Autor: soso Data dodania: 01.05.2007 07:46 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Muzyka - opis: |
Skladanka z roku 2002 siega gleboko w przeszlosc - koniec lat 60-tych i poczatek 70-tych. The Guess Who nie zdobyli sobie wielkiej slawy poza rodzima Kanada i sasiednimi USA. Za to tam dobili sie najwyzszych zaszczytow. GH zawiera sensowny wybor utworow i nie pomija zadnego z wielkich hitow zespolu. Jest zatem i 'American Woman' czy 'These Eyes' ale takze kilka innych utworow, ktore obily sie nam o uszy. Mnie szczegolnie emocjonuje 'Share The Land' - rodzaj hymnu tamtego okresu, znacznie lepsza i bardziej przejmujaca niz slynne ale cukierkowe 'If you going to San Francisco...'. Generalnie zestaw absolutnie znakomitych piosenek w swietnym wykonaniu. Klasa tamtych lat. Rock, pop-rock, troche folk czy ambitniejszych prob. Nie az tak wyrafinowanie jak Steely Dan ale z fasonem i ambicjami. Az dziwne, ze The Guess Who nie wymienia sie w jednej linii z The Beatles czy Led Zeppelin - zasluguja na uwage i szacunek.
Mdla, czerwona okladka nieco odstrecza. Ale to zaslona dymna! :-) W srodku perly i diamenty. |
| Dźwięk - opis: |
Nazwa wytworni Audiophile Legends kusi kazdego wielbiciela jakosci dzwieku i... nie zawiedziecie sie. Nagranie ma oczywiscie smaczek swoich lat - na przyklad rozmieszczanie instrumentow na scenie. Ale poza tym - bajka. Audiofilska bajka. SBM remastering (ten sam system jakiego uzyto na przyklad przy remastrowaniu Dire Straits). Jedno ze zdecydowanie najlepszych nagran z tamtych lat. Swietne wybrzmiania, echa, jakosc wokalu (swietnego zreszta). Przeniesienie sie w lata hippisow w muzycznym mercedesie. Warte kazde pieniadze a kosztuje niewiele. Bardzo polecam. |
^ do góry |