Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Tonsil subbas 100
przez krzychu441
dziś, 13:28 - Ekranowanie kabli głośnikowych
przez jaworrr
dziś, 13:08 - Polozenie tweetera....jak to jest na prawde
przez fish75
dziś, 12:19 - Wzmacniacz +subwoofer
przez irlandczyk007
dziś, 11:22 - Blu-ray z odtwarzaczem strumieniowym?
przez peem
dziś, 10:43 - Open Baffle pod PP el84
przez TattooYakuza
dziś, 09:36 - tlumienie kolumny zamknietej
przez lopez22
dziś, 08:08
- (49 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
GŁOŚNIKI KOMPUTEROWE.....
#1
Napisano 18.02.2007 - 01:34
1.Denerwuje mnie jesli ktos na forum porownuje woglole jakikolwiek zestaw do kina domogego nawet do 2000kz.. do tych glosnikczkow i pisze ze sa mocniejsze i grają lepiej ze maja potezny bas.
2.Jak cos co ma rozmiary 10x10x5 cm.. moze mieć 70 Watów..?? uzytkownicy poprostu wierza w to co napisze producent.. ja zaswiadczam ze zestaw stereo 2*50Wat, bedzie gral lepiej (i głośniej). To moje skromne zdanie..
#2
Napisano 18.02.2007 - 01:38
#3
Napisano 18.02.2007 - 01:43
A tak w ogóle, o co chodzi w tym temacie?
#4
Napisano 18.02.2007 - 02:11
16982 Lampowe głośniki do komputera
31658 GŁOŚNIKI KOMPUTEROWE.....
29864 Bose - komputerowe głośniki i słuchawki.
25034 Głośniki komputerowe cd. - cała prawda
15574 "Audiofilskie" głośniki komputerowe...
7544 głośniki komputerowe do audio
To powinno byc KARALNE - wyszukiwarka się kłania ;-)
Znajdziesz tego pełno pod podobnymi hasłami np. karta dźwiękowa itp.
#5
Napisano 18.02.2007 - 03:05
#6
Napisano 18.02.2007 - 03:14
#7
Napisano 18.02.2007 - 03:34
Każdy kupuje co lubi i jeśli komuś sprawia frajde słuchanie na tym muzyki to wszystko OK,ja tego nie używam i mnie to nie przeszkadza - jak dla mnie te sprzęty znaczą tyle co napisałem wyżej.
#8
Napisano 18.02.2007 - 03:37
#9
Napisano 18.02.2007 - 03:38
#10
Napisano 18.02.2007 - 03:42
#11
Napisano 18.02.2007 - 04:20
I jeszcze jedno, co to sa te Hi-Endy cale?
Ja slyszalem raz glosniczki Creativa, tylko takie bez subwoofera i nie bylo basu na nich slychac, czyli do Jazzu sie nie nadawaly, a ja tylko Jazz i Klasyke lubie.
Macku moze cos mi polecisz?
#12
Napisano 18.02.2007 - 04:58
http://www.ixbt.com/multimedia/edifier-s2000.shtml
#13
Napisano 18.02.2007 - 09:07
#14
Napisano 18.02.2007 - 19:34
Ale nie słuchałem ich jednocześnie w warunkach, które można uznać za wystarczające.
PS. Kyle, - Ile kosztują te Ediefier S200 i kto w Polsce to sprzedaje?
#15
Napisano 18.02.2007 - 20:32
Jako, że jestem od dawna użytkownikiem zestawu kina domowego JBL a i kilka innych zestawów testowałem dla „papierowych” tytułów, sądziłem, że produkcję firmy znam, i że nic mnie już nie zdziwi spod znaku tego zasłużonego dla akustyki inicjału. Stąd właśnie pierwszy akapit – taki szczery i wylewny.
Informacja o pojawieniu się w Polsce produktów „Harman Multimedia” wzbudziło we mnie mieszane uczucia: cóż można wymyślić, jak do dyspozycji ma się obudowę o pojemności szklanki? Patrząc na zestaw „Duet” można nawet stwierdzić, że i to za dużo, bo tam kieliszek do koniaku by się nie zmieścił. Wniosek się nasuwa, że to kolejny gadżet, który za „literki” wyceniony będzie kosmicznie, a grać będzie… komicznie.
Po kreaturach spodziewać się można czegoś więcej – tu bowiem mamy do dyspozycji dwie satelitki, i subwoofer. Oczywiście, że to wszystko odbywa się w mikroskali: satelity są tak „wielkie”, że pudełko papierosów je zasłoni. Subwoofer również do gigantów nie należy. Jednak konstrukcja wskazuje na aspiracje do grania przynajmniej pseudobasem.
O ile Duet skonstruowany jest klasycznie – prawa kolumna ma regulator głośności, a lewa sprawia wrażenie pasywnej. Regulator jest klasyczny, na potencjometrze. Jedna kolumna jest zasilana, ale obydwie mają diody świecące. Creature wyglądają tu już nieco atrakcyjniej – nie dość, że każdy z członków kompletu wygląda, jak napastnicy z „Pac-Man’a”, to jeszcze regulacja głośności odbywa się na przyciskach sensorowych prawego satelity. Kreatury oferują też dodatkową regulację barwy tonu na obudowie subwoofera. Ta już jest klasyczna, na dwóch potencjometrach.
Zestawy Duet wyposażono w głośniki Phoenix SE a Creature w Odyssey + (poza subwooferem, który ma klasyczny woofer papierowy), najnowsze dzieci JBL’a. Głośniczki te specjalnie zaprojektowano do przenoszenia niskich częstotliwości w małych obudowach. I to właśnie było tym elementem, który wprawił mnie w całkowite osłupienie.
Bo spotkałem się już z zestawami, które próbowały „schodzić” w dół. Jednak zawsze odbywało się to kosztem jakości. JBL jednak zawsze był tym producentem, który głosił politykę „nie wierzcie w cuda”; „Jeśli się da, to my to zrobimy najlepiej, ale jeśli nie, to czarować nie będziemy” – i taka polityka mi się podoba. Jak szukałem kolumn, które mają dobrze brzmieć, JBL zaproponował mi ciężkie, drewniane kolumny. I nie ma cudów – z plastikowej obudowy, ważącej kilogram, albo dwa, takiego dźwięku nie osiągnę. Jednak, jeśli szukamy dobrego dźwięku do komputera, trudno szukać kolumn, które będą większe od monitora! Umówmy się – jeśli mają być to maleństwa, subwooferowego basu nie znajdziemy. Jeśli jednak ma to być rzetelne brzmienie, Duet sprosta zadaniu. Bo zgodnie ze swoją wieloletnią taktyką brzmienie kolumn skomponowano tak, że zakres, z którym takie kolumny nie miewają problemu przenoszony jest fantastycznie. W punkcie, w którym zaczyna się dramat, Duet jeszcze spisuje się znakomicie, jednak poniżej (w okolicach 120Hz) zaczyna się powolny spadek efektywności. W konkurencyjnych kolumnach ażeby oszukać nieco słuch stosuje się wymyślne zabiegi mające na celu podbicie tych częstotliwości, tak, aby zdawało się, że kolumny bas przenoszą lepiej. Jednak zabieg taki zawsze kończy się po pierwsze utratą selektywności, a po drugie sporym zniekształceniem pasma przenoszenia. Nie twierdzę tutaj, że Duet pasmo przenosi idealnie liniowo! Jednak charakterystyka jest łagodna, a jedyne wyostrzenie w paśmie prezencyjnym procentuje niesamowitą selektywnością, znakomitą przestrzenią i niezwykłą zdolnością do przenoszenia drobnych niuansów podczas seansów filmowych i w czasie grania.
Generalizując zauważyłem, ze zestaw Duet oceniałem podczas testu w takich kategoriach, w jakich zwykle opisuję „dorosłe” kolumny. I gdyby to były takie właśnie dorosłe kolumny, to… wcale nie dostałyby takich znów kiepskich ocen. Brak w basie? Zobaczcie na wymiary! Podkreślone pasmo prezencyjne? A do czego owe kolumny mają służyć? Do grania? To świetnie, bo niesamowicie zyskują przy tym efekty w grach. Do oglądania filmów? To samo! Dialogi, efekty, muzyka filmowa po prostu brzmi znakomicie! A że nie ma niskiego basu? To proszę mi pokazać zestaw, który utrzyma klasę dźwięku Duetu, a przy tym przeniesie bas. Bo systemów, które grają „pseudobasem” i brzmią koszmarnie jest multum, a Duet jest ich zaprzeczeniem. Rzetelność, znakomite barwy, niezwykła przestrzenność dźwięku to cechy tego zestawu. I dla tego go polecam.
Zestaw Creature to całkiem coś innego. Inna szkoła dźwięku, choć słychać, że z tej samej stajni. W systemie Creature już pozwolono sobie na pewien kompromis. Bowiem kreatura sięga na skraje pasma. A przynajmniej w obszary skrajów pasma. Stąd może niewielkie braki w wyższym basie, czy niskim środku i nieco nosowe brzmienie satelitów. Większe wymagania, większe problemy. Pamiętać jednak należy, że ciągle obracamy się w klasie, do której większości plastikowych systemów multimedialnych brakuje tak wiele, że… stąd ich nie widać.
Z jednej strony kreatury nie szczycą się aż tak przestrzennym brzmieniem, jak Duet. Jednak wypełnienie basu jest dla Duetu zupełnie nieosiągalne. Coś za coś. Znów należy się zastanowić, po co i dla kogo ów zestaw był projektowany i w takich właśnie warunkach go przetestować. Puściłem sobie więc kilka utworów Dance i Techno. Efekt był zupełnie zgodny z oczekiwaniami – nosowość brzmienia znikła, a bas okazał się skomponowany idealnie – szczyt efektywności woofera przypada na charakterystyczne „klapnięcie” stopy nabijającej rytm. Wysokie tony również świetnie się czują z niezbyt wysoko grającymi „blachami” w tych nurtach muzycznych. Z resztą kompozycja brzmienia kolumn podczas seansów również się sprawdza. Bas efektów filmowych nie trzęsie pokojem, ale jest wyraźnie zaznaczony, a charakterystyka brzmienia kolumn radzi sobie z efektami, minimalnie jedynie zabarwiając dialogi. Biorąc pod uwagę zalety kolumn, wspomniane wady wydają się być niską ceną w zamian. Spróbowałem także przygód z tymi kolumnami na moich ulubionych grach: „Wolfenstein – Eremy Terrytory” zabrzmiał świetnie. Jednak kolumny pokazały prawdziwą klasę dopiero na „America’s Army” – dźwięk Dolby Digital w tej grze pokazuje się z całą swoją intensywnością, dynamiką i paletą barw. Creature nie tylko sprostały zadaniu, ale wręcz sprawiały wrażenie, że do przenoszenia wybuchów, strzałów, czy chrzęstu butów na szutrowej nawierzchni są po prostu stworzone. Dywersyfikacja jest niesamowita – dźwięki wybuchów, czy strzałów w dali odbijają się długim echem, które snuje się w przestrzeni wprost czarująco. Kiedy jednak „bandyci” nas namierzą, wybuch granatu hukowego pod nogami jest piorunujący. W końcu taki ma być!
Miałem sprawdzić, jak kolumny grają, a świt mnie przy „America’s Army” zastał. Spora w tym rola kreatur, i duetu z resztą też, bo przepiąłem z ciekawości w pewnym momencie. Odczułem nieco uboższy bas, jednak wszelkie szelesty, szczęk szykowanej broni do akcji, kroki czy brzęk zawleczki rzucanego granatu przez kolegę z kompanii w oddali… to jest wszystko to, co powoduje, że kolumny takie, jak Duet są po prostu dla większości konkurencji niedoścignione.
Marcin Krupski
Test ze strony DivX.pl. Posiadam JBL Duet i podpisuję się pod tą opinią, te maluszki grają bardzo otwartym dźwiękiem, ze szczegółowymi wysokimi tonami, nie ma w nich nic z plastiku, do mp3 z komputera, gier nadają się jak najbardziej. W grach wzrosła przestrzeń, szczegółowość i dynamika ( oczywiście wszystko w mikro skali ). Muzyka z płyt nie brzmi na nich jak z tekturowego pudełka.
Pozdrawiam
Piotr
#16
Napisano 19.02.2007 - 00:14
#18
Napisano 24.02.2007 - 20:28
#20
Napisano 30.03.2008 - 20:36
#21
Napisano 30.03.2008 - 20:27
Głębokie niskie dźwięki to efekt najyższej jakości komponentów i wzmacnianych, podwójnych membran. "
toż chodzi o podwójne pierdolnięcie!
no masakra, ten sprzęt poewnie montują w multikinach !!!
"Słuchając detali
Nowy układ średnie-wysokie-średnie (MTM) to audiofilska innowacja, która podkreśla równowagę spektrum dźwiękowego, zapewniając wspaniałe brzmienie. Jeśli masz czułe ucho, to te głośniki są wlaśnie dla Ciebie."
tajna technologia o kryptonimie MTM !!! nikt niewie co to i gdzie to ale jest gut :D
:P
#22
Napisano 30.03.2008 - 20:35
http://www.inermax.pl/product_info.php?cPath=12_58&products_id=219
#23
Napisano 30.03.2008 - 20:51
#25
Napisano 31.03.2008 - 09:11
#26
Napisano 31.03.2008 - 16:46
#27
Napisano 31.03.2008 - 16:48
>Niestety tych Edifier S2000 nie można kupić w Polsce. Ich cena to mniej niż 1000 PLN ( po
>przeliczeniu z USD ).
Przepraszam za zamieszanie.
#28
Napisano 31.03.2008 - 16:53
>Drogo, w tej cenie mozna kupic przyzwoite monitory odsluchowe i to bez zbednych kombinacji - sprzet
>dostepny u nas (w Polsce w sensie). Jest kilka ciekawych modeli w tym przedziale cenowym.
ahaaa .. ;P
To co byś proponował w cenie do 1000 PLN z przetwornikiem i wygodnym sterowaniem ?
#29
Napisano 31.03.2008 - 19:09
#30
Napisano 31.03.2008 - 19:13
>Trudno mi cos polecac, bo sprzet ten jak na razie znam tylko z opinii, niemniej jednak samych
>dobrych. Mam na mysli Alesis M1 520 Active, ESI nEar05 lub TASCAM VL-X5.
Ale te monitory które wymieniłeś nie mają przetwornika C/A (DAC) ani "wygodnego sterowania głośnością"
Teraz dolicz do tych alesis czy ESI najtańszego DAC ( baresford - ~600 PLN ) i wychodzi Ci Alesis 800 PLN + Baresford 600 PLN (ma regulację więc nie doliczam miksera) = 1400 PLN ...
Opcje tematu:
- (49 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »












