HITCHCOCK
Rozpoczęty przez Vlad, 18.08.2007 23:40
#9
Napisano 26.08.2007 - 16:18
Na przykład tu jest Rebecca, w Polsce chyba nie ma
http://www.amazon.co.uk/Rebecca-Laurence-Olivier/dp/B00004YN5Y/ref=sr_1_1/026-6926936-9446842?ie=UTF8&s=dvd&qid=1188141314&sr=8-1
Hitchcock to jeden z moich ulubionych. Ostatnio rozkoszowałem się Old Lady Vanishes, był jako dodatek w jakiejś gazecie kiedyś...
Przy okazji... mój temat o White Chicks to był żart. Niektórzy jednak się nabrali.. Nie chciałem się dopisywać, by nie wskrzeszać durnego wątku... :)
http://www.amazon.co.uk/Rebecca-Laurence-Olivier/dp/B00004YN5Y/ref=sr_1_1/026-6926936-9446842?ie=UTF8&s=dvd&qid=1188141314&sr=8-1
Hitchcock to jeden z moich ulubionych. Ostatnio rozkoszowałem się Old Lady Vanishes, był jako dodatek w jakiejś gazecie kiedyś...
Przy okazji... mój temat o White Chicks to był żart. Niektórzy jednak się nabrali.. Nie chciałem się dopisywać, by nie wskrzeszać durnego wątku... :)
#10
Napisano 26.08.2007 - 16:23
#11
Napisano 26.08.2007 - 16:42
>piotr_lass
No wlasnie, te stare filmy z lat 30-tych sa teraz wyczerpane.
Pakiet 8 filmow wydanych przez "Carisma", a kosztujacy pod koniec ok. 80 zl. (!),
zostal pozniej pojedynczo (widzialem "39 Krokow" np.) dolaczany do jakiegos czasopisma.
Nie pamietacie co to bylo za pismo ?
No wlasnie, te stare filmy z lat 30-tych sa teraz wyczerpane.
Pakiet 8 filmow wydanych przez "Carisma", a kosztujacy pod koniec ok. 80 zl. (!),
zostal pozniej pojedynczo (widzialem "39 Krokow" np.) dolaczany do jakiegos czasopisma.
Nie pamietacie co to bylo za pismo ?
#14
Napisano 18.09.2007 - 12:59
Witam
Również śmiało mogę zaliczyć się do grona fanów pana Hitchcocka. Pierwszy jego film jaki obejrzałem to chyba "Ptaki", zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jednak dziś gdy miałem już okazję obejrzeć znaczną część jego filmografii inne tytuły wydają mi się jeszcze lepsze.
- M jak morderstwo (Dial M for Murder), 1954 - myślę, że film stosunkowo nieznany, choć moim zdaniem jeden z najlepszych.
- Osławiona (Notorious), 1946 - moim zdaniem wspaniały. Ogląda się go jednym tchem.
- Okno na podwórze (Rear window), 1954 - to mój nr 1. Po pierwsze fabuła i niepowtarzalny klimat, po drugie obsada i gra aktorska. Dla mnie film bez wad.
- Zawrót głowy (Vertigo), 1958 - w zasadzie ocena j.w. Być może ma na to wpływ, że oprócz uznania dla kunsztu reżysera, jestem wielbicielem talentu Jamesa Stewarta.
- Północ - północny zachód (North by Northwest), 1959 - chyba nie mniej znany niż wspomniane "Ptaki", napięcie - rozluźnienie - stres, mniej więcej w takim "rytmie" oglądam ten film. Napięcie, stres - to cechy charakterystyczne dla filmów mistrza, rozluźnienie - długotrwały stres mógłby być trudny do wytrzymania, dlatego dzięki znakomitej grze Carego Granta i wyśmienitym dialogom widz ma chwilę na odpoczynek, a nawet uśmiech.
Może wystarczy jak na pierwszy wpis w tym wątku.
Teraz pozwolę sobie o trochę prywaty. Od dawna poszukuję filmu "Podejrzenie" (Suspicion), 1941. Ze względu na ubogą znajomość j. angielskiego idealną byłaby wersja z napisami. Jeśli ktoś ma w swojej kolekcji lub wie gdzie można ten film kupić bardzo proszę o kontakt.
Pozdrawiam
Również śmiało mogę zaliczyć się do grona fanów pana Hitchcocka. Pierwszy jego film jaki obejrzałem to chyba "Ptaki", zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jednak dziś gdy miałem już okazję obejrzeć znaczną część jego filmografii inne tytuły wydają mi się jeszcze lepsze.
- M jak morderstwo (Dial M for Murder), 1954 - myślę, że film stosunkowo nieznany, choć moim zdaniem jeden z najlepszych.
- Osławiona (Notorious), 1946 - moim zdaniem wspaniały. Ogląda się go jednym tchem.
- Okno na podwórze (Rear window), 1954 - to mój nr 1. Po pierwsze fabuła i niepowtarzalny klimat, po drugie obsada i gra aktorska. Dla mnie film bez wad.
- Zawrót głowy (Vertigo), 1958 - w zasadzie ocena j.w. Być może ma na to wpływ, że oprócz uznania dla kunsztu reżysera, jestem wielbicielem talentu Jamesa Stewarta.
- Północ - północny zachód (North by Northwest), 1959 - chyba nie mniej znany niż wspomniane "Ptaki", napięcie - rozluźnienie - stres, mniej więcej w takim "rytmie" oglądam ten film. Napięcie, stres - to cechy charakterystyczne dla filmów mistrza, rozluźnienie - długotrwały stres mógłby być trudny do wytrzymania, dlatego dzięki znakomitej grze Carego Granta i wyśmienitym dialogom widz ma chwilę na odpoczynek, a nawet uśmiech.
Może wystarczy jak na pierwszy wpis w tym wątku.
Teraz pozwolę sobie o trochę prywaty. Od dawna poszukuję filmu "Podejrzenie" (Suspicion), 1941. Ze względu na ubogą znajomość j. angielskiego idealną byłaby wersja z napisami. Jeśli ktoś ma w swojej kolekcji lub wie gdzie można ten film kupić bardzo proszę o kontakt.
Pozdrawiam
#16
Napisano 18.04.2009 - 09:55
Jestem po obejrzeniu trzech filmów Hitchcocka'a i muszę powiedzieć, że się wciągnałem.
Co prawda w żadnym z nich nie mogę potwierdzić, że "zaczyna się trzęsieniem ziemi, a później napięcie rośnie", ale naprawdę nieźle się to ogląda, mimo, że minęło 50 i więcej lat.
Zacząłem od:
Dial M for a Murder
Rear Window
North By NorthWest
Współczesne kino mamy coraz bardziej jałowe i byle jakie,
więc czasem fajnie zrobić sobie przerwę na małe co-nie-co z tego typu kinematografią.
Powyższe 3 filmy bardzo polecam - dzieła wciągające, ogląda się jednym tchem.
W kolejce następne.
Pozdrawiam
Maniek74
Co prawda w żadnym z nich nie mogę potwierdzić, że "zaczyna się trzęsieniem ziemi, a później napięcie rośnie", ale naprawdę nieźle się to ogląda, mimo, że minęło 50 i więcej lat.
Zacząłem od:
Dial M for a Murder
Rear Window
North By NorthWest
Współczesne kino mamy coraz bardziej jałowe i byle jakie,
więc czasem fajnie zrobić sobie przerwę na małe co-nie-co z tego typu kinematografią.
Powyższe 3 filmy bardzo polecam - dzieła wciągające, ogląda się jednym tchem.
W kolejce następne.
Pozdrawiam
Maniek74
#19
Napisano 31.05.2009 - 12:31
Nigdy nie byłem zatwardziałym kinomanem, natomiast filmy Hitchcocka zawsze oglądam z przyjemnością. Do moich ulubionych należą:
"Północ, północny zachód" - nazywany pierwszym filmem o Bondzie bez Bonda. Chwilami zamienia się wręcz w komedię. Oglądałem bez mała 5 razy i jeszcze mi się nie znudził.
"Psychoza" - klasyka. Aczkolwiek drugim razem takiego samego wrażenia już nie zrobi.
"Zawrót głowy" - niepowtarzalny klimat i ciekawe zakończenie.
"M jak morderstwo" - odwrócona historia detektywistyczna - trzyma w napięciu i zaskakuje, pomimo statycznego miejsca akcji. Zdaje się, że początkowo była to sztuka teatralna.
"Kłopoty z Harrym" - chyba nie wymieniony wcześniej. Film zupełnie inny od stereotypowych dokonań Hitchcocka. Komedia, w dodatku oparta o absurdalny schemat.
Co do kolekcji "Alfred Hitchcock przedstawia" - jakość, wziąwszy pod uwagę fakt, że seriale pochodzą z lat 1955-1980, nie jest rewelacyjna. Tragiczna też nie - spokojnie można oglądać. Dla mnie bardziej liczy się treść niż forma. Książeczka jest ok - ładny, kredowy papier, opisy odcinków, anegdoty itp.
Trzeba zwrócić uwagę, że seriali z cyklu "Alfred Hitchcock przedstawia", "Godzina z Alfredem Hitchcockiem" i podobnych było kilka. W kolekcji prezentowana jest mieszanka odcinków z najróżniejszych lat i serii. Nie jest zachowana jakakolwiek kolejność. Ponadto, udział Hitchcocka w tworzeniu tych odcinków był nieznaczny - objął on jedynie rolę prezentera. Sam reżyserował może 3 odcinki pierwszej serii. Aczkolwiek i tak polecam. Niektóre historie są mi znane (chyba TV4 to kiedyś emitowała) i warte obejrzenia.
"Północ, północny zachód" - nazywany pierwszym filmem o Bondzie bez Bonda. Chwilami zamienia się wręcz w komedię. Oglądałem bez mała 5 razy i jeszcze mi się nie znudził.
"Psychoza" - klasyka. Aczkolwiek drugim razem takiego samego wrażenia już nie zrobi.
"Zawrót głowy" - niepowtarzalny klimat i ciekawe zakończenie.
"M jak morderstwo" - odwrócona historia detektywistyczna - trzyma w napięciu i zaskakuje, pomimo statycznego miejsca akcji. Zdaje się, że początkowo była to sztuka teatralna.
"Kłopoty z Harrym" - chyba nie wymieniony wcześniej. Film zupełnie inny od stereotypowych dokonań Hitchcocka. Komedia, w dodatku oparta o absurdalny schemat.
Co do kolekcji "Alfred Hitchcock przedstawia" - jakość, wziąwszy pod uwagę fakt, że seriale pochodzą z lat 1955-1980, nie jest rewelacyjna. Tragiczna też nie - spokojnie można oglądać. Dla mnie bardziej liczy się treść niż forma. Książeczka jest ok - ładny, kredowy papier, opisy odcinków, anegdoty itp.
Trzeba zwrócić uwagę, że seriali z cyklu "Alfred Hitchcock przedstawia", "Godzina z Alfredem Hitchcockiem" i podobnych było kilka. W kolekcji prezentowana jest mieszanka odcinków z najróżniejszych lat i serii. Nie jest zachowana jakakolwiek kolejność. Ponadto, udział Hitchcocka w tworzeniu tych odcinków był nieznaczny - objął on jedynie rolę prezentera. Sam reżyserował może 3 odcinki pierwszej serii. Aczkolwiek i tak polecam. Niektóre historie są mi znane (chyba TV4 to kiedyś emitowała) i warte obejrzenia.
#21
Napisano 05.12.2010 - 14:11
Użytkownik Frank dnia 01.05.2009 - 09:43 napisał
Ukazał się pierwszy tom "Kolekcja Alfred Hitchcock przedstawia"
Część I 4.95, z zawartością pięciu odcinków/180 min/.
Edycja dwutygodniowa,cena następnych tomów wzrośnie,ale i tak warto.
Pytanie, jak z jakością tego wydawnictwa ?
Część I 4.95, z zawartością pięciu odcinków/180 min/.
Edycja dwutygodniowa,cena następnych tomów wzrośnie,ale i tak warto.
Pytanie, jak z jakością tego wydawnictwa ?
Nie jest to zbyt ciekawe. Na początku byłem podjarany,ale szybko przestałem kupować - selekcja jest bardzo kiepska.
ps. fanom klasycznych thrillerów polecam "Widmo" (les Diaboliques) Clouzota . Polskiej edycji DVD niestety nie było.
Użytkownik straydog edytował ten post 05.12.2010 - 14:11
#22
Napisano 06.12.2010 - 02:57
Skoro temat Hitchcocka został odkopany to polecam film "Dubel". Jest to paradokument przedstawiający postać reżysera i jego dubla, osoby bardzo podobnej którą rzekomo spotkał, a potem niejako zatrudnił do odgrywania siebie. Cały film przedstawiony jest na tle dwóch mocarstw, które niejako są do siebie podobne jak dublrzy, ale prowadzą przeciwną politykę, jest w to wmieszana zimna wojna. Naprawdę daje do myślenia, chwilami zwykły dokument, potem nagle fantastyczne historię reżysera, potem znó odniesienie do histori polityki.
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
-
Premiera Xavian XN125 Junior w salonie Q21Q21 - dziś, 11:20
-
Przedwzmacniacz gramofonowy na lampach E810F/D3ajam_lasica - dziś, 11:20
-
Szostakowicz- Polak?RyszardStr - dziś, 10:42
-
Perfekcyjnie nagrany blues?il Dottore - dziś, 10:19









