IMAX 3D - wrażenia i recenzje filmów
#63
Napisano 08.01.2010 - 11:08
jest extra iluzja stereowizji zwala z nog
całe dnie zawodowo slęcze w monitorach hdtv ale 2D , głebie nieswiadomie zastepujesz sobie znajdywaniem punktów odniesienia na obrazie ,podswiadomym poczuciem roznicy ich naturalnej wielkosci i tym co widzisz ,wiec dodanie trzeciego wymiaru i poczucia głebi zdrowo nadszarpneło moj swiatopogląd w temacie wizji
czy nie doswiadczacie czegos jak naturalna wielkosc przedmiotu, człowieka w tej iluzji ?
#64
Napisano 09.01.2010 - 10:43
>Żeby dostać się do IMAXa do Łodzi na rozsądne miejsca musiałem bulet dwa tygodnie wcześniej
>rezerwować.
Przyjdź do kina 30 min przed rozpoczęciem seansu - wtedy usuwane są nieodebrane rezerwacje innych widzów - można wyrwać super miejsca!!!
#65
Napisano 09.01.2010 - 12:09
#66
Napisano 09.01.2010 - 13:52
gatunek: Sci-Fi
data premiery: 2009-12-10 (Świat)
data premiery: 2009-12-25 (Polska) ,
reżyseria: James Cameron
scenariusz: James Cameron
zdjęcia: Mauro Fiore
muzyka: James Horner
dystrybucja: Imperial - Cinepix
czas trwania: 162 minuty
Sam Worthington jako Jake Sully
Zoë Saldana jako Neytiri
Sigourney Weaver jako Dr Grace Augustine
Stephen Lang jako Pułkownik Quaritch
Michelle Rodriguez jako Trudy Chasone
Giovanni Ribisi jako Parker Selfridge
Joel Moore jako Norm Spellman
Zacznę od tego, że Avatar Jamesa Camerona to produkcja nastawiona w 100% tylko i wyłącznie na sukces kasowy. Nie przypadkiem premiera została zaplanowana na końcówkę roku, aby można było do świnki skarbonki podpiąć jeszcze dodatkową lokomotywę, jaką jest niewątpliwie oklejenie filmu zgrają oscarowych statuetek.
Czy Avatar zdominuje najbliższe Oscary?
Odpowiedź w zasadzie nie jest już w tym momencie istotna. Film po prostu zdemolował wszelkie rankingi kasowe wszechczasów. Wg szacunków na tę chwilę może zarobić nawet 6 mld USD i to tylko z samej dystrybucji kinowej, a co dopiero cała machina nośników wszelkiej maści, gadżetów i praw autorskich do kocich wizerunków, których nie można pomylić z niczym innym.
Wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje w kinach w naszym kraju. Istne oblężenie.
Imax oferuje rezerwacje nawet z 4 tygodniowym wyprzedzeniem, dostanie biletu na półtora tygodnia wcześniej graniczy z cudem. Miejsca są wypełnione do ostatniego.
Notabene podziwiam desperację człowieka, który decyduje się na wydanie 33 zł za miejsce Rząd 1 Miejsce 1..... To może świadczyć tylko o tym, jak skuteczną kampanię reklamową przeprowadził producent i że film, choć budzi skrajne opinie – cieszy się bardzo dużą popularnością. Jest już nawet grupa uzależnionych, padają rekordy 10, 15 projekcji. Nawet tutaj ktoś pisał, że przebiegał z Sali do Sali :) Masakra.
Co do samego filmu, to jak wspomniałem budzi on skrajne emocje i podzielił widzów na dwa obozy. Trudno powiedzieć, który jest bardziej liczebny, i choć wydaje się, że więcej jest zwolenników, a dyskusja przybiera już formy dywagacji na temat wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy - nie zmienia to faktu, że film już w pierwszych tygodniach stał się zjawiskiem na miarę wystrzelenia pierwszego człowieka w kosmos. O tym się po prostu mówi.
Nie chcę się tutaj odnosić do oceny samego filmu – to uważam za kwestię gustu, a o gustach się nie dyskutuje, a już na pewno nie na forum w necie. Wracam do zamysłu, dla którego ten wątek został założony. A mianowicie wrażeń z projekcji 3D.
Jestem po sensie w IMAX Sadyba w Wawie i co? I nic...
Nie wypadłem z fotela, nie uszkodziłem oparcia, a najwięcej co mogę powiedzieć, to to, że bolała mnie dupa do siedzenia 3 godziny w jednym miejscu. Oczywiście moje nastawienie było 100% na rozrywkę, nie miałem żadnych oczekiwań, co do ambitnych treści.
Potwierdzam, że film jest wyświetlany na powierzchni jakiejś 4/5 ekranu i szczerze mówiąc nie wiem dlaczego? Ktoś wspominał, że w Poznaniu jest na całym. Więc albo jest mniejszy ekran w poznańskim Imaxie, albo zmniejszenie to zabieg celowy, żeby film mógł obejrzeć ten wspomniany desperat z miejsca R1M1.
Jakość obrazu.
Zdecydowanie nie zgadzam się z opiniami, że Avatar stanowi milowy krok w technologii 3D.
Komuś się chyba pomyliło, bo może chciał napisać o milowym kroku w technice animacji komputerowych, bo na pewno nie o 3D. Od tej strony film jest przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby. Za chwilę pewnie usłyszę, że apeluję o „jarmarczne efekty”, ale nie obrażę się, bo właśnie uważam, że technika 3D dla takich właśnie jarmarcznych efektów została stworzona. Tego po tym filmie oczekiwałem. Zapowiedzi, że Avatar został specjalnie stworzony dla 3D jest zwykłym naciąganiem.
Oczywiście nie mogę nie dostrzec, że obraz Camerona posiada trójwymiarową głębię, która z pewnością dokłada się do klimatu tego filmu, ale zdecydowanie nie jest czymś, co powala na kolana. Powiem więcej, wady technologii 3D nie są w Avatarze wystarczająco rekompensowane efektami 3D, żeby budzić jakiekolwiek nadmierne emocje.
Momentami wręcz zdejmowałem okulary i obraz nie tracąc ostrości nabierał więcej kolorów, przechodząc z tej mdłej niebiesko bladej poświaty rodem z sal operacyjnych poddawanych odkażeniu po zabiegu.
Twierdzę więc, że ogromny potencjał został w tym filmie zmarnowany. Choćby strzelanie z łuku, czy obrona przed bestiami za pomocą pochodni – całkowicie płaskie wrażenia. Więc pod tym względem film Camerona nie jest niczym nowym w porównaniu z pocztówka 3D z lat 80 tych.
Muzyka i dźwięk.
Jestem ZAWIEDZIONY. Pomijam już miałczenie wypalonego jak dla mnie Jamesa Hornera,
którego nie ratuje nawet Leona Lewis w napisach końcowych, ale dźwięk.... Słabiutko....
Porównuję do ostatniej mojej wizyty w IMAX na filmie z pierwszego postu – to po prostu przepaść. Rzężenie podczas bitwy przypominało jakąś wielką pierdziawę rodem z marketu. Dźwięk na całości ścieżki przesterowany. Brak głębi, scena płaska, wydobywająca się z jednego punktu na ekranie.
Niestety jak widać moja ocena zmierza w dół, więc żeby nie było, że tylko krytyka,
to powiem, że chętnie bym obejrzał ten film bez 3D z obrazem HD. Niewątpliwie Cameronowi udało się stworzyć oryginalny świat, w którym zainteresowałoby mnie więcej szczegółów i kolorów. Sama fabuła, co cóż, nie jest to coś co powoduje, że zapomnisz o tym, że nie zjadłeś śniadania. Film momentami bardzo mi się dłużył, choć nie brakował też fajnych i przemyślanych scen.
Jestem pod wrażeniem tego ile pracy trzeba było poświęcić, żeby to stworzyć. Ruch postaci, scenografia, zdjęcia. Naprawdę fachowa robota. W tym kierunku najprawdopodobniej będzie się przemieszczać kino, bo jak widać – można na tym nieźle zarobić. Ale czy ja chcę takie kino? Na to każdy widz musi sobie odpowiedzieć już sam.
Reasumując – projekcja 3D zdecydowanie poniżej moich oczekiwań.
Sam film oceniłbym 8/10, ale tylko za rozmach efektów specjalnych, bez tego - 7/10.
#67
Napisano 09.01.2010 - 15:38
Co do obrazu, to nie był na pewno wyświetlany na całym ekranie w Poznaniu i w żadnym analogowym IMAXIE (cyforwym w Łodzi też na 99% nie). Avatar w IMAXIE jest konwersją filmu ze zwykłej taśmy analogowej 35mm (zwykły skan więc rozdzielczość trochę na tym traci i na całym ekranie wyglądałby marnie....)
Dźwięk powinien być dobry... przestery są niedopuszczalne i nic takiego nie stwierdziłem na seansie a przestrzeń była niezła (ptaki w dżungli latały koło głowy - ale tak jak w domu trzeba mieć dobre miejsce odsłuchowe)
Pozdrawiam
#68
Napisano 09.01.2010 - 17:17
Nie wiem czy ktoś był w tych kinach teraz, czy coś się zmieniło?
#71
Napisano 09.01.2010 - 21:55
ika 09-01-2010, ostatnia aktualizacja 09-01-2010 18:52
Watykańskie media skrytykowały film "Avatar" Jamesa Camerona. - To technologia bez emocji - tak pisze Radio Watykańskie i dziennik "L'Osservatore Romano"
Watykańska gazeta zwróciła uwagę na "ogromne koszty i efekty specjalne najnowszej generacji" przypominając, że film wyprodukowano za rekordową sumę ponad 400 milionów dolarów. Ale za tymi obrazami kryje się niewiele - podkreślono w recenzji, opublikowanej w związku z włoską premierą 15 stycznia.
- Tyle zdumiewającej technologii, która oczarowuje, ale mało prawdziwych emocji, ludzkich emocji w świecie alienów, choć jest on nadzwyczajnie wymyślony i przedstawiony - czytamy na łamach dziennika.
Według "L'Osservatore Romano" efekt wizualny jest "fascynujący", ale pozbawiony głębi. "Wszystko sprowadza się do bardzo prostej antyimperialistycznej i antymilitarnej paraboli, ledwie naszkicowanej, która nie ma takiej żarliwości, jak filmy bardziej zaangażowane na tym froncie".
Radio Watykańskie negatywnie oceniło zaś "panteizm" filmu Camerona wytykając mu, że "zręcznie wyżyma wszystkie pseudodoktryny, które czynią z ekologii religię tego tysiąclecia" i że "popada w sentymentalizm".
"Avatar" ze wszystkimi jego "technologicznymi cudami" nie przejdzie do historii kina i to mimo spodziewanych także we Włoszech rekordowych wpływów do kas - zaznaczyły watykańskie media.
#74
Napisano 10.01.2010 - 03:53
#75
Napisano 10.01.2010 - 09:14
Efekty i generalnie grafika bardzo dobra. Ten film zostal chyba stworzony z mylsa o Imaxie, ze wzgledu na duzo akcji w plaszczyznie poziomej.
Plot? Bez zaskoczenia, typowe kino rozrywkowe z przeslaniem ekologicznym. Cos w stylu Pocahonstas+Love Story+Pluton.
2.5 godziny minely szybko i milo, ale na specjalnej poleczcke z napisem "the best" then film nie wyladuje.
nsnotes
#76
Napisano 10.01.2010 - 23:36
"Swojego" Avatara oglądałem oczywiście w IMAX i muszę się zgodzić, że po jakimś czasie nie pamięta się o tym całym 3D poświęcając ten czas na zwyczajne oglądanie filmu, gdzie czas mija cholernie za szybko. ;) - Ciekawe ile jeszcze Cameron na mnie zarobi bo na jednym razie się nie skończy. Uwielbiam fantasty - książki i filmy.
Wylatujące różnego rodzaju przedmioty w stronę widza są fajne dla dzieciaków i tych, którzy pierwszy raz oglądają filmy 3D, gdyż po jakimś czasie takie efekty już się przejadają. Cameron postawił mniej więcej na realizm.
#77
Napisano 12.01.2010 - 23:46
#78
Napisano 15.01.2010 - 20:39
To stara-nowa filozofia pięknie pokazana. Film bardzo prosty co do zarysu scenariusza ale bardzo dobrze się ogłada.Nie nastawiajcie się na coś wybitnego to bedziecie pózniej mile zaskoczeni na + Polecam oglądać TYLKO w 3D ! Ładne zdjęcia prosta nieskomplikowana fabuła; są dobry i źli :) fajnie czasem oderwać się od codzienności, no rzecz dzieje się daleko na innej planecie w 2154 roku 6 lat kosmicznej podróży od matki ziemi sądząc po blogu głównego bohatera.
Ważne -nie bolą oczy w przeciwieństwie do Imaxa Sporo planów wyraźnych a te mniej ważne rozmazane; no bo ile ten film musiał by kosztować :)
Polecam 4 -8 rząd, środek; dalej widzimy szerzej i boki ekranu a co za tym idzie frajda oglądania 3D mniejsza (nie zagłębiamy się tak w tamten świat) zupełnie inaczej niż w klasycznym kinie gdzie jednak lepiej trochę usiąść z tyłu żeby całość ogarnąć jednym rzutem oka.
#79
Napisano 15.02.2010 - 10:03
A Avatar jako film bardzo fajny jak papa nie lubi SF to niech nie ogląda ;)
#81
Napisano 20.02.2010 - 01:00
>Tydzień temu wybrałem się na Avatara do kina IMAX w plazie w Poznaniu, mam wrażenie że przez te 7
>lat ta technologia nie poczyniła żadnych postępów.
Masz bardzo dobre wrażenie :) Jedynym postępem jest tak naprawdę IMAX cyfrowy.
#83
Napisano 29.11.2010 - 21:34
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
wrażenia z odsłuchów - pytanie
|
Stereo | Jarzabek |
|
|
|
|
Muzyka | fugazi |
|
|
|
|
Stereo | Royber |
|
|
|
Monitory Impetus - wrażenia z odsłuchów
|
Stereo | piter |
|
|
|
|
Muzyka | Arek |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
-
Premiera Xavian XN125 Junior w salonie Q21Q21 - dziś, 11:20
-
Przedwzmacniacz gramofonowy na lampach E810F/D3ajam_lasica - dziś, 11:20
-
Szostakowicz- Polak?RyszardStr - dziś, 10:42
-
Perfekcyjnie nagrany blues?il Dottore - dziś, 10:19












