Użytkownik Bednaar dnia 11.01.2012 - 20:57 napisał
Keith Jarrett, Fugazi, Pat Metheny, Diana Krall - pewno znalazłoby się jeszcze sporo muzyki w mojej kolekcji "bez wpływu" :) Natomiast niestety Coltrane i Davis nie byli czyści. Grunge'u słuchałem jakieś 15-20 lat temu. Rocka słucham baaardzo sporadycznie.
Aaaaaa, jak tak, to tak :-) Myślałem, że udzielając siew wątku grunge słuchasz w większości muzy na tzw. pier..ciu :-) Chodziło mi oprócz jazzmanów jak - wymienieni przez Ciebie - Davis, Coltrane'a, o Panterę, Zeppelinów, Purpli, Claptona, Metallikę, po Yes, Beatlesów, i pewnie jeszcze by tak można w nieskończoność :-) mniejsza o to. Polecam, jak ktoś nie zna Days Of The New pierwsza płyta, akustyczne gitary ale jest power, są fajne bębny i grunge'owy wokal :-) Jakoś dawno tego gatunku nie słuchałem odkąd byłem szczylem ale co jakiś czas wracam do tej muzy.













