Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl



  • Nie możesz edytować tego wpisu

Fadel Aerolitz 4 4 4 4 4

Typ sprzętu: kable sygnałowe (interkonekty)
Producent: Fadel
Nazwa: Aerolitz
Głosy: 2

Udostępnij:

  • Nie możesz edytować tego wpisu

  • Nie możesz dodawać wpisów

OPINIE O FADEL AEROLITZ

opinie(2)
Autor: Zegarmistrz
Data dodania: 14.05.2004 09:55
Jakość/cena:
bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****)
Ocena ogólna:
bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****)
Plusy: Brzmienie, cena (?)
Minusy: końcówki
Twoja opinia: Określanie, czy dany kabel jest dobry w skali bezwzględnej według mnie ma wątpliwy sens. W jednym systemie jest lepiej w innym może być gorzej. Interkonekt Fadela mam od dłuższego czasu. Kupiłem go akurat w ciemno ponieważ w nowych warunkach lokalowych brzmienie przestało być wystarczające, a na podstawie opisów wydawało mi się, że Fadel trochę sprawę poprawi. Po wpięciu w system kompletnie zaskoczyło mnie, jak duża może być ta poprawa. Poprzednikiem był VdH First i na 2 różnych systemach zauwżyłem zdecydowaną poprawę przede wszystkim w detaliczności i szczegółowości i to na wszystkich zakresach. W stosunku do VdH niewiele zmienił się jedynie bas dalej jest cokolwiek miękki natomiast reszta pasma potrafi zabrzmieć wręcz genialnie. W systemie z Delta Studio6L6, Marantz CD17II, Dali Grand Coupe iluzja uczestnictwa w kameralnym koncercie potrafi być niesamowita. Drugi system na którym Fadelu również wypada lepiej od Firsta i o przepaść lepiej od Albedo i któregoś z wyższych QED -  Dynaudio 72, Meridian 506.20, ECI2. Kable głośnikowe w obu przypadkach to VdH the Wind – na tym systemie takiej iluzji już nie było, ale czystość i detaliczność względem wymienionych konkurentów poprawia się radykalnie. Dla mnie dodatkowym atutem była cena zakupu (2hand). Wadą natomiast są nienajlepsze końcówki (z Arcama potrafiły wyjść z gniazdem, w Delta Studio są troszkę za luźne). Ocena jakość/cena dotyczy ceny nowego - jakieś 700zł. Rewelację (5) to jeszcze kiedyś będę miał:)
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: od 1 miesiąca do roku
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: 2hand
Ile zapłaciłeś/aś?: 360zł
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: opinie innych i dla tego, że system grał źle w nowym pokoju
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: VDH First, Albedo, QED Silver..., Ixos 104
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: Marantz CD17mkII, Delta studio 6L6, VdH the Wind, Dali Grand Coupe
^ do góry
Autor: broy
Data dodania: 10.05.2004 12:05
Jakość/cena:
dostateczny(**) dostateczny(**) dostateczny(**) dostateczny(**) dostateczny(**)
Ocena ogólna:
dostateczny(**) dostateczny(**) dostateczny(**) dostateczny(**) dostateczny(**)
Plusy: Niezły bas, ładne wykonanie i opakowanie kabla
Minusy: Wycofana góra, nienaturalna średnica, słaba przestrzeń, niedostateczna przejrzystość
Twoja opinia: Kable (fabrycznie nowe) do odsłuchu wypożyczyłem ze Studio Pro. Producent podaje na opakowaniu czas wygrzania 10h, tyle mniej-więcej grał Fadel u mnie w zestawie. Kabel testowany był w wersji xlr. Jak sama nazwa wskazuje, kable wykonane są w wersji litzowej, w estetycznej i bardzo elastycznej izolacji. Dodatkowo, jak to w Fadelu, mamy na kablach tajemniczą puszeczkę. Całość podana w ładnym kartonowym etui. Miłe. Po podłączeniu do słuchawek Staxa kable wywołały w mnie uczucie sporego rozczarowania, zwiększającego się z każdą kolejną godziną słuchania. Przede wszystkim góra: wycofana, zduszona i jak spod koca. Dalej momentami ładna, ale nienaturalna średnica: kable wyraźnie upiększały i wypychały ten zakres. Sytuację ratował bas: głęboki, ale zdecydowanie dudniący i jednostajny. Przestrzeń i szczegółowość jest adekwatna do brzmienia kabli, czyli słaba. Brzmienie Fadela było dość poprawne w materiale rockowo-elektrycznym, ale w klasyce kable wyłożyły się kompletnie. Skrzypce Mullovej z koncertów Szostakowicza brzmiały jak na starej, zdartej płycie analogowej Kulki. Tutti orkiestry z koncertu skrzypcowego Brahmsa było zmulone i niejasne. Dodatkowo muzycy depatali sobie po nogach, a część orkiestry na znak protestu zamilkła.   Skrzypce Oistracha z podwójnego koncertu Brahmsa po prosty nie błyszczały, a wiolonczela mistrza Rostropowicza brzmiała jak instrument do nauki gry z kiepskiej szkoły muzycznej. Fortepian Jarretta z koncertu solowego z Wiednia był tego wieczoru rozstrojony, choć Nordost przekonał mnie dobitnie, że jednak przygotowano go poprawnie. Na tym tle Audioquest Python (Arek67, pozdrawiam!) wypadł znacznie ciekawej: średnica brzmiała pełniej i jaśniej, góra była nieporównanie lepsza, a bas nie tak dudniący, choć wystarczająco niski. Od Fadela lepiej brzmiał nie tylko Python, nie mówiąc o moim bazowym Red Dawn'ie, ale nawet standardowy kabel Linna Analogue Interconnect, dodawany do odtwarzaczy Ikemi. W moim zestawieniu duże rozczarowanie, choć w jasnych i ostrych systemach może być pomocny w uporządkowaniu basu i zdjęciu nadmiaru świszczącej góry. Jednak taka ingerencja w  brzmienie jest obarczona sporym brakiem naturalności i przestrzeni.
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: słuchany w sklepie/salonie
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: -
Ile zapłaciłeś/aś?: 1040
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: -
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: Audioquest Python, Nordost Red Dawn, Linn Analoque Interconnect
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: Stax Signature 4040, Linn Ikemi, Neel 14E Gold
^ do góry
Szukaj Sortuj według w sortuj wg wyników na stronę
  • Nie możesz dodawać wpisów


Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj