Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Fascynacje jazzowe - moje odkrycia


123 odpowiedzi w tym temacie

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   Witek B.

  • Użytkownicy
  • 449 postów
  • Rejestracja: 12.07.2006

Napisano 29.12.2011 - 23:01

MarkN>

Jeżeli lubisz jazz to pewnie i bluesa chętnie posłuchasz. W Twoim mieście mieszka bluesman, którego warto odkryć, oczywiście słuchając go w klubie a nie z płyty. W Polsce był już wielokrotnie, a w Szczecinie grał tak:



#62 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 30.12.2011 - 18:31

>Witek B

Coś cicho ostatnio o Carlosie. W styczniu i lutym 2012 zapowiedziane są dwa jego gigi w klubie Buddy Guy'a. Mam całą masę
płyt bluesowych, ale już raczej rzadko do nich powracam i w zasadzie leżą na półce w stanie hibernacji. Jak najbardziej
lubię posłuchać bluesa w formie 'live performance', zresztą tak samo mam z rockowymi klimatami. Dzięki za rekomendację!!

Pozdr, M.

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 02.01.2012 - 16:48

Rewelacyjna płyta z Blue Note - made in Japan. Znakomite nagranie free z początków kariery Chick'a. Rok 1970, siódmy i ósmy kwiecień, Blue Note - Dave Holland/bass, Barry Altschul/drums, Chick Corea/piano - "THE SONG OF SINGING".
Skład taki sam jak na "Arc" - nagrany w 1971 i wydany przez ECM. W niecały rok póżniej, a konkretnie 21 lutego
1971, w tym samym składzie, rozszerzonym do kwartetu z Anthony Braxton'em, zagrali słynny koncert w Paryżu, który to
również został wydany przez ECM w postaci słynnego podwójnego albumu - "CIRCLE"/Paris-Concert.

Płytę tę ciężko zdobyć, a wydanie japońskie to już w ogóle rarytas - edycja z 1987 roku, świetnie zremasterowana z muzyką z najlepszych, 'frywolnych czasów' tego genialnego pianisty. Wydanie japońskie zawiera dodatkowe dwa utwory, których nie ma na oryginalnym LP - "Blues Connotation" (7) i "Drone" (8).


Dołączona grafika

http://www.allmusic.com/album/r137071
http://www.amazon.com/Song-Singing-Chick-Corea/dp/B000008ANE

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   Azus

  • Użytkownicy
  • 556 postów
  • Rejestracja: 26.11.2010

Napisano 02.01.2012 - 21:17

Zrobiłem sobie prezent na święta, ale dotarł z za wielkiej wody dopiero dzisiaj, Manhattan Jazz Quintet, i piękne wykonanie Autumn Leaves, wydanie Japońskie 1985,rewelacyjnie zrealizowana, dzisiejsze remastery,...niektóre,... brzmią dziwnie.
Karen Souza, Essentials, wydanie Argentyńskie, Miusic Brokers, polecam dla kogoś, kto nie może przekonać się do Jazz,u. Pięknie zrealizowane kowery.
Ernestine Anderson, When The Goes Down.1985 Conkord Jazz.

Dołączona grafika

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8073 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 02.01.2012 - 21:28

the autumn leaves...by my window....siubidubidubidda......saubidubidubida.....

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 02.01.2012 - 21:36

Trafiłeś w to, co lubię. Kocham ten standard i dosłownie parę dni temu, podczas sympatycznego spotkania, zaśpewał tę piosenkę Marek Bałata, który gościnnie wystąpił na gigu M.M.Barabasza w towarzystwie młodej, amerykańskiej i bardzo energetycznej sekcji rytmicznej.

Użytkownik MarkN edytował ten post 02.01.2012 - 21:38


#67 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 02.01.2012 - 23:33

Wyświetl postUżytkownik Azus dnia 02.01.2012 - 21:17 napisał

Karen Souza, Essentials, wydanie Argentyńskie, Miusic Brokers, polecam dla kogoś, kto nie może przekonać się do Jazz,u. Pięknie zrealizowane kowery.

I jeszcze taka mała uwaga. W jazzie nie ma 'kowerów'. Są standardy, a poza tym bardzo dobrze!!! Im więcej ludzi słucha
tej niszowej muzyki/Sztuki, tym lepiej.

Pozdr, M.

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 22.01.2012 - 21:27

Dave Morgan - "The Way of the Sly Man"

Howie Smith - soprano and alto saxophone, clarinet
John Klayman - tenor saxophone, clarinet, flute
Tom Reed - baritone saxophone, clarinet, bass clarinet
Jack Schantz - trumpet and flugelhorn, harmonium
Bill Hoyt - French horn
Chris Anderson - trombone
Dan Wall - piano and keyboards
Bob Fraser - guitars
Dave Morgan - double bass
Ron Busch - vibraphone (tracks 2,7,9)
Nate Douds - drums (tracks 2,5,6,7,8,9)
Val Kent - drums (track 4)
Jamey Haddad - World percussion (tracks 1,2,3,7,8,9)

Composed and arranged by Dave Morgan
Recorded & mixed at Audio Recording Studios by Bruce Gigax
Mastered at Five/Four Productions by Michael Bishop
Produced by Dave Morgan and Jack Schantz

Being Time Records, 2010


Kompozytor, aranżer, basista Dave Morgan, zainspirowany życiem i naukami Georgija Iwanowicza Gurdżijewa http://www.gurdjieffstudies.eu/Poland1.htm nagrał płytę składającą się z czterech części, albo w przełożeniu na nauki G.I. Gurdżijewa - czterech dróg: The Way of the Fakir, The Way of the Monk, The Way of the Yogi, The Way of the Sly Man.
Te cztery drogi posiadają swoje własne klimaty, w skład których wchodzą po dwie kompozycje. W przypadku The Way of the Monk - słuchamy trzech utworów, czyli najdłuższej drogi na płycie. Ukazanie filozofii, mistycyzmu, okultyzmu, które to w przełożeniu na muzyczny język przedstawiają połączenie klimatów jazzowych, etnicznych, awangardowych, flamenco....!
Znakomita realizacja idzie w parze z bardzo dobrą nietuzinkową muzyką. Rekomendacja!

Dołączona grafika

#69 Użytkownik nie jest zalogowany   Azus

  • Użytkownicy
  • 556 postów
  • Rejestracja: 26.11.2010

Napisano 22.01.2012 - 22:01

Marek.Pomału,...bo nie nadąża poczta z USA z wysyłką,...

#70 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 22.01.2012 - 23:23

SF JAZZ COLLECTIVE - "Live 2009 - 6th Annual Concert Tour - The Works of McCoy Tyner plus New Composition"

W rolach głównych:

Joe Lovano
/tenor sax, Miguel Zenon/alto sax, Dave Douglas/trumpet, Robin Eubanks/trombone, Renee Rosnes/piano, Matt Penman/bass, Eric Harland/drums

SF Jazz Records, 2009
Limited Edition of 5000 CDs.

Jazda na maxa...nie ma co pisać...trzeba posłuchać!

Dołączona grafika

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   Bednaar

  • Użytkownicy
  • 1333 postów
  • Rejestracja: 04.01.2007

Napisano 23.01.2012 - 00:09

Matana Roberts

Dołączona grafika

Saksofonistka i wokalistka - wywodzi się z klimatów AACM, zatem nie dziwne, że w jej twórczości można odnaleźc nawiązania m.in. do Art Ensemble Of Chicago. W ubiegłym roku nagrała wybitną moim zdaniem płytę (jak dla mnie absolutny numer jeden AD 2011), bliską bardzo wczesnemu AEoC (zwlaszcza płytom z udziałem Fontelli Bass, np. Les Stances A Sophie):

Coin Coin Chapter One: Gens de couleur libres

Dołączona grafika

Użytkownik Bednaar edytował ten post 23.01.2012 - 00:09

<><

#72 Użytkownik nie jest zalogowany   gatto1

  • Użytkownicy
  • 429 postów
  • Rejestracja: 08.08.2009

Napisano 27.01.2012 - 19:35

Gorąco polecam kilkadziesiąt kanałów jazzowych zorganizowanych tematycznie:

http://accujazz.com/

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 31.01.2012 - 16:52

Znakomity lot modalny, swingujący i frywolny. Płyta z kartegorii must have i best jazz all the time.
Osiem kompozycji na płycie, które fascynują mnie od początku do końca. Bardzo dobra jakość nagrania i totalny odjazd.

Prince Lasha Quintet featuring Sonny Simmons - The Cry! - płytka nagrana w Contemporary Studio w Los Angeles 21 listopada 1962 roku i zremasterowana w 2001 przez Kirk'a Felton'a w Fantasy Studio - Berkeley, Kalafiornia.
W rolach głównych: Prince Lasha/flet, Sonny Simmons/saksofon altowy, Gary Peacock i Mark Proctor/bas, Gene Stone/perkusja.

Contemporary Records, 2001

Dołączona grafika

http://www.sonnysimmons.org/lasha.htm

Użytkownik MarkN edytował ten post 31.01.2012 - 16:53


#74 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 31.01.2012 - 23:49

Jeszcze jedna płytka zasługująca na wyróżnienie. Nagranie z 2010 roku dokonane przez Ben'a Kono i zespół składający się z nowojorskich muzyków. Wśród nich dwa bardzo znane nazwiska: basista John Hebert, kojarzony min. ze słynnego projektu z Lucian'em Ban'em - Enesco Re-Imagined, oraz perkusista i perkusjonista John Hollenbeck kojarzony głównie ze sceną free/avant. Dziewięć kompozycji na płycie to głównie materiał, który niedokończony z różnych powodów czekał sobie na światło dzienne i realizację przez szereg lat. Płyta Crossing to właśnie zbiór tych niedokończonych utworów w formie 'ready to go'. Muzyka na tej płycie to przede wszystkim wspaniała uczta, a jej charakter, styl i klasyfikacja są otwarte dla słuchaczy i każdy może w dowolny sposób umiejscowić ją na swojej muzycznej półce. Można się doszukać brzmień Oregonu, można odnależć elementy klasyki, awangardy i jak najbardziej fusion'owych inklinacji. Świetna nieprzeciętna muzyka zagrana w naturalny, nieprzekombinowany sposób, z dużą dawką energii i o świetnym brzmieniu. Znakomita realizacja dodaje jak najbardziej pikanterii i dobrego smaku temu nietypowemu i szczególnemu projektowi. Świetna płyta! Rekomendacja i pięć gwiazdek!

Ben Kono - Crossing

Ben Kono - oboe, english horn, flute, alto flute, clarinet, bass clarinet, tenor saxophone, shakuhachi
Henry Hey - piano, Fender Rhodes
Pete McCann - acoustic and electric guitars
John Hebert - bass
John Hollenbeck - drums and percussion
Heather Laws - voice and french horn (pani żona Ben'a Kono)

Produced by Ben Kono
Recording engineered by Paul Wickliffe at Charlestown Road Studio, January 14-15, 2010.
Mixed & Mastered by Phill Magnotti

Nineteen-Eight Records, 2011.

Dołączona grafika

http://www.benkono.com/live/

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Pozdr, M.

#75 Użytkownik nie jest zalogowany   Azus

  • Użytkownicy
  • 556 postów
  • Rejestracja: 26.11.2010

Napisano 09.02.2012 - 22:56

A ja,dzisiaj radosny jestem za prezenty, które sobie sprawiam, z wręcz maniakalnym podejściem do standardów Jazz,owych, jak pouczyłeś mnie,... Marku,... i nockę zarwę, jak nie przesłucham wszystkich, w fenomenalnych wydaniach Cd,HDCD tylko za wielkiej wody.
Billy Cobham- The Collection
Colours
Art Of Five
The Traveller
Focused
Nordic
The Billy Cobham-George Duke Band
Chaka Khan


Dołączona grafika

#76 Użytkownik nie jest zalogowany   Thorogood

  • Użytkownicy
  • 839 postów
  • Rejestracja: 08.10.2010

Napisano 09.02.2012 - 23:19

A co byście polecili początkującemu z Sonny'ego Rollinsa?
Słuchałem go na płycie z MJQ, grał tam też chyba Art Blakey i brzmiało to nieźle.
Coś lekkiego, żebym się nie zraził.

#77 Użytkownik nie jest zalogowany   Azus

  • Użytkownicy
  • 556 postów
  • Rejestracja: 26.11.2010

Napisano 09.02.2012 - 23:36

Wyświetl postUżytkownik Thorogood dnia 09.02.2012 - 23:19 napisał

A co byście polecili początkującemu z Sonny'ego Rollinsa?
Słuchałem go na płycie z MJQ, grał tam też chyba Art Blakey i brzmiało to nieźle.
Coś lekkiego, żebym się nie zraził.


A ja zajadam się teraz tym....posłuchaj;0)


#78 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 10.02.2012 - 01:14

Wyświetl postUżytkownik Thorogood dnia 09.02.2012 - 23:19 napisał

A co byście polecili początkującemu z Sonny'ego Rollinsa?

#1 - Saxophone Colossus
#2 - Bridge
#3 - Rollins Plays For Bird
#4 - The Sound of Sonny
#5 - A Night at the Village Vanguard

Wszystkie w/w płyty w serii RVG Edition

Z nowych klimatów można się pokusić na selekcję koncertów zebranych na dwóch płytach: Road Shows vol.1/Road Shows vol.2
Trasy koncertowe od 1980 do 2010 włącznie z Jazz Jamboree z 23 pażdziernika 1980 (Easy Living) z vol.1

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika


Pozdr, M.

#79 Użytkownik nie jest zalogowany   glubisz

  • Użytkownicy
  • 1025 postów
  • Rejestracja: 03.04.2008

Napisano 10.02.2012 - 14:46

Sonny Rollins gra raczej lekko na solówkach. Pozatym nikt tak przed nim nie grał, to jest szkoła Rollinsa. Oprócz tego co polecili Azus i MarkN, dodam: Way Out West.

okładka:

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: albumcoverSonnyRollins-WayOutWest.jpg

Użytkownik glubisz edytował ten post 10.02.2012 - 14:52


#80 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 17.02.2012 - 19:59

Kilka fascynujących płytek, które są obowiązkowymi pozycjami w jazzowej płytotece. Nie może być inaczej ;)

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Pozdr, M.

Użytkownik MarkN edytował ten post 17.02.2012 - 20:01


#81 Użytkownik nie jest zalogowany   Mogos

  • Użytkownicy
  • 228 postów
  • Rejestracja: 03.10.2005

Napisano 22.02.2012 - 20:02

Jazzu słucham od niedawna. Nawet nie znam się na jego odmianach i nurtach. Z tego co się zdążyłem zorientować to ciągnie mnie w kierunku avantgardy, fusion, free, jazz rocka. A ta płytka to jedna z kilku, które mnie zafascynowały.
JOHN ZORN / WAYNE HORVITZ / ELLIOTT SHARP / BOBBY PREVITE - DOWNTOWN LULLABY

Okładka

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: lullabay.jpg


#82 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 23.02.2012 - 02:13

Angielskie klimaty ;)

John McLaughlin - Extrapolation - nie jestem wielkim fanem John'a McLaughlin'a, ale do tej płyty ciągle wracam. Według mnie jest to najlepsza płyta McLaughlin'a i właściwie reszty jego dorobku już nie muszę słuchać. Właśnie Extrapolation jest dla mnie perełką i największą fascynacją w całej jego karierze. Znakomita jazda scalająca elementy fusion, free, rocka z przepięknym lotem John'a Surman'a na barytonie i sopranie. W pozostałych rolach: Brian Odges/bass i Tony Oxley/drums. Nowoczesny jazz brzmiący ciągle świeżo i odjazdowo! Znakomita płyta!

Polydor, 1969

Płyta ma dwie wersje okładek.

Dołączona grafika Dołączona grafika



Jeszcze jedna płytka w bardzo podobnych klimatach to Propensity. Nagranie z 4 i 5 września 1978 roku, Londyn, Island Studio. Tym razem trio i Allan Holdsworth-12 strunowa akustyczna gitara, el. gitara; Danny Thompson-kontrabas; John Stevens-perkusja. Tylko dwie kompozycje: niespełna jedenasto minutowa Jools Toon i prawie szesnasto-minutowa It Could Have Been Mono. Nagrania zmiksował Jakko M.Jaszyk w Silesia Sound Studio - Hertfordshire, Anglia - 1997.
24-bit mastering zrealizowany został przez Paul'a G.Kohler'a w Art of Life Studio - Ridgeland, SC - lipiec 2009.
Płytę wydała Art of Life Records.

Dołączona grafika


Pozdr, M.

#83 Użytkownik nie jest zalogowany   romekjagoda

  • Użytkownicy
  • 3428 postów
  • Rejestracja: 07.11.2006

Napisano 24.02.2012 - 12:27

Ja w tej chwili pod wpływem efektu świeżości i fascynacji rytmem, energią i melodią odkrywam Avishai Cohen'a (wspomnianego już w tym wątku). Taki upbeat wywołuje na mojej twarzy b. szerokiego banana.
Czy coś w podobnych klimatach (ale nie w kierunku fusion czy nu) - energetycznego, ale jednocześnie melodyjnego grania moglibyście poradzić? Oczywiście w ramach fascynacji :) - nic poniżej tego poziomu.
Na sprzedaż: Castle Harlech s1 (linia transmisyjna) www.audiostereo.pl/ogloszenia_sprzet/sprzedam/kolumny-podlogowe/castle-harlech-s1-linia-trans-os89744.html

#84 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 24.02.2012 - 15:14

> romekjagoda

Eksploruj Cohen'a, bo oprócz klimatów etnicznych w jego muzyce na płytach np. Seven Seas, Continuo masz cały szereg dobrego jazzu. Zwróć uwagę na As Is...Live At The Blue Note (podwójne wydanie koncertowe z DVD), Gently Disturbed, poza tym Adama i Colors (większe składy). Z dobrych klimatów które mogłyby się spodobać to: Danilo Perez - Motherland, Regina Carter - Rhythms of the Heart, I'll Bee Seeing You: A Sentimental Journey, i może dwa przystępne klimaty Don'a Pullen'a & The African Brazilian Connection - Kele Mou Bana i Ode To Live.. Powodzenia w odkrywaniu najpiękniejszej muzyki - czyli jazzu i jego odmian ;)

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Pozdr, M.

#85 Użytkownik nie jest zalogowany   romekjagoda

  • Użytkownicy
  • 3428 postów
  • Rejestracja: 07.11.2006

Napisano 24.02.2012 - 16:53

Mark dzięki za szybki odzew! Tym bardziej, że właśnie idę do audioteki na polowanie :)
Reginę Carter znam, mam jej jedną płytę, ale nie przypadła mi do gustu (choć było to dawno) więc może pora się przeprosić...?
Reszta jak najbardziej do poznania.
Miłego weekendu.
Romek
Na sprzedaż: Castle Harlech s1 (linia transmisyjna) www.audiostereo.pl/ogloszenia_sprzet/sprzedam/kolumny-podlogowe/castle-harlech-s1-linia-trans-os89744.html

#86 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 24.02.2012 - 17:49

Wyświetl postUżytkownik romekjagoda dnia 24.02.2012 - 16:53 napisał

Reginę Carter znam, mam jej jedną płytę, ale nie przypadła mi do gustu (choć było to dawno) więc może pora się przeprosić...?

Warto pamiętać, że to co nam się kiedyś nie podobało, teraz może być zupełnie nowym przeżyciem muzycznym i nirvaną. Kwestia jak dużo słuchamy, rozumiemy i ogólnie kumamy jazz;) Takie zjawisko zaobserwowałem przynajmniej u siebie. To co kiedyś wydawało mi się nie do przyjęcia, obecnie jest w czołówce fascynacji muzycznych. Jak najbardziej działa to również w drugą stronę; to co kiedyś uważałem za wybitne, teraz mnie nudzi i nie odczuwam potrzeby słuchania tych płyt. Uważam to za zdrowe zjawisko. Człowiek się przecież rozwija; albo zwija ;)

Pozdr, M.

#87 Użytkownik nie jest zalogowany   Thorogood

  • Użytkownicy
  • 839 postów
  • Rejestracja: 08.10.2010

Napisano 24.02.2012 - 19:36

Mnie po kolejnym przesłuchaniu bardzo przypadła do gustu płyta Steps Ahead "Modern Times".
Właśnie klimaty Steps Ahead, Passport, Weather Report bardzo mi odpowiadają.
Co jeszcze podrzucicie z takiej muzyki?

#88 Użytkownik nie jest zalogowany   romekjagoda

  • Użytkownicy
  • 3428 postów
  • Rejestracja: 07.11.2006

Napisano 25.02.2012 - 00:39

Wyświetl postUżytkownik MarkN dnia 24.02.2012 - 17:49 napisał

Warto pamiętać, że to co nam się kiedyś nie podobało, teraz może być zupełnie nowym przeżyciem muzycznym i nirvaną. Kwestia jak dużo słuchamy, rozumiemy i ogólnie kumamy jazz;) Takie zjawisko zaobserwowałem przynajmniej u siebie. To co kiedyś wydawało mi się nie do przyjęcia, obecnie jest w czołówce fascynacji muzycznych. Jak najbardziej działa to również w drugą stronę; to co kiedyś uważałem za wybitne, teraz mnie nudzi i nie odczuwam potrzeby słuchania tych płyt. Uważam to za zdrowe zjawisko. Człowiek się przecież rozwija; albo zwija ;)

Pozdr, M.

Mark, nie mogłeś tego powiedzieć w bardziej trafnym momencie. Otóż idąc do owej mediateki na polowanie na Avishai Cohena (b. udane zresztą, mam chyba z 5-6 jego płyt) przypomniałem sobie, że takie energetyczne i b. emocjonalne granie to przecież E.S.T! I do tego ten właśnie dobry upbeat. I wziąłem ich 5 płyt no i odpłynąłem przy pierwszej na razie. A najśmieszniejsze jest to, że jakieś 6 lat temu kumpel mi właśnie EST podrzucił, ja pokiwałem głową, przegrałem i ... odłożyłem na półkę. A teraz - no teraz chyba właśnie dojrzałem, albo sie rozwinąłem i kręci to, kręci mocno! :)

pozdrawiam
Romek
Na sprzedaż: Castle Harlech s1 (linia transmisyjna) www.audiostereo.pl/ogloszenia_sprzet/sprzedam/kolumny-podlogowe/castle-harlech-s1-linia-trans-os89744.html

#89 Użytkownik nie jest zalogowany   MarkN

  • Użytkownicy
  • 1356 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 25.02.2012 - 02:22

> Thorogoody;)

Polecam jak najrzetelniej/najbardziej Parallel Realities Live... czyli Jack DeJohnette, Pat Metheny, Herbie Hancock, Dave Holland. Świetny, energetyczny, super zrealizowany i nagrany koncert. Najlepiej zaopatrzyć się również w realizację DVD. Ten duet to bardzo udany set. A muzyka??? Miazga! Zawodowo i odjazdowo! ;) Będzie się podobać. Gwarantuję! Następnie The Hudson Project i Peter Erskine, John Abercrombie, John Patitucci, Bob Mintzer. Tak samo jak wyżej. Super energia, z wykopem postbopowy fusion i też zrealizowany po mistrzowsku. Płyta jest w systemie HDCD, co jest dodatkową techniczną atrakcją ;) Następnie poszukaj sobie wiadomości na temat płyty Spaces Revisited - Larry Coryell & Billy Cobham, Bireli Lagrene, Richard Bona - Shanachie Records.
Następnym odjazdem będzie japońska edycja PIONEER LDC,INC - Dennis Chambers i płyta Getting Even - Jim Beard, Anthony Jackson, Gary Grainger, John Scoffield, Jimi Tunnell, Bob Berg, Victor Williams. Jeszcze zajrzyj na półkę ze Steve Khan. Moją ulubioną płytą jest Got My Menthal z 1997 roku - Evidence Records. Z etno/jazzowych klimatów polecam Trio Mundo - Manolo Badrena, Dave Stryker Andy McKee i płytki Carnaval oraz Rides Again. Po tym wszystkim przymierz się do VSOP - The Quintet, a potem będzie już dobrze ;)
Do tych płyt się nie zrazisz i będziesz miał przedsmak tego co dzieje się w myzyce jazzowej ;)

Pozdr, M.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

#90 Użytkownik nie jest zalogowany   Thorogood

  • Użytkownicy
  • 839 postów
  • Rejestracja: 08.10.2010

Napisano 25.02.2012 - 16:43

Dzięki Marku.
Tylko, psiakość tych płyt nie ma na winylach.
Chyba.




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Koncerty DVD, jak gęste formaty!??? Stereo głaz 
  • 18 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Anna Maria Jopek - 3 nowe płyty w 2011 r.
"Polanna", "Haiku" i "Sobremesa"
Muzyka JarlBjorn 
  • 146 odpowiedzi
  • 7601 wyświetleń
Ikona płyty Terri Lyne Carrington Muzyka zildjian 
  • 9 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Muzyka gitarowa - ulubieni wykonawcy Muzyka Hermes 
  • 117 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Nowa nadzieja jazzowej wokalistyki Muzyka pavulon 
  • 0 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń