Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Opinie nt kolumn Audiovector c2
przez Complexity
dziś, 09:13 - STEREO - najwyższa jakość za najniższą cenę
przez Czeski_film
dziś, 08:54 - DR DAC nano vs Audiotrak Prodigy Cube USB
przez soulful79
dziś, 08:46 - Klub miłośników Boombox (Vintage)
przez eskwadrat
dziś, 05:14 - Czy ktos na forum zajmuje sie robieniem kabelkow?
przez luckyguliver
dziś, 00:58 - Elementy zwrotnicy przy przetwornikach
przez ricon
wczoraj, 23:20 - Unison Research S2K
przez Petroniusz
wczoraj, 23:09
- (14 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Głośniki TUBOWE
#1
Napisano 04.08.2007 - 11:17
Takie pytanie męczy mnie od jakiegoś czasu. Temat nie jest specjalnie popularny na Forum, podobnie jak ten typ głośnika, choć było trochę wpisów, np. o Klipschach. Był też temat "Tuby", ale poświęcony konkretnej sprawie.
Zakładając ten temat myślę głównie o firmie AVANTGARDE ACOUSTIC, ale nie chciałbym ograniczać wątku tylko do jednej marki. Ciekaw jestem opinii Koleżanek i Kolegów o brzmieniu konkretnych głośników tubowych. Jak dokuczliwa jest ich podstawowa wada: koloryzowanie dźwięku. Które głośniki są bardziej neutralne, a może są całkiem pozbawione tej wady? Czy typowe dla tub wypychanie środka sceny nie jest męczące na dłuższą metę? O zaletach też poproszę;-)
Również o wzmacniaczach najlepszych do głośników tubowych. Np. która lampa najmniej brumi gdy napędza głośnik o efektywności 103 dB. Jak grają tuby ze wzmacniaczami tranzystorowymi w klasie A? Np. z integrą Accuphase E-550, 30W w czystej klasie A.
Moje doświadczenie z tubami jest prawie zerowe, kilka odsłuchów w przypadkowych miejscach. Pozostało jednak zaciekawienie, a ostatni test FK w AV mocno podziałał na wyobraźnię. Biorę poprawkę czytając każdy test, ale entuzjastyczna opinia FK o Avantgarde Uno Nano jest faktem.
Zapraszam do dyskusji! Poniżej Avantgarde Uno.
.
#2
Napisano 04.08.2007 - 11:43
Avatgarde chwali się, że stosuje tuby asferyczne które dają najniższe wzmocnienie ale, tez mają wnosić najmniejsze zniekształcenia.
Słuchałem Zingali gdzie tuba drewniana pracuje od 1,5khz w górę. I grały do dupy. Szum tubowy, mała rozdzielczość szczegółów i ograniczenie pasma od góry powodowały taki efekt jakbyśmy słuchali w pomieszczeniu z większym poziomem tła dźwiękowego niż był w rzeczywistości. Czyli jakbyśmy słuchali w hałasie albo przy otwartym oknie na ulicę.
Za to dobrym pomysłem są tzw. waweguide - płytka tubka przed frontem głośnika wysokotonowego, która pozwala go lepiej integrować z niskotonowymi.
#3
Napisano 04.08.2007 - 12:08
To co napisałem to wrazenia ze słuchania z AS. Być moze mało miarodajne ale moje. Gdybym miał odpowiedni pokój i fundusze to obok magnepanów byc może rozważałbym zakup głosników tubowych w takim wydaniu jak wyżej.
Pozdrawiam
#4
Napisano 04.08.2007 - 12:14
>pozwala go lepiej integrować z niskotonowymi.
taka jak w altusach? rzeczywiscie dodawalo spojonsci...hehehe
#6
Napisano 04.08.2007 - 12:25
>taka jak w altusach?<
Nie jełopie. W Altusach nigdy nie było waweguide.
Xinvax - nie słuchałem Avantgarde.
Ale Zingali grały do dupy - szumek na ciszy, niska rozdzielczość wysokich tonów, ograniczenie pasma od góry.
W dodatku w pomiarach Audio dostali kolumny, które miały głośnik połączony w przeciwfazie i żaden "ałdiofill" nie zauważył wąskopasmowego spadku o -20db. Im by dzwonek gumowy dać i tez powiedzą, że slicznie zabrzmiał ;)
#7
Napisano 04.08.2007 - 12:33
#8
Napisano 04.08.2007 - 13:14
Moje wypowiedzi nie są agresywne tylko barwne - zwłaszcza w odpowiedzi na głupawe wpisy.
Być może jakąś zakompleksioną osobowość to dotyka. Takiej mogę doradzić jedynie wizytę u odpowiedniego terapeuty. Forum na to nie pomoże.
#9
Napisano 04.08.2007 - 13:50
#10
Napisano 04.08.2007 - 13:54
>Na odpowiedź się nie wysilaj,<
Mnie odpowiedzi nie kosztują wysiłku, w przeciwieństwie do ciebie.
>bo u mnie barwne łajno zawsze jest na pomarańczowo<
Masz sraczkę?
Uważaj na dietę następnym razem (LOL)
#12
Napisano 04.08.2007 - 14:45
#13
Napisano 04.08.2007 - 14:46
Są firmy które ten "lejek" wykonują jako integralny element kosza głośnika wysokotonowego.
Takie "wgłębienie" na wysokotonowca jesz szczególnie popularne w monitrkach studyjnych (JBL, Behringer, Alesis, Yamaha, K+H czy inny Genelec).
http://bothner.co.za/products/studio/alesis_m1_active_620.jpg
http://www.planetdj.com/images/LSR4328PPAK.jpg
http://www.musicalortiz.com/Articulos/Articulo0000174.jpg
http://www.ceag.com/store/images/t_786.jpg
#14
Napisano 04.08.2007 - 15:08
Tak chodziło o takie Zingali które miały tubę po środku pomiędzy dwoma niskotonowymi.
Nie twierdze że to grało tragicznie. Ale maniera brzmienia dokładnie przeciwna do Magnepanów.
Magnepany mają lekkość i przejrzystość jednie z dziwnym rozłożeniem sceny.
Zingali dawały wyraźne oznaki ograniczeń wnoszonych przez tuby. Rzecz była w zastosowaniu takiej tuby pracującej od 1,5 khz. Im wyżej jest tuba odcięta tym jej charakter mniej słychać.
Nawet w czymś tak dziwnym jak Zeus (jeśli już wspomniano o Tonsilach) gdzie pracuje duża typowa tuba do zastosowań estradowych jej charakter się nie uwidacznia tak silnie jak w Zingali.
No i wszystko zależy tez od rodzaju muzyki. Na kameralnej słychac było szum. W szybszych partiach szczegóły na wysokich ulegały zatarciu.
Ja akurat preferuję twardość i przejrzystość brzmienia i dużą ilością szczegółów więc tak ustawiona tuba jak w Zingali nie trafiła w moje upodobnia.
#15
Napisano 04.08.2007 - 15:09
#16
Napisano 04.08.2007 - 15:42
>Jak grają tuby ze wzmacniaczami tranzystorowymi w klasie A? Np. z integrą Accuphase E-550, 30W w czystej klasie A. <
Tuby, które wkleiłeś w ogóle nie grają ze wzmacniaczami tranzystorowymi dobrze. One pięknie grają tylko z lampkami o mocy maksymalnej do 9W(im mniej tym lepiej)Z tranzystorami dźwięk na dłuższą metę powoduje ból głowy, nerwowość gdyż jest nachalny, wyostrzony i całkowicie nienaturalny, nadmiernie powiększony. Po dwóch godzinach słuchania chce sie natychmiast zwiać z pomieszczenia odsłuchowego.Tylko dla tych, co uwielbiają być torturowanymi:)
PCV kochanek
#17
Napisano 04.08.2007 - 19:09
>Być może jakąś zakompleksioną osobowość to dotyka. Takiej mogę doradzić jedynie wizytę u
>odpowiedniego terapeuty. Forum na to nie pomoże.
forum pomoże przecież jest terapeuta Rolandsinger -Grzesz mu radzi aby zakupić paralizator noszony na rzemyku ha ha ha panowie zapewne uzupełnili by się w swoich kompleksach ja proponuje jednemu i drugiemu zakup laski dynamitu
#18
Napisano 04.08.2007 - 19:22
#20
Napisano 04.08.2007 - 19:29
Lepiej przejrzeć na uszy.
Obecnie to nie ma racji bytu.
#21
Napisano 04.08.2007 - 19:38
#22
Napisano 04.08.2007 - 19:53
Wystarczy na Audiogonie popatrzeć ile tych tub pozbywają się ludzie całe zatrzęsienie.Pierwsze wrażenie jest fajne a póżniej tak jak piszesz
#23
Napisano 04.08.2007 - 20:22
#24
Napisano 04.08.2007 - 20:41
#25
Napisano 04.08.2007 - 20:52
#27
Napisano 04.08.2007 - 22:54
Tego to się pozbywają za 1/10 ceny.
PS: dywan102 4 Sie 2007, 21:22
Dywan - idź się wytrzep.
#28
Napisano 04.08.2007 - 23:12
>Tu by or not tu by?
Jak dla mnie "not tu by". Głośników tybowych było mi dane słuchac kilka razy i nigdy nie zrobiły na mnie pozytrywnego wrażenia. Ostatnio słuchałem na Audio Show 2006. Jedne z nich to bodajże były Accuhorn w Bristolu. Dźwięk nie do zaakceptowania. Płaski i bez dynamiki. Drugie, nie pamiętam marki, grały w Sobieskim z elektroniką Opera. Wielkie skrzynie, ale miały charakterystyczny megafonowy nalot, którego nie lubię.
Jedynym wyjątkiem były Acapella napędzane przez Halcro. Tu o dziwo tuby nie dało się wyczuć, mimo, że były dwie. :-) Co ciekawe jako wysokotonowy grał głośnik plazmowy (też tubka). I były utwory, które podobały mi się szalenie, ale były i takie, które brzmiały wybitnie niewybitnie. :-)
Wieść gminna niesie, że istnieją tuby grające dobrze. Ja na takie jeszcze nie trafiłem.
#29
Napisano 04.08.2007 - 23:12
#30
Napisano 05.08.2007 - 17:20
Opcje tematu:
- (14 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »











