłki.

#497 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 234 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 13.02.2012 - 14:06

Wyświetl postUżytkownik JazzyFan dnia 10.08.2011 - 14:43 napisał


.. oraz taka pozycja (w której m.in można znaleźć więcej szczegółów na temat "buddyjskiego" dramatu "Die Sieger" (Zwycięzcy), o którym wspomniała zainteresowana Ola:

Dołączona grafika


JazzyFan


Wracam do buddyjskiej nuty u Wagnera, bo wczoraj był ciekawy program o Thomasie Mannie. Spory wątek poświęcili jego fascynacji Wagnerem i m.in buddyzmem. Wynikało z programu, że Mann krytykował raczej te buddyjskie naleciałości u Wagnera, jako mocno zniekształcone. Oczywiście jego zdaniem nie ma to żadnego wpływu na odbiór samego dzieła. Puścili też ciekawy wywiad z Mannem. Całość wyemitowała TVP Kultura. Znając życie pewnie będą powtórki,

Użytkownik NewbieOpera edytował ten post 13.02.2012 - 14:08


#498 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 13.02.2012 - 16:14

Wyświetl postUżytkownik NewbieOpera dnia 13.02.2012 - 14:06 napisał

Wracam do buddyjskiej nuty u Wagnera, bo wczoraj był ciekawy program o Thomasie Mannie. Spory wątek poświęcili jego fascynacji Wagnerem i m.in buddyzmem. Wynikało z programu, że Mann krytykował raczej te buddyjskie naleciałości u Wagnera, jako mocno zniekształcone. Oczywiście jego zdaniem nie ma to żadnego wpływu na odbiór samego dzieła. Puścili też ciekawy wywiad z Mannem. Całość wyemitowała TVP Kultura. Znając życie pewnie będą powtórki,

Ja to bym nie robił wielkiej sprawy z buddyjskich inspiracji u Ryśka, bo to ma tyle wspólnego z autentycznym buddyzmem - co dzisiejszy New Age (albo i mniej ;))

Rzecz jest ciekawa, ale nie w kontekście autentyczności. Wagner koncepcje buddyjskie zaczerpnął głównie z tekstów Schopenhauera. Pisał też w listach o opracowaniu Eugene Burnouf "Historia Buddyzmu w Indiach" którą studiował (oparta na starych i mocno przekłamanych tłumaczeniach tekstów Mahajany).

A Schopenhauer jak wiadomo błędnie interpretował buddyjską nirwanę jako stan "niebytu" czy dosłownej "pustki". Niestety w jego czasach nie zostały przetłumaczone żadne kluczowe teksty Pali. Rysiek przejął takie koncepcje, opierając na niej refleksje dotyczące negacji woli życia, "zatracania się" i innych kataklizmów (jest tego trochę w listach Wagnera do Liszta, do Matyldy Wesendonk). Buddyjska "pustka" (sunjata) nie ma nic wspólnego z odrzucaniem i z "brakiem czegoś" (największy błąd w przekładaniu europejskiej logiki na buddyjskie pojęcia). Zresztą takich "przekłamań" u Schopenhauera jest więcej i trudno się dziwić. To są pierwsze próby tłumaczeń sprzed ponad 100 lat, w dodatku wykonywane przez ludzi z europejskiego kręgu kulturowego..

Pierwsze sensowne teksty wyjaśniające CZYM jest istota myśli buddyjskiej, zaczął w latach '30 wydawać na zachodzie dr D.T. Suzuki. Zresztą znał się osobiście z Mannem :) Dzisiaj Suzuki to taki "zamerykanizowany" trochę Buddyzm Zen, ale mimo wszystko był pionierem i znał się na rzeczy. Łatwo więc Mannowi po kilku seminariach z Suzuki negować pomysły Wagnera sprzed wieku. Inna sprawa że te pomysły powinno traktować się jak artystyczne inspiracje ciekawego kompozytora-synkretyka, a nie wykładnię filozoficzną.. :))

JazzyFan

Użytkownik JazzyFan edytował ten post 13.02.2012 - 16:17

...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#499 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 234 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 13.02.2012 - 19:58

Wyświetl postUżytkownik JazzyFan dnia 13.02.2012 - 16:14 napisał

A Schopenhauer jak wiadomo błędnie interpretował buddyjską nirwanę jako stan "niebytu" czy dosłownej "pustki". Niestety w jego czasach nie zostały przetłumaczone żadne kluczowe teksty Pali. Rysiek przejął takie koncepcje, opierając na niej refleksje dotyczące negacji woli życia, "zatracania się" i innych kataklizmów (jest tego trochę w listach Wagnera do Liszta, do Matyldy Wesendonk). Buddyjska "pustka" (sunjata) nie ma nic wspólnego z odrzucaniem i z "brakiem czegoś" (największy błąd w przekładaniu europejskiej logiki na buddyjskie pojęcia).

Dzięki za ciekawe przybliżenie tematu. A co do buddyjskiej pustki, to jesteś pewien że nie ma ona nic wspólnego z odrzucaniem?

#500 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 13.02.2012 - 20:50

Wyświetl postUżytkownik NewbieOpera dnia 13.02.2012 - 19:58 napisał

A co do buddyjskiej pustki, to jesteś pewien że nie ma ona nic wspólnego z odrzucaniem?

Jestem pewien. Odrzucanie to takie samo "lgnięcie" w buddyzmie jak wszystkie inne "uzależnienia". Polecam teksty Nagardżuny o madhjamace..

Sądzę jednak że nie jest to temat na to forum. Ewentualnie możesz założyć stosowny wątek na Bocznicy :)


JazzyFan
...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#501 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 234 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 14.02.2012 - 00:09

Faktycznie. Nie ma co zbaczać zupełnie z Wagnera i muzyki. Trochę się zapędziłem

Wysłałem Ci wiadomość na priva.


pozdrawiam

#502 Użytkownik jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 14.02.2012 - 10:24

Kilka dni mnie nie było i znowu ominęła mnie ciekawa dyskusja.

:-)

Ja tylko dodam, że te wszystkie motywy buddyjskie w Parsifalu, czy niedoszłych "Zwycięzcach", to tylko raczej luźne inspiracje
głównymi pojęciami (karma, pustka) tak jak rozumieli je ówcześni w Europie oraz motywami z życia Buddy. Rozpatrywanie tego w kategoriach filozoficznych może być zabawne, bo przecież Wagner nie był filozofem. Zresztą jakby się czepić zachodniego podejścia, to buddyjska filozofia jest raczej "antyfilozofią" (nie tworzy kolejnych konstruktów myślowych, tylko burzy wszystkie takie konstrukty jak leci).

Cytat

A co do buddyjskiej pustki, to jesteś pewien że nie ma ona nic wspólnego z odrzucaniem?

To są właśnie Newbie takie stereotypy. Buddyzm kojarzy się z ascezą, negacją życia i zatraceniem w jakimś "kosmicznym" Absolucie. Tak też rozumiał to chyba Wagner i o tym pisał Kamiński. Negacja, katastrofa, oczyszczenie przez "spalanie się" i ofiarę (ale w takim negatywnym sensie). A tymczasem to właśnie totalne nieporozumienie :-) 'Odrzucanie' to takie samo skrajne ograniczenie, jak nadmierne, chorobliwe 'przywiązywanie się', 'osąd z góry' czy 'szufladkowanie'. Upraszczając, wg buddyjskiej myśli, tylko ograniczony umysł zakłada i buduje z góry wielkie konstrukty myślowe, 'z góry ocenia' i tylko ograniczony umysł musi 'odrzucić' czy 'zmiejszyć' jedno, żeby 'powiększyć' inne. Nie ma w nim miejsca na 'to i to' a jest jedynie 'to albo to'. Więcej znajdziesz w polecanych przez Jazzy'ego pismach Madjamiki.

A Wagner był właśnie mistrzem skrajności, wielkich katastrof i sztucznie rozdmuchanych wyborów. Piękne i ciekawe jeśli chodzi o teatr i muzykę. Mniej realne jeśli idzie o codzienne życie ;-) Jeśli ten Mann oceniał więc wagnerowskie inspiracje buddyzmem w taki sposób, to mało to poważne. Nie za to kochamy Wagnera :-) Buddyzm buddyzmem, a Wagner Wagnerem. Luźne inspiracje artysty to tylko dodatkowe smaczki.
Pozdrawiam,
Ola

#503 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 234 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 14.02.2012 - 15:27

No i za to uwielbiam to forum :D

#504 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 15.02.2012 - 10:47

Obejrzałem wczoraj na Mezzo "Zmierzch Bogów" poprowadzony przez Rattle i zagrany przez Berlińczyków. Wokalnie takie sobie, Dalayman w roli Brunhildy .. szkoda gadać,
ale .. orkiestra była znakomita.


JazzyFan
...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#505 Użytkownik jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 15.02.2012 - 13:48

Wyświetl postUżytkownik JazzyFan dnia 15.02.2012 - 10:47 napisał

Obejrzałem wczoraj na Mezzo "Zmierzch Bogów" poprowadzony przez Rattle i zagrany przez Berlińczyków. Wokalnie takie sobie, Dalayman w roli Brunhildy .. szkoda gadać,
ale .. orkiestra była znakomita.

A mi się Dalayman wyjątkowo podobała jako służąca Izoldy w "Tristanie" pod batutą Levine'a. Sama kreacja Izoldy też znakomita.
Dyrygent prowadzi całość znacznie wolniej niż np Kleiber, ale uzyskuje przez to bardzo ciekawe efekty. Jeśli ktoś jeszcze nie widział to polecam:


Dołączona grafika
Pozdrawiam,
Ola

#506 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 234 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 16.02.2012 - 09:24

Dzięki. Kompletuje właśnie Wagnera na DVD. Zacząłem od Lohengrina i Ringu.

pozdrawiam!

#507 Użytkownik nie jest zalogowany   dzarro

  • Użytkownicy
  • 1199 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 16.02.2012 - 13:43

W kategorii kurioza. Wagner metroseksualny (i nie tylko Wagner). Nie wiem, kurczę, może jestem uprzedzony, ale dla mnie pieśń Siegmunda brzmi po prostu groteskowo:

http://www.jpc.de/jpcng/classic/detail/-/art/Klaus-Florian-Vogt-Helden-Deluxe-Edition-mit-DVD/hnum/1474518

WOW - wypadłem ostatnio z obiegu, sporo nowości się ukazało, np. 2 i 3 akt Tristana pod Furtem z 1947 r., ponoć zarówno Furt jak i Suthaus jako Tristan wypadają dużo lepiej niż w 1951 r.

http://www.jpc.de/jpcng/classic/detail/-/art/Richard-Wagner-1813-1883-Tristan-und-Isolde-2-3-Akt/hnum/3008770

#508 Użytkownik nie jest zalogowany   JazzyFan

  • Użytkownicy
  • 861 postów
  • Rejestracja: 04.11.2010

Napisano 03.03.2012 - 20:04

A w sprzedaży już dostępny "Parsifal" ze stajni Janowskiego :))

http://www.pentatonemusic.com/index1.htm

Zamówiłem i czekam.... Sample obiecujące..


JazzyFan
...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

#509 Użytkownik nie jest zalogowany   oh_mercy

  • Użytkownicy
  • 68 postów
  • Rejestracja: 22.11.2011

Napisano 03.03.2012 - 22:35

ale ten janowski pędzi...

wciąż czekam na porządne nagranie ze Stephenem Gouldem.

#510 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 349 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 05.03.2012 - 12:09

Wyświetl postUżytkownik aleksandraU dnia 14.02.2012 - 10:24 napisał


To są właśnie Newbie takie stereotypy. Buddyzm kojarzy się z ascezą, negacją życia i zatraceniem w jakimś "kosmicznym" Absolucie. Tak też rozumiał to chyba Wagner i o tym pisał Kamiński. Negacja, katastrofa, oczyszczenie przez "spalanie się" i ofiarę (ale w takim negatywnym sensie). A tymczasem to właśnie totalne nieporozumienie :-) 'Odrzucanie' to takie samo skrajne ograniczenie, jak nadmierne, chorobliwe 'przywiązywanie się', 'osąd z góry' czy 'szufladkowanie'. Upraszczając, wg buddyjskiej myśli, tylko ograniczony umysł zakłada i buduje z góry wielkie konstrukty myślowe, 'z góry ocenia' i tylko ograniczony umysł musi 'odrzucić' czy 'zmiejszyć' jedno, żeby 'powiększyć' inne. Nie ma w nim miejsca na 'to i to' a jest jedynie 'to albo to'.

Liczyłem Olu że założysz w Bocznicy jakiś wątek na temat Buddyzmu ;^) . Brzmi interesująco.

Duchowe inspiracje Wiekich Kompozytorów....... Temat-rzeka.




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Czy zakup budżetowego odtwarzacza CD ma sens? Stereo Ravel75 
  • 24 odpowiedzi
  • 1591 wyświetleń
Ikona Załączniki Dzisiaj Cafe Zimmermann w GW za 2 PLN Muzyka pawelo 
  • 79 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Yamaha piano craft-jeszcze jedno pytanie Stereo surt 
  • 7 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Sieciówki do 150zł co kupno ma sens? Stereo kdo5 
  • 58 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Nordost harmonizer- bestseller top-hifi ?
czyli audio voo-doo raz jeszcze ;-)
Stereo zyzio 
  • 32 odpowiedzi
  • 1757 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń