Spendory kupiłam niechcący, bo to wiadomo… recenzje, okazja, klasyka gatunku i w ogóle łał ;), jak się później okazało, jakoś to takie mało wyraźne i plumkały zbyt relaksowo i książkę można przy tym poczytać i pogadać. To sobie wymyśliliśmy z mężem - kurczę o mężu wcześniej mowy nie było, no dobra wszystko zwalę na niego :), nie, nie mogę, nasza wina, odpowiadamy stereo :) - że AP będą bardziej wyraziste, o i poza tym cudne są, a to już niebagatelny argument przetargowy, żeby w pokoju mieszkały. I są wyraziste, aż za bardzo! Kurczę, bardzo mało merytorycznie (merytorycznie i te basy zapiaszczone i sybilanty i góra i dół i średnica – to do męża) poleciałam, ale za to ile pasji ;)
No cóż, ponieważ żadnych zakupów nie przewiduję, po Panach wypowiedziach wniosek nasuwa się jeden. Muszę zmienić okablowanie głośnikowe na jakąś Tarę Labs (któryś z Panów wcześniej sugerował), abo cóś w tym guście ;) znaczy się przestrzenna miedzianka jest mi koniecznie potrzebna :), Albedo zostawię dla Spendorów i będę się nosić i przepinać w ramach rekreacji ;), żeby odetchnąć i może od znów się zdziwić, że tak pięknie, inaczej ale... Dwie kolumny obok siebie to nijak się w pokoju nie zmieszczą, aczkolwiek wyglądałyby zabójczo, mały blady Brytyjczyk i strzaskana na cherry, zgrabna Niemka ;) – chociaż czy Niemki, to w ogóle są zgrabne? ;)
Czy mogę prosić o jakieś konkretne, niezbyt szalone cenowo propozycje? (to ad. tych miedzianek, bo coś mi się zdaje, że się zaplątałam prozatorsko)
Użytkownik ata edytował ten post wczoraj, 15:15