Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


IMAX 3D - wrażenia i recenzje filmów


82 odpowiedzi w tym temacie

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   cir

  • Użytkownicy
  • 7378 postów
  • Rejestracja: 09.01.2007

Napisano 06.01.2010 - 20:41

fakt ze nieraz sie rozłaziło zwłaszcza jak było krecone jakby kamera "z reki"
chyba pojde raz jeszcze do imaxu

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   czarnypsiak

  • Użytkownicy
  • 462 postów
  • Rejestracja: 03.08.2009

Napisano 07.01.2010 - 11:23

cir,daj sobie spokój, przez takich, jak Ty biletów dostać nie można :)
Byłem na Avatarze w Cinema na wersji zwykłej, a i tak zrobił na mnie duże wrażenie.
Żeby dostać się do IMAXa do Łodzi na rozsądne miejsca musiałem bulet dwa tygodnie wcześniej rezerwować.

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   cir

  • Użytkownicy
  • 7378 postów
  • Rejestracja: 09.01.2007

Napisano 08.01.2010 - 11:08

podobno trzeba kupic na srodek i dosc wysoko
jest extra iluzja stereowizji zwala z nog
całe dnie zawodowo slęcze w monitorach hdtv ale 2D , głebie nieswiadomie zastepujesz sobie znajdywaniem punktów odniesienia na obrazie ,podswiadomym poczuciem roznicy ich naturalnej wielkosci i tym co widzisz ,wiec dodanie trzeciego wymiaru i poczucia głebi zdrowo nadszarpneło moj swiatopogląd w temacie wizji
czy nie doswiadczacie czegos jak naturalna wielkosc przedmiotu, człowieka w tej iluzji ?

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   Stones_Fan

  • Użytkownicy
  • 586 postów
  • Rejestracja: 04.03.2005

Napisano 09.01.2010 - 10:43

czarnypsiak, 7 Sty 2010, 11:23
>Żeby dostać się do IMAXa do Łodzi na rozsądne miejsca musiałem bulet dwa tygodnie wcześniej
>rezerwować.

Przyjdź do kina 30 min przed rozpoczęciem seansu - wtedy usuwane są nieodebrane rezerwacje innych widzów - można wyrwać super miejsca!!!

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   Marduk

  • Użytkownicy
  • 656 postów
  • Rejestracja: 29.01.2005

Napisano 09.01.2010 - 12:09

Byłem w IMAX w punkcie 44 w Katowicach. Ekran rzeczywiście nie był w pełni wykorzystany, ale co z tego? Podziękowania dla Camerona za klimat, za relaks i za klimat i za relaks i za klimat i za widowisko:) To nie jest film dla poszukiwaczy zaginionych podtekstów.

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   maniek74

  • Użytkownicy
  • 223 postów
  • Rejestracja: 04.11.2007

Napisano 09.01.2010 - 13:52

produkcja: USA , Wielka Brytania
gatunek: Sci-Fi
data premiery: 2009-12-10 (Świat)
data premiery: 2009-12-25 (Polska) ,
reżyseria: James Cameron
scenariusz: James Cameron
zdjęcia: Mauro Fiore
muzyka: James Horner
dystrybucja: Imperial - Cinepix
czas trwania: 162 minuty

Sam Worthington jako Jake Sully
Zoë Saldana jako Neytiri
Sigourney Weaver jako Dr Grace Augustine
Stephen Lang jako Pułkownik Quaritch
Michelle Rodriguez jako Trudy Chasone
Giovanni Ribisi jako Parker Selfridge
Joel Moore jako Norm Spellman

Zacznę od tego, że Avatar Jamesa Camerona to produkcja nastawiona w 100% tylko i wyłącznie na sukces kasowy. Nie przypadkiem premiera została zaplanowana na końcówkę roku, aby można było do świnki skarbonki podpiąć jeszcze dodatkową lokomotywę, jaką jest niewątpliwie oklejenie filmu zgrają oscarowych statuetek.

Czy Avatar zdominuje najbliższe Oscary?
Odpowiedź w zasadzie nie jest już w tym momencie istotna. Film po prostu zdemolował wszelkie rankingi kasowe wszechczasów. Wg szacunków na tę chwilę może zarobić nawet 6 mld USD i to tylko z samej dystrybucji kinowej, a co dopiero cała machina nośników wszelkiej maści, gadżetów i praw autorskich do kocich wizerunków, których nie można pomylić z niczym innym.

Wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje w kinach w naszym kraju. Istne oblężenie.
Imax oferuje rezerwacje nawet z 4 tygodniowym wyprzedzeniem, dostanie biletu na półtora tygodnia wcześniej graniczy z cudem. Miejsca są wypełnione do ostatniego.

Notabene podziwiam desperację człowieka, który decyduje się na wydanie 33 zł za miejsce Rząd 1 Miejsce 1..... To może świadczyć tylko o tym, jak skuteczną kampanię reklamową przeprowadził producent i że film, choć budzi skrajne opinie – cieszy się bardzo dużą popularnością. Jest już nawet grupa uzależnionych, padają rekordy 10, 15 projekcji. Nawet tutaj ktoś pisał, że przebiegał z Sali do Sali :) Masakra.

Co do samego filmu, to jak wspomniałem budzi on skrajne emocje i podzielił widzów na dwa obozy. Trudno powiedzieć, który jest bardziej liczebny, i choć wydaje się, że więcej jest zwolenników, a dyskusja przybiera już formy dywagacji na temat wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy - nie zmienia to faktu, że film już w pierwszych tygodniach stał się zjawiskiem na miarę wystrzelenia pierwszego człowieka w kosmos. O tym się po prostu mówi.

Nie chcę się tutaj odnosić do oceny samego filmu – to uważam za kwestię gustu, a o gustach się nie dyskutuje, a już na pewno nie na forum w necie. Wracam do zamysłu, dla którego ten wątek został założony. A mianowicie wrażeń z projekcji 3D.
Jestem po sensie w IMAX Sadyba w Wawie i co? I nic...
Nie wypadłem z fotela, nie uszkodziłem oparcia, a najwięcej co mogę powiedzieć, to to, że bolała mnie dupa do siedzenia 3 godziny w jednym miejscu. Oczywiście moje nastawienie było 100% na rozrywkę, nie miałem żadnych oczekiwań, co do ambitnych treści.

Potwierdzam, że film jest wyświetlany na powierzchni jakiejś 4/5 ekranu i szczerze mówiąc nie wiem dlaczego? Ktoś wspominał, że w Poznaniu jest na całym. Więc albo jest mniejszy ekran w poznańskim Imaxie, albo zmniejszenie to zabieg celowy, żeby film mógł obejrzeć ten wspomniany desperat z miejsca R1M1.

Jakość obrazu.
Zdecydowanie nie zgadzam się z opiniami, że Avatar stanowi milowy krok w technologii 3D.
Komuś się chyba pomyliło, bo może chciał napisać o milowym kroku w technice animacji komputerowych, bo na pewno nie o 3D. Od tej strony film jest przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby. Za chwilę pewnie usłyszę, że apeluję o „jarmarczne efekty”, ale nie obrażę się, bo właśnie uważam, że technika 3D dla takich właśnie jarmarcznych efektów została stworzona. Tego po tym filmie oczekiwałem. Zapowiedzi, że Avatar został specjalnie stworzony dla 3D jest zwykłym naciąganiem.
Oczywiście nie mogę nie dostrzec, że obraz Camerona posiada trójwymiarową głębię, która z pewnością dokłada się do klimatu tego filmu, ale zdecydowanie nie jest czymś, co powala na kolana. Powiem więcej, wady technologii 3D nie są w Avatarze wystarczająco rekompensowane efektami 3D, żeby budzić jakiekolwiek nadmierne emocje.

Momentami wręcz zdejmowałem okulary i obraz nie tracąc ostrości nabierał więcej kolorów, przechodząc z tej mdłej niebiesko bladej poświaty rodem z sal operacyjnych poddawanych odkażeniu po zabiegu.

Twierdzę więc, że ogromny potencjał został w tym filmie zmarnowany. Choćby strzelanie z łuku, czy obrona przed bestiami za pomocą pochodni – całkowicie płaskie wrażenia. Więc pod tym względem film Camerona nie jest niczym nowym w porównaniu z pocztówka 3D z lat 80 tych.

Muzyka i dźwięk.
Jestem ZAWIEDZIONY. Pomijam już miałczenie wypalonego jak dla mnie Jamesa Hornera,
którego nie ratuje nawet Leona Lewis w napisach końcowych, ale dźwięk.... Słabiutko....
Porównuję do ostatniej mojej wizyty w IMAX na filmie z pierwszego postu – to po prostu przepaść. Rzężenie podczas bitwy przypominało jakąś wielką pierdziawę rodem z marketu. Dźwięk na całości ścieżki przesterowany. Brak głębi, scena płaska, wydobywająca się z jednego punktu na ekranie.

Niestety jak widać moja ocena zmierza w dół, więc żeby nie było, że tylko krytyka,
to powiem, że chętnie bym obejrzał ten film bez 3D z obrazem HD. Niewątpliwie Cameronowi udało się stworzyć oryginalny świat, w którym zainteresowałoby mnie więcej szczegółów i kolorów. Sama fabuła, co cóż, nie jest to coś co powoduje, że zapomnisz o tym, że nie zjadłeś śniadania. Film momentami bardzo mi się dłużył, choć nie brakował też fajnych i przemyślanych scen.

Jestem pod wrażeniem tego ile pracy trzeba było poświęcić, żeby to stworzyć. Ruch postaci, scenografia, zdjęcia. Naprawdę fachowa robota. W tym kierunku najprawdopodobniej będzie się przemieszczać kino, bo jak widać – można na tym nieźle zarobić. Ale czy ja chcę takie kino? Na to każdy widz musi sobie odpowiedzieć już sam.

Reasumując – projekcja 3D zdecydowanie poniżej moich oczekiwań.
Sam film oceniłbym 8/10, ale tylko za rozmach efektów specjalnych, bez tego - 7/10.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1545200_1.jpg


#67 Użytkownik nie jest zalogowany   Konio

  • Użytkownicy
  • 409 postów
  • Rejestracja: 15.01.2009

Napisano 09.01.2010 - 15:38

Heheh co do "...Nawet tutaj ktoś pisał, że przebiegał z Sali do Sali :) Masakra" to pisałem ja... tyle, że niestety nie jestem psychofanem ale kinooperatorem i ten film wyświetlam więc zrobiłem sobie wycieczkę.
Co do obrazu, to nie był na pewno wyświetlany na całym ekranie w Poznaniu i w żadnym analogowym IMAXIE (cyforwym w Łodzi też na 99% nie). Avatar w IMAXIE jest konwersją filmu ze zwykłej taśmy analogowej 35mm (zwykły skan więc rozdzielczość trochę na tym traci i na całym ekranie wyglądałby marnie....)
Dźwięk powinien być dobry... przestery są niedopuszczalne i nic takiego nie stwierdziłem na seansie a przestrzeń była niezła (ptaki w dżungli latały koło głowy - ale tak jak w domu trzeba mieć dobre miejsce odsłuchowe)
Pozdrawiam

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   Marduk

  • Użytkownicy
  • 656 postów
  • Rejestracja: 29.01.2005

Napisano 09.01.2010 - 17:17

Jakieś 12 lat temu w Paryżu zwiedziłem dwa kina "kule" w tym La Geode i musze przyznac, że bez okularów efekty były naprawdę świetne. Żaden Imax do tej pory nie zrobił na mnie takiego wrażenia....

Nie wiem czy ktoś był w tych kinach teraz, czy coś się zmieniło?

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1545378_1.jpg


#69 Użytkownik nie jest zalogowany   Marduk

  • Użytkownicy
  • 656 postów
  • Rejestracja: 29.01.2005

Napisano 09.01.2010 - 17:23

Tego typu kina mają ekran sferyczny. Siedzi się wysoko, mając pod stopami głowę konomaniaka siedzącego rząd niżej:)

#70 Użytkownik nie jest zalogowany   Marduk

  • Użytkownicy
  • 656 postów
  • Rejestracja: 29.01.2005

Napisano 09.01.2010 - 17:24

aha i ekran jak pamiętam ma ok 1000 m2...

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   cir

  • Użytkownicy
  • 7378 postów
  • Rejestracja: 09.01.2007

Napisano 09.01.2010 - 21:55

Watykańskie media krytykują film "Avatar"
ika 09-01-2010, ostatnia aktualizacja 09-01-2010 18:52

Watykańskie media skrytykowały film "Avatar" Jamesa Camerona. - To technologia bez emocji - tak pisze Radio Watykańskie i dziennik "L'Osservatore Romano"

Watykańska gazeta zwróciła uwagę na "ogromne koszty i efekty specjalne najnowszej generacji" przypominając, że film wyprodukowano za rekordową sumę ponad 400 milionów dolarów. Ale za tymi obrazami kryje się niewiele - podkreślono w recenzji, opublikowanej w związku z włoską premierą 15 stycznia.

- Tyle zdumiewającej technologii, która oczarowuje, ale mało prawdziwych emocji, ludzkich emocji w świecie alienów, choć jest on nadzwyczajnie wymyślony i przedstawiony - czytamy na łamach dziennika.

Według "L'Osservatore Romano" efekt wizualny jest "fascynujący", ale pozbawiony głębi. "Wszystko sprowadza się do bardzo prostej antyimperialistycznej i antymilitarnej paraboli, ledwie naszkicowanej, która nie ma takiej żarliwości, jak filmy bardziej zaangażowane na tym froncie".

Radio Watykańskie negatywnie oceniło zaś "panteizm" filmu Camerona wytykając mu, że "zręcznie wyżyma wszystkie pseudodoktryny, które czynią z ekologii religię tego tysiąclecia" i że "popada w sentymentalizm".

"Avatar" ze wszystkimi jego "technologicznymi cudami" nie przejdzie do historii kina i to mimo spodziewanych także we Włoszech rekordowych wpływów do kas - zaznaczyły watykańskie media.

#72 Użytkownik jest zalogowany   Piotrek_PP

  • Użytkownicy
  • 236 postów
  • Rejestracja: 18.06.2004

Napisano 09.01.2010 - 22:20

No to teraz czekamy jedynie na odpowiedź na arcyważny i nurtujący wszystkich bez wyjątku problem czy "Avatar" jest koszerny.

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   cir

  • Użytkownicy
  • 7378 postów
  • Rejestracja: 09.01.2007

Napisano 09.01.2010 - 22:23

ekologia jako wartosc ponad systemami zagraza wszystkim religiom

#74 Użytkownik nie jest zalogowany   Jazz :-)

  • Branża
  • 4393 postów
  • Rejestracja: 07.01.2004

Napisano 10.01.2010 - 03:53

Powinna powstac nowa wersja La Dolce Vita i Watykan powinien natychmiast opublikowc swoje spostrzezenia tak oryginalu jak i powtorki z Felliniego. To, chetnie przeczytam. A moze przy okazji wspomnienia Watykanu o Passolinim? Avatar niewatpliwie uszczupla niedzielnymi porankami koscielna tace.

#75 Użytkownik nie jest zalogowany   nsnotes

  • Użytkownicy
  • 482 postów
  • Rejestracja: 21.09.2009

Napisano 10.01.2010 - 09:14

"Avatar" w Imaxie?

Efekty i generalnie grafika bardzo dobra. Ten film zostal chyba stworzony z mylsa o Imaxie, ze wzgledu na duzo akcji w plaszczyznie poziomej.

Plot? Bez zaskoczenia, typowe kino rozrywkowe z przeslaniem ekologicznym. Cos w stylu Pocahonstas+Love Story+Pluton.

2.5 godziny minely szybko i milo, ale na specjalnej poleczcke z napisem "the best" then film nie wyladuje.

nsnotes

#76 Użytkownik nie jest zalogowany   Slav

  • Użytkownicy
  • 1423 postów
  • Rejestracja: 27.02.2004

Napisano 10.01.2010 - 23:36

http://film-fx.blogspot.com/2009/12/dlaczego-czowiek-ma-pare-oczu-gdy.html - polecam do przeczytania dla takich "szpeców" od 3D jak gutki i mroki.

"Swojego" Avatara oglądałem oczywiście w IMAX i muszę się zgodzić, że po jakimś czasie nie pamięta się o tym całym 3D poświęcając ten czas na zwyczajne oglądanie filmu, gdzie czas mija cholernie za szybko. ;) - Ciekawe ile jeszcze Cameron na mnie zarobi bo na jednym razie się nie skończy. Uwielbiam fantasty - książki i filmy.
Wylatujące różnego rodzaju przedmioty w stronę widza są fajne dla dzieciaków i tych, którzy pierwszy raz oglądają filmy 3D, gdyż po jakimś czasie takie efekty już się przejadają. Cameron postawił mniej więcej na realizm.

#77 Użytkownik nie jest zalogowany   Therion

  • Użytkownicy
  • 2054 postów
  • Rejestracja: 13.09.2004

Napisano 12.01.2010 - 23:46

Co łączy Avatara i Pocahontas?

http://www.joemonster.org/art/13127/Co_laczy_Avatara_i_Pocahontas_

#78 Użytkownik nie jest zalogowany   Rafaell

  • Użytkownicy
  • 5952 postów
  • Rejestracja: 20.08.2006

Napisano 15.01.2010 - 20:39

Avatar zagraża religiom,pewnie będzie zakazany,od Benka już coś przebąkiwali ma spocząć obok dzieł Voltera :( Warto pójść puki co

To stara-nowa filozofia pięknie pokazana. Film bardzo prosty co do zarysu scenariusza ale bardzo dobrze się ogłada.Nie nastawiajcie się na coś wybitnego to bedziecie pózniej mile zaskoczeni na + Polecam oglądać TYLKO w 3D ! Ładne zdjęcia prosta nieskomplikowana fabuła; są dobry i źli :) fajnie czasem oderwać się od codzienności, no rzecz dzieje się daleko na innej planecie w 2154 roku 6 lat kosmicznej podróży od matki ziemi sądząc po blogu głównego bohatera.

Ważne -nie bolą oczy w przeciwieństwie do Imaxa Sporo planów wyraźnych a te mniej ważne rozmazane; no bo ile ten film musiał by kosztować :)
Polecam 4 -8 rząd, środek; dalej widzimy szerzej i boki ekranu a co za tym idzie frajda oglądania 3D mniejsza (nie zagłębiamy się tak w tamten świat) zupełnie inaczej niż w klasycznym kinie gdzie jednak lepiej trochę usiąść z tyłu żeby całość ogarnąć jednym rzutem oka.

#79 Użytkownik nie jest zalogowany   czylitak

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • Rejestracja: 06.06.2008

Napisano 15.02.2010 - 10:03

7 lat temu byłem na jakimś dokumencie w IMAXie, potraktowałem to jako ciekawostkę i zapomniałem. Tydzień temu wybrałem się na Avatara do kina IMAX w plazie w Poznaniu, mam wrażenie że przez te 7 lat ta technologia nie poczyniła żadnych postępów. Oglądanie filmu w IMAXie kojarzy mi się nadal z wada wzroku, obraz jest po prostu rozciapciany i żadne tanie efekty głębi nie zatrą tego wrażenia. Również miałem ochotę wyjść z sali w połowie filmu. Całe szczęście że dialogi w filmie były szczątkowe i nie musiałem czytać napisów które powodowały kolejny roztrój wzroku (stanie w 20 minutowej kolejce przed filmem ujmę w nawias :). Dla odmiany widziałem Avatara również w wersji 2d i było lepiej. Nie zarzekam się ze już nigdy więcej..., ale poczekam kolejne 7 lat, a w międzyczasie wybiorę się do kina z kopułą takiego jak na zdjęciu wyżej, tylko że w sąsiednim Berlinie.
A Avatar jako film bardzo fajny jak papa nie lubi SF to niech nie ogląda ;)

#80 Użytkownik nie jest zalogowany   wasylak

  • Użytkownicy
  • 2073 postów
  • Rejestracja: 30.08.2005

Napisano 17.02.2010 - 06:23

A ja, o dziwo, zgadzam się z opinią Watykanu powyżej.
I dodam tylko, że Avatar to wyłącznie! sukces marketingowy.

#81 Użytkownik nie jest zalogowany   Konio

  • Użytkownicy
  • 409 postów
  • Rejestracja: 15.01.2009

Napisano 20.02.2010 - 01:00

>7 lat temu byłem na jakimś dokumencie w IMAXie, potraktowałem to jako ciekawostkę i zapomniałem.
>Tydzień temu wybrałem się na Avatara do kina IMAX w plazie w Poznaniu, mam wrażenie że przez te 7
>lat ta technologia nie poczyniła żadnych postępów.

Masz bardzo dobre wrażenie :) Jedynym postępem jest tak naprawdę IMAX cyfrowy.

#82 Użytkownik nie jest zalogowany   Luc

  • Użytkownicy
  • 549 postów
  • Rejestracja: 17.09.2003

Napisano 30.08.2010 - 13:58

DMR to nie jest "zwykly skan z tasmy 35 mm"

#83 Użytkownik nie jest zalogowany   Aher

  • Użytkownicy
  • 23 postów
  • Rejestracja: 04.02.2005

Napisano 29.11.2010 - 21:34

najlepsze wrażenie z Imaxa to kiedy kamera jest w ruchu - jakieś przeloty nad drzewamy itp. pierwszy raz w imaxie - piorunujący efekt ale następne produkcje juz raczej bez specjalnych emocji - najfajniej ostatnio wyglada wejsciówka disneya ten zamek i objazdy kamerą - robi wrażenie :)




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona wrażenia z odsłuchów - pytanie Stereo Jarzabek 
  • 18 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki HEINEKEN 2008 Jakie wrażenia ? Muzyka fugazi 
  • 7 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Dwie recenzje cd Arcam 73T Stereo Royber 
  • 14 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Monitory Impetus - wrażenia z odsłuchów Stereo piter 
  • 67 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Leszek Możdżer Piano - wrażenia Muzyka Arek 
  • 42 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń