Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


FLAC - poziom głośności


16 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   omen

  • Użytkownicy
  • 227 postów
  • Rejestracja: 12.03.2004

Napisano 17.12.2011 - 20:06

Mam pytanie.

Po konwersji Wave do Flac, plik Flac gra wyraźnie ciszej.
Do kompresji używam kodeka Flac + interfejs FLAC Frontend.

Dlaczego tak się dzieje, co robię źle ?
A może tak ma być ?

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   nedj

  • Użytkownicy
  • 2986 postów
  • Rejestracja: 19.04.2004

Napisano 17.12.2011 - 21:11

Wyświetl postUżytkownik omen dnia 17.12.2011 - 20:06 napisał

A może tak ma być ?
Nie.
Zrób mały eksperyment. Plik .flac, który sam skompresowałeś, "rozpakuj" do .wav i sprawdź, czy jest identyczny z oryginalnym plikiem .wav. Możesz użyć np. sum kontrolnych lub EAC-a.
Jeśli się okaże, że oba pliki .wav są identyczne, to problem musi leżeć w odtwarzaczu (programowym?) i/lub jego ustawieniach. Czym odtwarzasz?
Once a CD or download is converted to FLAC, the only way you can achieve the superior sound of WAV files is to go back to the original CD or source for a new rip or WAV download. - "The Absolute Sound" - Charles Zeilig, Ph.D., and Jay Clawson

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   omen

  • Użytkownicy
  • 227 postów
  • Rejestracja: 12.03.2004

Napisano 17.12.2011 - 21:36

Foobar 1.1.7

Sprawdziłem we właściwościach, plik pierwszy Wave ma ta samą wielkość co drugi plik Wave, zrobiony na powrót z Flacka.
Obydwa pliki Wave grają z ta samą głośnością. Czyli wina Foobara ?

Użytkownik omen edytował ten post 17.12.2011 - 21:47


#4 Użytkownik nie jest zalogowany   lost

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Rejestracja: 28.11.2011

Napisano 17.12.2011 - 22:03

Pobaw się ustawieniami "PlayBack\ReplayGain\Processing" i napisz co wyszło.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   majkeljot

  • Użytkownicy
  • 702 postów
  • Rejestracja: 05.05.2009

Napisano 17.12.2011 - 22:17

Wyświetl postUżytkownik omen dnia 17.12.2011 - 21:36 napisał

, plik pierwszy Wave ma ta samą wielkość co drugi plik Wave, zrobiony na powrót z Flacka.
Wielkość będą miały zawsze tę samą (no chyba, że się coś wytnie albo wstawi), niezależnie od ingerencji w sygnał gdyż jest ona pochodną długości utworu. Porównywać trzeba zawartość. Np. w programie Totalcommander zaznaczasz dwa pliki i z menu "Pliki" wybierasz "porównaj wg. zawartości". Wynik musi być "pliki są identyczne". Jeśli tak nie jest to już wiesz, że coś żle ustawione podczas konwersji, jeśli identyczne to odtwarzacz. Można też sprawdzić tak samym foobarem, ale już nie pamiętam jak się to robi.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   SlawekR

Napisano 17.12.2011 - 23:44

Wyświetl postUżytkownik omen dnia 17.12.2011 - 21:36 napisał

Foobar 1.1.7

Sprawdziłem we właściwościach, plik pierwszy Wave ma ta samą wielkość co drugi plik Wave, zrobiony na powrót z Flacka.
Obydwa pliki Wave grają z ta samą głośnością. Czyli wina Foobara ?

To odtwarzacz ustawia głośność maksymalną dla różnych typów plików.

Foobar - Playback - Replay Gain - processing ustaw na "none". Domyślnie jest "apply gain". Zdaje się, że jakoś tak to szło, akurat siedzę na Macu więc mogłem coś pomylić, ale odpowiednie opcje znajdziesz na pewno.

Użytkownik SlawekR edytował ten post 17.12.2011 - 23:45


#7 Użytkownik nie jest zalogowany   omen

  • Użytkownicy
  • 227 postów
  • Rejestracja: 12.03.2004

Napisano 18.12.2011 - 16:18

Wyświetl postUżytkownik SlawekR dnia 17.12.2011 - 23:44 napisał

To odtwarzacz ustawia głośność maksymalną dla różnych typów plików.

Foobar - Playback - Replay Gain - processing ustaw na "none". Domyślnie jest "apply gain". Zdaje się, że jakoś tak to szło, akurat siedzę na Macu więc mogłem coś pomylić, ale odpowiednie opcje znajdziesz na pewno.
Dzięki, to był strzał w dziesiątke.
Jakie ta funkcja "apply gain" ma zadanie ?

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Lord Rayden

  • Użytkownicy
  • 789 postów
  • Rejestracja: 05.01.2009

Napisano 19.12.2011 - 09:47

http://wiki.hydrogenaudio.org/index.php?title=ReplayGain . Apply to raczej "zaaplikuj", włącz... Funkcja nosi nazwę ReplayGain. Dla Audiofila zdecydowanie "none".
"Oni rzekli: Panie, tu są dwa miecze. Odpowiedział im: Wystarczy." (Łk 22, 38)

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Prokop

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • Rejestracja: 30.08.2011

Napisano 19.12.2011 - 12:02

Wyświetl postUżytkownik Lord Rayden dnia 19.12.2011 - 09:47 napisał

Dla Audiofila zdecydowanie "none".
Wcale że nie :) Ta funkcja po prostu umożliwia wyrównanie poziomu głośności dla plików audio. http://forum.mp3store.pl/topic/10047-replaygain-z-czym-sie-to-je/
Pioneer SC-LX83; Monitor Audio GS20; GS10; GS-LCR/ ; Velodyne SPL-1200 Ultra; Atlas Hyper 2.0 + 1.5; Chord Chameleon Plus ; HTPC Origen AE S16T

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   prezi

  • Użytkownicy
  • 65 postów
  • Rejestracja: 27.08.2009

Napisano 19.12.2011 - 12:13

Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 12:02 napisał

Wcale że nie :) Ta funkcja po prostu umożliwia wyrównanie poziomu głośności dla plików audio. http://forum.mp3store.pl/topic/10047-replaygain-z-czym-sie-to-je/

Ale z założenia pozbawiasz się bit-perfect. Do zmiany głośności służy pokrętło na wzmacniaczu
a nie cyfrowa korekta sygnału.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   SlawekR

Napisano 19.12.2011 - 12:15

Wyświetl postUżytkownik Lord Rayden dnia 19.12.2011 - 09:47 napisał

http://wiki.hydrogenaudio.org/index.php?title=ReplayGain . Apply to raczej "zaaplikuj", włącz... Funkcja nosi nazwę ReplayGain. Dla Audiofila zdecydowanie "none".

Funkja nosi nazwę tak jak napisałeś "Replay Gain", ale opcja, która jest domyślnie włączona dla tej funkcji, zdecydowanie nazywa się "apply gain". Sprawdziłem przed momentem, nie pomyliłem się jednak.

Załączona grafika: foobar.jpg

Użytkownik SlawekR edytował ten post 19.12.2011 - 12:15


#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Prokop

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • Rejestracja: 30.08.2011

Napisano 19.12.2011 - 15:12

Wyświetl postUżytkownik prezi dnia 19.12.2011 - 12:13 napisał

Ale z założenia pozbawiasz się bit-perfect. Do zmiany głośności służy pokrętło na wzmacniaczu
a nie cyfrowa korekta sygnału.
Niczego się nie pozbawiasz. Informacja o poziomie zapisywana jest w pliku. Odtwarzacz (nie tylko zainstalowany na kompie ale również urządzenia z możliwością sieciowego odtwarzania plików muzycznych) który odtwarza taki plik dostaje informację, iż poziom głośności powinien zostać zmniejszony np o 2dB i tyle. Tak jak byś sam zmniejszył poziom głośności. Nie ma tu ingerencji w przesyłane informacje z pliku i nie jest to cyfrowa korekcja.
PS. No właśnie o to chodzi żeby nie kręcić stale pokrętłem.
Pioneer SC-LX83; Monitor Audio GS20; GS10; GS-LCR/ ; Velodyne SPL-1200 Ultra; Atlas Hyper 2.0 + 1.5; Chord Chameleon Plus ; HTPC Origen AE S16T

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   nedj

  • Użytkownicy
  • 2986 postów
  • Rejestracja: 19.04.2004

Napisano 19.12.2011 - 15:24

Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 15:12 napisał

Odtwarzacz (...) dostaje informację, iż poziom głośności powinien zostać zmniejszony np o 2dB
...cyfrowo. Czyli...


Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 15:12 napisał

Nie ma tu ingerencji w przesyłane informacje z pliku
...niestety zachodzi ingerencja w przesyłane informacje.
Once a CD or download is converted to FLAC, the only way you can achieve the superior sound of WAV files is to go back to the original CD or source for a new rip or WAV download. - "The Absolute Sound" - Charles Zeilig, Ph.D., and Jay Clawson

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Prokop

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • Rejestracja: 30.08.2011

Napisano 19.12.2011 - 16:34

Wyświetl postUżytkownik nedj dnia 19.12.2011 - 15:24 napisał

...cyfrowo. Czyli...
...niestety zachodzi ingerencja w przesyłane informacje.
Ingerencja jest taka sama jak zmniejszenie głośności za pomocą suwaka w odtwarzaczu lub jakimkolwiek innym urządzeniu (np w moim amplitunerze na którym słucham muzy po sieci i który również odczytuje informacje o replain gain). Według twojej teorii każdy kto chciałby słuchać muzy bez jakiejkolwiek ingerencji w plik musiał by słuchać z maksymalną głośnością, bo większość urządzeń audio także tych audiofilskich ma cyfrową regulację poziomu głośności.
PS. Cyfrowa regulacja poziomu głośności nie ma nic wspólnego z ingerencją w strumień bitów.

Użytkownik Prokop edytował ten post 19.12.2011 - 16:39

Pioneer SC-LX83; Monitor Audio GS20; GS10; GS-LCR/ ; Velodyne SPL-1200 Ultra; Atlas Hyper 2.0 + 1.5; Chord Chameleon Plus ; HTPC Origen AE S16T

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   majkeljot

  • Użytkownicy
  • 702 postów
  • Rejestracja: 05.05.2009

Napisano 19.12.2011 - 16:58

Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 16:34 napisał

Ingerencja jest taka sama jak zmniejszenie głośności za pomocą suwaka w odtwarzaczu lub jakimkolwiek innym urządzeniu
Nie chcę Cię zmartwić, ale może to i mała ingerencja (jeśli odbywa się w wysokiej rozdzielczości), ale to ingerencja przez którą cyfrowy sygnał wyjściowy jest zmieniony.


Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 16:34 napisał

Według twojej teorii każdy kto chciałby słuchać muzy bez jakiejkolwiek ingerencji w plik musiał by słuchać z maksymalną głośnością
Nie tyle słuchać co wysyłać do DACa. W wiekszości urządzeń jeśli nie jest na maksa to nie jest bitperfect.


Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 16:34 napisał

większość urządzeń audio także tych audiofilskich ma cyfrową regulację poziomu głośności.
Chyba nie do końca to prawdziwa teza. Owszem, w popularnych ampli szczególnie wielokanałowych tak, ale w wysokiej jakości stereo raczej dalej reguluje się w torze analogowym przy pomocy potencjometrów, bądź drabinek rezystorów.

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   nedj

  • Użytkownicy
  • 2986 postów
  • Rejestracja: 19.04.2004

Napisano 19.12.2011 - 17:07

Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 16:34 napisał

Ingerencja jest taka sama jak zmniejszenie głośności za pomocą suwaka w odtwarzaczu
Dokładnie. I to jest już niestety ingerencja w sygnał cyfrowy, która w specyficznych przypadkach uniemożliwia prawidłowe odtworzenie zapisanego materiału.


Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 16:34 napisał

Według twojej teorii każdy kto chciałby słuchać muzy bez jakiejkolwiek ingerencji w plik musiał by słuchać z maksymalną głośnością
Teoretycznie tak. Ale zauważ, że ja nie pisałem o tym, czy będzie słychać gorszą jakość. Zwróciłem jedynie uwagę na Twój, moim zdaniem błędny, wpis, że w przypadku cyfrowej regulacji głośności "nie ma (...) ingerencji w przesyłane informacje z pliku". Bo jest.


Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 16:34 napisał

większość urządzeń audio także tych audiofilskich ma cyfrową regulację poziomu głośności.
Też posiadam urządzenie z precyzyjną cyfrową regulacją głośności i bardzo tę metodę sobie chwalę.


Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 16:34 napisał

PS. Cyfrowa regulacja poziomu głośności nie ma nic wspólnego z ingerencją w strumień bitów.
Niestety ma. Bardzo łatwo to sprawdzić i udowodnić.
Istnieje taki rodzaj plików, jak tzw. wav-dts o parametrach 16/44,1 (a nie 16/48, jak w przypadku kinowego dts). Aby go prawidłowo odtworzyć, trzeba posiadać urządzenie (procesor/amplituner/wzmacniacz) posiadające dekoder dts i dostarczyć mu cyfrowo ten sygnał. Warunkiem koniecznym i niezbędnym jest jakikolwiek brak ingerencji w cyfrowy sygnał.
Załączyłem pliczek, który możesz u siebie odtworzyć. Jeśli masz prawidłowo skonfigurowany system/sterowniki/odtwarzacz software'owy oraz kartę dźwiękową/odtwarzacz hardware'owy potrafiący odtwarzać i przesyłać dźwięk bez ingerencji (amplituner z dekoderami dts masz), to powinieneś usłyszeć test kanałów, zaś na wyświetlaczu amplitunera pojawi się informacja o otrzymywaniu sygnału dts.
I teraz zmień poziom głośności, dowolnie minimalnie, obojętnie, czy w programie odtwarzającym, czy w ustawieniach Twojej karty dźwiękowej i zobacz (i usłysz), co się stanie (ostrożnie z głośnością!).

Załączone pliki


Once a CD or download is converted to FLAC, the only way you can achieve the superior sound of WAV files is to go back to the original CD or source for a new rip or WAV download. - "The Absolute Sound" - Charles Zeilig, Ph.D., and Jay Clawson

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   prezi

  • Użytkownicy
  • 65 postów
  • Rejestracja: 27.08.2009

Napisano 19.12.2011 - 22:28

Wyświetl postUżytkownik Prokop dnia 19.12.2011 - 15:12 napisał

Niczego się nie pozbawiasz. Informacja o poziomie zapisywana jest w pliku. Odtwarzacz (nie tylko zainstalowany na kompie ale również urządzenia z możliwością sieciowego odtwarzania plików muzycznych) który odtwarza taki plik dostaje informację, iż poziom głośności powinien zostać zmniejszony np o 2dB i tyle. Tak jak byś sam zmniejszył poziom głośności. Nie ma tu ingerencji w przesyłane informacje z pliku i nie jest to cyfrowa korekcja.
PS. No właśnie o to chodzi żeby nie kręcić stale pokrętłem.

Jasne, w toslinku światło świeci mniej intensywnie. Transmisji cyfrowej nie da się "ściszyć" bez zmiany jej zawartości.
Ludzie tu śledzą jittery i takie tam a mają dość fundamentalne braki w wykształceniu.




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Potencjometr głośności w ROTELU !!! Stereo jacekl 
  • 18 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Słabe źródło czy uszkodzone słuchawki Sennheiser HD555?
Pierdzenie przy dużym poziomie głośności.
Stereo mati245 
  • 5 odpowiedzi
  • 604 wyświetleń
Ikona Załączniki Kolumny nie wymuszające zwiększania głośności DIY Cadam 
  • 41 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona poziomica do patefonu Analog thrak 
  • 1 odpowiedź
  • 0 wyświetleń
Ikona Mam problem z ustawieniem głośności subwoofera! POMOCY! Kino domowe Rafał Rybak 
  • 4 odpowiedzi
  • 262 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń