Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl



  • Nie możesz edytować tego wpisu

Gainclony StefanB. 6 6 6 6 6

Typ sprzętu: wzmacniacze stereo
Producent: Gainclony
Nazwa: StefanB.

Udostępnij:

  • Nie możesz edytować tego wpisu

  • Nie możesz dodawać wpisów

OPINIE O GAINCLONY STEFANB.

opinie(1)
Autor: rochu
Data dodania: 13.08.2007 00:18
Jakość/cena:
rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****)
Ocena ogólna:
rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****)
Plusy: Same plusy
Minusy: Ciężki kawałek klocka
Twoja opinia: Mam dwa modele Clona wykonane przez StefanaB. Pierwszy z nich nabyłem dwa lata temu i jest on końcówką mocy z selektorem wejść i regulacją sygnału. Drugi to końcówka mocy dual mono bez jakichkolwiek regulacji, przeznaczony do współpracy z pre Bride od Zen. Ten egzemplarz mam mniej więcej od roku i jego dotyczy niniejszy opis. Wzmacniacz to sporej wielkości klocek, który tez sporo waży. Od strony estetycznej wykonany jest bardzo starannie /obudowa profi, lakierowanie half piano, solidny montaż/ i juz sam wyglad budzi szacunek. Końcówka zbudowana została w oparciu o elementy NOS /New Old Stock/. Przez dłuższy czas uzywany był z pre Bride of Zen /także na elementach NOS/. Obecnie używam pasywnego przedwzmacniacza. O dźwięku - opis dotyczy Yamaha NS 690. Wzmacniacz zapewnia dźwięk niebywale szybki i dynamiczny, nie mniej jest on zrównoważony i wyrównany w całym paśmie. Bas obszerny i mocno kontrolowany. Średnica i wysokie są w prawidłowych proporcjach, w związku z czym nie można mówic że wzmacniacz gra ciepło czy zimno. Po prostu gra tak jak podaje mu źródło. Niebywała transparentność przekazu i wielka ilośc niesionych informacji. Jeżeli na płycie są jakieś smaczki, długie wybrzmienia. szczegóły czy szczególiki to jest pewność że zostanie to przekazane w taki sposób jak zostało zarejestrowane. Nie ma przesady w analitycznosci brzmienia, dźwięk zachowuje równowagę z muzykalnoscią. Znakomita stereofonia co w połaczeniu z transparentnością i dynamiką tworzy bardzo namacalne wrażenie obcowania z muzykami. I to jest własnie ta magia do której Clon jest na prawdę zdolny. Z Tannoy Dorset efekt jest dość podobny do opisanego powyżej, z tym że nastepuje pewne niewielkie spowolnienie na basie a góra staje się bardziej łagodna i wygładzona, środek pasma zostaje nieco bardziej faworyzowany. Efektem końcowym jest dodanie pewnej nuty romantyczności do przekazu. W przypadku obydwu Clonów wybrałem opcje jak to się mówi kolokwialnie "ful wypas". Nie jest więc to cienizna budowana na tanich podzespołach /jak zdarza się czesto w clonach Gaincarda/, lecz na starannie dobranych i odsłuchanych podzespołach. To jak mysle dało własnie tak rewelacyjny efekt końcowy.
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: ponad rok
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: u konstruktora
Ile zapłaciłeś/aś?: Adekwatnie i uczciwie
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: Nie znalazłem w przedziale do 10 000 zł nic co by mnie przekonało do zakupu czegoś innego
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: Amplifon Wt 40, Jadis Orchestra, Sudgen Optima i kilka innych których w tej chwili nie pomnę
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: Linn Sondek LP12/Ittok/Dynavector DV-20X/Phono Clone, PS Audio/MUSE model 2 DAC, PC - Intel DualCore E4300, P5B, 2GB RAM, 3x 250GB HD, EMU 1820M, Silverstone Pre Bride of Zen (StefanB.) Yamaha NS-690 II/ Tannoy Dorset/ wczesniej Zoller Temptation Fur
^ do góry
Szukaj Sortuj według w sortuj wg wyników na stronę
  • Nie możesz dodawać wpisów